chciałabym kupić buty do jazdy konnej,ale mam mały problem.jakie mam wybrać. ??jak myślicie lepsze będą oficerki czy może sztyblety+sztylpy .??dodam,że dopiero miesiąc jeżdżę konno,ale zauważyłam,że niekiedy stopy wypadają mi ze strzemion .
Na treningi wystarczające są sztyblety i sztylpy. Ze względu na wysokie ceny oficerek polecałabym tą pierwszą kombinacje. Teraz sztylpy można dostać skórzane, które z butem wyglądają jak oficerki. Lepsze to niż brzydkie tanie oficerki. Chyba, że kasa nie gra dla Ciebie roli to bierz oficerki, ale robione specjalnie na miarę dla Ciebie.
zdecydowanie sztyblety + sztylpy, ew. zamiast sztylpów skarpetki. oficerki są niepraktyczne. w lecie Ci się będzie w nich bardzo noga pocić i zakładać je będziesz kilkanaście minut (oficjalnie ja nie mam oficerek, ale koleżanka mówiła, że jednego buta zakłada 5 minut :D). dodatkowo, oficerki są obuwiem na zawody, bo są elegantsze. ale przy pracy w stajni bardziej wygodne i praktyczniejsze szą sztylpy (wieeeele osób tak mówi :))
myślę, że sztyblety i sztylpy będą lepsze. :) zimą możesz nosić sztylpy.a gdy jest cieplej możesz sobie zdjąć sztylpy i jeździć w samych sztybletach. będzie chłodniej. :)
To normalne na tym etapie, że wypadają ci nogi ze strzemion i rzadne buty ci nie pomoga jesli ktoś umie dobrze jeździc to bedzie jeździł i boso. Wiadomo maja niby jakąś specjalną podeszwe....
Buty kupisz juz od 100zł sztylpy to zalezy jakie.
Myśle, że na poczatku nie ma co inwestować, a może jednak się odwidzi np. po upadku? Ja narazie kupiłabym jakies tanie butki i z czasem może jakieś lepsze i sztylpy.
Kupowanie oficerek jeśli ktoś jeździ miesiąc jest dla mnie śmieszne :)
Wygodne spodnie (leginsy bryczesy) i buty wystarczą.
Teraz nawet na zawodach nie wszyscy jeżdzą w oficerkach.
moim zdaniem sztyblety i sztylpy :P bardziej się opłaca bo wyjdzie taniej oczywiscie za skorzane buty niz skorzane oficerki taniej wyjdzie i sztyblety sa wygodniejsze niz oficerki ;p Ja mam sztyblety i sztylpy i sa super na zime i na lato tez :P
dokładnie, teraz na większość zawodów (o ile nie na wszystkie) dopuszcza się sztyblety + sztylpy, z tym, że sztylpy muszą być specjalne: oficerkowe (są elegantsze, niż zwykłe treningowe). dlaczego? pewnie dlatego, że są po prostu wygodniejsze. ;)
Ja moje sztylpy zrobiłam z gumowych oficerek ;D Przyznam, że znalazłam takie w lumpeksie, niestety były za ciasne w łydce, więc je obcięłam.. I mam teraz ładne, zgrabne sztylpy + sztyblety. ;) I wiecie co Wam powiem? Naprawdę warto szukać rzeczy do jazdy w takich sklepach, ja moje bryczesy bardzo dobrej firmy, które na allegro widziałam za ponad 400 zł w lumpeksie kupiłam za 10zł, wyglądaja jak nowe, nieużywane ;) I wcale się nie trzeba wstydzić i chwalić, gdzie się ubierasz ;) Bo to nie ma znaczenia. Ważne aby było Ci komfortowo ;)
Kupowanie w ciucholandach nie jest teraz wstydem. Ja niestety jeszcze z rzeczy jeździeckich na nic nie trafiłam, ale może kiedyś. :) Ja osobiście jeżdżę w sztylpach gumowych, miałam czapsy ale denerwowało mnie ich zakładanie dlatego jeżdżę w sztylbach i bryczesach. Ja osobiście wole sztylpy gumowe, bo wtedy nie obawiam się isć na padok po konia, czy wejść w błoto kiedy musze. A w skórzanych butach nie mogłabym tego robić.
Jeśli dopiero zaczynasz jeżdzić konno to zdecydowanie kup sobie sztylpy, można je też zakładać np. na adidasy (Wypadanie nóg ze strzemion to nie wina butów tylko jeszcze niestabilnej łudki). Oficerki gumowe są chyba tylko dobre do sprzątania w stajni bo latem noga się w nich gotuje a zimą zamarza z kolei skórzane kosztują ok 700 zł (najtańsze). Ja mam i sztylpy (zakładam na adidasy i jeżdże w nich latem) i gumowane oficerki (cavaliero) są ocieplane w środku, idealne na chłodne i mokre dni -zimą i latem do bani! Czyli zdecydowanie kup sztyblety (skórzane można na allegro już za 114 zł dostać) i sztylpy ( skorzane model classic ok 50 zł). A co do "szmatlandów" to naprawdę można upolować superanckie, firmowe (często nowe) ciuszki jeździeckie. Ja kupiłam tak już ok 20 par bryczesów, 1 toczek, 2 kaski, kamizelki, widziałam też buty ale na mnie za małe. Najlepsze co upolowałam to bryczesy Pikeur, nowiutkie, z pełnym skórzanym lejem, które kupiłam za aż 14zł.
