Reklama
  • loveG2011-12-08 20:17:02

    Chodzi mi dokładnie o to ile czasu mniej więcej zajmuje wam ogarnięcie stajni, jazda i wgl czas spędzony z końmi.Wiosną mam zamiar kupić konia i trzymac go w takiej przydomowej stajni więc chciała bym się dowiedzieć jak to jest, chętnie poczytam dokładny opis waszego dnia (wolnego od szkoły i w tygodniu). No i chętnie poczytam jak wy dawaliście sobie rade przez te pierwsze kilka miesięcy z własnym koniem ?Jak dawaliście rade pogodzić szkołę i konia ?Pozdrawiam loveG ; D

  • Naz13 2011-12-08 21:46:31

    no na początku jest ciężko wiadomo trzeba zrezygnować z wielu przyjemności, trzeba codziennie sprzątać to zajmuje ok.30-60 min zależy jak duży boks itp itd, obecnie mój koń jest wiązany na noc bo to straszny z niego brudas, ale wracając do tematu to tak jego czyszczenie to zależy od tego czy to taki brudasek jak mój czy nie, wiadomo czas na sprzątanie pastwiska z odchodów, wiadomo trzeba na nim jeździć, dawać mu jeść, i jeździć w teren a także zapewnić mu towarzystwo innego zwierzaka bo jednak to zwierzę stadne i nie chcemy żeby zaczął łkać albo tkać. 

  • nefferet 2011-12-08 21:59:33

    Wiążesz konia na noc dlatego że się brudzi???? Może sama siebie spróbuj uwiązać przed łóżkiem bo pościel pobrudzisz. Rozumiem gdy stajnia nie ma miejsc na boksy i robi stanowiska przy których stoją konie, ale żeby zabierać zwierzakowi możliwość swobodnego poruszania się po boksie tylko ze względu na bród, to już jest głupotą totalną. A od ciebie wieje lenistwem, bo mając konia powinnaś się spodziewać że będzie srał do boksu i może sie w tym czasem wytarzać. Ale twoim obowiązkiem jako właściciela jest wyczyszczenie boksu i konia, a nie pójście na łatwiznę i uwiązanie biedaka. Może go jeszcze na wybiegu uwiąż to się w błocie nie wytarza.

  • voltahorse 2011-12-08 22:04:11

    Wiążesz konia na noc dlatego że się brudzi???? Może sama siebie spróbuj uwiązać przed łóżkiem bo pościel pobrudzisz. Rozumiem gdy stajnia nie ma miejsc na boksy i robi stanowiska przy których stoją konie, ale żeby zabierać zwierzakowi możliwość swobodnego poruszania się po boksie tylko ze względu na bród, to już jest głupotą totalną. A od ciebie wieje lenistwem, bo mając konia powinnaś się spodziewać że będzie srał do boksu i może sie w tym czasem wytarzać. Ale twoim obowiązkiem jako właściciela jest wyczyszczenie boksu i konia, a nie pójście na łatwiznę i uwiązanie biedaka. Może go jeszcze na wybiegu uwiąż to się w błocie nie wytarza.like it ; >

  • Reklama
  • Oczy Nocy 2011-12-08 22:11:42

    Nie mówiąc już o tym co zrobisz gdy (oczywiście nie życzę tego) wybuchnie pożar a koń będzie uwiązany :/ Wtedy sprawa z ewakuacją go będzie dużo trudniejsza.

  • piorunek 2011-12-09 07:32:04

    Zgadzam się z dziewczynami . A poza tym " brudny koń to szczęśliwy koń " :D ja moim konikom zawsze pozwalam się tarzać i wglę , przecież wszystko jest do wyczyszczenia ;) szczególnie że jeden jest siwy , a rano właśnie żółty :D Ja u moich koni to tylko na weekend jestem i czasem na tygodniu ale to tylko tak na chwile po korkach np czy coś bo nie mam tak blisko , a one stoją w hotelu , więc oporządzam je sama na weekend a tak się nim zajmują stajenny i inni ludzie ;p

  • nefferet 2011-12-09 08:40:43

    Ja też mam siwka, czasami jak go widzę to aż mi się nie chce szczotek wyjmować ;) Szczególnie przy takiej pogodzie jak teraz konisko ma na sobie piękną panierkę z błota. Śpi zawsze na prawym boku i codziennie rano ma cały ten bok żółty. Ale na pewno nie miałabym sumienia uwiązać go tylko po to żeby się nie ubrudził. 

