Reklama
  • izucha0072012-10-22 11:12:37

    Przeczytałam tutaj jeden wpis na temat tego, iż koń bardzo szybko kłusuje i galopuje.Mam podobny problem. Koń na którym jeżdżę jest w sumie młody i tak jak zostało wcześniej wspomniane, nie ujeżdżony do końca.Generalnie jest grzeczny reaguje ładnie na łydki i słucha się. Jedyny problem to to, że w kłusie pierwsze kilka minut to szybki kłus na zasadzie - byle szybciej, byle dalej. W galopie jest podobnie, porostu czuje ze nie mam nad nim 100% kontroli. Oczywiście zajmie sie nim osoba dużo bardziej doświadczona, acz kolwiek pytam z ciekawości - czy są jakieś metody, sposoby aby nauczyć konia równego spokojnego tempa ? Czy wystarczy jedynie poprawna i regularna praca z nim ?

  • emolkaa 2012-10-22 14:00:38

    Ja bym konia czymś zajęła... Bo jak np. kłusujecie cały czas "po bandzie" to nic dziwnego, że koń się nudzi i nie słucha. Rób przejścia, wolty, ósemki, zmiany kierunku czy drągi <nie wiem na jakim poziomie dokładnie jest koń>. Wtedy koń będzie bardziej zwracał uwagę na to, co od niego chcesz, a nie "aby do przodu". tak ja bym zrobiła, czy pomoże? Nie wiem. Powodzenia ;)

  • vanille 2012-10-22 16:53:53

    Miałam ostatnio na jeździe ten sam problem - koń szedł szybszym kłusem niż chciałam. Instruktorka poleciła mi wtedy bym przy anglezowaniu wolniej sadzała tyłek w siodło :P jeśli "przeciągniesz" swoje anglezowanie koń dostosuje się do tego rytmu. W moim przypadku zadziałało także polecam spróbować. Pozdrawiam!

  • matrixx 2012-10-22 17:20:54

    Sama jak mówisz, że koń nie jest do końca zajeżdzony. ;)  Potrzebna jest tu osoba doświadczona. Po za tym dużo pracy na kołach, na lonży, częste przejścia w dół i w górę. Jeździć półparadami, jechać na łydce a nie na "łapie", bo często jest tak, że im mocniej konia ciągniesz tym będzie szedł szybciej. Nie bać się odpuścić z ręki, a nadawać rytm dosiadem i łydami, przecież po to one są :) Zająć wędzidłem, niech szuka kontaktu. Pozdrawiam! ps: często ludzie szukają problemu gdzieś indziej, byle nie u siebie. nie mówię złośliwie - stwierdzam dość powszechny fakt. ; ))

  • Reklama
  • Shango 2012-10-22 17:35:43

    Pędzenie przed siebie to bardzo częsty problem przy szkoleniu młodych koni, z czasem i wiekiem zazwyczaj koń łagodnieje, ale nic nie stanie się samo z siebie.Zgadzam się z emolkaa, konia trzeba czymś zająć. Najskuteczniejsze będą koła, kiedy koń leci przed siebie zbyt szybko wjedź na koło i zostań na nim dopóki tempo nie będzie prawidłowe, oczywiście nie może to być po protu koło, bo możne to nie przynieść efektu- młody i zwinny koń jest w stanie pędzić nawet na kole- konieczna jest praca nad wygięciem, by zwierzak musiał włożyć w to wysiłek, zacznie on wówczas lepiej reagować na Twoje pomoce, także te zwalniające. Zagalopowanie całkowicie zaczynaj z koła - pojedź koło w kłusie, "ogarnij" tempo, zagalopuj i pozostań na kole dopóki koń nie będzie się poruszał z prędkością, której oczekujesz, dopiero wówczas wyjedź na ścianę.Staraj się przerzucić energię, która niesie go w przód, na ruch do góry. Dąż do podstawienia zadu. Częstym błędem przy koniach zbyt energicznych jest zaniechanie impulsu z łydek. Nie wolno absolutnie tego robić, szczególnie przy koniu młodym, bo później przyłożoną  w celu poprawiania go/ przesunięcia łydkę będzie odczytywał jako popędzenie i uniemożliwi to lub bardzo utrudni dalszą pracę. Już w stępie jedź go na kontakt- łydką jakby nagarniaj go w stronę wędzidła, jednocześnie lekko blokując rękę, musisz przy tym głęboko siedzieć w siodle, kiedy zaczyna za mocno przyśpieszać- przytrzymaj- i na wodzy i w łydkach!- a potem kontynuuj pracę. Nie zapomnij o momencie odpuszczenia. W wyższych chodach staraj się wykonywać mniej więcej tę samą czynność- dawaj koniowi impuls jednocześnie delikatnie przytrzymując na wodzy- aktywizująca łydka każe mu wkładać dużo energii w krok, ale jednocześnie wędzidło przytrzyma go lekko przed zbytnim wyrwaniem do przodu- w efekcie powinien on skupić energię na podnoszeniu nóg wyżej i wykonywaniu poprawniejszego kroku. Pamiętaj tylko o momencie odpuszczenia!Kiedy koń "przesadzi" nie zawahaj się przytrzymać go gwałtownie, lepiej żeby raz dostał konkretnie wędzidłem po zębach i zrozumiał, niż  żebyś wisiała mu całą jazdę na pysku - ani ty nie uzyskujesz poprawy ani koń nie wie o co chodzi. Trzeba tutaj zrozumieć, ze koń nie znieczuli się w pysku od jednego szarpnięcia, dużo prędzej się to stanie   w przypadku wiszenia na pysku. Kiedy już zdecydujesz się na taki krok nie wolno zapomnieć o łydkach- musisz przydusić obie łydki, jednocześnie przyciągając wodze i odchylając się  w tył.Najlepiej jednak wcale nie dopuścić do takiej sytuacji- staraj się konia czymś zająć, młode konia widzą coś ciekawego we wszystkim dookoła i brakuje im ogłady, nawet przy końcowym/ początkującym stępie dąż do żucia wędzidła, by skupił się na nim, a nie na pędzeniu przed siebie.Powodzenia :)

  • Zuzolek 2012-10-22 18:17:12

    przy klusie musisz na zmiane ciagnac lewa i prawa wodza i mocno siadac w siodlo a przy galopie skroc mu wodze pozdrawiam ;-p i zycze powodzonka

  • matrixx 2012-10-22 18:37:53

    Zuzolek: no to ladnie Cie nauczyli jezdzic. Pierwsze slysze, zeby zwolnic konia piluje sie konia na mordzie!  swoja droga bardzo dobrze wyjasnila to kolezanka powyzej. pozdrawiam. 



Reklama
Reklama