Reklama
  • Oczy Nocy2010-10-08 21:15:59

    Witajcie!wiem że na niektórych kursach na instruktora jazdy są takie zajęcia, może ktoś z Was uczestniczył w takowych i może mi napisać jak wygląda to w teorii? Może pomoże to komuś spaść i się nie połamać :)

  • konik17 2010-10-08 21:44:46

    ja ci powiem tak : kiedy ja spadalam nie myslalam jak spadac :P i wogole , bo to wszystko dzieje sie za szybko i kiedy juz sie zorientowalam o co chodzi bylam juz na ziemi :D ale nalezy pamietac zeby nie spasc na glowe i na kregoslup to jest najwazniejsze xd

  • Olka96 2010-10-08 22:24:08

    Najlepiej jak się spada to się rozluźnić i zwinąć w kłębek :D

  • aduchaa-15 2010-10-08 22:29:12

    Ja osobiście jak spada  to myślę aby tylko nie wpaść konikowi pod kopyta  ;D Ja nie mam patentów na spadanie za każdym razem spadam inaczej

  • Reklama
  • redakcja 2010-10-09 09:00:34

    Na kursach instruktorskich nie ma zajęć "jak spaść żeby się nie połamać" -są zajęcia z pierwszej pomocy.Każdy spada bez względu czy to uczeń instruktor czy olompijczyk. A tak z moich doświadczeń to jak byłam początkująca to spadałam dość często i po kilkunastu upadkach doszłam do takiej wprawy że spadając (w locie) byłam w stanie ocenić czy puszczać wodze czy nie, lecieć na plecy czy na tyłek. Ale to było dawno no i każdy upadek jest inny. Najważniejsza jest dobra rozgrzewka przed jazdą -wtedy ryzyko urazu jest mniejsze. Najbardziej urazowe jest ewakuowanie się z siodła na własne życzenie, zawsze staramy się jak najdłużej utrzymać na koniu (łapać siodła, grzywy) -dokąd siedzimy na koniu jesteśmy bezpieczni, ale też bez przesady. Zdarzyło mi sie kiedyś na lekcji że uczennica zsuneła się z siodła, przez moment wisiała na boku konia po czym zsunęła się pod brzuch (nadal trzymała konia) wrzeszczała i koń ciągnął ją jeszcze kawałek, nadepnął na stopę i ta dopiero się puściła. Trwało to kilka sekund. Skończyło się na strachu i siniaku ale mogło być gorzej.

  • Epoka 2010-10-09 09:32:39

    Zgadzam się z Pauliną! Nie jestem instruktorem, ale wiem, że na kursach instruktorskich nie ma teorii spadania! Spadanie trwa kilka sekund, jeśli nie mniej. To jest chwila, zaskoczenie!  Jak ja spadam to nie myślę co robię, ale zawsze jakoś się dzieje, że mam wodze w rękach jak już leże na ziemii. Ważne jest, żeby przed upadkiem nie mieć stóp za bardzo w strzemionach, bo wtedy one się mogą nie wyjąć ze strzemion, koń się przestraszy, że coś mu bimba z boku i pogalopuje nalej, ciebie ciągnąc za sobą.

  • Olka96 2010-10-09 09:39:25

    a propos upadków zapraszam do obejrzenia krótkiego filmiku mojego autorstwa :Dhttp://www.youtube.com/watch?v=gkcJ63fAfLM

  • Ksekresi 2010-10-09 10:24:04

    Olka96  Spoko filmik xDD

  • Reklama
  • becia 2010-10-10 18:53:29

    Oj do spadania z koni to jestem mistrzem ;) Taki bolesny upadek miałam w Zbrosławicach wieki temu, plecy mnie bolały przez tydzień i nie mogłam się ruszać. Teraz jak upadam to ląduję albo w trawie, albo na śniegu. Nie zastanawiam się nad tym i nie myślę "ooo teraz będzie ostra wysiadka z siodła". To jest chwila i przynajmniej ja nie myślę jak się prawidłowo ułożyć. Przeważnie upadam na lewy bok. Raz czy dwa przez uszy konia. Chyba najważniejsze jest to żeby nie zaplątać się w strzemiona i nie wpaść koniu pod kopyta

  • Venus 2010-10-10 19:00:46

    JA też już swoje spadłam i teorie mam taką. Rozluźnienie - spadasz wtedy rozluźniona i jest o wiele mniej szkody. W locie staraj się wybrać bezpieczną pozycje. Pierwsze upadki na pewno nie będą "kontrolowane" musisz nabrać wprawy i się nie spinać.

