Chciałam się Was zapytać czy miło spędziliscie swoja majówkę? Ja na przykład byłam w ten weekend w kj huzar i jeżdziłam+pracowałam przy koniach. Było naprawdę fajnie choć by naj mniej nie była to zabawa. Może wy tez spedziliście wakacje w siodle??? Pozdrawiam i z góry Dzięki :*
Zmawialiśmy się na rajd po puszczy z noclegiem na łonie natury,ale pogoda pokrzyżowała plany. Majówka była pracowita, przy koniach zawsze jest praca, ciężka, ale przyjemna. I oczywiście przybyli jeźdźcy na jazdę, było miło i pracowicie.
Ja w dniu Święta Flagi RP byłem na mojej dupie w terenie dwugodzinnym razem z kolegą i z bryczką. Miało to na celu nie tylko nas zgrać ale również przećwiczyć jazdę w dwójce. Jak na 4 latka przyszło zachowywał się jak stary wyjadacz opanowany nie małpował odpałów tego drugiego tylko się słuchał mnie. To był najlepszy teren na jakim byłem razem z nim.W dniu Święta Konstytucji 3 Maja po godzinie 16 pojechałem na sesje zdjęciową do gazety.
Ja oczywiście majówkę spędziłam w siodle ;DPraca przy koniakach to sama przyjemność ;)zdjęcie przy zakładaniu kantarka ;) [nie paczcie na datę jest zła]Arkadiiia ;*Pozdrawiam ;**
Ja pojechałam powozem z końmi. Było super :) Podjechaliśmy całą gromadą ( powóz z 2 końmi i trzy konie pod siodło ) pod lodziarnie w mieście. Ludzie robili nam zdjęcia :)A później podjechaliśmy nad jezioro zrobić ognisko :)
W najbliższej wolnej chwili zawsze jeździłam do stadniny. W końcu praca z końmi to czysta przyjemność, przynajmniej dla mnie. A poza tym to odpoczywałam przede wszystkim od szkoły i wszystkich zajęć dodatkowych.
1 maja spędziłam u Koko na koniach. :)
trochę skoków, ale trenu nie było bo Misia wariowała. tak ogólnie to w czasie majówki miał być rajd trzydniowy, ale miałam takiego pecha, że się nie odbył. był jednodniowy, ale oczywiście nie pojechałam bo musiałam jechać do sanatorium. ;/
Chciałam się Was zapytać czy miło spędziliscie swoja majówkę? Ja na przykład byłam w ten weekend w kj huzar i jeżdziłam+pracowałam przy koniach. Było naprawdę fajnie choć by naj mniej nie była to zabawa. Może wy tez spedziliście wakacje w siodle??? Pozdrawiam i z góry Dzięki :*
U mnie nudno ;))) Co tzn. nudno? -Nudno, bo bez koni.. ;)))) A tak po za końmi, to może być, rowerek, spacerek , Tv, lody ;)))! :pp
Zmawialiśmy się na rajd po puszczy z noclegiem na łonie natury,ale pogoda pokrzyżowała plany. Majówka była pracowita, przy koniach zawsze jest praca, ciężka, ale przyjemna. I oczywiście przybyli jeźdźcy na jazdę, było miło i pracowicie.
Ja w dniu Święta Flagi RP byłem na mojej dupie w terenie dwugodzinnym razem z kolegą i z bryczką. Miało to na celu nie tylko nas zgrać ale również przećwiczyć jazdę w dwójce. Jak na 4 latka przyszło zachowywał się jak stary wyjadacz opanowany nie małpował odpałów tego drugiego tylko się słuchał mnie. To był najlepszy teren na jakim byłem razem z nim.W dniu Święta Konstytucji 3 Maja po godzinie 16 pojechałem na sesje zdjęciową do gazety.
Brawo Danmal! widzę,że umiesz się bawić i tak trzymaj, a zdjęcie bardzo fajne!!
jeśli ktos chce więcej zapraszam na nk albo na stronęhttp://4pskkw.prv.pl/
Ja oczywiście majówkę spędziłam w siodle ;DPraca przy koniakach to sama przyjemność ;)zdjęcie przy zakładaniu kantarka ;) [nie paczcie na datę jest zła]Arkadiiia ;*Pozdrawiam ;**
ja razem z kuzynką majówkę spędziłam przy koniach, jeżdżąc albo spędzając czas w stajni ;)
Ja swoją spędziłąm w siodle :D
Ja swoją spędziłam w siodle :D
Ja pojechałam powozem z końmi. Było super :) Podjechaliśmy całą gromadą ( powóz z 2 końmi i trzy konie pod siodło ) pod lodziarnie w mieście. Ludzie robili nam zdjęcia :)A później podjechaliśmy nad jezioro zrobić ognisko :)
W majówkę-odpoczynek. Przynajmniej u mnie. Odpocząć od szkoły ;))
W najbliższej wolnej chwili zawsze jeździłam do stadniny. W końcu praca z końmi to czysta przyjemność, przynajmniej dla mnie. A poza tym to odpoczywałam przede wszystkim od szkoły i wszystkich zajęć dodatkowych.
Ja w siodle, na pierwszej lekcji jazdy konno :)
1 maja spędziłam u Koko na koniach. :) trochę skoków, ale trenu nie było bo Misia wariowała. tak ogólnie to w czasie majówki miał być rajd trzydniowy, ale miałam takiego pecha, że się nie odbył. był jednodniowy, ale oczywiście nie pojechałam bo musiałam jechać do sanatorium. ;/