Cześć! Jako dziewczyna już niedaleko 30tki chciałabym zacząć realizować swoje marzenie z dzieciństwa czyli naukę jazdy konnej i generalnie połączenie swojego życia choć w niewielkim stopniu ze stajnią.<br>Dorastałam na wsi jednak do najbliższej stadniny było daleko. Rodzina nie była też na tyle zamożna aby pozwolić sobie na moje dojazdy tam, opłacanie lekcji itp. Również w późniejszym okresie życia jakoś się nie składało.<br>Teraz, na początku swojej kariery zawodowej również nie zarabiam kokosów, a lekcje jazdy nie należą do tanich aktywności.<br>Mieszkam w Krakowie gdzie jest kilka stadnin, od pewnego czasu mam również prawo jazdy więc nieco łatwiej mi się gdzieś dostać.<br>Moim pierwszym pomysłem jest napisanie do ośrodków z pytaniem czy nie prowadzą wolontariatów dla niedoświadczonych, ale chętnych, gdzie mogłabym nauczyć się tego co potrzebne w stajni i mieć kontakt z końmi. Super gdyby była opcja pracy za lekcje.Czy to dobry pomysł? Czy staj ie organizują jeszcze takie rzeczy czy nie opłaca im się taki pracownik za jazdy? Jakieś rady jak ładnie napisać wiadomość? A może zacząć od czegos innego?<br>????
Cześć! Jako dziewczyna już niedaleko 30tki chciałabym zacząć realizować swoje marzenie z dzieciństwa czyli naukę jazdy konnej i generalnie połączenie swojego życia choć w niewielkim stopniu ze stajnią.<br>Dorastałam na wsi jednak do najbliższej stadniny było daleko. Rodzina nie była też na tyle zamożna aby pozwolić sobie na moje dojazdy tam, opłacanie lekcji itp. Również w późniejszym okresie życia jakoś się nie składało.<br>Teraz, na początku swojej kariery zawodowej również nie zarabiam kokosów, a lekcje jazdy nie należą do tanich aktywności.<br>Mieszkam w Krakowie gdzie jest kilka stadnin, od pewnego czasu mam również prawo jazdy więc nieco łatwiej mi się gdzieś dostać.<br>Moim pierwszym pomysłem jest napisanie do ośrodków z pytaniem czy nie prowadzą wolontariatów dla niedoświadczonych, ale chętnych, gdzie mogłabym nauczyć się tego co potrzebne w stajni i mieć kontakt z końmi. Super gdyby była opcja pracy za lekcje.Czy to dobry pomysł? Czy staj ie organizują jeszcze takie rzeczy czy nie opłaca im się taki pracownik za jazdy? Jakieś rady jak ładnie napisać wiadomość? A może zacząć od czegos innego?<br>????
Hej Zana! I jak tam, udało Ci się coś zdziałać w tej sprawie? Odezwij się :)