Reklama
  • basik2012-02-12 17:22:27

    Hej! Chciałabym w maju uczestniczyć w rajdzie konnym, ale nie mam pojęcia jak to jest. Może niektórych ten post rozśmieszyć ale czy np. jest tam gdzie sie umyć? I prądu raczej też tam ie ma no nie?

  • Oczy Nocy 2012-02-12 15:44:21

    To zależy od warunków i konkretnego rajdu. Byłam na kilku rajdach no to na jednym faktycznie było ciężko z higieną, no ale dwa dni idzie wytrzymać. Wszystko zależy od tego gdzie nocujecie. Najlepiej spytać organizatora.

  • Konie Nawojowa Gora 2012-02-14 10:23:29

    Wszystko zależy od rajdu na jaki jedziesz. Rajdy, które wyjeżdżają od nas ze stajni najczęściej zatrzymują sie w zaprzyjaźnionych stajniach lub gospodarstwach agroturystycznych. W takim przypadku na uczestników czeka ciepły posiłek, czysta pachnąca pościel i oczywiście łazienka. A i koniska mają zapewnione godziwe warunki. Wszystkie zaś bagaże dowozi samochód więc można zabrać kosmetyków i ubrań ile dusza zapragnie:)  Zdarza się nam jednak czasem jechać na rajd gdzie wszystko co jest potrzebne dla konia i jeźdźca musi się zmieścić na wierzchowca grzbiecie....no i wtedy to i o wygodę i o higienę ciężko, ale za to są inne niezapomniane przeżycia. Jest to jednak typ rajdu dla prawdziwych traperów i nie polecam aby od takiej wycieczki zaczynać przygodę z rajdem. Wydaje mi się jednak, że na pierwszy raz może warto się wybrać na rajd z noclegami w cywilizowanych warunkach. Po 6-8 godzinach jazdy w siodle często w deszczu lub upale dobrze robi kąpiel i wygodne łóżko...coś wiem o tym.....tylko uwaga - rajdy strasznie wciągają i potem ciężko żyć bez nich:)) www.nawojowagora.pl

  • karolina horse 2012-02-16 20:51:26

    Zalerzy ja jusz prubowalam i mialam lux :) . Bylo super ale niekture rajdy som bardzo meconce nawet to potrwa czasami 3 dni ( a ja mialam 1 dzen ) .

  • Reklama
  • redakcja 2012-02-17 11:12:28

    Wszystko zalezy kto organizuje, jakie konie i jacy uczestnicy. Czasem trafia sie na spokojny rajd, "przyrodniczy", dla relaksu, a czasem (tak jak u nas) rajd to dlugi, dziki, parodniowy teren. Zalezy tez gdzie wybierze sie miejsce na nocleg. Moze to byc jakas ze tak powiem "szopka" w stylu survivalowym, a moze gospodarstwo, czy nawet jakis ladny zajazd :) Czesto jest tak, ze dziennie pokonuje sie traze 6-7 godzin, wiec nie jest tez zbyt latwo. Zalezy duzo tez od stopnia zaawansowania osob bioracych udzial. Wiadomo, ze jak jada w miare poczatkujace osoby (oszywiscie musza miec opanowany galop i wyjazdy w teren) to nie bedzie szalenstw. Osobiscie wole spokojne tereny :D



Reklama
Reklama