Reklama
  • redakcja2012-05-29 18:04:48

    Jeżdżę w stajni, w której tylko jedna klacz nadaje się dla mnie do nauki i mam z nią pewien problem. Chodzi o to, że ogólnie to przy manewrach niemalże wcale nie muszę używać wodzy, do przejścia w kłus nie muszę jej zbytnio namawiać jak się już "rozbudzi". Problem tkwi w tym, że "dyskutuje" podczas jazdy. Jak jej nie pasuje coś, co w danej chwili chcę zrobić (np. przyspieszyć- wtedy najczęściej tak robi) to albo się zatrzymuje, albo skręca ze ścieżki. W chwili buntu na wodze nie reaguje prawie wcale, na łydki szarpie łeb w dół, a na upomnienie batem to już kompletnie odwala. Co prawda nie galopuję jeszcze, ale taka zielona też znowu nie jestem. Od galopu trzyma mnie tylko ćwiczebny, ale to już inna historia. Nie boję się skarcić konia, nie panikuję kiedy się przestraszy. Umiem wyczytać co przekazuje mi mową ciała. Potrafię w porę upomnieć ją, kiedy zauważę sygnał mówiący "zaraz przejdę do stępa". Jednak buntów nie potrafię na czas opanować. Przy oporządzaniu stoi spokojnie, czasem trochę się kręci i praktycznie zawsze wymachuje przednimi nogami (tak jakby chciała coś wysokiego przejść, albo zagarnąć piłkę [taką do skakania] pod siebie). Jeśli chodzi o innych jeźdźców to nie wiem, ale pod trenerem chodzi normalnie.Co zrobić, żeby przestała tak się zachowywać podczas jazdy? I jaka może być przyczyna takiego zachowania?

  • jestemzlasu 2012-05-29 18:18:15

    Przyczyną takiego zachowania jest to, że jesteś jeszcze zielona i koń tobą rządzi. Żeby to opanować należy nauczyć się lepiej jeździć.

  • Shango 2012-05-29 18:45:16

    Nie zgadzam się z jestemzlasu. Przynajmniej nie w zupełności.Bardziej niż twój brak umiejętności przeszkadza brak stanowczości. Znam jeźdźców, którzy nie jeżdżą dobrze, a konie, które mają to w zwyczaju, nie wożą ich. Na pewno musisz ćwiczyć, tu się zgodzę z poprzedniczką.Nie widziałam Cię na jeździe, ale mogę Ci doradzić bardziej stanowczą postawę. Zacznij od czyszczenia: co to ma być, że koń macha przenia nogą? On Cię straszy, okazuje swoje zirytowanie i znudzenie. Nie pozwól mu na to! Klepnij, szarpnij za uwiąz. Podczas czyszczenia nie może być żadnego machania nogami, kiedyś machnie tak, że Cie uderzy i będzie problem. Dużo osób zapomina,że czyszczenie jest ważnym elementem w kontaktach z koniem, już wtedy pokaż mu, że jesteś górą, tak jakbyś mówiła "hola, ja tu rządzę i żadnego machania noga nie będzie!"A na jeździe? Tutaj sprawy są trochę trudniejsze, ale także rozwiązaniem jest stanowczość i konsekwencja. Nie odpuszczaj! Jeśli chcesz koło, ma być koło, nawet jeśli nie w miejscu, w którym planowałaś to zrobić, (bo koń się zbuntował), gdziekolwiek, koślawe, ale ma dojść do skutku. To samo z zejściem na ścianę. Dajmy, że jest prosta, a koń zszedł ze ściany, nie podawaj się na jej końcu, cały czas: nabierz konia na siebie obiema wodzami, (nie ciągnij za jedną) i mocny, konsekwentny impuls w kierunku ściany, dopóki jej się nie znudzi i nie ustąpi. Poza tym dużo pracy- kół, wolt, wężyków, nie daj jej czasu na wymyślanie, ćwicz wygięcie, przejścia, zajmij ją pracą,a ćwiczenia pomogą i jej i Tobie.Ciężko mi powiedzieć więcej przez internet, słuchaj instruktora i pamiętaj o stanowczości. Człowiek jako drapieżnik może zjeśc kona na śniedanie (oczywiście w teorii) i koń ma być tego świadom,  jesteś wyżej od niego w "hierarchii natury" i ma się Ciebie słuchać, Twoją rolą jest uświadomić mu to swoją postawą. (coś jak z hierarchią stada: koń niżej w stadzie nie będzie zaczepiał przewodnika, będzie mu uległy).Życzę powodzenia i sukcesów :)

  • AgnesC 2012-06-08 16:41:02

    Zastosuj się do rad Shango, wiesz jak było u mnie z Hakim...na pierwszej jeździe musiałam korzystać z wypinaczy, a teraz pewnie mogłabym nie brać palcata na jazdę, nie dawaj Rudej kombinować i bądź stanowcza. Nie daj jej się zdominować. Poczytaj sobie porady na forum np. http://forum.galopuje.pl/f,jak-zdominowac-konia,80273,0.html. Pozdrawiam i powodzenia ;)

  • Reklama
  • redakcja 2012-07-13 12:48:39

    Kompletnie się z tobą nie zgadzam gadasz głupoty



Reklama
Reklama