Cześć mam mały problem bo od sierpnia 2012 jeżdżę trochę konno i dziś byłam w takiej stadninie i jeździłam na razie na lonży. (ale już umiem jechać stępem i trochę kłusem) I kupiłam bryczesy, sztyblety i palcat potrzebuję jeszcze kasku albo toczku i nie wiem jaki kupić bo się zbytnio nie znam. Mój obwód głowy to 52 cm, chciałabym kupić na allegro albo w jakimś sklepie jeździeckim w Katowicach taki do 120 zł. Możecie mi coś doradzić ? :)Pozdrawiam.
Kup sobie kask jest bezpieczniejszy od toczka.Dobry kask powinien zawierać:- zapięcie na zatrzask- wentylacje, która zapobiega poceniu się głowy- regulację, dzięki temu kask lepiej przylega do głowy- dosyć miękki daszek http://www.okser.pl/ http://www.decathlon.com.pl/PL/je-dziectwo-11189124/ Tu masz dobre strony ze sprzętem jeździeckim. Dobry kask kosztuje od 150zł w górę. Tu masz przykłady: http://www.okser.pl/busse-kask-jezdziecki-equi-classic-p-10798.html co prawda nie ma wentylacji, ale ma za to miękki daszek. http://www.okser.pl/choplin-kask-jumping-p-1540.html
Zapewne jeszcze rośniesz więc najlepiej kupić kask z regulacją, w Decathlonie są całkiem fajne i nie drogie. A pewnie w Katowicach macie Decathlon. I spokojnie zmieścisz się w 120 zł
Dałaś bardzo drogie przykłady a ja na razie nie będę kupować takiego drogiego bo jeszcze rosnę i będę za niedługo musiała kupować nowy. A w decathlonie są niezłe.
Czego jak czego, ale kasku to ja bym w decathlonie nie kupowała na 100%. Rzeczy z decathlonu są miernej jakości i jedynym ich atutem jest to, że są tańsze. Jednak i tak za drogie na swoją jakość.
cytuję twoją wypowiedź, z naciskiem na to co podkreśliłam : ""Dałaś bardzo drogie przykłady a ja na razie nie będę kupować takiego
drogiego bo jeszcze rosnę i będę za niedługo musiała kupować nowy. A w
decathlonie są niezłe.""To po co się radzisz innych skoro wiesz, że w decathlonie są "niezłe"? Osobiście uważam, że decathlon sprawdza się w takich rzeczach jak jakieś tam rękawiczki czy bryczesy do roboty, czapraki ma fajne, tanie i grube i inne badziewka, że tak powiem. Kaski z decathlonu mają słabe i nie warte swojej ceny, bo jak dobrze sie orientuje to 100 zł cos koło tego. Ja osobiście uważam, że jeśli coś ma chronić naszą głowę to powinniśmy jednak zadbać oto, aby jednak to miało ATEST[!], było porządnie wykonane z dobrego tworzywa amortyzującego upadki... Nie chcę, żebyś zrozumiała mnie źle, bo nie im droższy kask tym lepszy, nie oto chodzi, bo często tak jednak nie jest. Ale te 200zł na kask to i tak jest mało, jeśli ""takie coś"" ma chronić nasze zdrowie a nawet uchronić często od smierci - pomyśl. To, że rośniejsz to swoją drogą...Przecież możesz wydać raz a porządnie na dobry kask i kupić z regulowaniem dużym np: 52-56 (taki chyba jest), dzięki czemu będzie Ci służył baaaardzo długo, bo głowa wądpie, żeby Ci urosła aż 10 cm, a jak urośnie to na pewno nie w pięć lat. Niestety jeździectwo to sport dla "elitarnych". Nie każdy może sobie pozwolić na ten sport. PS: DORZUCAM KILKA SPRAWDZONYCH PRZEZE MNIE KASKÓW jeśli chodzi o regulowane http://www.okser.pl/uvex-kask-mlodziezowy-supersonic-p-7766.html ten mam aktualne tylko, że nie w rozmiar ówce młodzie żowej,http://www.okser.pl/equi-theme-kask-jezdziecki-p-9102.htmlhttp://www.okser.pl/fair-play-kask-jezdziecki-pro-cool-p-5099.html Pozdrawiam!
U mnie w stadninie jest całkiem inaczej. Nie trzeba mieć nawet palcatu bo mają, a kasków to już jets na pęczki. Poza tym ja nigdy nie byłam na lonży. Od początku jeźdżę sama.
