Reklama
  • XxMexX2011-12-15 16:04:47

    Chcę nauczyć mojego konia dębowania macie jakieś sposoby ? :)

  • Wikusioweziowata 2011-12-15 16:46:20

    Proszę o poprawne nazewnictwo : DĘBOWANIE - to narów. Jest bardzo niepożądany i niebezpieczny. Jeśli już uczyć czegoś , to raczej np. pesadę – jest to figura ujeżdżeniowa, polegająca na uniesieniu przednich nóg konia, przenosząc w ten sposób cały ciężar na zgięte nogi tylne. (o to Ci zapewne chodzi?)Był już taki wątek ;/Tu jest link. http://forum.galopuje.pl/f,nauka-debowania-konia-pomocy,44044,0.html Tam zabrało głos kilka osób, które już troszkę jeżdżą, więc myślę że przemyślisz jeszcze raz, czy jest Ci ten "element" potrzebny. Pozdrawiam, Marzena

  • Oczy Nocy 2011-12-15 17:40:18

    O matko znowu te stawanie dęba :/ Ogarnijcie się ludzie nie macie jak koni męczyć?

  • XxMexX 2011-12-15 18:06:08

    Nie chcę konia męczyć chce go po prostu nauczyć z ziemi. BEZ ŻADNEGO BATA ITP.dodam że jeżdżę na "naturala"

  • Reklama
  • Oczy Nocy 2011-12-15 18:49:42

    Bez bata? Z ziemi? A to ciekawe. Według mnie nie da się. Ale może ktoś inny wie jak.

  • XxMexX 2011-12-15 20:02:06

    Moja koleżanka nauczyła dębować  konia w ten sposób :Brała kawałek marchewki w rękę podnosiła rękę do góry i koń dębował po marchewkę , ale to była falabella , a ja mam konia o wzroście ok.160 cm więc nie mogę tak zrobić .

  • Oczy Nocy 2011-12-15 21:08:19

    Wejść na drzewo? Albo wziąć mega długi kij.

  • Jaselle 2011-12-15 21:18:59

    A ja mam pomysł. Powiedz mu "stań dęba" a napewno posłucha! :DJeju tak to jest jak kompletny laik bierze się za tak niebezpieczne sztuczki z koniem, a potem nie trudno o tragedię. Więcej na ten temat się nie wypowiadam. Pozdrawiam, Jaselle.

  • Reklama
  • joanna76 2011-12-15 21:29:21

    "dębowanie", a właściwie jak ktoś dobrze ujął pesada... hm, nie wiem do czego ci to potrzebne. Koń bez tego i żyje, ty również, jemu to raczej przyjemności nie sprawia, a przy nauce może dojść do kontuzji, ponieważ było już kilka wątków o tym i niektórzy mają takie pomysły, że głowa boli. Jakie kiedyś, kilka lat temu zafascynowana ta figurą postanowiłam nauczyć moją klacz. Wzięłam ją na padok, ćwiczyłyśmy trochę z ziemi i trochę z grzbietu. Nie miałam jednak wtedy doświadczenia... waliłam batem po ziemi, ciągnęłam za wodze, byłam nieodpowiedzialna, i chciałam nauczyć ją tego za wszelką cenę. Kilka dni odpuściłam z treningami, w ogóle wtedy na niej nie jeździłam. Po jakimś tygodniu zabrałam ją w teren, o tak po prostu bo od treningów dębowania nie jeździłyśmy... Co się okazało? Na uderzenie bata choćby w zad lub łopatkę od razu stawała dęba, to samo gdy delikatnie napięłam (nie mówię tu o szarpaniu) wodze. Stała się niespokojna, na wszelkie hałasy reagowała dębem. Później przez 2 miesiące ją tego oduczałam wraz z instruktorem.

  • magdast 2011-12-20 12:39:19

    Dlaczego chcesz konia znarowić ?! To może naucz go gryzienia!! Zwróć uwagę, że nikt nie daje Ci rady, tylko próbuje wybić ten idiotyzm z głowy. Ja rozumiem dążyć do lewady, czyli najwyższego zebrania konia. W efekcie koń stoi na tylnych, mocno podstawionych nogach. Ale do tego trzeba LAT ćwiczenia siebie i konia. Odnośnie dębowania przeytoczę Ci pewną historię: Kiedyś, naście lat temu pewna dziewczyna jeździła na swoim koniu. Zapragnęła, żeby koń nauczył się paru ładnych dla oka sztuczek. Tak więc nauczyła "proszenia" (grzebanie nogą z wysoką akcją kończyny) co po pewnym czasie przekształciła w stawanie dęba. Niby nie wysoko. W końcu wyrosła z takich pomysłów, ale koń nadal pamiętał to czego go nauczyła. I czasami, najczęściej kiedy nie chciał robić tego co każe mu jeździec, podbijał się przodem. Dziewczyna był przyzwyczajona, więc nie przeszkadzało jej to. Z czasem koń się zestarzał i dawno przestał wydziwiać. Wszyscy zapomieli, że kiedykolwiek był uczony takich bzdur. Dziewczyna dorosła, nabrała więcej wiedzy o koniach. Założyła rodzinę, urodziła córkę. Córcia odrosła trochę od ziemii i zaczęła przygodę z jeździectwem. Więc mama postanowiła uczyć pociechę na swoim dawnym wierzchowcu. Koń profesor, nie duży, prawie 20-letni wałach wydawał się idealny. I któregoś dnia konikowi coś nie podpasowało. Podbił się przodem z dzieckiem w siodle. Dziewczynka spadła do tyłu na głowę i chyba tylko cud sprawił, że nic poważnego się jej nie stało. Morał: Ucząc konia czegokolwiek pamiętaj o konsekwencjach swoich decyzji.

