Nie wsiadałam już z dobre 2 miesiące. Chciałabym wsiąśc ale tak jakby bym się bała...Nie wiem czy zaryzykowac i wsiąśc .. Szczerze troche sie obawiam, że źle mi pójdzie, że wszystko zapomniałam i nie wiem co zrobic, poradźcie mi PROSZĘ . ! ; )
Tego się nie zapomina :) A jak się boisz to siądź na kuca z którego nogami sięgasz ziemi to będzie spoko :) Ja nie jeździłam prawie pół roku bo spadłam i złamałam rękę :( Ale potem siadłam i po może 1 miesiącu na zawody się szykowałam :) owszem takie małe nasze zawody tylko dla jeźdźców twej stajni ale startowałam i zajęłam 2 miejsce :) A jak siadałam to też się bałam :) tego nie da się zapomnieć :)
Dwa miesiące i ty sie martwisz ze zapomniałaś jak to się robi? Moja pierwsza przerwa trwała rok, bo nauczyłam sie podstaw na obozie jeździeckim a rok później dopiero pojechałam na następny, wcześniej się tylko końmi zajmowałam. W momencie kiedy wsiadasz w siodło już wiesz co robić. To tak samo jak z rowerem. Nie ma opcji żeby to zapomnieć.Najdłużej nie jeździłam trzy lata, a kiedy wsiadłam w siodło to od razu mogłam zrobić wszystko i aż nie mogłam się doczekać kiedy sie kobyła rozstępuje xDPo prostu wsiadaj w siodło. Jak już znajdziesz sie na grzbiecie to nie bedziesz sie bała niczego
rozumiem Cie... kiedys nie jexdziłam dłuższy czas i miałam taka jakby blokade.. ale musisz spróbowac bo inaczej sie nie przekonasz ;) nie bój sie .. nikt nie jest doskonały ale trening jest po to by wyeliminowac bledy ;)
Ja miałam przerwę pół roku i jak wsiadam na konia to na tej jeździe galopowałam i pojechałam na krótki teren xD. Bo ja mam swoje konie i złamałam rękę więc nie mogłam jeźdzoeć potem zachorowałam i byam w szpitalu.... Potem tata powiedział mi, że dalej dobrze jeżdżę (bo skakałam) i galopowałąm a potem powiedział ,że jak się nie boję to mogę jechać na krótki teren przez las nad jezioro, żeby sprawdzić moje umiejętności xD.
ja miałam przerwe ponad 3 lata (jezdzilam przez 4 lata) i az bylam zaskoczona ze wszystko pamietam ;] Moze z poczatku ciezko bylo na nowo zrobic polsiad ale jak na 1. raz po takiej przerwie to jestem zadowolona :]
Nie wsiadałam już z dobre 2 miesiące. Chciałabym wsiąśc ale tak jakby bym się bała...Nie wiem czy zaryzykowac i wsiąśc .. Szczerze troche sie obawiam, że źle mi pójdzie, że wszystko zapomniałam i nie wiem co zrobic, poradźcie mi PROSZĘ . ! ; )
Wsiadaj : ) najwyżej spadniesz :P
Jazdy konnej się nie da zapomnieć w 2 miesiące, bardziej bym się obawiała czy nie będą Cię boleć mięśnie, więc porościągaj się przed jazdą
Ja miałam kiedyś przerwę rok i wsiadłam i było super więc próbuj !
Ja miałam przerwę pół roku,też się trochę bałam,ale szło mi świetnie,nawet instruktorka mi to powiedziała :)
Ale boisz się czego? Jaki był powód twojej przerwy? To jest jak z jazdą na rowerze - tego się nie zapomina^^
Tego się nie zapomina :) A jak się boisz to siądź na kuca z którego nogami sięgasz ziemi to będzie spoko :) Ja nie jeździłam prawie pół roku bo spadłam i złamałam rękę :( Ale potem siadłam i po może 1 miesiącu na zawody się szykowałam :) owszem takie małe nasze zawody tylko dla jeźdźców twej stajni ale startowałam i zajęłam 2 miejsce :) A jak siadałam to też się bałam :) tego nie da się zapomnieć :)
Dwa miesiące i ty sie martwisz ze zapomniałaś jak to się robi? Moja pierwsza przerwa trwała rok, bo nauczyłam sie podstaw na obozie jeździeckim a rok później dopiero pojechałam na następny, wcześniej się tylko końmi zajmowałam. W momencie kiedy wsiadasz w siodło już wiesz co robić. To tak samo jak z rowerem. Nie ma opcji żeby to zapomnieć.Najdłużej nie jeździłam trzy lata, a kiedy wsiadłam w siodło to od razu mogłam zrobić wszystko i aż nie mogłam się doczekać kiedy sie kobyła rozstępuje xDPo prostu wsiadaj w siodło. Jak już znajdziesz sie na grzbiecie to nie bedziesz sie bała niczego
Wsiadaj :D
rozumiem Cie... kiedys nie jexdziłam dłuższy czas i miałam taka jakby blokade.. ale musisz spróbowac bo inaczej sie nie przekonasz ;) nie bój sie .. nikt nie jest doskonały ale trening jest po to by wyeliminowac bledy ;)
Ja miałam przerwę pół roku i jak wsiadam na konia to na tej jeździe galopowałam i pojechałam na krótki teren xD. Bo ja mam swoje konie i złamałam rękę więc nie mogłam jeźdzoeć potem zachorowałam i byam w szpitalu.... Potem tata powiedział mi, że dalej dobrze jeżdżę (bo skakałam) i galopowałąm a potem powiedział ,że jak się nie boję to mogę jechać na krótki teren przez las nad jezioro, żeby sprawdzić moje umiejętności xD.
ja miałam przerwe ponad 3 lata (jezdzilam przez 4 lata) i az bylam zaskoczona ze wszystko pamietam ;] Moze z poczatku ciezko bylo na nowo zrobic polsiad ale jak na 1. raz po takiej przerwie to jestem zadowolona :]