Witam wszystkich ! Czy słyszeliście kiedyś o hubertusie dla początkujących? Moja instruktorka chce takie coś zrobić ale nie wiem na czym to polega . Proszę o rady .Pozdrawiam.
Rok temu w jednej stadninie w mojej okolicy odbyło się coś takiego. Pamiętam, że był teren (stępo-kłus) i potem "wyścigi" na ujeżdżalni kłusem i przez drągi ;) Ja uczestniczyłam w tym bardziej zaawansowanym.
heh... fajnie, że twoja instrruktorka chce coś takiego zaplanować. "hubertus dla początkujących" jak ty to nazwałaś, nie jest niczym innym jak konkurencje dla mniej zaawansowanych. wtedy nie jedzie się na szaloną gonitwę za lisem, tylko np. spokojny rajd lub inne ciekawe konkurencje. :)
Moja instruktorka chce po prostu lisa na drzewie powiesić :D Fajnie wymyślone :) A wymyśliła to tylko dlatego że rok temu na gonitwie umarł koń na zawał. :( Dramacik [*]
U mnie na Hubertusa jadą wszyscy i Ci początkujący i Ci zaawansowani, niestety nie mamy gonitwy, tylko tak jak mówisz instruktor chowa gdzieś kitę np. w krzakach czy właśnie na drzewie a my jej szukamy ;) to jest bardzo świetna zabawa i konie się przy tym nie męczą, więc mamy do tego super długi teren nad zatokę lub nad morze ;)
u nas zawsze najpierw jest gonitwa kłusem i szukanie kity stępem z konia przed główną gonitwą.......... To fajna zabawa bo wszyscy mogą brać wniej udział......... Oczywiście są kary za przejście do galopu w kłusowej itp. ale jest łatwiej i wszyscy mają szanse:):):):):)):):)
my mieliśmy wczoraj hubertus. u nas było tak. najpeirw były konkurencje dla początkujących, a potem dla starszych. wzięłam udział w obu. (tylko w gonitwie nie brałam udziału :( )to były różne takie konkurencje, w których może wziąć udział nawet ten, kto dopiero zaczął jeździć. :)
zastanawiam sie czy jechać na hubertus. jeżdzę całkiem dobrze kłusem no i stepem ;p i zaczynam galop całkiem nieźle mi idzie nawet myślicie że nadaje sie na huberus już nie mówie o tym dla zaawansowanych i średniozaawansowanych ale o tym dla poczatkujących. Jak myslicie nadaje się? :P
No pewnie, że się nadajesz! ;) Ja na Hubertusa pojechałam, nie potrafiąc galopować i oczywiście podczas rajdu nie musiałam. Ale jeśli Ty już zaczynasz i nie będziesz się bała galopować w terenie to śmiało możesz. Hubertus to wspaniała rzecz i nie widzę problemy, abyś nie jechała ;))
Ja gdy brałam udział w moim pierwszymm hubertysie ( jeszcze na laży jeździłam ) to brałam wtedy udział w szukanym i ktoś prowadził konia na którym siedziałam :D
Dla początkujących i dla kucy polecam lisa szukanego. Kite chowa się gdzies na polanie ..... Nie wyobrażam sobie że można brac udział w prawdziwej gonitwie nie umiejąc galopować.... U nas w stawce były 94 konie, przeciez mozna się zabić nie posiadając odpowiednich umiejętności. Na przyszłość radze się troche zastanowić.
Witam wszystkich ! Czy słyszeliście kiedyś o hubertusie dla początkujących? Moja instruktorka chce takie coś zrobić ale nie wiem na czym to polega . Proszę o rady .Pozdrawiam.
Rok temu w jednej stadninie w mojej okolicy odbyło się coś takiego. Pamiętam, że był teren (stępo-kłus) i potem "wyścigi" na ujeżdżalni kłusem i przez drągi ;) Ja uczestniczyłam w tym bardziej zaawansowanym.
heh... fajnie, że twoja instrruktorka chce coś takiego zaplanować. "hubertus dla początkujących" jak ty to nazwałaś, nie jest niczym innym jak konkurencje dla mniej zaawansowanych. wtedy nie jedzie się na szaloną gonitwę za lisem, tylko np. spokojny rajd lub inne ciekawe konkurencje. :)
Moja instruktorka chce po prostu lisa na drzewie powiesić :D Fajnie wymyślone :) A wymyśliła to tylko dlatego że rok temu na gonitwie umarł koń na zawał. :( Dramacik [*]
U mnie na Hubertusa jadą wszyscy i Ci początkujący i Ci zaawansowani, niestety nie mamy gonitwy, tylko tak jak mówisz instruktor chowa gdzieś kitę np. w krzakach czy właśnie na drzewie a my jej szukamy ;) to jest bardzo świetna zabawa i konie się przy tym nie męczą, więc mamy do tego super długi teren nad zatokę lub nad morze ;)
u nas zawsze najpierw jest gonitwa kłusem i szukanie kity stępem z konia przed główną gonitwą.......... To fajna zabawa bo wszyscy mogą brać wniej udział......... Oczywiście są kary za przejście do galopu w kłusowej itp. ale jest łatwiej i wszyscy mają szanse:):):):):)):):)
Super pomysł!
my mieliśmy wczoraj hubertus. u nas było tak. najpeirw były konkurencje dla początkujących, a potem dla starszych. wzięłam udział w obu. (tylko w gonitwie nie brałam udziału :( )to były różne takie konkurencje, w których może wziąć udział nawet ten, kto dopiero zaczął jeździć. :)
zastanawiam sie czy jechać na hubertus. jeżdzę całkiem dobrze kłusem no i stepem ;p i zaczynam galop całkiem nieźle mi idzie nawet myślicie że nadaje sie na huberus już nie mówie o tym dla zaawansowanych i średniozaawansowanych ale o tym dla poczatkujących. Jak myslicie nadaje się? :P
No pewnie, że się nadajesz! ;) Ja na Hubertusa pojechałam, nie potrafiąc galopować i oczywiście podczas rajdu nie musiałam. Ale jeśli Ty już zaczynasz i nie będziesz się bała galopować w terenie to śmiało możesz. Hubertus to wspaniała rzecz i nie widzę problemy, abyś nie jechała ;))
zawsze możesz spróbować .:) ja byłam w tym roku na swoim pierwszym hubertusie i bardzo mi sie podobalo. :)
Hubertus w Stajni u Macieja jest najlepszy są konkuręcje dla mniej zaawansowanych i bardziej zaawansowanych ;) Polecam
Ja gdy brałam udział w moim pierwszymm hubertysie ( jeszcze na laży jeździłam ) to brałam wtedy udział w szukanym i ktoś prowadził konia na którym siedziałam :D
Dla początkujących i dla kucy polecam lisa szukanego. Kite chowa się gdzies na polanie ..... Nie wyobrażam sobie że można brac udział w prawdziwej gonitwie nie umiejąc galopować.... U nas w stawce były 94 konie, przeciez mozna się zabić nie posiadając odpowiednich umiejętności. Na przyszłość radze się troche zastanowić.