Witam, Od niedawna pracuje z moją 3 letnią klaczą metodami naturalnymi (pnh).Mam nadal problem, nie wiem jak ją zdominować w bezpieczny sposób dla nas obu. Problem pojawia się czasem gdy ja wprowadzam z pastwiska do stajni lub gdy wchodzę do jej boksu.Prosze o pomoc, pozdrawiam ;D
Zacznij od podstawowych rzeczy, czyli pokazaniu tego, że to ty rządzisz w waszym stadzie. Kiedy idziecie na pastwisko, a koń Cię wyprzedza, zatrzymaj się, jeśli zatrzyma się choćby o głowę przed tobą to go cofnij, próbuj aż do skutku, najwyżej możesz lekko strzelić końcówka uwiązu klacz w chrapy, możesz też cofać konia z łbem opuszczonym do ziemi. Gdy wprowadzisz ją do boksu to odwróć ją przodem do wejścia, żebyś mogła bezpiecznie wyjść. Hierarchię możesz ustanawiać nawet kiedy wsypujesz jedzenie do żłobu, koń nie może wsadzić do niego nosa, dopóki ty przy nim (przy żłobie) stoisz, możesz się nawet nachylić i udawać, że jesz, a konia odganiać (tak jak w stadzie, przewodnik je pierwszy).
Jeżeli lubisz naturalne metody polecam przeczytanie książek Morthy Roberts, i w szczególności technikę join-up na necie też jest na ten temat bardzo dużo informacji, więc nie będę się tutaj rozpisywać... A inne naturalne metody to polecam aromaterapię (http://drbach.pl/kategoria/esencje-bacha,23) to pomoże gdy twoja klacze jest nieposłusznam, niespokojna itp...
Skorzystałam z porad i....działa. Moja klacz odwracała głowę kiedy ją czyściłam, nie wiem czy z zamiarem ugryzienia, ale zawsze wolałam zapobiegac i najpierw odwracałam jej głowę a jak nie pomagało to ostawała po pysku i już wtedy spokojnie stała. Tak samo było z zaprowadzaniem do stajni to ona zawsze chciała mnie prowadzic....Prowadzę ją na kanatrze a nie na uwiązie. Wtedy sie zatrzymuję mówiąc stój jak nie pomaga zatrzymuje ją na siłę wbijając jej łokiec w szyję, uspokaja się i juz dalej idzie spokojnie.
Witam, Od niedawna pracuje z moją 3 letnią klaczą metodami naturalnymi (pnh).Mam nadal problem, nie wiem jak ją zdominować w bezpieczny sposób dla nas obu. Problem pojawia się czasem gdy ja wprowadzam z pastwiska do stajni lub gdy wchodzę do jej boksu.Prosze o pomoc, pozdrawiam ;D
Zacznij od podstawowych rzeczy, czyli pokazaniu tego, że to ty rządzisz w waszym stadzie. Kiedy idziecie na pastwisko, a koń Cię wyprzedza, zatrzymaj się, jeśli zatrzyma się choćby o głowę przed tobą to go cofnij, próbuj aż do skutku, najwyżej możesz lekko strzelić końcówka uwiązu klacz w chrapy, możesz też cofać konia z łbem opuszczonym do ziemi. Gdy wprowadzisz ją do boksu to odwróć ją przodem do wejścia, żebyś mogła bezpiecznie wyjść. Hierarchię możesz ustanawiać nawet kiedy wsypujesz jedzenie do żłobu, koń nie może wsadzić do niego nosa, dopóki ty przy nim (przy żłobie) stoisz, możesz się nawet nachylić i udawać, że jesz, a konia odganiać (tak jak w stadzie, przewodnik je pierwszy).
Jeżeli lubisz naturalne metody polecam przeczytanie książek Morthy Roberts, i w szczególności technikę join-up na necie też jest na ten temat bardzo dużo informacji, więc nie będę się tutaj rozpisywać... A inne naturalne metody to polecam aromaterapię (http://drbach.pl/kategoria/esencje-bacha,23) to pomoże gdy twoja klacze jest nieposłusznam, niespokojna itp...
Skorzystałam z porad i....działa. Moja klacz odwracała głowę kiedy ją czyściłam, nie wiem czy z zamiarem ugryzienia, ale zawsze wolałam zapobiegac i najpierw odwracałam jej głowę a jak nie pomagało to ostawała po pysku i już wtedy spokojnie stała. Tak samo było z zaprowadzaniem do stajni to ona zawsze chciała mnie prowadzic....Prowadzę ją na kanatrze a nie na uwiązie. Wtedy sie zatrzymuję mówiąc stój jak nie pomaga zatrzymuje ją na siłę wbijając jej łokiec w szyję, uspokaja się i juz dalej idzie spokojnie.