Mam pytanie do osób generalnie początkujących. Przede wszystkim czy jeździcie z instruktorem? Czy jesteście z niego zadowoleni? Czy odpowiada na wasze pytania jeśli mu w ogóle takowe zadajecie?
Od zawsze jeżdżę z instruktorami. miałam ich już kilku. Z obecnego i poprzedniego jestem bardzo zadowolona. Zawsze odpowiadali na moje pytania, w końcu są po to, aby tłumaczyć :) Poza tym instruktorzy są potrzebni nie tylko osobom początkującym, ale także zaawansowanym, aby korygować błędy. To co z grzbietu konia wydaje się być w porządku wcale może takim nie być. Nawet ludzie, jeżdżący po 10 lat , mający instruktora, jeżdżą z innymi trenerami, aby wciąż się doszkalać, bo w jeździe konnej cały czas trzeba się szkolić :)
zawsze jeżdżę z instruktorką, (już chyba 3 albo 4) i 1. instr. i teraz ta którą mam, odpowiadają na pytania. 2 - nie pytałam o nic, a trzeciej instruktorki to szkoda gadać... rzadko kiedy była na maneżu/hali a jazdy prowadziły wolontariuszki.
Moja instruktorka jest najlepsza ze wszystkich możliwych ( jak dla mnie). jest cierpliwa wyrozumiała dobrze zna się na koniach jest miła przyjazna i chce czegoś nauczyć ale potrafi też chwalić moim zdaniem lepiej trafić nie mogłam, a poza tym to nadaje się do początkujących jak i zaawansowanych jeźdźców. Zawsze chętnie odpowiada na wszelkie pytania. Jest dla nas jak starsza doświadczona koleżanka i pozwala się tak traktować
Ja jeździłam z instruktorem na początku. Teraz już jeżdżę sama ( wyjechał instruktor ) albo z przyjaciółką ;) Byłam bardzo zadowolona :)Miły, kochał konie, dobrze uczył,cierpliwy i spokojny ,ogólnie był SUPER! Najlepszy instruktor na świecie ! :) Odpowiadał na wszystkie pytania a duuuuużo ich było :) Pozdrawiam :) Lys Royal PS. Jeżdżę u siebie, dlatego jak instruktor wyjechał to jeżdżę sama :)
4 instruktorów to wcale nie jest tak dużo jak się wydaje. Znam dobrze osoby z mojej stajni, które po pierwszych 6 miesiącach nauki mieli już 11 instruktorów w czterec różych stajniach
Podczepię się pod wątek i zadam pytanie: jaki powinien być, wg Was, czyli początkujących adeptów, instruktor?Nie chodzi mi tu o ocenę merytorycznej wiedzy i umiejętności, bo większość z Was pewnie nie umie tego obiektywnie ocenić, ale raczej o sposób prowadzenia jazdy i stosunek do klientów: co z zachowań instruktora irytuje, drażni, a co sobie cenicie?
Jeżdżę półtora roku i w instruktorach cenię sobie przede wszystkim szczerość. Mój instruktor nigdy niepotrzebnie nie słodzi i za to go szanuję. Wiem, że jak coś jest źle, to on od razu mi to powie. Dlatego zawsze wiem co należy poprawić i nad czym popracować ;)
Mam pytanie do osób generalnie początkujących. Przede wszystkim czy jeździcie z instruktorem? Czy jesteście z niego zadowoleni? Czy odpowiada na wasze pytania jeśli mu w ogóle takowe zadajecie?
Od zawsze jeżdżę z instruktorami. miałam ich już kilku. Z obecnego i poprzedniego jestem bardzo zadowolona. Zawsze odpowiadali na moje pytania, w końcu są po to, aby tłumaczyć :) Poza tym instruktorzy są potrzebni nie tylko osobom początkującym, ale także zaawansowanym, aby korygować błędy. To co z grzbietu konia wydaje się być w porządku wcale może takim nie być. Nawet ludzie, jeżdżący po 10 lat , mający instruktora, jeżdżą z innymi trenerami, aby wciąż się doszkalać, bo w jeździe konnej cały czas trzeba się szkolić :)
zawsze jeżdżę z instruktorką, (już chyba 3 albo 4) i 1. instr. i teraz ta którą mam, odpowiadają na pytania. 2 - nie pytałam o nic, a trzeciej instruktorki to szkoda gadać... rzadko kiedy była na maneżu/hali a jazdy prowadziły wolontariuszki.
Moja instruktorka jest najlepsza ze wszystkich możliwych ( jak dla mnie). jest cierpliwa wyrozumiała dobrze zna się na koniach jest miła przyjazna i chce czegoś nauczyć ale potrafi też chwalić moim zdaniem lepiej trafić nie mogłam, a poza tym to nadaje się do początkujących jak i zaawansowanych jeźdźców. Zawsze chętnie odpowiada na wszelkie pytania. Jest dla nas jak starsza doświadczona koleżanka i pozwala się tak traktować
Ja jeździłam z instruktorem na początku. Teraz już jeżdżę sama ( wyjechał instruktor ) albo z przyjaciółką ;) Byłam bardzo zadowolona :)Miły, kochał konie, dobrze uczył,cierpliwy i spokojny ,ogólnie był SUPER! Najlepszy instruktor na świecie ! :) Odpowiadał na wszystkie pytania a duuuuużo ich było :) Pozdrawiam :) Lys Royal PS. Jeżdżę u siebie, dlatego jak instruktor wyjechał to jeżdżę sama :)
4 instruktorów to wcale nie jest tak dużo jak się wydaje. Znam dobrze osoby z mojej stajni, które po pierwszych 6 miesiącach nauki mieli już 11 instruktorów w czterec różych stajniach
Podczepię się pod wątek i zadam pytanie: jaki powinien być, wg Was, czyli początkujących adeptów, instruktor?Nie chodzi mi tu o ocenę merytorycznej wiedzy i umiejętności, bo większość z Was pewnie nie umie tego obiektywnie ocenić, ale raczej o sposób prowadzenia jazdy i stosunek do klientów: co z zachowań instruktora irytuje, drażni, a co sobie cenicie?
Jeżdżę półtora roku i w instruktorach cenię sobie przede wszystkim szczerość. Mój instruktor nigdy niepotrzebnie nie słodzi i za to go szanuję. Wiem, że jak coś jest źle, to on od razu mi to powie. Dlatego zawsze wiem co należy poprawić i nad czym popracować ;)
Ja już 1,5 roku jeżdżę z 1 instruktorką.Jest po prostu najlepsza.Poświęca na mnie całą uwagę, cały czas daje wskazówki i rady ;)