Reklama
  • kaczanowska2011-10-13 20:00:50

    Kiedy już spoktam konia,na którym mam jeźić,wszytko mija.Jednak ok. 1h przed jazdą stres mnie zżera.Jest to "mieszanka wybuchowa" podekscytowania i stresu.Jak sobie z tym poradzić?jakieś ćwiczenia oddechowe?

  • Liranna 2011-10-13 20:17:04

    Nie rozumiem Twojego problemu (:Jeśli kochasz jazdę konno oraz te piękne zwierzęta to nie widzę problemu, dlaczego się stresujesz. Mogę jeździć na starszym kucyku i będę szczęśliwa (:Cały czas ciesz się tym, ze jesteś wśród koni oraz możesz na nich jeździć. 

  • superhorsepl 2011-10-13 21:23:14

    zrobić 100 przysiadów, 50 pompek, 81 brzuszków. Potem pobiegać wkoło konia.następnie pobiegać razem z koniem kolejno przeczołgać się pod brzuchemi klasnąć mu nad uchem :D

  • Nanna 2011-10-14 12:36:37

    Myślę,że z czasem Ci to minie .Pomyśl sobie tylko o pozytywnych rzeczach np.że jak za tą godzinę pójdziesz to konik na ciebie będzie czekał ty go wyczyścisz osiodłasz ,pojeździsz ,że jak Ci będzie miło itp.Ważne żeby sobie do głowy nie wbijać "problemów" takich jak :spade,koń mnie kopnie,a jak koń nie będzie mnie słuchał,a jak stanie dęba .Myśleć tylko o dobrych stronach jazdy i cieszyć się ,że tam idziesz .Dobrze też mnieć sadysfakcję ,że się jest odpowiednio przygotowanym do jazdy konnej .Około pół godziny przed jazdą lub wyjściem z domu na konia (lepiej to drugie ) porozciągaj się trochę.Parę ćwiczeń dobrze Ci zrobi np. dobre do anglezowanie : oklęknij i podeprzyj się rękoma i wyprostuj jedną nogę i do góry i na dól tak ze 20 razy i zmiana nogi .Albo utań z lekkim rozkroku i prawa rękna wyprostowana dotyka lewej nogi ,a lewa ręka w górę i głowa skierowana do lewej ręki i patrzymy na lewą rękę(w górę) to ćwiczenie ogólnie rozluźnia przed jazdą pobudza mięśnie.Możesz robić przysiady brzuszki itp.wszysko by się trochę rozgrzać.I wtedy jesteś szczęśliwa ,że jesteś dobrze do jazdy przygotowana .:) Pozdrawiam 

  • Reklama
  • koniucha 2011-10-14 18:09:58

    Mam ten sam problem i to strasznie mnie czasem irytuje. W tym czasie właśnie staram się robić różne ćwiczenia lub po prostu zająć się czymś, np. wyjść z psem na spacer. Mi bardzo pomaga głębokie oddychanie, no i koncentrowanie się na czymś innym, np. liczenie czegokolwiek.



Reklama
Reklama