Wyżej jest praktycznie identyczny temat, ale powtórzę się. Przykładasz łydkę, jeśli koń nie reaguje to łydka z batem ( i to nie "pogłaskać" tylko tak, żeby końc coś poczuł i było to RAZ, a porządnie) i gdy ruszy to pochwalić i np. przejść do stępa jeśli to było przy zakłusowaniu, i potem jeszcze raz, aż pójdzie od samej łydki. To tak najprościej i jak ja wypróbowałam.PS. Nie chcę Cię urazić czy coś, ale w "pomóżcie" jest "ż" i "o" z pochylone.
Hippika, jeśli Twoim zdaniem powinno się dawać łydkę z batem żeby go tego nauczyć to ja pozdrawiam.Po pierwsze zależy to od wieku konia i tego czy kiedykolwiek był uczony chodzenia na łydkę.Galicjowe97 chyba przypuszczam o którego konia Ci chodzi. Zrób to tak jak ja z nią na początku (dawaj łydkę a jak ruszy to poklep) i weź pod uwagę to że ona ma dopiero 3 lata i nie chodziła od kilku miesięcy. Później jak już w stępie będzie reagowała to pójdzie z górki.
Ja nie wiem, czy odpowiem dobrze, ale... Każdy koń przy zajeżdżaniu powinien najpierw reagować na komendy słowne. (np. galop przy uderzeniu w ziemie batem do lonżowania). Potem gdy będziesz już w siodle powtórz komendy słowne lekko ściskając Twoją klacz łydkami. A ponieważ komendy słownej była uczona wcześniej będzie wiedziała co robić - jeżeli nie poproś o kogoś by uderzał batem do lonżowania podczas Twojej komendy słownej albo odwrotnie: ten ktoś mówi "kłusem", a Ty w tym czasie śckskasz go łydkami. Jeżeli nie zadziała poradź się do instruktora.
Powiem tak, jeżeli jest to tylko twój problem, to nie z koniem jest coś nie tak tylko musi być z Tobą (proszę, nie brać tego jako obelgę). Moja kobyłą generalnie galopuje ze stój od jednej łydki, ale osoby, które słabiej jeżdżą czasem nawet nie mogą na niej zakłusować. Może ma Cię po prostu w głębokim poważaniu, dlatego nie chce chodzić od łydki? Broń Boże, nie lej jej batem, może zacznij mocniej działać łydką (nie kopiąc), a i dosiad jest ważny (są trzy podstawowe pomoce).Chyba, że kobyła jest albo źle ujeżdżona, albo znieczulona na łydkę. To moje zdanie, ale każdy koń jest inny.
Nie jestem idealna ,ale dobrze jezdze tak sadze .A co do konia od kat zaczela jezdzic w siodle nigdy nie czula optymizmu do lydki .:)Bron boze nie chce jej do siebie urazic.Wrecz przeciwnie chce by mi zaufala i zeby wiedziala ze jej nie zrobie krzywdy
Z tego co piszesz to wnioskuje, że taka już konia uroda. Jedne konie galopuje od delikatnego przyłożenia łydki, a inne ciężko ruszyć.Ciężko jest zmienić konia, który już dłuższy czas chodzi. Może była źle ujeżdżona ?
Nie wydaje mi sie jezdzil na niej bardzo doswiadczony jezdziec i sam mówil ze ona nie bedzie za bardzo reagowac na lydke ..Ona jest troche gruba chyba to nie ma wplywu ?
Mam problem moja klacz nie chce sluchac na lydke i jest strasznie uparta na tym punkcie pomurzcie prosze :)
Wyżej jest praktycznie identyczny temat, ale powtórzę się. Przykładasz łydkę, jeśli koń nie reaguje to łydka z batem ( i to nie "pogłaskać" tylko tak, żeby końc coś poczuł i było to RAZ, a porządnie) i gdy ruszy to pochwalić i np. przejść do stępa jeśli to było przy zakłusowaniu, i potem jeszcze raz, aż pójdzie od samej łydki. To tak najprościej i jak ja wypróbowałam.PS. Nie chcę Cię urazić czy coś, ale w "pomóżcie" jest "ż" i "o" z pochylone.