  • XxMexX 2011-12-20 18:08:52

    Ale mi chodziło tylko o to jak nauczyć konia  z ziemi . Mojej znajomej koń był uczony z ziemi i w siodle nigdy nie zadębował .

  • horselover 2011-12-20 21:40:37

    Po pierwsze - nie ma czegoś takiego jak "jazda na naturala".....Po drugie - to, że koń twojej koleżanki nie zadębował wbrew jej woli, nie znaczy, że twój też tego nie zrobi! Koń koleżanki może być chociażby spokojniejszy, a sama koleżanka może jest alfa i ma więcej doświadczenia niż ty.. A jeżeli ty chcesz uczyć konia z ziemi dębowania/wspinania/pesady niewiedząc jak to robić, to się za to nie zabieraj! Koń się znarowi, ty go oddasz na sprzedaż (jeżeli to wgle jest twój koń...) ktoś go kupi, zorientuje się, że koń znarowiony i co? Prawdopodobnie sprzeda dalej i w którymś momencie koń może pójść nawet do rzeźni.. Zastanów się co robisz! Z tego co piszesz wynika, że nie masz specjalnie dużego doświadczenia z końmi, więc najpierw się naucz obchodzić z końmi (bo sama jazda nie wystarczy..!) a dopiero potem ucz takich rzeczy. Do tego trzeba mieć umiejętności. Może to się wydaję łatwe i przyjemne, ale takie nie jest.I tu nie chodzi o nasze "widzi mi się", tylko o to, że to jest niebezpieczne. I powinny się za to brać tylko odpowiednie osoby. Pozdrawiam ;)

  • Reklama
  • XxMexX 2011-12-20 22:53:51

    napisałam na " naturala " to znaczy bez bata ostróg i głównie na oklep i na kantarze .Mój koń jest bardzo spokojny a ja jeżdżę prawie 8 lat więc już trochę doświadczenia mam . Wiem że każdy koń jest inny i umiem zapanować nad koniem .A to że chcę nauczyć mojego konia dębowania nie jest dla niego karą czy coś .On sam nieraz dębuje na padoku . Nie chcę go męczyć czy coś .

  • XxMexX 2011-12-20 22:57:22

    i dziękuję za rady :) Chcę go nauczyć dębowania z ziemi bo doradziła mi tego pewna pani trener że to pomoże w późniejszych treningach ponieważ mój koń to ujeżdżeniowiec .

  • andon744 2011-12-21 11:16:10

    troche mnie to dziwi ze jezdzisz ,, glownie na oklep,, a twojego kon to ujezdzeniowiec i przyda sie ,,debowanie,, w pozniejszych treningach wytlumacz mi to ?twoj kon jest mlody i narazie tylko jezdzisz na oklep a potem bedziesz go uczyc do ujezdzenia?a moze trenujesz ujezdzenie a tylko czasem jezdzisz na oklep, czy o jeszcze cos innego ci chodzi ?

  • XxMexX 2011-12-21 11:32:31

    Mój koń jest młody ma 4 lata , 2 miesiące temu był ujeżdżany , ale ma wielkie predyspozycje ujeżdżeniowe więc już pewna pani trener zaczyna z nim takie wstępne treningi ujeżdżeniowe .Ale jeżdżę na innych koniach i na nich głównie na oklep i bez ogłowia .

  • Dosienieczka 2011-12-21 18:42:10

    Dziecko drogie chyba ktoś Cię nie uświadomił że dębowanie to zło ;/ sama musiałam oduczać konia dębowania bo ktoś go nauczył. Myślisz ze on tego nie wykorzysta przeciwko tobie? Bardzo chętnie to zrobi gdy coś mu nie będzie odpowiadało, koń nie jest głupi ;/. Odpuść to sobie."Koń staje dęba na padoku" - wiesz czemu? Pomyśl. Potem napisz. Jeżeli koniecznie chcesz czegoś nauczyć konia to może całusa, albo kroku hiszpańskiego - jest równie efektowny a przyda się w ujeżdżeniu

  • Reklama
  • XxMexX 2011-12-21 19:22:15

    Wybiłam już to koleżance z głowy !:) Dzielimy konto więc czasem ona a czasem ja dodaje posty .