  • jagodzianabajeczna 2011-12-09 19:22:50

    moje siwe jest codziennie zaklejone i trzeba to czyścić koń to nie zabawka chcesz sobie kupić konisia to sie licz że conajmniej 2 godziny w stajni dziennie pobędziesz

  • Reklama
  • nataleek14 2011-12-10 18:17:15

    Inaczej jest,jak trzymasz konia  w hotelu a inaczej u siebie..Gdy koń stoi w hotelu,to wiadomo że stajenni się nim zajmują.Jednak gdy masz go u siebie,to wiąże się  z tym duużo obowiązków..przy czym ogrooomnie wieele przyjemności,radości i szczęścia ;))Hmm..ja nie pamiętam,jak to było kiedyś...bo konie mam  od zawsze..Ale mój tydzień<szkoła>wygląda tak:*szkoła <konie na padoku>*mój tata<też jeździ>w tym czasie czyści boksy<wywozi odchody> ścieli koniom i daje siana*wracam do domu ze sql,przebieram się*siadam na chwilę na lapka-poczta itp.*wpuszczamy konie z padoków*ubieram Qunia i zmykamy na trening ;D(jeśli jest lato,to kończę z jednym a zaczynam z drugim,trzecim.. )*wracam z treningów i sprzątam stajnie *coś zawsze jeszcze porobię <kopytka,grzywki,po rozpieszczam ;P itp.>*ogarniam troszkę lekcji*ogarniam pokój *lapek * . . .a jeśli jest weekend to :*wstaję,śniadanie,ogarniam pokój*udaję się na ujeżdżalnię prowadzić lekcje...*między lekcjami wskakuje na rumaki <3*wieczorkiem ścielę,a jeśli podczas dnia stoją w stajni to skubią sianko...*Sprzątam stajnie i coś robię..hehei cały weekend w sumie spędzam na ujeżdżalni i w stajni... ;)Czasami padam po całym dniu,ale kocham to...<3Ja akurat jestem "wytrenowana" w ogarnianiu stajni ;PWięc nie zajmuje mi to dużo czasu,mimo iż jest dużo koni ;))Trenuję około 60min -porządny trening-ujeżdżenie lub skoki

  • vivarro 2011-12-10 20:56:38

    Własny koń to nie przelewki, codziennie rano przed pracą ląduję u moich dwóch rumaków i zaczyna się codzienna zabawa. Przy dwóch sztukach trochę trudno nadążyć z czasem na jazdę, szczególnie teraz zimą kiedy szybko robi się ciemno. Kiedy byłam na hotelu z halą było spoko, teraz trochę ciężej. Jeśli trafisz na spokojnego konisia to będzie dobrze, jak będziesz mieć urwisa takiego jak moje Twój weterynarz zacznie Ci mówić po imieniu, a apteczkę lepszą mieć będziesz niż okoliczne szpitale. Życzę jednak każdemu by miał rumaka jeśli tego gorąco pragnie bo to wspaniałe uczucie.

  • loveG 2011-12-12 19:42:23

    Własny koń to nie przelewki, codziennie rano przed pracą ląduję u moich dwóch rumaków i zaczyna się codzienna zabawa. Przy dwóch sztukach trochę trudno nadążyć z czasem na jazdę, szczególnie teraz zimą kiedy szybko robi się ciemno. Kiedy byłam na hotelu z halą było spoko, teraz trochę ciężej. Jeśli trafisz na spokojnego konisia to będzie dobrze, jak będziesz mieć urwisa takiego jak moje Twój weterynarz zacznie Ci mówić po imieniu, a apteczkę lepszą mieć będziesz niż okoliczne szpitale. Życzę jednak każdemu by miał rumaka jeśli tego gorąco pragnie bo to wspaniałe uczucie.heh " Twój weterynarz zacznie Ci mówić po imieniu "   - co do tego jestem pewna bo u mnie wet to najmniejszy problem gdyż mój kochany dziadek jest weterynarzem specjalista od rumaków. ; )