  • redakcja 2010-11-05 15:49:23

    Spadaj na bok :P Pamiętaj, żeby trzymać wodze. 

  • zuzu 2010-11-05 21:57:42

    Ja staram się spaść na nogi i mam zawsze ugięte kolana. Nawet ostatnio mi to wychodzi, bo spadłam kiedy koń gwałtownie zatrzymał się przed przeszkodą i wylądowałam na równych nogach obok konia.

  • Reklama
  • nostalgiaa 2010-11-05 22:19:55

    kiedyś ćwiczyłam upadki kontrolowane, ale nic mi to nie dało. xd któregoś dnia podczas jazdy miałam skoki i koń mi przed przeszkodą skręcił w bok, a ja nie wyrobiłam i wyleciałam z siodła i myślałam sobie "tylko nie na słupak! tylko nie na słupek" no i to tyle. a pierwszy raz jak spadałam to nie wiedziałam co się wgl dzieje. no i oczywiście żeby spadać na bok, a nie pod nogi. i nie na głowę.

  • redakcja 2010-11-06 08:50:44

    jeżeli masz zamiar trenować kaskaderkę albo grac w filmach czy brać udział w rekonstrukcjach to polecam ten profil :http://www.youtube.com/user/DjHuberto .Natomiast podczas upadku bezwiednego ciało zachowuje się bezwładnie i działa fizyka. I nie masz żadnej kontroli nad tym.

  • marysia 2010-11-06 10:02:56

    jak spadasz to dzieje się tak wolno że zdążysz sama coś wymyślić , każdy upadek jest inny więc trudno coś dokładniej powiedzieć.. najważniejsze chyba to żeby koń Cię nie podeptał.

  • Qniara 2010-11-06 11:06:48

    Tyle się mówi o upadkach kontrolowanych ale jak już się zpada to mało się myśli xD Moim zdaniem nie wolno puścić wodzy, szczególnie w razie upadku w terenie, a co do spadania na nogi to według mnie to też nie jest bardzo bezpieczne, można sobie nogę(nogi) złamać:///

  • Qniara 2010-11-06 11:11:43

    Tyle się mówi o upadkach kontrolowanych ale jak już się zpada to mało się myśli xD Moim zdaniem nie wolno puścić wodzy, szczególnie w razie upadku w terenie, a co do spadania na nogi to według mnie to też nie jest bardzo bezpieczne, można sobie nogę(nogi) złamać:///

  • Reklama
  • Ksekresi 2010-11-06 11:32:20

    Nigdy spadanie z konia nie bedzie bezpiecznie  chyba ze to zaplanowalas i wiesz jak upasc . Ale takie niezapowiedziane nigdy nie beda bezpieczne , najlepiej spadac na uda  chyba  .

  • manka94 2010-11-06 12:21:34

    Nie mów ze nigdy nie spadniesz bo ja tez tak mówiłam ale jak juz leciec to starac sie tak leciec zeby na dupie klapnac

  • Ksekresi 2010-11-06 13:26:34

    ale ja nie powiedzialam , ze nigdy nie spadne  czytaj uwaznie ...

