Cześć ! Nazywam się Wiktoria i mam do Was pytanie :)Mam dylemat .Mianowicie nie wiem jak się ubrać na jazdę konną w tak gorące dni .Mam bryczesy ,ale myślę ,że mi będzie w nich za ciepło .Nie wiem czy można gdzieś kupić jakieś cieńsze bryczesy ?Lub coś innego wymyślić ?Z góry dziękuję :)
Cokolwiek założysz, niech to nie będą krótkie spodenki! Jeździj sobie w podkoszulku, w mega cienkiej bluzce, nawet w samym staniku, ale nogi masz mieć zakryte. Ja raz jechałam na koniu w krótkich spodenkach, to nie mogłam się skupić na jeździe, bo tak to bolało a później zauważyłam, że z otarć na łydkach leci mi krew :/
O tak, jazda w samym staniku to kwintesencja elegancji. Strój jak najbardziej odpowiedni do uprawiania jeździectwa - estetyczny i gustowny. Polecam jeszcze opadające ramiączko jako nutka kokieterii. Byle nie dwa, bo to już nazbyt ostentacyjne.
jestemzlasu jak Ty coś palniesz, to jest koniec świata.To była przenośnia, żeby nogi, albo przynajmniej łydki były zakryte, bo można mieć bolesne otarcia. Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie jeździł na koniu w eleganckiej białej bluzeczce i w czarnej kamizelce, podczas gdy na dworze panuje 30stopniowy upał! Ja dzisiaj byłam w samo południe i miałam na sobie bluzkę na ramiączkach i jasne bryczesy, i jak na 28,5 stopnia to nie było źle :)
Jak jest baaardzo gorąco ubieram krótkie spodenki bluzkę na ramiączkach wsiadam na oklep i na kantarze z uwiązami na konia i jedziemy się kąpać w jeziorze! Coś wspaniałego
Polecam t-shirt na ramiączkach (nie bokserkę - krzywo się opalisz ;p ) i jak najjaśniejsze bryczesy - czarne przyciągają słońce. No i nie bierz grubych skarpet i sztylpów/czapsów. Sztyblety wystarczą. Dobrym pomysłem jest też jazda na oklep w krótkich spodenkach i nawet boso ;)
Bryczesy takie jak zawsze ,kask , jeśli jeździsz w kamizelce to ją załóż, sztyblety albo oficerki...jedyne co może Ci pomóc to bluzka na krótki rękaw. Jeśli jest bardzo gorąco i jest gdzieś blisko las to radzę się wybrać w teren, atmosfera panująca w lesie to lekarstwo na upał!:)
A i jeszcze jedno możecie się pośmiać ,w stadninie w której jeżdżę jest jedna kobieta która pracuje z końmi i jeździ w staniku i to strasznie głupio wygląda XD
Ja jak jest baaaardzo gorąco ubieram bryczesy lub spodenki, koszulke na ramiączkach, kask, sztyblety :) ale możesz tez jeździc w jakichś cienkich legginsach :)
Jak jest ciepło a mam jeździć to biorę długie cienkie leginsy, adidasy, bluzkę na ramiączkach i przede wszystkim spięte włosy xd :D A jak tylko jadę do koni to ubieram krótkie gatki i bluzkę xd :D i się leje wodą :) A najlepiej jest jak myje konia w upał to do stroju i w klapkach xdd :P
Ja sobie nie wyobrażam, aby ktokolwiek u nas w stajni jeździł na koniu w staniku, jeździectwo to elegancki sport i w porządnych stajniach nie jest to mile widziane. Biała, albo jasna koszulka, jeśli masz hale z dobrym niekurzącym się podłożem, to możesz tam jeździc bo jest cień i zazwyczaj chłodniej niż na zewnątrz
Nie tyle o elegancję tu chodzi, lecz o sam fakt, że jazda na samym staniku to niezbyt bezpieczna sprawa. Coś się stanie- spadniesz, to plecy zdarte i pamiątka do końca wakacji, przewiewna bluzka, na ramiączkach i nie za grube bryczesy wystarczą. Odradzam jazdę w samo południe, najlepiej poczekać do wieczora, będzie to bardziej komfortowe i dla Ciebie i dla konia ;)
Ile razy mam powtarzać, że to była przenośnia?shiningami u nas w hali jest jeszcze gorzej niż na zewnątrz bo jest duszno i brakuje świeżego powietrza :/Ubieraj się na biało, albo przynajmniej w jasne kolory :) W żarnym wypadku nie czarny! Ugotujesz się ;)
ja np. widziałam dziewczynę która jeździła w krótkich spodenkach w siodle ALE na to siodło miała założony koc. coś w stylu pokrowca, tylko miała to jakoś tak zaczepione, że jej się to nie przesuwało i było jej wygodnie, wszystkie miejsca, które mogłyby ją obetrzeć miała zasłonięte, ale mogła normalnie jeździć w strzemionach. Oczywiście dobrym sposobem jest także pojechać do koni jak najwcześniej albo jak najpóźniej ;)
polecam jakąś bluzkę na ramiączkach ( lub bez jak ktoś ma i lubi ) w jasnych kolorach np. biały i cienkie legginsy tylko nie czarne bo czarny przyciąga słońce i ci będzie gorąco, a do tego sztyblety i krótkie cienkie skarpetki.
