Konie widzą kolory, ale nie wszystkie, tylko kilka. Nie widzą głębi, dlatego często boją się byle kałuży, bo nie widzą czy ma 5 cm głębokości, czy 3 metry ;)
Konie widzą kolor zielony.Resztę widzą na czarno-biało.Konie rzeczy białe (odbierane jako białe przez nas) widzą 2 razy ostrzej i dodatkowo ten kolor razi je w oczy(lekko)
Konie widzą kolor zielony.Resztę widzą na czarno-biało.Konie rzeczy białe (odbierane jako białe przez nas) widzą 2 razy ostrzej i dodatkowo ten kolor razi je w oczy(lekko)A z tym białym to ma sens, bo często ploty z manezu bądż na pastwisku są malowane na biało ;)
Boże, skąd wy bierzecie te hipotezy ? Konie widzą dobrze i rozróżniają 4 kolory: czerwony, niebieski, zielony oraz żółty. Resztę widzą w odcieniach szarości. Do tego konie widzą szerokokątnie (jeśli tak można to nazwać).Jaki koń jest, każdy widzi, a więc ma jedno oko po lewej stronie nosa, a drugie po prawej stronie. Jaki z tego wniosek ? Nie może połączyć obrazu tak jak my to robimy, czyli widzi oddzielnie lewym i prawym okiem. Jaki morał z tego ? Koń widzi wszystko wokół siebie o ile dobrze pamiętam w obszarze 328 stopni, ale nie jestem pewien. Dlaczego nie w obszarze 360 stopni ? Bo nie widzi nic co jest tuż przed jego czubkiem nosa i nie widzi również tego co się znajduje tuż za jego zadkiem. TAK WIDZĄ KONIE.A tak na marginesie, po co Tobie wiedzieć jak widzą konie ? W sumie można też odpowiedzieć na to pytanie prościej.Jak widzą konie to jest dobrze. Jechałem kiedyś na jednym co na lewe oko nic nie widział a na prawe jak przez mgłę i się cieszę że przeżyłem te 40 km jazdy :P.
dokładnie horselover, kilka kolorów, ale Twoja wypowiedź nie miała takowej pewności siebie :P, do tego słabo rozbudowana ;).Ale mimo że wiem jak konie widzą to nie znaczy że w poprzednim wcieleniu byłem koniem, ale się nad tym zastanawiam czy by tak być nie mogło przez przypadek :d.
Czy konie widzą na czarno-biało, czy normalnie w kolorach tak jak ludzie ?
podobno jak daltoniści. ale ile prawdy jest w tym co ludzie próbują dowieść ;)
Ja znowu słyszała,że podno widzą rzecz 3 razy większą niż ona jest.
Na pewno rozróżniają zielony kolor i żółty, te też najbardziej lubią, kojarzą im się z jedzeniem, no i czerwony chyba też, ale nie kojarzą go dobrze.
Ja słyszłam, ze nie widzą kolorów ;D ale trzbea byc koniem , zeby sie dowiedzieć tego wszytskiego ;)
no to, że widzą większe wszystko 3 razy to tak ;p
Konie widzą kolory, ale nie wszystkie, tylko kilka. Nie widzą głębi, dlatego często boją się byle kałuży, bo nie widzą czy ma 5 cm głębokości, czy 3 metry ;)
Konie widzą kolor zielony.Resztę widzą na czarno-biało.Konie rzeczy białe (odbierane jako białe przez nas) widzą 2 razy ostrzej i dodatkowo ten kolor razi je w oczy(lekko)
Mi się osobiście wydaję że konie rozróżniają kolory, ponieważ boją się nie których przeszkód gdy np. są pomalowane na jaskrawy żółty. :D
Konie widzą kolor zielony.Resztę widzą na czarno-biało.Konie rzeczy białe (odbierane jako białe przez nas) widzą 2 razy ostrzej i dodatkowo ten kolor razi je w oczy(lekko)A z tym białym to ma sens, bo często ploty z manezu bądż na pastwisku są malowane na biało ;)
Boże, skąd wy bierzecie te hipotezy ? Konie widzą dobrze i rozróżniają 4 kolory: czerwony, niebieski, zielony oraz żółty. Resztę widzą w odcieniach szarości. Do tego konie widzą szerokokątnie (jeśli tak można to nazwać).Jaki koń jest, każdy widzi, a więc ma jedno oko po lewej stronie nosa, a drugie po prawej stronie. Jaki z tego wniosek ? Nie może połączyć obrazu tak jak my to robimy, czyli widzi oddzielnie lewym i prawym okiem. Jaki morał z tego ? Koń widzi wszystko wokół siebie o ile dobrze pamiętam w obszarze 328 stopni, ale nie jestem pewien. Dlaczego nie w obszarze 360 stopni ? Bo nie widzi nic co jest tuż przed jego czubkiem nosa i nie widzi również tego co się znajduje tuż za jego zadkiem. TAK WIDZĄ KONIE.A tak na marginesie, po co Tobie wiedzieć jak widzą konie ? W sumie można też odpowiedzieć na to pytanie prościej.Jak widzą konie to jest dobrze. Jechałem kiedyś na jednym co na lewe oko nic nie widział a na prawe jak przez mgłę i się cieszę że przeżyłem te 40 km jazdy :P.
No czyli tak jak mówiłam. Widzą tylko kilka kolorów ;p
dokładnie horselover, kilka kolorów, ale Twoja wypowiedź nie miała takowej pewności siebie :P, do tego słabo rozbudowana ;).Ale mimo że wiem jak konie widzą to nie znaczy że w poprzednim wcieleniu byłem koniem, ale się nad tym zastanawiam czy by tak być nie mogło przez przypadek :d.