Kupiłam konia. Miał być wielkim skokowym mistrzem ale okazał się głupim ślepym kaleką. Dałam mu ciasny boks z dziurawymi ścianami I dachem. Trenuje z nim od jakiś dwóch tygodni. On wcale nie chcę się ruszyć! Stoi cały czas lub ucieka (naszczęście nie gryzie i nie kopie) Nie daje mu siana za to co robi, je tylko 2 marchewki. Żadko mu sprzątam i wymianiam wodę. Raz kiedy uciekł daleko, po treningu wylałam na niego wrzątek I poparzyłam prądem. Uciekał ???????????? Kiedyś zostawiłam go na małej hali z ogierem (mój to wałach) to ogier go pogryzł, więc ma ślady. Jak mam z nim trenować!?
Kupiłam konia. Miał być wielkim skokowym mistrzem ale okazał się głupim ślepym kaleką. Dałam mu ciasny boks z dziurawymi ścianami I dachem. Trenuje z nim od jakiś dwóch tygodni. On wcale nie chcę się ruszyć! Stoi cały czas lub ucieka (naszczęście nie gryzie i nie kopie) Nie daje mu siana za to co robi, je tylko 2 marchewki. Żadko mu sprzątam i wymianiam wodę. Raz kiedy uciekł daleko, po treningu wylałam na niego wrzątek I poparzyłam prądem. Uciekał ???????????? Kiedyś zostawiłam go na małej hali z ogierem (mój to wałach) to ogier go pogryzł, więc ma ślady. Jak mam z nim trenować!?
EDIT: SPRZEDAŁAM GO!!!!
Jak możesz być dla niego tak okrutna!!!!!!!!! To nie jego wina że nie widzi!<br>
PRZYTUL KONIK A JAK NIE BEDXZIE CHHCIAL TO MU PRZYJEB A JAK NADAL TO GO ZJEDZ<br>