Ja zakładam latem zwykłe legginsy , nie ślizgają się po siodle i nie ścierają . Muszkieterki też odpadają , szmaciane buty , byle nie japonki lub sandały . Bluzkę z krótkim rękawem , jasne kolory . No i przydał by się biały pokrowiec na kask albo po prostu biały kask ( widziałam takie ) , zwykle są czarne a je bardziej "łapie" słońce .
Jeśli jest bardzo gorąco to wsiąć sobie na oklep w krótkich spodenkach i cienką bluzkę i wio :) ale możesz też przełożyć jazdę na wieczór albo rano są też dobre reginsy ale to już jak uważasz ja bym sobie pojeździła na oklep.
Zależy jak kto reaguje na słońce.Ja mam ciemną karnację i na słońcu staję się bardziej brązowa i nie wyglądam jak "rak" dlatego mogę jeździć w topie .Gorzej jak ktoś ma jasną karnację wtedy będzie miał "spalone" ramiona ;/ i wtedy polecam bluzkę na krótki rękaw najlepiej luźną,zwiewną .A bryczesy można zawsze kupić jasne wtedy tak nie "przyjmują " słońca jak np.czarne .:)
Cześć ! Nazywam się Wiktoria i mam do Was pytanie :)Mam dylemat .Mianowicie nie wiem jak się ubrać na jazdę konną w tak gorące dni .Mam bryczesy ,ale myślę ,że mi będzie w nich za ciepło .Nie wiem czy można gdzieś kupić jakieś cieńsze bryczesy ?Lub coś innego wymyślić ?Z góry dziękuję :)
Cokolwiek założysz, niech to nie będą krótkie spodenki! Jeździj sobie w podkoszulku, w mega cienkiej bluzce, nawet w samym staniku, ale nogi masz mieć zakryte. Ja raz jechałam na koniu w krótkich spodenkach, to nie mogłam się skupić na jeździe, bo tak to bolało a później zauważyłam, że z otarć na łydkach leci mi krew :/
Dziękuję za poradę :)
O tak, jazda w samym staniku to kwintesencja elegancji. Strój jak najbardziej odpowiedni do uprawiania jeździectwa - estetyczny i gustowny. Polecam jeszcze opadające ramiączko jako nutka kokieterii. Byle nie dwa, bo to już nazbyt ostentacyjne.
jestemzlasu jak Ty coś palniesz, to jest koniec świata.To była przenośnia, żeby nogi, albo przynajmniej łydki były zakryte, bo można mieć bolesne otarcia. Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie jeździł na koniu w eleganckiej białej bluzeczce i w czarnej kamizelce, podczas gdy na dworze panuje 30stopniowy upał! Ja dzisiaj byłam w samo południe i miałam na sobie bluzkę na ramiączkach i jasne bryczesy, i jak na 28,5 stopnia to nie było źle :)
Jak jest baaardzo gorąco ubieram krótkie spodenki bluzkę na ramiączkach wsiadam na oklep i na kantarze z uwiązami na konia i jedziemy się kąpać w jeziorze! Coś wspaniałego
Polecam t-shirt na ramiączkach (nie bokserkę - krzywo się opalisz ;p ) i jak najjaśniejsze bryczesy - czarne przyciągają słońce. No i nie bierz grubych skarpet i sztylpów/czapsów. Sztyblety wystarczą. Dobrym pomysłem jest też jazda na oklep w krótkich spodenkach i nawet boso ;)
Ja bym polecała góra od stroju kąpielowego lub bluzka na ramiączkach, krótkie spodenki, jasne bryczesy lub adidasy. Mi to pomaga :D
Bryczesy takie jak zawsze ,kask , jeśli jeździsz w kamizelce to ją załóż, sztyblety albo oficerki...jedyne co może Ci pomóc to bluzka na krótki rękaw. Jeśli jest bardzo gorąco i jest gdzieś blisko las to radzę się wybrać w teren, atmosfera panująca w lesie to lekarstwo na upał!:)
A i jeszcze jedno możecie się pośmiać ,w stadninie w której jeżdżę jest jedna kobieta która pracuje z końmi i jeździ w staniku i to strasznie głupio wygląda XD