  • Montek XD 2011-12-12 20:07:14

    W okresie jesienno zimowym jest dużo trudniej ponieważ szybko robi się ciemno, w związku z tym w tygodniu rzadko udaje mi się jechać do stajni , bo zanim wrócę ze szkoły , zjem obiad , odrobię lekcje to jest już ciemno , ale czasami zdarza się , że w śr. tygodnia pojadę do stajni i siedzę tam do wieczora i zajmuję się doładną pielęgnacją (czyszczenie , karmienie , jeżdżenie) Ponieważ moja mama też jeździ to w tyg. przed pracą (rano) jeździ mama.Natomiast w pt zaraz po szkole zawsze jestem w stajnisoboty i niedziele również , spędzam tam ok. 4h dziennie , czasem więcej.Wtedy jest :czyszczenie,jeżdżenie, skakanie,wyjazdy w teren itp.Staramy się z moją mamą aby nasza "konisia Montisia"(bo tak ma na imię [Montanka]) jeździła pod siołem min. 3x w tyg.A wiosną i latem kiedy dni są długie jeździmy codziennie.W wakacje spędzam w stajni całe dnie i jeżdżę po kilka razy dziennie.Już nie mogę doczekać się ferii :)Nasze początki z Montaną były trochę trudne , ponieważ Montana okazała się nad wyraz energicznym i temperamentnym koniem. Była bardzo wrażliwa na łydkę wystarczyło jedno lekkie dotknięcie w galopie i koń zaczynał cwałować (co jej bardzo pasowało, a nam nie koniecznie)ciężko było nad nią zapanować , bo jest koniem "do przodu". Był taki czas , że nawet chciałyśmy ją sprzedać, ostatnią deską ratunku okazał się Maciek nasz cudowny "zaklinacz koni" pracuje z nami do dziś, sprawił , że Montana jest cudowna, jazdy są cudowne i wszystko jest cudowne. Jeśli ktoś nie ma doświadczenie , to warto zasięgnąć po doświadczoną osobę , bo nigdy nie wiadomo na jakiego konia się trafi.                                                                     Pozdrawiam Montek XD

  • Reklama
  • Montek XD 2011-12-12 20:11:41

    Wiążesz konia na noc dlatego że się brudzi???? Może sama siebie spróbuj uwiązać przed łóżkiem bo pościel pobrudzisz. Rozumiem gdy stajnia nie ma miejsc na boksy i robi stanowiska przy których stoją konie, ale żeby zabierać zwierzakowi możliwość swobodnego poruszania się po boksie tylko ze względu na bród, to już jest głupotą totalną. A od ciebie wieje lenistwem, bo mając konia powinnaś się spodziewać że będzie srał do boksu i może sie w tym czasem wytarzać. Ale twoim obowiązkiem jako właściciela jest wyczyszczenie boksu i konia, a nie pójście na łatwiznę i uwiązanie biedaka. Może go jeszcze na wybiegu uwiąż to się w błocie nie wytarza.like it ; >ja też

  • Montek XD 2011-12-12 20:16:01

    To może ty tez się do łóżka przywiąż , żebyś pościeli nie pogniotła , bo mamie się nie będzie chciało prasować.

  • karmenka 2011-12-12 22:32:23

    fakt to jest bez sensu. pozbawisz zwierzaka wolności i... szczęścia.już sam boks to dla niego malutka przestrzen a żeby go jeszcze wiązać? ja wole brudnego i szczęśliwego konia  a nie czystego i nieszczęśliwego.a z resztą czyszczenia zaciska więzi pomiędzy wami, może jest czasochłonne  ale czego nie robi sie dla pupila?nie wiem jak ty ale ja dla mojego potworka rudego robię wszystko <3

  • karmenka 2011-12-12 22:32:23

    fakt to jest bez sensu. pozbawisz zwierzaka wolności i... szczęścia.już sam boks to dla niego malutka przestrzen a żeby go jeszcze wiązać? ja wole brudnego i szczęśliwego konia  a nie czystego i nieszczęśliwego.a z resztą czyszczenia zaciska więzi pomiędzy wami, może jest czasochłonne  ale czego nie robi sie dla pupila?nie wiem jak ty ale ja dla mojego potworka rudego robię wszystko <3



Reklama
Reklama