KoniaraAliska: w każdej stajni, co jest rekreacja są toczki i baciki do pożyczenia na jazdę i z pewnością każdy z was na swoje jazdy pożyczał. Ale pomyśl: *w stajni nie ma kasków chroniących w pełni głowe, nie ukrywajmy i nie oszukujmy się, zazwyczaj są to toczki, a mało jest kasków, które spełniały by swoją rolę. *a ty swojego kasku nie masz? przecież w stajni są to po co ci?*co swoje to swoje, tylko ty nosisz, choróbstw sie nie nałapiesz. Co do jazdy na lonży? To jest kwestia indywidualna, jedni się uczą szybciej inni nie, inni załapują od razu, a jeszcze inni potrzebują wiecej czasu, aby poczuć się pewniej. Więc kto jak się uczył jeździć nie ma różnicy, może jesteś "ta zdolna" i od razu potrafiłaś kłusować po pierwszym wejściu na konia.Pozdrawiam!
sprawdzone co do regulacji:http://konikpolski.trz.pl/product_info.php?cPath=2_23&products_id=942http://konikpolski.trz.pl/product_info.php?cPath=2_23&products_id=834
http://www.okser.pl/horze-kask-halorider-p-3740.htmlGorąco polecam ten kask. Mam go początku 2007r, czyli prawie 6 lat ! Używam go regularnie, a nadal wygląda jak nowy. Jest bardzo wygodny i doskonale chroni głowę. Posiada atest bezpieczeństwa.
Radzę kupić kask, jest dużo bezpieczniejszy od toczka i tylko w nim startuje się na zawodach(od stycznia 2013 ta zasada będzie też dotyczyć ujeżdżenia).Proponuje taki z możliwością regulacji i raczej stawiałabym na kupno nowego.Kask to coś w co warto zainwestować bo jest to rzecz która będzie chronić naszą głowę w razie upadku.Życzę udanego zakupu!:)
Cześć mam mały problem bo od sierpnia 2012 jeżdżę trochę konno i dziś byłam w takiej stadninie i jeździłam na razie na lonży. (ale już umiem jechać stępem i trochę kłusem) I kupiłam bryczesy, sztyblety i palcat potrzebuję jeszcze kasku albo toczku i nie wiem jaki kupić bo się zbytnio nie znam. Mój obwód głowy to 52 cm, chciałabym kupić na allegro albo w jakimś sklepie jeździeckim w Katowicach taki do 120 zł. Możecie mi coś doradzić ? :)Pozdrawiam.
Kup sobie kask jest bezpieczniejszy od toczka.Dobry kask powinien zawierać:- zapięcie na zatrzask- wentylacje, która zapobiega poceniu się głowy- regulację, dzięki temu kask lepiej przylega do głowy- dosyć miękki daszek http://www.okser.pl/ http://www.decathlon.com.pl/PL/je-dziectwo-11189124/ Tu masz dobre strony ze sprzętem jeździeckim. Dobry kask kosztuje od 150zł w górę. Tu masz przykłady: http://www.okser.pl/busse-kask-jezdziecki-equi-classic-p-10798.html co prawda nie ma wentylacji, ale ma za to miękki daszek. http://www.okser.pl/choplin-kask-jumping-p-1540.html
Zapewne jeszcze rośniesz więc najlepiej kupić kask z regulacją, w Decathlonie są całkiem fajne i nie drogie. A pewnie w Katowicach macie Decathlon. I spokojnie zmieścisz się w 120 zł
W Decathlonie są NIE fajne i ZA DROGIE jak na swoją jakość.
Decthlon jest w Sosnowcu ale za neidługo będzie i w Mikołowie więc zbyt daleko nie będę miała.
Decathlon mam w Sosnowcu i będzię w Mikołowie nie jest aż tak daleko. :)
Zaraz pooglądam sobie te linki.
Dałaś bardzo drogie przykłady a ja na razie nie będę kupować takiego drogiego bo jeszcze rosnę i będę za niedługo musiała kupować nowy. A w decathlonie są niezłe.
W decathlonie są same rozmiary od 53 myślę że najwygodniej tam pojechać i po przymierzać różne.
