1. Wszystkie pytania sa na PZJ2. Nawet ich za bardzo nie potrzebujesz, bo są to pytania łatwe z codziennego życia w stajni ; )3. Po prostu sobie czytasz4. Nie ma takiego skrótu jak BOJ ... ja już to brązowa odznaka PZJ ; )
zależy na kogo trafisz ;P mi się zdarzyło spotkać z czymś takim:- Jak koń ma ustawione uszy kiedy jest zadowolony?- no... no... tak że się nie szczurzy...i zostało zaliczone xD ale kto inny jeśli nie opiszesz dokładnie wszystkiego to za nic Cię nie przepuści... ;/
No wypada odpowiadać pełnym zdaniem :) Raczej powinno się mówić własnymi slowami - nawet nie chodzi o to, że komisja chce tak, a nie inaczej, ale tu chodzi o sprawdzenie swojej wiedzy, ( otrzymanie dokumentu zdania brązowej odznaki PZJ - dokument wiedzy ) a nie wykucie się jej na pamięć. Wykucie się na pamięć nie jest dobrą metodą jeśli chcesz coś z tego zapamiętać na dłużej. Sposób na naukę ? Musisz sama sobie pytania zinterpretować - krótko mówiąc zrozumieć. Możesz sobie czytać - ja tak robiłam. Porównywaj sobie z codziennymi sytuacjami przy koniach. Tego co sama doświadczyłaś - i opowiadaj o tym =)
Z reszta pytań jest bardzo dużo więc i tak ich nie wykujesz, to są rzeczy które po prostu trzeba wiedzieć np. gdzie robi się ochwat, czy jak zauważyć u konia kolke
Z reszta pytań jest bardzo dużo więc i tak ich nie wykujesz, to są rzeczy które po prostu trzeba wiedzieć np. gdzie robi się ochwat, czy jak zauważyć u konia kolke
Nie wszystkie rzeczy są takie oczywiste. Mnie rozbraja pytanie sformułowane mniej więcej tak. "Jaki sprzęt może być przyczyną wielu wypadków?" I do głowy by mi nie przyszło, żeby odpowiedzieć "wadliwy etc." ja zaczęłam się zastanawiać na konkretnymi częściami jak i wszystkie osoby siedzące w pokoju, w którym rzucano tymi pytaniami. Albo weź i opisz jak się wkłada kantar. Trochę ciężko to wytłumaczyć.
Ja je wszystkie z kilkanaście razy przeczytałam. Co dzień po stronę, dwie czytałam, i zdałam. Wystarczy, że je będziesz często czytac. nie musisz się uczyc na pamięc. bo jak kilkanaście/kilkadziesiąt razy je przeczytasz to będziesz mniej więcej wiedziała o co chodzi i odpowiesz po swojemu jak nie będziesz wiedziała tak jak jest tam napisane :)
Hej :) Też jadę w kwietniu Brązową Odznakę Jeździecka i pytania sobie codziennie powtarzam i juz częsć mi do głowy weszła :D A jeśli można wiedzieć gdzie będziesz zdawała odznake ??? ( ja w Łobzie :) Pozdrawiam :)
Pytania na brąz trudne nie są i jesli juz ktoś zdaje to pewnie na większoć zna odpowiedź. Ja jestem wzrokowcem i robiłam sobie notatki do tych pytań, których nie umiałam zapamiętać. I po prostu powtarzałam. Do srebra byłam trochę gorzej przygotowana, ale łątwe pytania mi trafiły (teorię zaliczyłam ręsztę nie). W obydwu przypadkach miałam miłych egzaminatorów, jak ktoś nie umiał to podpowiadali :)
Życzę powodzenia ;)
Ja jak zdawałam to wydrukowałam sobie wszystkie pytania, pokororowałam te najtrudniejsze dla mnie i czytałam wsystkie pokolei razem z odpowiedziami przez jakiś czas. Później czytałam pytanie (zasłaniałam sobie odpowiedź) i odpowiadałam własnymi słowami. Dobry sposób - dla mnie się sprawdził, bo teoria poszła mi bardzo dobrze.
A co do skrótu BOJ - ja używam i dotąd nikt się nie czepiał, że takiego nie ma (a nawet jak nie ma to co?).
Odpowiedzi na większość pytań na Brązową Odznakę są bardzo oczywiste więc jeżeli nie tylko jeździsz konno ,ale także spędzasz tam czas ,czyścisz konie itd. To z pewnością sobie poradzisz :)
Hej w kwietniu mam zamiar jechać na brązową odznakę ale kompletnie nie wiem jak nauczyć się pytań. Pomóżcie może macie jakiś sposób?