Spoko wiem ze zrobilam blad: )
pomóżcie
A i dziekuje :)
A i dziekuje :)
Hippika, jeśli Twoim zdaniem powinno się dawać łydkę z batem żeby go tego nauczyć to ja pozdrawiam.Po pierwsze zależy to od wieku konia i tego czy kiedykolwiek był uczony chodzenia na łydkę.Galicjowe97 chyba przypuszczam o którego konia Ci chodzi. Zrób to tak jak ja z nią na początku (dawaj łydkę a jak ruszy to poklep) i weź pod uwagę to że ona ma dopiero 3 lata i nie chodziła od kilku miesięcy. Później jak już w stępie będzie reagowała to pójdzie z górki.
Ja nie wiem, czy odpowiem dobrze, ale... Każdy koń przy zajeżdżaniu powinien najpierw reagować na komendy słowne. (np. galop przy uderzeniu w ziemie batem do lonżowania). Potem gdy będziesz już w siodle powtórz komendy słowne lekko ściskając Twoją klacz łydkami. A ponieważ komendy słownej była uczona wcześniej będzie wiedziała co robić - jeżeli nie poproś o kogoś by uderzał batem do lonżowania podczas Twojej komendy słownej albo odwrotnie: ten ktoś mówi "kłusem", a Ty w tym czasie śckskasz go łydkami. Jeżeli nie zadziała poradź się do instruktora.
Irabella to mi bardziej pomoze :)Spróbuje to :D
Ja zawsze robię tak jak Hippika i bardzo dobrze działa.
Najlepiej zapytaj się instruktora bo radząc się rekreantów z forum prędzej zepsujesz konia
A ten koń jest młody, dopiero ujeżdżany, czy chodzący w rekreacji ?
Dokladnie 4 latka juz chodzi pod siodlem bez problemów,tylko z lydka mamy problem.
Macie, czyli chodzi w rekreacji ?
Mozna to tak okreslic, znaczy ja mam akurat z nia problem ,zle to okreslilam przepraszam pewnie zle zrozumialas
Powiem tak, jeżeli jest to tylko twój problem, to nie z koniem jest coś nie tak tylko musi być z Tobą (proszę, nie brać tego jako obelgę). Moja kobyłą generalnie galopuje ze stój od jednej łydki, ale osoby, które słabiej jeżdżą czasem nawet nie mogą na niej zakłusować. Może ma Cię po prostu w głębokim poważaniu, dlatego nie chce chodzić od łydki? Broń Boże, nie lej jej batem, może zacznij mocniej działać łydką (nie kopiąc), a i dosiad jest ważny (są trzy podstawowe pomoce).Chyba, że kobyła jest albo źle ujeżdżona, albo znieczulona na łydkę. To moje zdanie, ale każdy koń jest inny.
Nie tylko mi nie chodzila mojej kolezance równiez ,a bardz dobrze jezdzi :)
Nie jestem idealna ,ale dobrze jezdze tak sadze .A co do konia od kat zaczela jezdzic w siodle nigdy nie czula optymizmu do lydki .:)Bron boze nie chce jej do siebie urazic.Wrecz przeciwnie chce by mi zaufala i zeby wiedziala ze jej nie zrobie krzywdy
Z tego co piszesz to wnioskuje, że taka już konia uroda. Jedne konie galopuje od delikatnego przyłożenia łydki, a inne ciężko ruszyć.Ciężko jest zmienić konia, który już dłuższy czas chodzi. Może była źle ujeżdżona ?
Nie wydaje mi sie jezdzil na niej bardzo doswiadczony jezdziec i sam mówil ze ona nie bedzie za bardzo reagowac na lydke ..Ona jest troche gruba chyba to nie ma wplywu ?
Sam próbowal z nia robil rózne zeczy na lydke no ,ale widocznie nie wyszlo
Nie jestem pewna, ale gdzieś czytałam, że na takie rzeczy może mieć wpływ grubość skóry, chociaż mnie samej jakoś trudno w to uwierzyć.
Irabella podala niezly pomysl i przez ferie zrobie to.:)Jezeli sie uda napisze :)
Irabella podala niezly pomysl i przez ferie zrobie to.:)Jezeli sie uda napisze :)