Czego jak czego, ale kasku to ja bym w decathlonie nie kupowała na 100%. Rzeczy z decathlonu są miernej jakości i jedynym ich atutem jest to, że są tańsze. Jednak i tak za drogie na swoją jakość.
cytuję twoją wypowiedź, z naciskiem na to co podkreśliłam : ""Dałaś bardzo drogie przykłady a ja na razie nie będę kupować takiego drogiego bo jeszcze rosnę i będę za niedługo musiała kupować nowy. A w decathlonie są niezłe.""To po co się radzisz innych skoro wiesz, że w decathlonie są "niezłe"? Osobiście uważam, że decathlon sprawdza się w takich rzeczach jak jakieś tam rękawiczki czy bryczesy do roboty, czapraki ma fajne, tanie i grube i inne badziewka, że tak powiem. Kaski z decathlonu mają słabe i nie warte swojej ceny, bo jak dobrze sie orientuje to 100 zł cos koło tego. Ja osobiście uważam, że jeśli coś ma chronić naszą głowę to powinniśmy jednak zadbać oto, aby jednak to miało ATEST[!], było porządnie wykonane z dobrego tworzywa amortyzującego upadki... Nie chcę, żebyś zrozumiała mnie źle, bo nie im droższy kask tym lepszy, nie oto chodzi, bo często tak jednak nie jest. Ale te 200zł na kask to i tak jest mało, jeśli ""takie coś"" ma chronić nasze zdrowie a nawet uchronić często od smierci - pomyśl. To, że rośniejsz to swoją drogą...Przecież możesz wydać raz a porządnie na dobry kask i kupić z regulowaniem dużym np: 52-56 (taki chyba jest), dzięki czemu będzie Ci służył baaaardzo długo, bo głowa wądpie, żeby Ci urosła aż 10 cm, a jak urośnie to na pewno nie w pięć lat. Niestety jeździectwo to sport dla "elitarnych". Nie każdy może sobie pozwolić na ten sport. PS: DORZUCAM KILKA SPRAWDZONYCH PRZEZE MNIE KASKÓW jeśli chodzi o regulowane http://www.okser.pl/uvex-kask-mlodziezowy-supersonic-p-7766.html ten mam aktualne tylko, że nie w rozmiar ówce młodzie żowej,http://www.okser.pl/equi-theme-kask-jezdziecki-p-9102.htmlhttp://www.okser.pl/fair-play-kask-jezdziecki-pro-cool-p-5099.html Pozdrawiam!
U mnie w stadninie jest całkiem inaczej. Nie trzeba mieć nawet palcatu bo mają, a kasków to już jets na pęczki. Poza tym ja nigdy nie byłam na lonży. Od początku jeźdżę sama.
KoniaraAliska: w każdej stajni, co jest rekreacja są toczki i baciki do pożyczenia na jazdę i z pewnością każdy z was na swoje jazdy pożyczał. Ale pomyśl: *w stajni nie ma kasków chroniących w pełni głowe, nie ukrywajmy i nie oszukujmy się, zazwyczaj są to toczki, a mało jest kasków, które spełniały by swoją rolę. *a ty swojego kasku nie masz? przecież w stajni są to po co ci?*co swoje to swoje, tylko ty nosisz, choróbstw sie nie nałapiesz. Co do jazdy na lonży? To jest kwestia indywidualna, jedni się uczą szybciej inni nie, inni załapują od razu, a jeszcze inni potrzebują wiecej czasu, aby poczuć się pewniej. Więc kto jak się uczył jeździć nie ma różnicy, może jesteś "ta zdolna" i od razu potrafiłaś kłusować po pierwszym wejściu na konia.Pozdrawiam!
sprawdzone co do regulacji:http://konikpolski.trz.pl/product_info.php?cPath=2_23&products_id=942http://konikpolski.trz.pl/product_info.php?cPath=2_23&products_id=834
http://www.okser.pl/horze-kask-halorider-p-3740.htmlGorąco polecam ten kask. Mam go początku 2007r, czyli prawie 6 lat ! Używam go regularnie, a nadal wygląda jak nowy. Jest bardzo wygodny i doskonale chroni głowę. Posiada atest bezpieczeństwa.
Radzę kupić kask, jest dużo bezpieczniejszy od toczka i tylko w nim startuje się na zawodach(od stycznia 2013 ta zasada będzie też dotyczyć ujeżdżenia).Proponuje taki z możliwością regulacji i raczej stawiałabym na kupno nowego.Kask to coś w co warto zainwestować bo jest to rzecz która będzie chronić naszą głowę w razie upadku.Życzę udanego zakupu!:)