Ja jak jest baaaardzo gorąco ubieram bryczesy lub spodenki, koszulke na ramiączkach, kask, sztyblety :) ale możesz tez jeździc w jakichś cienkich legginsach :)
Jak jest ciepło a mam jeździć to biorę długie cienkie leginsy, adidasy, bluzkę na ramiączkach i przede wszystkim spięte włosy xd :D A jak tylko jadę do koni to ubieram krótkie gatki i bluzkę xd :D i się leje wodą :) A najlepiej jest jak myje konia w upał to do stroju i w klapkach xdd :P
Ja sobie nie wyobrażam, aby ktokolwiek u nas w stajni jeździł na koniu w staniku, jeździectwo to elegancki sport i w porządnych stajniach nie jest to mile widziane. Biała, albo jasna koszulka, jeśli masz hale z dobrym niekurzącym się podłożem, to możesz tam jeździc bo jest cień i zazwyczaj chłodniej niż na zewnątrz
Nie tyle o elegancję tu chodzi, lecz o sam fakt, że jazda na samym staniku to niezbyt bezpieczna sprawa. Coś się stanie- spadniesz, to plecy zdarte i pamiątka do końca wakacji, przewiewna bluzka, na ramiączkach i nie za grube bryczesy wystarczą. Odradzam jazdę w samo południe, najlepiej poczekać do wieczora, będzie to bardziej komfortowe i dla Ciebie i dla konia ;)
Ile razy mam powtarzać, że to była przenośnia?shiningami u nas w hali jest jeszcze gorzej niż na zewnątrz bo jest duszno i brakuje świeżego powietrza :/Ubieraj się na biało, albo przynajmniej w jasne kolory :) W żarnym wypadku nie czarny! Ugotujesz się ;)
Duchota na hali to samo zdrowie dla końskich płuc..
ja polecam zwykłe bryczesy czapsy/skarpety .. koniecznie skórzane sztyblety bo w gumowych Ci sie nogi odparzą i do tego bluzka na ramiaczkach ..;)
ja np. widziałam dziewczynę która jeździła w krótkich spodenkach w siodle ALE na to siodło miała założony koc. coś w stylu pokrowca, tylko miała to jakoś tak zaczepione, że jej się to nie przesuwało i było jej wygodnie, wszystkie miejsca, które mogłyby ją obetrzeć miała zasłonięte, ale mogła normalnie jeździć w strzemionach. Oczywiście dobrym sposobem jest także pojechać do koni jak najwcześniej albo jak najpóźniej ;)
polecam jakąś bluzkę na ramiączkach ( lub bez jak ktoś ma i lubi ) w jasnych kolorach np. biały i cienkie legginsy tylko nie czarne bo czarny przyciąga słońce i ci będzie gorąco, a do tego sztyblety i krótkie cienkie skarpetki.
Ja zakładam latem zwykłe legginsy , nie ślizgają się po siodle i nie ścierają . Muszkieterki też odpadają , szmaciane buty , byle nie japonki lub sandały . Bluzkę z krótkim rękawem , jasne kolory . No i przydał by się biały pokrowiec na kask albo po prostu biały kask ( widziałam takie ) , zwykle są czarne a je bardziej "łapie" słońce .
jak się rok temu spaliłam to jeździłam w stajniku bo nic na bruuch niemogłam nic zalożyć
jak się rok temu spaliłam to jeździłam w staniku bo nic na brzuch niemogłam zalożyć
Jeśli jest bardzo gorąco to wsiąć sobie na oklep w krótkich spodenkach i cienką bluzkę i wio :) ale możesz też przełożyć jazdę na wieczór albo rano są też dobre reginsy ale to już jak uważasz ja bym sobie pojeździła na oklep.
Zależy jak kto reaguje na słońce.Ja mam ciemną karnację i na słońcu staję się bardziej brązowa i nie wyglądam jak "rak" dlatego mogę jeździć w topie .Gorzej jak ktoś ma jasną karnację wtedy będzie miał "spalone" ramiona ;/ i wtedy polecam bluzkę na krótki rękaw najlepiej luźną,zwiewną .A bryczesy można zawsze kupić jasne wtedy tak nie "przyjmują " słońca jak np.czarne .:)