Każdy z nas chyba wie, czym jest i na czym polega Hubertus. Główne zasady i idea pozostają niezmienne, jednak w różnych stajniach (klubach) i w różnych latach święto to przybiera inne formy. Jak to odbywa się u Was? Stawiacie na tradycję czy na różnorakie zawody huberusowe? Z okazji zbliżającego się końca sezonu i właśnie Hubertusa zachęcam do podzielenia się doświadczeniami. :)
W moim klubie (Zielonogórski Klub Jeździecki) hubertus wygląda bardzo tradycyjnie. Odbywa się duża gonitwa za lisem, jest ona dość ostra więc startować mogą startować tylko osoby pełnoletnie, dla dzieci urządzany jest hubertus szukany w innym terminie. Stajnia położona jest obok lotniska AZL, które na dobrą sprawę jest bardzo dużą łąką, gonitwa odbywa się w jego części. Lisem zazwyczaj jest najlepszy jeździec z klubu, ma on swoją strefę bezpieczeństwa, kolo o średnicy 20-30 metrów gdzie nie może być łapany. Tradycyjnie kitę zrywa się tylko z lewej strony jeźdźca. Gonitwie towarzyszy duża impreza, bo jest ona zawsze połączona z podsumowaniem roku współpracy polsko-niemieckiej, która odbywa się w naszej stajni. Przed i po samej gonitwie kursują bryczki wożące widownie, po złapaniu lisa odbywa się dekoracja uczestników i zabawa na hali, która jest specjalnie na te okazję przygotowana na tę okazję- stawiana jest nawet mini scena i zapraszany zespół muzyczny. Całości doprawia oczywiście tradycyjne jedzenie- zazwyczaj bigos i golonka. Ogółem hubertus jest u nas wielkim wydarzeniem i wspaniałym widowiskiem. Rywalizacja jest zazwyczaj bardzo zaciekła i ciekawa. Pozdrawiam :)
U mnie jest tak, że najpierw trenerka idzie do lasu i chowa "lisa" czyli na przykład szampan w dziupli jakiegoś drzewa, krzak itp., później wyrusza ekipa ;P i go musi szukać po lesie, jest wyznaczony teren gdzie mamy go szukać i oczywiście ten kto znajdzie, wygeywa, ale każdy otrzymuje flots :D
Ja jeżdżę w kameralnej stajence, ale coś mi się wydaje, że tego dnia będzie tłok.U mnie Hubertus jest 20 października.Jest:-Oczywiście pogoń za lisem,- kadryl,- konkurs sprawnościowy,- ognicho;)
@BlueOMy też mamy hubertusa 20.10 ;PU nas klub jest duży, w samej stajni jest około 30 koni wraz z kilkoma prywatnymi, ale wielu naszych klubowiczów ma swoje konie, lub jeździ na koniach ZKJ-tu tyle, że w Drzonkowie, bo tam trenuje albo pięciobój, albo jakiś poważniejszy sport (a zaplecze techniczne Drzonków ma najlepsze w regionie, co ściąga też dobrych trenerów).Na hubertusie mamy więc zawsze tłok, bo zjeżdżają się jeszcze starzy klubowicze, goście z Niemiec i związani z projektem unijnym, a nawet sporo osób, nie mających wiele wspólnego z końmi, ale chcących popatrzeć.
@beata14Ale jak to odbywa się u Ciebie w stajni? Tradycja jest wszystkim mniej-wiecej znana, ale zauważyłam, że każdy ma jakieś swoje formy tego święta: gonitwa z przeszkodami crosowymi, bez, zawody itd.
