Miałam dzierżawić konia. Pojechałam ją ( klacz) oglądnąć z dziadkiem i mój dziadek się w tej klaczy zakochał i uznał, że skoro i tak będziemy płacić za jej utrzymanie to czemu jej nie kupić ? Ale niestety była droga. Więc dziadek powiedział, że kupi mi konia tylko, że tańszego bo nie stać nas na tamtą klacz. Kiedy już znalazłam pare koników, które mieliśmy pojechać oglądnąć , koleżanka taty, która ma konia powiedziała, mu żeby mi nie kupował bo jestem za mała. ( mam 14 lat jeżdżę od 7 roku życia ) .Posłuchał jej. =(Za to moja instruktorka powiedziała mi, że jestem gotowa na posiadanie konia.I co teraz ? Co ma zrobić ?Co wy o tym sądzicie ?
Myślę, że koleżanka twojego taty jest po prostu ostrożna i rozsądna i zapewne wie co nieco o koniach, i twój tata także skoro jej posłuchał. Nie mówię, że nie powinnaś mieć konia, ale w twoim wieku, na początek dzierżawa jest bardzo dobrym pomysłem. Nauczysz się dbać o konia, jak o swojego i po jakimś czasie rodzice z pewnością inaczej podejdą do kupna konia.
Też miałam kupić konia. Lecz stwierdziłam, że to zły pomysł mimo, że bardzo bym chciała.Pomyśl, koń to obowiązek na około 20 lat - to 20 lat ciągłych wydatków (jeśli wszystko dobrze pójdzie to około 3 tyś. rocznie a to dużo). Sądząc po wieku chodzisz do gimnazjum także tu jeszcze masz czas na zajmowanie się koniem ale w liceum już tego czasu dużo nie będzie. A jeśli planujesz iść na studia to w ogóle nie będziesz miała czasu się zajmować koniem. A pewnie wiesz ile rzeczy trzeba przy nim robić. Ja bym się na twoim miejscu zastanowiła. Pewnie pomyślisz, że mówię o odległych czasach ale uwierz to szybko minie. :) Pozdrawiam.
Uważam że mogłabyś kupić konia. To wcale nie jest za młody wiek. Mam wiele koleżanek które są w twoim wieku i naprawdę potrafią pogodzić i sql i stajnie, jak również mam koleżanki w wieku licealnym i one także radzą sobie z pogodzeniem tych dwóch rzeczy. Tylko pamiętaj że może być ci trochę ciężej niż ""zwykłym"" dziewczynom ale myślę że jak ktoś bardzo kocha konie na pewno da radę. + pamiętaj że masz okazje do kupna a kiedyś może nie być tak łatwo kupić konia ( np. nie bd cie stać na konia czy cokolwiek innego.)P.S Moja kuzynka jest studentką i ma 2! POWTARZAM 2 konie w tym jednego konia b. chorego którego uratowała przed rzezią (i trzeba się nim zajmować i go doglądać cały czas ..) i jakoś daje radę <czasami z niewielką pomocą innych osób ale daje ;)> Jeśli nie będziesz miała czasu w jakiś dzień zawsze możesz poprosić o pomoc przyjaciół ze stajni a nwt znajomego trenera bądź trenerkę, na pewno ktoś się zgodzi -szczeg. osoby które swojego konia nie posiadają :< ...;) xD Pozdrawiam.
Miałam dzierżawić konia. Pojechałam ją ( klacz) oglądnąć z dziadkiem i mój dziadek się w tej klaczy zakochał i uznał, że skoro i tak będziemy płacić za jej utrzymanie to czemu jej nie kupić ? Ale niestety była droga. Więc dziadek powiedział, że kupi mi konia tylko, że tańszego bo nie stać nas na tamtą klacz. Kiedy już znalazłam pare koników, które mieliśmy pojechać oglądnąć , koleżanka taty, która ma konia powiedziała, mu żeby mi nie kupował bo jestem za mała. ( mam 14 lat jeżdżę od 7 roku życia ) .Posłuchał jej. =(Za to moja instruktorka powiedziała mi, że jestem gotowa na posiadanie konia.I co teraz ? Co ma zrobić ?Co wy o tym sądzicie ?
Myślę, że koleżanka twojego taty jest po prostu ostrożna i rozsądna i zapewne wie co nieco o koniach, i twój tata także skoro jej posłuchał. Nie mówię, że nie powinnaś mieć konia, ale w twoim wieku, na początek dzierżawa jest bardzo dobrym pomysłem. Nauczysz się dbać o konia, jak o swojego i po jakimś czasie rodzice z pewnością inaczej podejdą do kupna konia.
Też miałam kupić konia. Lecz stwierdziłam, że to zły pomysł mimo, że bardzo bym chciała.Pomyśl, koń to obowiązek na około 20 lat - to 20 lat ciągłych wydatków (jeśli wszystko dobrze pójdzie to około 3 tyś. rocznie a to dużo). Sądząc po wieku chodzisz do gimnazjum także tu jeszcze masz czas na zajmowanie się koniem ale w liceum już tego czasu dużo nie będzie. A jeśli planujesz iść na studia to w ogóle nie będziesz miała czasu się zajmować koniem. A pewnie wiesz ile rzeczy trzeba przy nim robić. Ja bym się na twoim miejscu zastanowiła. Pewnie pomyślisz, że mówię o odległych czasach ale uwierz to szybko minie. :) Pozdrawiam.
Uważam że mogłabyś kupić konia. To wcale nie jest za młody wiek. Mam wiele koleżanek które są w twoim wieku i naprawdę potrafią pogodzić i sql i stajnie, jak również mam koleżanki w wieku licealnym i one także radzą sobie z pogodzeniem tych dwóch rzeczy. Tylko pamiętaj że może być ci trochę ciężej niż ""zwykłym"" dziewczynom ale myślę że jak ktoś bardzo kocha konie na pewno da radę. + pamiętaj że masz okazje do kupna a kiedyś może nie być tak łatwo kupić konia ( np. nie bd cie stać na konia czy cokolwiek innego.)P.S Moja kuzynka jest studentką i ma 2! POWTARZAM 2 konie w tym jednego konia b. chorego którego uratowała przed rzezią (i trzeba się nim zajmować i go doglądać cały czas ..) i jakoś daje radę <czasami z niewielką pomocą innych osób ale daje ;)> Jeśli nie będziesz miała czasu w jakiś dzień zawsze możesz poprosić o pomoc przyjaciół ze stajni a nwt znajomego trenera bądź trenerkę, na pewno ktoś się zgodzi -szczeg. osoby które swojego konia nie posiadają :< ...;) xD Pozdrawiam.