Reklama
  • foczka3322014-11-30 19:04:10

    Witam! ;)  Mam w stajni ulubieńca, który ma nieuleczalnie chore nogi i jakiś czas temu na jednym z forum ludzie poradzili mi żebym robiła mu codziennie 10-15 minutowe spacery w ręku, niestety nie miałam wcześniej takiej możliwości teraz jednak to się zmieni. Chciałabym się dowiedzieć w jak wielkim stopniu to pomoże. Teraz nie może chodzić zbyt często pod siodłem, czy te spacery pomogą mu na tyle, że chociaż raz w tygodniu będzie mógł chodzić pod siodłem (chociaż na oklep)? Nie chodzi mi tu o skoki czy jakieś dzikie galopady, ale chociaż o spacerki w terenie. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam. ;)

  • jestemzlasu 2014-11-30 20:09:47

    Być może ktoś mógłby napisać cokolwiek sensownego, jeśli podałabyś:- co konkretnie dolega koniowi,- jakie ma objawy,- jak zaawansowana jest choroba,- ile dokładnie pracuje w tej chwili i jak,- jak praca wpływa na objawy choroby,- i co najważniejsze - co na to weterynarz?Bo w tym momencie nawet ze szklaną kulą ciężko coś wydedukować.

  • Ania S 2014-12-02 18:53:33

    Spacery są po to żeby koń mógł "rozchodzić" nogi i ogólenie żeby się trochę ruszał, gdy nie może chodzić pod siodłem. Ale dlaczego szukasz informacji na forum?! Jeśli koń ma nieuleczalnie chore nogi to kwestia chodzenie pod siodłem jest TYLKO i wyłącznie do decyzji weterynarza, a nie przypadkowych ludzi na forum, którzy nic nie wiedza o koniu.

  • Honeonna 2014-12-02 18:58:55

    "Nieuleczalnie chore nogi" to bardzo szeroka kategoria i bez dokładnej diagnozy i poznania wszystkiego wymienionego w poście jestemzlasu nikt Ci nie powie, czy i jak można poprawić sytuację, a już na pewno nie przewidzi, czy koń kiedykolwiek będzie się nadawał do jazdy.Na pewno nie rób nic z chorym koniem bez wiedzy jego właścicieli! Pomoc na samowolkę może bardzo zaszkodzić. Jeśli weterynarz był, rzeczywiście zalecił 10 minut spaceru dziennie i ktoś wyprowadza konia, kiedy Cię nie ma, a Ty weźmiesz go jeszcze raz, to w efekcie tylko przeciążysz chore zwierzę. Jeśli powinien chodzić po konkretnym podłożu, nie robić ostrych zakrętów, dostawać przedtem albo potem jakieś środki, wcierki itp., a Ty nie będziesz tego przestrzegać, to też przecież tylko zaszkodzisz. Zamiast tego porozmawiaj lepiej z właścicielami, którzy wiedzą dokładnie, jakie są zalecenia i zgłoś się jako chętna do pomocy przy dbaniu o niego, mogą się zgodzić. Być może oni będą zadowoleni, że mają kogoś dodatkowego, a Ty mogłabyś dołożyć cegiełkę do jakiejś poprawy stanu konia, ale nawet jeśli nie, to na pewno nie próbuj leczyć czyjegoś chorego konia sama!

  • Reklama
  • patrycja64 2014-12-10 08:46:08

    Powiem tak , miałam kucyka którego kupiłam z rzeźni bo poprzedni właściciele brali go 24H pod bryczkę :0 . Robiłam mu właśnie 10-15 minut spacery . I teraz tak , poprawiło mu się i to znacznie porównując w jakim stanie go kupiłam ale nie był on zdolny do chodzenia pod jeźdźcem :(.



Reklama
Reklama