Każdy z nas chyba wie, czym jest i na czym polega Hubertus. Główne zasady i idea pozostają niezmienne, jednak w różnych stajniach (klubach) i w różnych latach święto to przybiera inne formy. Jak to odbywa się u Was? Stawiacie na tradycję czy na różnorakie zawody huberusowe? Z okazji zbliżającego się końca sezonu i właśnie Hubertusa zachęcam do podzielenia się doświadczeniami. :)
W moim klubie (Zielonogórski Klub Jeździecki) hubertus wygląda bardzo tradycyjnie. Odbywa się duża gonitwa za lisem, jest ona dość ostra więc startować mogą startować tylko osoby pełnoletnie, dla dzieci urządzany jest hubertus szukany w innym terminie. Stajnia położona jest obok lotniska AZL, które na dobrą sprawę jest bardzo dużą łąką, gonitwa odbywa się w jego części. Lisem zazwyczaj jest najlepszy jeździec z klubu, ma on swoją strefę bezpieczeństwa, kolo o średnicy 20-30 metrów gdzie nie może być łapany. Tradycyjnie kitę zrywa się tylko z lewej strony jeźdźca. Gonitwie towarzyszy duża impreza, bo jest ona zawsze połączona z podsumowaniem roku współpracy polsko-niemieckiej, która odbywa się w naszej stajni. Przed i po samej gonitwie kursują bryczki wożące widownie, po złapaniu lisa odbywa się dekoracja uczestników i zabawa na hali, która jest specjalnie na te okazję przygotowana na tę okazję- stawiana jest nawet mini scena i zapraszany zespół muzyczny. Całości doprawia oczywiście tradycyjne jedzenie- zazwyczaj bigos i golonka. Ogółem hubertus jest u nas wielkim wydarzeniem i wspaniałym widowiskiem. Rywalizacja jest zazwyczaj bardzo zaciekła i ciekawa. Pozdrawiam :)
W naszej stajni dodatkowo odbywają się zawody w skokach, co urozmaica Hubertusa. Reszta po staremu ; )
u mnie tradycyjnie
U mnie jest tak, że najpierw trenerka idzie do lasu i chowa "lisa" czyli na przykład szampan w dziupli jakiegoś drzewa, krzak itp., później wyrusza ekipa ;P i go musi szukać po lesie, jest wyznaczony teren gdzie mamy go szukać i oczywiście ten kto znajdzie, wygeywa, ale każdy otrzymuje flots :D
*krzaku
Ja jeżdżę w kameralnej stajence, ale coś mi się wydaje, że tego dnia będzie tłok.U mnie Hubertus jest 20 października.Jest:-Oczywiście pogoń za lisem,- kadryl,- konkurs sprawnościowy,- ognicho;)
@BlueOMy też mamy hubertusa 20.10 ;PU nas klub jest duży, w samej stajni jest około 30 koni wraz z kilkoma prywatnymi, ale wielu naszych klubowiczów ma swoje konie, lub jeździ na koniach ZKJ-tu tyle, że w Drzonkowie, bo tam trenuje albo pięciobój, albo jakiś poważniejszy sport (a zaplecze techniczne Drzonków ma najlepsze w regionie, co ściąga też dobrych trenerów).Na hubertusie mamy więc zawsze tłok, bo zjeżdżają się jeszcze starzy klubowicze, goście z Niemiec i związani z projektem unijnym, a nawet sporo osób, nie mających wiele wspólnego z końmi, ale chcących popatrzeć.
Ja mam jutro :) najpierw hubertus a potem mini zawody skokowe ;p
http://czterokopytnyblog.blogspot.com/2012/10/hubertusy-czas-zaczac-d.htmltu macie prawie wszytko na temat hubertusa ;-)
@beata14Ale jak to odbywa się u Ciebie w stajni? Tradycja jest wszystkim mniej-wiecej znana, ale zauważyłam, że każdy ma jakieś swoje formy tego święta: gonitwa z przeszkodami crosowymi, bez, zawody itd.
Zazwyczaj jest gonitwa dla starszych i młodszych opróćz tego konkursy sprawnościowe oraz skoki przez przeszkody ;)
u nas jest zwykła gonitwa z lisem a potem są różne konkursy ;-)