otóż sprawa wygląda tak. Klacz z którą zaczynam współprace jest byłym skoczkiem, kobyła jest młoda i zdrowa. nie chodziła 1,5 roku. teraz bedziemy ją podkuwać (prawdopodobnie na 4 nogi), chcę z nią zacząć pracę z ziemi. wziąć ją na ogłowie, wypinacze i siodło, zeby się przyzwyczaiła do noszenia siodła. a także, żeby jej mięśnie trochę popracowały ;) dlatego się pytam po ilu dniach mogę ją lonżować. bo dawno nie chodziła i nie była podkuta. i jeszcze jedno pytanko, po ilu lonżowaniach wsiąść na nią?
Wszystko zależy od tego jak wrażliwe są kopyta i jak często koń był wcześniej kuty, strugany. Jak dla mnie koń mmający możliwość samodzielnego zapoznania się z podkowami na padoku po dwóch dniach na lonży stęp, kłus, po trzech dniach powinien muc chodzić z galopem, po 4-5 na uujeżdżalnie (bez skoków ) a po 7 w teren. Wydaje mi się że tak powinno być ale od razu mówię że nie jestem specjalistką w tej dziedzinie.
Sorry nie przeczytałam wszystkiego. W takim razie myślę że po 5 dniach i najpierw brałabym ją na linę na wędzidle ale bez siodła i wypinaczy, dużo stępa, trochę kłusa żeby ją rozchodzić, stopniowo dodawać kłusa a nnajwcześniej po tygodniu codziennej pracy dopiero wypinacze.
otóż sprawa wygląda tak. Klacz z którą zaczynam współprace jest byłym skoczkiem, kobyła jest młoda i zdrowa. nie chodziła 1,5 roku. teraz bedziemy ją podkuwać (prawdopodobnie na 4 nogi), chcę z nią zacząć pracę z ziemi. wziąć ją na ogłowie, wypinacze i siodło, zeby się przyzwyczaiła do noszenia siodła. a także, żeby jej mięśnie trochę popracowały ;) dlatego się pytam po ilu dniach mogę ją lonżować. bo dawno nie chodziła i nie była podkuta. i jeszcze jedno pytanko, po ilu lonżowaniach wsiąść na nią?
Wszystko zależy od tego jak wrażliwe są kopyta i jak często koń był wcześniej kuty, strugany. Jak dla mnie koń mmający możliwość samodzielnego zapoznania się z podkowami na padoku po dwóch dniach na lonży stęp, kłus, po trzech dniach powinien muc chodzić z galopem, po 4-5 na uujeżdżalnie (bez skoków ) a po 7 w teren. Wydaje mi się że tak powinno być ale od razu mówię że nie jestem specjalistką w tej dziedzinie.
Sorry nie przeczytałam wszystkiego. W takim razie myślę że po 5 dniach i najpierw brałabym ją na linę na wędzidle ale bez siodła i wypinaczy, dużo stępa, trochę kłusa żeby ją rozchodzić, stopniowo dodawać kłusa a nnajwcześniej po tygodniu codziennej pracy dopiero wypinacze.