Mam problem. W prywatnej stadninie, w której jeżdżę, jestem póki co sama.. Moja trenerka ma klacz, która przez pewien czas była przygotowywana do zawodów, początkowa koncepcja była taka, że ona będzie trenowana do ujeżdżenia, ale okazało się, że mąż mojej trenerki zaczął jeździć w trasy z końmi i ona nie ma czasu szkolić jej, między zajmowaniem się końmi i domem oraz zajeżdżaniem coraz to nowych koni. Zaufała mi, po tym kiedy dowiedziała się, że jeździłam na pewnym ogierze Katonie, emerytowanym sportowcu i dała mi pod opiekę Olimpię. Problem w tym, że Olimpia skakała do tej pory jedynie w tunelu na próbie dzielności, a ja kompletnie nie wiem, jak ją tego nauczyć! Dodam, że Olimpia ma 7 lat, a ja skakałam wcześniej, ale na innym koniu. Co zrobić, żeby nauczyć konia skoków? Z góry dziękuję za pomoc :)
Ja z moim koniem na początku jeździłam drążki na początek tak po trzy drążki układałam ,bo on był wtedy młody i dopiero się uczył. potem ustawiałam mu takie drążki "pod skosem" i cavalettki ,kiedy już zdobył do nich zaufanie. Zaczęliśmy niskie skoki krzyżaczki i stacjonatki i powoli szliśmy w górę. Ale skoro mówisz ,że kobyła skakała już w korytarzu ,a pod siodłem nie no to myślę ,że na taki początek takie ćwiczenia mogą być dobre. Jeżeli planujecie przygotowywać kobyłę do prawdziwych skoków , nie tylko "dreptu dreptu przez drążki" to polecam książki z ćwiczeniami dla skoczków. Jest tam dużo ćwiczeń dla konia i jeźdźca ,którzy planują przyszłość skokową.
Mam problem. W prywatnej stadninie, w której jeżdżę, jestem póki co sama.. Moja trenerka ma klacz, która przez pewien czas była przygotowywana do zawodów, początkowa koncepcja była taka, że ona będzie trenowana do ujeżdżenia, ale okazało się, że mąż mojej trenerki zaczął jeździć w trasy z końmi i ona nie ma czasu szkolić jej, między zajmowaniem się końmi i domem oraz zajeżdżaniem coraz to nowych koni. Zaufała mi, po tym kiedy dowiedziała się, że jeździłam na pewnym ogierze Katonie, emerytowanym sportowcu i dała mi pod opiekę Olimpię. Problem w tym, że Olimpia skakała do tej pory jedynie w tunelu na próbie dzielności, a ja kompletnie nie wiem, jak ją tego nauczyć! Dodam, że Olimpia ma 7 lat, a ja skakałam wcześniej, ale na innym koniu. Co zrobić, żeby nauczyć konia skoków? Z góry dziękuję za pomoc :)
Ja z moim koniem na początku jeździłam drążki na początek tak po trzy drążki układałam ,bo on był wtedy młody i dopiero się uczył. potem ustawiałam mu takie drążki "pod skosem" i cavalettki ,kiedy już zdobył do nich zaufanie. Zaczęliśmy niskie skoki krzyżaczki i stacjonatki i powoli szliśmy w górę. Ale skoro mówisz ,że kobyła skakała już w korytarzu ,a pod siodłem nie no to myślę ,że na taki początek takie ćwiczenia mogą być dobre. Jeżeli planujecie przygotowywać kobyłę do prawdziwych skoków , nie tylko "dreptu dreptu przez drążki" to polecam książki z ćwiczeniami dla skoczków. Jest tam dużo ćwiczeń dla konia i jeźdźca ,którzy planują przyszłość skokową.