Reklama
  • redakcja2012-02-18 16:16:08

    Witam!Chciałbym kupić te oto oficerki: http://animalia.pl/produkt,18140,533,Eurohorseline_Oficerki_PCV_Flexo.html i nie do końca wiem jaki rozmiar mam wybrać. Długość mojej stopy to 29cm, a obwód łydki to 41-42cm. Waham się pomiędzy rozmiarem 45 i 46. Doradźcie!:)

  • redakcja 2012-02-18 16:54:56

    Hm... No nie wiem sama...

  • punciaaak 2012-02-18 19:04:31

    46 ;)

  • Rpodkowa 2012-02-18 19:23:34

    Jeśli nie jesteś pewna zawsze lepiej wziąść większy rozmiar i jeśli będzie za duży można wypchać watą.Ale też jeśli zimą będziesz zakład skarpetki(może kilka par) więc na pewno przuda się szerszy rozmiar.

  • Reklama
  • Oczy Nocy 2012-02-18 20:54:18

    Ten większy bo faktycznie jest tak jak pisze Rpodkowa, tylko że wtedy możesz mieć problem z ustawieniem nogi w strzemieniu. Ale mimo to 46.

  • redakcja 2012-02-18 22:53:51

    A nie wydaje się wam że 46 mogą być za duże?

  • Oczy Nocy 2012-02-18 23:04:48

    Moga być trochę duże ale powinieneś tez patrzeć na łydkę bo jeżeli weźmiesz dobre na długość stopy to w łydce mogą być za małe. A nie masz możliwości przmierzyc?

  • redakcja 2012-02-18 23:13:44

    No właśnie nie mam możliwości przymierzyć, a w łydce obydwa rozmiary powinny być dobre, tym bardziej że mają specjalną gumę, która rozciąga się chyba do 4cm.

  • Reklama
  • redakcja 2012-02-19 12:56:26

    Jeżeli to skóra to lepiej wziąć buty trochę mniejsze, bo skórzane buty zawsze `dochodzą` do nogi. Ja mam oficerki skórzane powlekane kauczukiem o 2 nr za duże i nie są zbyt komfortowe (w końcu oddałam je tacie); Musisz popatrzeć - jak dla mnie, to lepiej wziąć te mniejsze.

  • redakcja 2012-02-19 19:03:04

    Dziękuję wszystkim za rady. Zamówiłem oficerki rozmiar 46. Jak już przyjdą do mnie, to napiszę czy pasują.:)

  • redakcja 2012-02-29 19:35:55

    Jak obiecałem, tak też czynię i odpisuję, gdyż oficerki już do mnie dotarły.Niestety okazało się, że kompletnie na mnie nie pasują.:/ Wkładka za długa, a w łydce za wąskie. Ja to chyba zawsze mam pecha... Jutro odeślę je z powrotem do sklepu. Tylko szkoda, że koszty przesyłki mi się nie zwrócą. Ale jak to mówią- człowiek uczy się na własnych błędach. Teraz mam nauczkę na przyszłość, żeby nie zamawiać takich rzeczy przez internet, tylko osobiście wybrać się do sklepu jeździeckiego, gdzie mogę wszystko dokładnie przymierzyć, dotknąć i wybrać to co najlepsze. Myślę, że moje słowa powinny być również niejaką przestrogą dla osób, które będą kupować strój jeździecki przez internet. Zawsze lepiej dwa razy się zastanowić, niż potem żałować, że dokonało się nieudanych zakupów.Pozdrawiam!:)



Reklama
Reklama