  • redakcja 2010-11-06 15:19:06

        ja jak spadałam (a uwierzcie mi było to z 10 razy) to sie tylko rozluźniałam bo na więcej przemyśleni nie starczyło mi czasu i chciałam żeby tylko nie wpaśc koniu pod kopyta

  • Ksekresi 2010-11-06 15:28:27

    myslenie  ,mozee byc w ulamku sekundy bo po 1 sekundzie juz na ziemi sie jest :)

  • karolina23773 2010-11-06 16:54:21

    Wydaje mi się że tak naprawdę to nie da się udzielać rad jak spadać bo np. u mnie to przychodzi niespodziewanie , koń się czegoś wystraszy albo zechce mu się strzelać barany no i w tedy nie myślisz jak spaść (przynajmniej ja ) tylko żeby utrzymać się w siodle ;)

  • Ksekresi 2010-11-06 17:08:54

     no  wlasnie , raczej w tych sytuacjach nie mozna przewidziec   jak ulozysz nogi np . :D

  • Reklama
  • laura65 2010-11-06 19:19:25

    Ja spadłam 3 razy i zawsze na plecy :D Raz na drzewo, a później koń mi po plecach tylnymi kopytami przejechał :P Prawdę mówiąc nawet tego nie poczułam, bo działo to się tak szybko :) Za każdym razem puszczałam wodzę, bo upadek był niekontrolowany i zawsze mi ktoś konia łapał :D :P Nawet w terenie :)

  • redakcja 2010-11-07 15:06:49

    najlepiej nie spadać ;)

  • redakcja 2010-11-07 15:10:14

    W jednej z moich książek pisali, żeby zrobić fikołka w momencie zetknięcie się z ziemią. Ale nie w każdym przypadku jest to możliwe.

  • redakcja 2010-11-14 22:44:37

    warto pamiętać aby w trakcie "lotu" się rozluźnić i nie spadać "na deche" ;P

  • Olleczka 2010-11-20 15:24:46

    Najważniejsze, zeby nie było ,,spinki ,, ;D tzn. spinania się, bo wtedy może być źle.. Aha i nigdy na nogi.! Mam znajomą, która spadała kilka razy i nic, a raz zeskoczyla przed przeszkodą i miała śruby i wgl ;< nie przyjemnie .

  • 2010-11-20 15:52:10

    Usiądź na wysokim krześle i pospadaj trochę, kiedyś tak robiłam.

  • Hella 2010-11-20 16:56:39

    Z tym krzesałam to dobry pomysł. Na początku jak to przeczytałam to parsknęłam śmiechem ale to rzeczywiście może pomóc.                                                                                       Ważne też jest żeby przy spadaniu do przodu jak koń schyla głowę żeby wyciągnąć przed siebie ręce (byle lekko ugięte) można się przy tym obetrzeć skórę na dłoniach ale to lepsze niż przyrżnąć twarzą w ziemię.

  • koniara2000 2010-11-20 18:08:09

    nie należy próbować się podeprzeć żadną kończyną w trakcie zetknięcia się z ziemią.

  • Olleczka 2010-11-20 22:01:37

    Też nie radziłabym . Mogą się połamać ;)

  • Hella 2010-11-21 21:49:54

    Złamanie wyrostka kłykciowego żuchwy strony prawej też nie jest przyjemne. Osobiście wolałabym złamać rękę. Można przynajmniej jeść normalnie.          

  • redakcja 2010-11-27 13:27:41

    tak w takich sytuacjach dużo się nie mysli ale jak ja galopowałam bez strzemion na wolnej przestrzenii już wiedziałam że zaraz spadne bo juz ledwo co sie trzymałam to wtedy miałam troche czasu na przemyslenia

  • MaryJane 2010-11-27 13:49:20

    Spadać ze średnich koni ! :)

  • patrycja95 2010-11-28 19:01:55

    Ja mam pytanie co do trzymania wodzy przy spadaniu, mi nikt nigdy nie mówił żeby trzymać wodze, może dlatego że jeździłam w zamkniętym terenie ale czy trzymanie konia za wodze prócz utrzymanie go, żeby nie uciekł ma też coś innego na celu?

  • Ksekresi 2010-11-28 19:47:58

     trzymaj wodze żeby koń nie uciekł jak nie ma nikogo w poblizu .

  • Gosia501 2010-11-29 18:23:23

    skulić się, i (jeżeli to możliwe) spadać na bok...

  • redakcja 2010-11-29 22:16:03

    NIE WOLNO TRZYMAĆ WODZY - to najgorsze co może być ! Ostatnio na zawodach był przypadek gdzie amazonka spadła przed przeszkodą trzymając wodze przez co spadła praktycznie przed konia... Rozpędzony koń na nią nadepną, pojechała na sygnale do szpitala, ma przebite żebrem płuco. 

