.Swojego młodego konia od małego uczyłam jazdy, świetnie on kłusuje i nawet skacze przez pszeszkody nawet przy tym galopując.Jednak gdy na terenie treningowym prubuję zagalopować, a użyje w skrajności bata koń denerwuję się i skacze koziołki...Jak nauczyć go więc zagalopowania skuteczną metodą która by mu nie zaszkodziła??? Pomóżcie... :(
Mlode konie sie denerwoja jak dostaja w zadek. Moim zdaniem- choc znawca nie jestem trzeba chyba troche na lazy, lub na dlugich linach pocwiczyc.
PS: Skoro nie dziala na lydke tylko w terenie to moze jest przerazony, bo las czy tam cos i sie po prostu boi. Mozna tez chyba tak zrobic ze przez pierwszy czas jezdzic w teren z np 4 innymi konmi i zeby twoj nie byl prowadacy. Moze sie nauczy..? A i moze poczekaj zanim moj post ktos inny skomentuje bo ja moge nie umyslnie chrzanic, bo to co ci mowie to moje gdybania
PS2: Choc sie nie znam to widzialam ze nikt nie odpisuje wiec postanowilam zaczac. i sory ajk nie pomoglam ;(
w terenie nie jest przestraszony, lecz pobudzony.niestety niemam konia w stadninie więc musze sobie jakoś sama radzić... nie mogę więc pojechać w teren z grupką koni...:(:(:(
Czyli w tereny sama jezdzisz?? A moze jacys znajomi co konia tez maja (mozesz pojechac nawet w dwie osoby byle tylko "jego"kon byl juz doswiadczony i nie byl bardziej ""nadpobudliwy"niz twoj. Mozesz tez zapisac sie na jazde do jakiegos klubu jezdzieckiego i kipic jqazde w teren na swoim koniu z innymi osobami to moze pomuc serio.;)
W pobliżu niema jakiejś stadniny, najbliższa jest w Łobzie, to ode mnie gdzież z 30 km i niemam ptrzyczepy... a konno dojechać jest ciężko bo jest ulica...
Ale galopem właśnie on niechce jak ćwicze nim w ogrodzeniu,zaś w terenie chętnie gna do przody i gdyby mógł z chęcią jechalby cwałem... co innego gdy ćwiczę na padoku..:(:(
Najpierw piszesz że masz z nim problemy w terenie, a teraz że nie galopuje na ujeżdżalni to jak w końcu ?
Przechodz do galopu nie na łukach, a zaraz po na długiej ścianie.
Jeśli Ty nie mozesz pojechac to inech ktoś przyjedzie, a jeśli masz z nim jakieś problemy to sie ktos przyda kto sie zna i pomoze w ułożeniu konia.
co innego gdy ćwiczę na padoku..:(:(
chyba jednak chodzi o co innego. Bo dla niej teren to teren a padok to ogrodzone miejsce do jazdy ale teren treningowy ? :-0
.Swojego młodego konia od małego uczyłam jazdy, świetnie on kłusuje i nawet skacze przez pszeszkody nawet przy tym galopując.Jednak gdy na terenie treningowym prubuję zagalopować, a użyje w skrajności bata koń denerwuję się i skacze koziołki...Jak nauczyć go więc zagalopowania skuteczną metodą która by mu nie zaszkodziła??? Pomóżcie... :(
jesteście?
Mlode konie sie denerwoja jak dostaja w zadek. Moim zdaniem- choc znawca nie jestem trzeba chyba troche na lazy, lub na dlugich linach pocwiczyc. PS: Skoro nie dziala na lydke tylko w terenie to moze jest przerazony, bo las czy tam cos i sie po prostu boi. Mozna tez chyba tak zrobic ze przez pierwszy czas jezdzic w teren z np 4 innymi konmi i zeby twoj nie byl prowadacy. Moze sie nauczy..? A i moze poczekaj zanim moj post ktos inny skomentuje bo ja moge nie umyslnie chrzanic, bo to co ci mowie to moje gdybania PS2: Choc sie nie znam to widzialam ze nikt nie odpisuje wiec postanowilam zaczac. i sory ajk nie pomoglam ;(
w terenie nie jest przestraszony, lecz pobudzony.niestety niemam konia w stadninie więc musze sobie jakoś sama radzić... nie mogę więc pojechać w teren z grupką koni...:(:(:(
Czyli w tereny sama jezdzisz?? A moze jacys znajomi co konia tez maja (mozesz pojechac nawet w dwie osoby byle tylko "jego"kon byl juz doswiadczony i nie byl bardziej ""nadpobudliwy"niz twoj. Mozesz tez zapisac sie na jazde do jakiegos klubu jezdzieckiego i kipic jqazde w teren na swoim koniu z innymi osobami to moze pomuc serio.;)
Popytaj kogos ze stajni albo znajdz kogos kto podszkoli konia.
W pobliżu niema jakiejś stadniny, najbliższa jest w Łobzie, to ode mnie gdzież z 30 km i niemam ptrzyczepy... a konno dojechać jest ciężko bo jest ulica...
Ale galopem właśnie on niechce jak ćwicze nim w ogrodzeniu,zaś w terenie chętnie gna do przody i gdyby mógł z chęcią jechalby cwałem... co innego gdy ćwiczę na padoku..:(:(
Najpierw piszesz że masz z nim problemy w terenie, a teraz że nie galopuje na ujeżdżalni to jak w końcu ? Przechodz do galopu nie na łukach, a zaraz po na długiej ścianie. Jeśli Ty nie mozesz pojechac to inech ktoś przyjedzie, a jeśli masz z nim jakieś problemy to sie ktos przyda kto sie zna i pomoze w ułożeniu konia.
Mary ma racje
na terenie treningowym, nie w terenie:)
A co to jest teren treningowy?? Wtedy kiedy jest sie w terenie ale zeby popracowac a nie sie bawic??
Teren ogrodzony, przeznaczony do jazd... dlatego treningowy...
A tan teren treningowy to jest jakos wiekszy czy cos?? ;P
chodzi jej o padok ujeżdzalnie maneż czy jak to tam nazwac...
co innego gdy ćwiczę na padoku..:(:( chyba jednak chodzi o co innego. Bo dla niej teren to teren a padok to ogrodzone miejsce do jazdy ale teren treningowy ? :-0
chodzi mi o np. ogrodzony padok,maneż, coś w tym stylu.. :)
No! Zanim cos zrobisz na koniu naucz go tego z ziemi.
No tak jak mowi Mary , i ja na poczatku sprobuj na lazy lub na dlugich linach ;)
"długie liny" to to samo co wodze tylko, że ty jesteś na ziemi :-)
No i ?? Mam na mysli, czy mowie cos zle??