Reklama
  • Koniara - Adzia2012-05-08 10:08:07

    Witam. Mam pewne pytanko odnośnie postawy podczas skoku. Zacznę od problemu z którym zbytnio sobie nie radzę. Podczas skoku za bardzo ucieka mi łydka do tyłu. Próbowałam to skorygowac i mocno "cisnąć" na strzemiona, bo czasami za bardzo opieram się na kolanach zamiast ustrzymywać równowage na piętach. Jednak to nie pomogło :(. I tu moje pytanie :Znacie jakieś skuteczne metody na pozbycie się tego błędu ?Jak narazie najwyższe skakałam 115cm, a wiem, że przy takich błędach jest to niebezpieczne. Przez tą świadomość czasami za bardzo się "spinam" a to znowu utrudnia zgranie z koniem i robi sie jeszcze gorzej. Niestety nie mam swojego konia. Jeżdżę średnio raz w tygoniu i czasem mam wrażenie, ze to zbyt mało aby coś dobrze wyćwiczyć. No i jest jeszcze kwestia tego, że nie jeżdże w stadninie, tylko na stajni. Pan, który zgodził się na treningi bardzo fajnie uczy panowania nad koniem (a tam jest to dosyc potrzebne, ponieważ wszystkie jazdy odbywaja się na terenie otwarym, nie ma ujeżdzalni, tylko kilka przeszkód rozstawionych na polu), dosiad również koryguje jednak nie zwraca na to większej uwagi. W sumie wychodzi na to, ze każdy ma swój "własny styl" - własna postawę, taką jaką sam sobie wypracuje. Akurat chciałabym zadbać o prawidłowy pólsiad, a ta łydka szczególnie mi przeszkadza. Bardzo proszę o komentarze i z góry dziękuje za wszystkie rady :)

  • patriszia 2012-05-08 00:04:40

    Hmm... Może skoki bez strzemion? Słyszałam, że dużo dają, bo wyrabiają równowagę. Tak samo skoki bez wodzy. :) Być może przyczyną uciekających łydek jest też to, że za bardzo wychodzisz przed konia. Jeśli instruktor tego nie zauważa i nie daje Ci wskazówek, jak to korygować, to powinnaś zmienić stajnię, jeśli masz możliwość. 

  • dunia798260 2012-05-08 07:16:51

    Hehe . Ja też nie jeżdżę w stadninie. Jeżdżę u takiej Kasi.Ona ma konie i jeździ 8 lat. Super uczy. I tam też nie ma ujeżdżalni tylko jest teren i jest padok na którym też jeździmy :)) Poskacz trochę niższe przeszkody, ale trudno mi jest stwierdzić, jak daleko ci tta łydka ucieka, może zdjęcie? Skacz trochę niższe i staraj się panować nad swoją łydką.

  • korona2001 2012-05-08 15:26:20

    Możliwe też że w zbyt szybkim czasie zaczęłaś skakać takie duże przeszkody. Ja bym ci radziła skoki bez strzemion  ale na niskich przeszkodach myślę że może na 70cm, a później skoki na oklep też niskie przeszkody. Zależy jakie macie tam konie jak są konie grzeczne i łatwo się prowadzą to może tak jak moje poprzedniczki pisały że bez ogłowia i na oklep pojeździj i poskacz :) a i może poćwicz też pół siad na oklep albo drągi :)

  • Reklama
  • Koniara - Adzia 2012-05-08 19:18:21

    Dzięki za rady ;) dunia798260 pytałas o zdjecie. Mam kilka fot, ale moim zdaniem zbyt dobrze nie widac na nich mojej postawy, poniewaz sa robione bardziej z porzodu. Moge dac link do filmiku. Nie jestem z niego zadowolona ;/ Kolezanka uparła sie, ze chce wrzucic, na szczescie tak go zatytułowała, ze ciezko na niego trafic ;) Mam nadzieje, ze tez nie stwierdzisz, ze to jest totalna porazka, raczej boje sie poddac czyjejs ocenie ;phttp://www.youtube.com/watch?v=2TlYK1gSYfsWszystkie filmiki z opisem "Ada i Karino" z tymi durnymi wykrzyknikami =) sa z moim udziałem.

  • Aduskon 2012-05-08 21:28:28

    Najważniejsze to rzeczywiście mieć oparcie na strzemionach, zamiast ściskać konia kolanami. W skokach zachowuj spokój, koń ma być zamknięty w łydkach i jechać w odpowiednim tempie, wtedy możesz spokojnie usiąść w siodło i czekać na skok bez pompowania ciałem, co u Ciebie na ile dało się coś zobaczyć na filmikach trochę zauważyłam. Na skoku oparcie na strzemionach, nie skaczesz jeszcze tak wysoko, nie musisz się jakoś strasznie pochylać na skoku i nie powinnaś tego robić. Co by tu jeszcze powiedzieć, no oparcie na strzemionach przede wszystkim, wiem o czym mówię bo sama tak jakiś rok temu robiłam że w skoku kolana były kurczowo zaciśnięte a łydki do tyłu szły.... ba... w zwykłej jeździe półsiadem tak się działo, a dziś na treningach skaczę przeszkody nawet do 140 cm i nie mam z tym większego problemu. To oczywiście jest skutkiem ciężkiej i regularnej pracy ze świetnym i doświadczonym trenerem, ale powoli do przodu i też Ci się uda poprawić.

  • redakcja 2012-05-15 20:03:51

    Obejrzałam filmik i myślę, że problem tkwi w "latającej łydce". Musisz zwracać większą uwagę na łydki, by nie latały, ale to kwestia treningu. Poza tym bardzo ładny skok. Pozdrawiam.



Reklama
Reklama