  • bordunek 2011-12-22 19:27:57

    popieram Jeselle

  • horselover 2011-12-23 22:21:40

    Swoją drogą - NATURAL TO NIE JAZDA BEZ OSTRÓG I WĘDZIDŁA, NA OKLEP!!!!! Ile razy można to powtarzać?!Szczerze? Wszyscy, którzy tutaj na forum pytają o dębowanie - niech ucza tego. Ale jakby coś się stało, to żeby nie było "bo pytałam/em na forum i mi powiedzieli jak zrobić"... To wasze pomysły i to WY bierzecie za nie odpowiedzialność.Pozdrawiam ;)

  • elemelek14 2011-12-29 17:49:32

    Też się zastanów. Jeżeli nic nie wiesz na jakiś temat, to się nie wypowiadaj. Po pisaniu na internecie NIE MOŻNA ocenić czyjegoś doświadczenia na jakiś temat.

  • maslanka 2012-01-22 22:39:59

    nie wiem po co chcesz go tego nauczyć skoro i tak Ci się nie uda

  • redakcja 2012-01-23 02:33:38

    mÓsish stanońć pszed koniem (na fprost XD ;***) i go udeżać batem po nogachjak nie od razu zrozumie bo to nie jest tak ot razu to troche mocnej 9ale nie za mocno bo mi kedyś taki Pan w stadninie pokazal i źle !!!!111 XDD :***niewiem czy rozumiesh, Ale jak udeżasz noge to jak nie lekk0 to mocnej 0- sytopniownaie nacsku, 7 zabaw itd xD :*  i jak nie działa lekk o to mocniej uderzasz batem w ziemie albo noge (ale bata niepopieram bo to nienaturalne) i tak movcniejmaM nadizje że pomogłam :XD !!!!!111

  • Karolcia124 2012-01-23 16:41:43

    Dębowanie konia-inaczej narowienie. Ja osobiście nie radzę Ci tego robić.Jeśli myślisz o staniu dęba, to...może powiem inaczej.Sam koń to potrafi,ale jak go dosiądziesz łatwo o upadek.Jeżeli chodzi Ci o stanie konia na tylnych nogach (lewada) to ktoś doświadczony będzie musiał Ci pomóc.

  • Reklama
  • redakcja 2012-01-23 20:58:37

    A niech uczy! Najlepsza metoda jest taka - łapiesz za wodzę i uderzasz wędzidłem o szczękę konia. Mocno, aż w końcu zacznie skakać. Jak już zacznie - wtedy jeszcze mocniej (rób to w ciasnym miejscu, żeby nie uciekł!) W końcu zacznie się wspinać.Druga to już z batem. Lejesz po przednich nogach. W końcu sie zbuntuje! Durne dzieci.

  • horselover 2012-01-23 22:02:58

    piaffgirl i Julie - mnie też denerwują te ciągłe bezsensowne wątki, ale nie piszcie takich postów, jak wyżej. Wiem, że to nie na serio, ale właśnie te "durne dzieci" mogą wziąć to za prawdziwe sposoby i tak zrobić (nie wszyscy mają rozum, a tym bardziej większość nawet jak ma, to nie umie go używać). Więc po prostu ignorujmy takie durnoty, będzie mniej nerwów, kłótni, a może dzieciaki z forum odejdą. :)

  • ForeverHorses 2012-02-13 17:41:24

    Chcesz uczyć konia narowu?Chcesz, żeby dębował Ci co chwila na jazdach?Nie ma sensu uczyć tego konia, bo może to być niebezpieczne dla Ciebie! Radzę Ci tego nie robić.Nauczysz konia, stanie Ci kilka razy podczas jazdy i będziesz żałowała. A oduczyć go tego możesz nie dać rady. Wtedy będziesz musiała tylko płacić za trenera. No, ale skoro tego właśnie chcesz>Stań w bezpiecznej odległości, na przeciwko konia cały czas trzymając go na długiej linie (lonża lub uwiąz). Pomachaj w górze batem.Daję Ci filmik. Tutaj dziewczyna macha niżej, na wysokości piersi konia.http://www.youtube.com/watch?v=q1UpXPq0bR4 Ale dobrze Ci radzę NIE RÓB TEGO!

  • karolinakarolina 2012-02-16 21:46:44

    O matko święta a poco ci te "dębowanie" ?

  • redakcja 2012-02-20 18:17:08

    Moim zdaniem debowanie to trudna sprawa. Moze do zdjec fajnie wyglada, ale pozniej (sprawdzone na 3 koniach) sa problemy z siodla. Wtedy kon jak ma duzo energii albo chce sie zbuntowac przed wykonaniem cwiczenia to debuje. Tak samo jak niektorzy ucza tego poprzez szarpanie koni albo uderzanie batem po nogach - jak sie konia szarpnie z siodla (nawet niechcacy, nie popieram takich metod, chociaz sama sie czasem nie moze opanowac, staram sie), albo smyrnie (tak samo - nawet niechcacy) batem to moga byc bardzo duze problemy wiec odradzam.



Reklama
Reklama