1. Wszystkie pytania sa na PZJ2. Nawet ich za bardzo nie potrzebujesz, bo są to pytania łatwe z codziennego życia w stajni ; )3. Po prostu sobie czytasz4. Nie ma takiego skrótu jak BOJ ... ja już to brązowa odznaka PZJ ; )
A trzeba odpowiadać pełnym zdaniem tzn tak jak jest napisane czy takie krótkie odpowiedzi
nie! najważniejsze: ni kuj na pamięć!są pytania na które ... no ciężko się wysłowić , więc czytaj, zawsze coś zostaje :))WŁASNYMI SŁOWAMI!
zależy na kogo trafisz ;P mi się zdarzyło spotkać z czymś takim:- Jak koń ma ustawione uszy kiedy jest zadowolony?- no... no... tak że się nie szczurzy...i zostało zaliczone xD ale kto inny jeśli nie opiszesz dokładnie wszystkiego to za nic Cię nie przepuści... ;/
No wypada odpowiadać pełnym zdaniem :) Raczej powinno się mówić własnymi slowami - nawet nie chodzi o to, że komisja chce tak, a nie inaczej, ale tu chodzi o sprawdzenie swojej wiedzy, ( otrzymanie dokumentu zdania brązowej odznaki PZJ - dokument wiedzy ) a nie wykucie się jej na pamięć. Wykucie się na pamięć nie jest dobrą metodą jeśli chcesz coś z tego zapamiętać na dłużej. Sposób na naukę ? Musisz sama sobie pytania zinterpretować - krótko mówiąc zrozumieć. Możesz sobie czytać - ja tak robiłam. Porównywaj sobie z codziennymi sytuacjami przy koniach. Tego co sama doświadczyłaś - i opowiadaj o tym =)
Z reszta pytań jest bardzo dużo więc i tak ich nie wykujesz, to są rzeczy które po prostu trzeba wiedzieć np. gdzie robi się ochwat, czy jak zauważyć u konia kolke
Z reszta pytań jest bardzo dużo więc i tak ich nie wykujesz, to są rzeczy które po prostu trzeba wiedzieć np. gdzie robi się ochwat, czy jak zauważyć u konia kolke Nie wszystkie rzeczy są takie oczywiste. Mnie rozbraja pytanie sformułowane mniej więcej tak. "Jaki sprzęt może być przyczyną wielu wypadków?" I do głowy by mi nie przyszło, żeby odpowiedzieć "wadliwy etc." ja zaczęłam się zastanawiać na konkretnymi częściami jak i wszystkie osoby siedzące w pokoju, w którym rzucano tymi pytaniami. Albo weź i opisz jak się wkłada kantar. Trochę ciężko to wytłumaczyć.
Ja je wszystkie z kilkanaście razy przeczytałam. Co dzień po stronę, dwie czytałam, i zdałam. Wystarczy, że je będziesz często czytac. nie musisz się uczyc na pamięc. bo jak kilkanaście/kilkadziesiąt razy je przeczytasz to będziesz mniej więcej wiedziała o co chodzi i odpowiesz po swojemu jak nie będziesz wiedziała tak jak jest tam napisane :)
Hej :) Też jadę w kwietniu Brązową Odznakę Jeździecka i pytania sobie codziennie powtarzam i juz częsć mi do głowy weszła :D A jeśli można wiedzieć gdzie będziesz zdawała odznake ??? ( ja w Łobzie :) Pozdrawiam :)
Możliwe ze też będę zdawała w Łobzie jeżeli nie będzie w Brzózkach ale jak na razie nic nie wiem Też pozdrawiam i powodzenia:)
Aha :) To jakbyś jechała w Łobzie to pewnie sie spotkamy :) Powodzenia ! :D
Pytania na brąz trudne nie są i jesli juz ktoś zdaje to pewnie na większoć zna odpowiedź. Ja jestem wzrokowcem i robiłam sobie notatki do tych pytań, których nie umiałam zapamiętać. I po prostu powtarzałam. Do srebra byłam trochę gorzej przygotowana, ale łątwe pytania mi trafiły (teorię zaliczyłam ręsztę nie). W obydwu przypadkach miałam miłych egzaminatorów, jak ktoś nie umiał to podpowiadali :) Życzę powodzenia ;)
"BOJ" z tego co wiem to nie ma takiego skrótu ;)Ze strony PZJ - tam są wszystkie pytania (i odpowiedzi :D).
Ja jak zdawałam to wydrukowałam sobie wszystkie pytania, pokororowałam te najtrudniejsze dla mnie i czytałam wsystkie pokolei razem z odpowiedziami przez jakiś czas. Później czytałam pytanie (zasłaniałam sobie odpowiedź) i odpowiadałam własnymi słowami. Dobry sposób - dla mnie się sprawdził, bo teoria poszła mi bardzo dobrze. A co do skrótu BOJ - ja używam i dotąd nikt się nie czepiał, że takiego nie ma (a nawet jak nie ma to co?).
Odpowiedzi na większość pytań na Brązową Odznakę są bardzo oczywiste więc jeżeli nie tylko jeździsz konno ,ale także spędzasz tam czas ,czyścisz konie itd. To z pewnością sobie poradzisz :)