  • Ksekresi 2010-11-30 09:49:56

    Ale jak już wstajesz to szybko łapiasz , nie że spadasz  i sie kurczowo trzymasz wodzy

  • Iliana 2010-11-30 11:36:46

    Ja uważam, że dużo uczy "praktyka" - jednak jej nikomu nie życzę. Jak wiadomo wszystkiego trzeba się nauczyć, ale to też nie jest reguła. Bo każdy upadek (nawet z tego samego konia co zwykle) może wyglądać inaczej. Na to czy spadniemy bezpiecznie czy nie tak naprawdę nie mamy żadnego wpływu. Ja jednak nauczyłam się spadając przytykać brodę do klatki piersiowej, zazwyczaj ląduję na plecach, wtedy moje kończyny później dotykają ziemi. Puki co mnie to kilka razy uratowało. tylko, że jest ten problem, że nie zawsze to w powietrzu zdążę wykonać :P Duży wpływ ma też nasza budowa ciała, czy jesteśmy szczupli, czy przy kości. Dobre rozciągnięcie mięśni też pomaga. 

  • ZuuZ 2010-11-30 18:42:30

    Ja mam sprawdzony sposób na nie spadnięcie . Gdy macie narownego konia włóżcie bardzo mocno stopy w strzemiona . Cały cięzar opierajcie na nogach . Jest czasem to trudne , a szczególnie przy nauce . Ale może spróbujcie po prostu mieć spokojnego konia :)

  • redakcja 2010-11-30 20:15:59

    Najważniejsze to nie spadajcie na głowę, ja już dwa razy tak spadłam i dwa razy odwiedziłam szpital :) 

  • redakcja 2010-11-30 20:17:58

    Ja spadłam raz na głowę. Najgorsze co sobie zrobiłam to przegryzienie języka xD

  • redakcja 2010-11-30 20:23:48

    o ja xD To co Ty Gordonkowa zrobiłaś? W ogóle mi się wydaje, ze najgorsze gleby wszyscy zaliczają z Argona od p.Wojtka :D No i jeszcze chciałabym dodać, że jak Wam koń zadębuje to nie ciągnijcie za wodzę bo się koń na Was przewali a to nie jest miłe bo z własnego doświadczenia wiem, że wtedy wszystko cholernie boli ;P Ja skręciłam tylko nogę ale przy odrobinie "szczęścia" (w przenośni oczywiście, każdy chyba wie o co chodzi?) można się nieźle połamać ;/

  • redakcja 2010-11-30 20:43:14

    Właśnie sama nie wiem xD Akurat wtedy spadłam z Gali. No ja z Argona akurat nie spadłam, ale męczyłam się, żeby ukończyć na nim parkur w całości kiedyś tam na treningu xDBolesne są jeszcze upadki na przeszkodę, jak koń np. wyłamie. Też tak nie spadajcie ;p

  • redakcja 2010-11-30 21:36:11

    Moja sis (kiwi280) na Moni podczas treningu przed zawodami :D A z tyłu ja na D. :D Nie próbujcie tego w domu xD Ale siostrze nic się stało bo spadła na nogi, choć wygląda groźnie na zdjęciu :)

  • Hella 2010-11-30 21:40:58

    Jejku jak to wygląda. Dobrze że nikomu nic się nie stało.                                                                                                                                                                                      

  • marysia 2011-02-05 20:06:07

    ja spadłam kilka razy i za każdym wydawało mi się że czas się zatrzymał.Jak lecisz możesz ocenić na co "warto" spaść .każdy upadek jest inny;D

  • ADI6464 2011-02-05 21:09:42

    Moja instruktorka powiedziała żeby jak najdłużej trzymać wodze i pod żadnym pozorem nie spadać na ręce bo wtedy najłatwiej złamać rękę a konkretnie nadgarstek ... ale to nie zawsze wychodzi bo wiadomo że upadek jest odruchem bezwarunkowym i nikt się nie zastanawia podczas upadku czy ma spadać na ręce czy na plecy :) Najlepiej spadać na plecy :)



Reklama
Reklama