Hej!Jeżdżę konno już długo mam swoje małe sukcesy i tp. Skaczę już 1m jak nie więcej ale jak widzę że mój instruktor podwyższ przeszkodę to coś się we mnie gotuje i nie mogę skoczyć :( Najeżdżam i się boję ale gdy już koń skaczę to wątpliwości znikają tylko najgorsze jest to że ja potrafię wyminąć przeszkodę bo się jej boję albo nie najechać i jakąś wymówkę wymyślić :( Wiem że skoczę i że dam rade ale się panicznie boję nawet jak jadę na bardzo skocznym koniku. POMOCY !!! Może mieliście cos podobnego ? Jak sobie z tym radzicie ?
Może to też świadczy o tym,że powinnaś spróbować iść w innym kierunku. Chociaż może w pewnym momencie strach przejdzie, nie wiem. Ja nigdy nie miałam takiego problemu.Mogłabyś poprosić na treningu o ustawienie na przykład szeregu składających się z niższych przeszkód, albo szeregu skok-wyskok. Może na nim trochę byś się rozluźniła :)
Przede wszystkim mam parę pytań:Ile masz lat?Kto ogląda twoje treningi?Jak długo już skaczesz?Jakie są nastroje podczas jazdy?Czy lubisz swojego instruktora?Skaczesz na jednym koniu czy na kilku?Na pewno chcesz skakać?Strach przed przeszkodą może wychodzić z tego że bardziej się stresujesz sytuacją w której dojdzie do tego ze spadniesz i najesz się wstydu. Mam w stajni dziewczynkę, która nie potrafi praktycznie w ogóle nic zrobić kiedy trening obserwuje jej matka.Inna tak się bała ze się naje wstydu, że przez cały trening albo wyłamywała, albo spadało. I nie była to wina konia, tylko jej strachu.W innej sytuacji wystarczyło zmienić osobę, która zmieniała wysokość przeszkód i problem był rozwiązany...Musisz zdawać sobie sprawę ze twój strach przed najazdem na przeszkodę może być bardziej niebezpieczny niż ci się wydaje.Może też w twoim przypadku dużo dałoby zajęcie cię czymś innym, abyś nie myślała o tym ze za chwilę nastąpi skok. Tak jak napisała Serenity, dobre byłyby wszelkie szeregi, może i jeszcze nieco mniejsze najazdy.Spróbuj też patrzeć na przeszkodę ale nie myśleć o jej wysokości. To tez może ci pomoże...
A spadłaś kiedyś przy skoku? No nie wiem, powtarzaj sobie, że najazd zawsze jest taki sam - czy to 70 cm czy 110 cm... i że nie poczujesz różnicy. Może zrób sobie na razie przerwę od tych metrowych przeszkód i zacznij od niższych. Jeden trening - 60, 70 cm. Następne wyższe. Może jak nabierzesz zaufania do siebie i konia to strach minie.
Wiecie ja skacze juz długo bo 2 i pół roku. Ja nawet jak wiem że przeszkoda jest mała nawet na 3 opony to mi się wydaje ogromna. Owszem skacze i wogule ale ja chce byc pewniejsza. I ostatnio myślę że ten strach może byc spowodowany zminą instruktora :(
Hej!Jeżdżę konno już długo mam swoje małe sukcesy i tp. Skaczę już 1m jak nie więcej ale jak widzę że mój instruktor podwyższ przeszkodę to coś się we mnie gotuje i nie mogę skoczyć :( Najeżdżam i się boję ale gdy już koń skaczę to wątpliwości znikają tylko najgorsze jest to że ja potrafię wyminąć przeszkodę bo się jej boję albo nie najechać i jakąś wymówkę wymyślić :( Wiem że skoczę i że dam rade ale się panicznie boję nawet jak jadę na bardzo skocznym koniku. POMOCY !!! Może mieliście cos podobnego ? Jak sobie z tym radzicie ?
Może to też świadczy o tym,że powinnaś spróbować iść w innym kierunku. Chociaż może w pewnym momencie strach przejdzie, nie wiem. Ja nigdy nie miałam takiego problemu.Mogłabyś poprosić na treningu o ustawienie na przykład szeregu składających się z niższych przeszkód, albo szeregu skok-wyskok. Może na nim trochę byś się rozluźniła :)
Przede wszystkim mam parę pytań:Ile masz lat?Kto ogląda twoje treningi?Jak długo już skaczesz?Jakie są nastroje podczas jazdy?Czy lubisz swojego instruktora?Skaczesz na jednym koniu czy na kilku?Na pewno chcesz skakać?Strach przed przeszkodą może wychodzić z tego że bardziej się stresujesz sytuacją w której dojdzie do tego ze spadniesz i najesz się wstydu. Mam w stajni dziewczynkę, która nie potrafi praktycznie w ogóle nic zrobić kiedy trening obserwuje jej matka.Inna tak się bała ze się naje wstydu, że przez cały trening albo wyłamywała, albo spadało. I nie była to wina konia, tylko jej strachu.W innej sytuacji wystarczyło zmienić osobę, która zmieniała wysokość przeszkód i problem był rozwiązany...Musisz zdawać sobie sprawę ze twój strach przed najazdem na przeszkodę może być bardziej niebezpieczny niż ci się wydaje.Może też w twoim przypadku dużo dałoby zajęcie cię czymś innym, abyś nie myślała o tym ze za chwilę nastąpi skok. Tak jak napisała Serenity, dobre byłyby wszelkie szeregi, może i jeszcze nieco mniejsze najazdy.Spróbuj też patrzeć na przeszkodę ale nie myśleć o jej wysokości. To tez może ci pomoże...
A spadłaś kiedyś przy skoku? No nie wiem, powtarzaj sobie, że najazd zawsze jest taki sam - czy to 70 cm czy 110 cm... i że nie poczujesz różnicy. Może zrób sobie na razie przerwę od tych metrowych przeszkód i zacznij od niższych. Jeden trening - 60, 70 cm. Następne wyższe. Może jak nabierzesz zaufania do siebie i konia to strach minie.
też tak miałam i mi po kilku miesiącach samo przeszło
Wiecie ja skacze juz długo bo 2 i pół roku. Ja nawet jak wiem że przeszkoda jest mała nawet na 3 opony to mi się wydaje ogromna. Owszem skacze i wogule ale ja chce byc pewniejsza. I ostatnio myślę że ten strach może byc spowodowany zminą instruktora :(