teraz na zime zainwestuj w termobuty a jak bedzie wiosna, lato do kup sobie sztyblety+sztylpy bo to wychodzi taniej niz oficerki bo do bre oficerki kosztuja 700zł a sztyblety+sztylpy skórzane kosztuja 400zł a wygladaja tak jak oficerki
Ja osobiscie polecam oficerki, sa wygodniejsze. Ci co mowia ze sztyblety ze sztylpami sa wygodniejsze - bzdura. Widocznie nie jezdziliscie w oficerkach. Kazdy kto ma oficerki powie ze sa wygodniejsze. Na poczatek polecam sztyblety ze sztylpami, w zimie bedzie noga troche marzla, wiec lepiej zainwestowac tez i w zimowe ocieplane, a jak nie to termobuty.
chciałabym kupić buty do jazdy konnej,ale mam mały problem.jakie mam wybrać. ??jak myślicie lepsze będą oficerki czy może sztyblety+sztylpy .??dodam,że dopiero miesiąc jeżdżę konno,ale zauważyłam,że niekiedy stopy wypadają mi ze strzemion .
Na treningi wystarczające są sztyblety i sztylpy. Ze względu na wysokie ceny oficerek polecałabym tą pierwszą kombinacje. Teraz sztylpy można dostać skórzane, które z butem wyglądają jak oficerki. Lepsze to niż brzydkie tanie oficerki. Chyba, że kasa nie gra dla Ciebie roli to bierz oficerki, ale robione specjalnie na miarę dla Ciebie.
zdecydowanie sztyblety + sztylpy, ew. zamiast sztylpów skarpetki. oficerki są niepraktyczne. w lecie Ci się będzie w nich bardzo noga pocić i zakładać je będziesz kilkanaście minut (oficjalnie ja nie mam oficerek, ale koleżanka mówiła, że jednego buta zakłada 5 minut :D). dodatkowo, oficerki są obuwiem na zawody, bo są elegantsze. ale przy pracy w stajni bardziej wygodne i praktyczniejsze szą sztylpy (wieeeele osób tak mówi :))
myślę, że sztyblety i sztylpy będą lepsze. :) zimą możesz nosić sztylpy.a gdy jest cieplej możesz sobie zdjąć sztylpy i jeździć w samych sztybletach. będzie chłodniej. :)
To normalne na tym etapie, że wypadają ci nogi ze strzemion i rzadne buty ci nie pomoga jesli ktoś umie dobrze jeździc to bedzie jeździł i boso. Wiadomo maja niby jakąś specjalną podeszwe.... Buty kupisz juz od 100zł sztylpy to zalezy jakie. Myśle, że na poczatku nie ma co inwestować, a może jednak się odwidzi np. po upadku? Ja narazie kupiłabym jakies tanie butki i z czasem może jakieś lepsze i sztylpy. Kupowanie oficerek jeśli ktoś jeździ miesiąc jest dla mnie śmieszne :) Wygodne spodnie (leginsy bryczesy) i buty wystarczą. Teraz nawet na zawodach nie wszyscy jeżdzą w oficerkach.
moim zdaniem sztyblety i sztylpy :P bardziej się opłaca bo wyjdzie taniej oczywiscie za skorzane buty niz skorzane oficerki taniej wyjdzie i sztyblety sa wygodniejsze niz oficerki ;p Ja mam sztyblety i sztylpy i sa super na zime i na lato tez :P
dokładnie, teraz na większość zawodów (o ile nie na wszystkie) dopuszcza się sztyblety + sztylpy, z tym, że sztylpy muszą być specjalne: oficerkowe (są elegantsze, niż zwykłe treningowe). dlaczego? pewnie dlatego, że są po prostu wygodniejsze. ;)
Ja moje sztylpy zrobiłam z gumowych oficerek ;D Przyznam, że znalazłam takie w lumpeksie, niestety były za ciasne w łydce, więc je obcięłam.. I mam teraz ładne, zgrabne sztylpy + sztyblety. ;) I wiecie co Wam powiem? Naprawdę warto szukać rzeczy do jazdy w takich sklepach, ja moje bryczesy bardzo dobrej firmy, które na allegro widziałam za ponad 400 zł w lumpeksie kupiłam za 10zł, wyglądaja jak nowe, nieużywane ;) I wcale się nie trzeba wstydzić i chwalić, gdzie się ubierasz ;) Bo to nie ma znaczenia. Ważne aby było Ci komfortowo ;)
Kupowanie w ciucholandach nie jest teraz wstydem. Ja niestety jeszcze z rzeczy jeździeckich na nic nie trafiłam, ale może kiedyś. :) Ja osobiście jeżdżę w sztylpach gumowych, miałam czapsy ale denerwowało mnie ich zakładanie dlatego jeżdżę w sztylbach i bryczesach. Ja osobiście wole sztylpy gumowe, bo wtedy nie obawiam się isć na padok po konia, czy wejść w błoto kiedy musze. A w skórzanych butach nie mogłabym tego robić.
poieram większość osób sztylpy i sztyblety ;P
Jeśli dopiero zaczynasz jeżdzić konno to zdecydowanie kup sobie sztylpy, można je też zakładać np. na adidasy (Wypadanie nóg ze strzemion to nie wina butów tylko jeszcze niestabilnej łudki). Oficerki gumowe są chyba tylko dobre do sprzątania w stajni bo latem noga się w nich gotuje a zimą zamarza z kolei skórzane kosztują ok 700 zł (najtańsze). Ja mam i sztylpy (zakładam na adidasy i jeżdże w nich latem) i gumowane oficerki (cavaliero) są ocieplane w środku, idealne na chłodne i mokre dni -zimą i latem do bani! Czyli zdecydowanie kup sztyblety (skórzane można na allegro już za 114 zł dostać) i sztylpy ( skorzane model classic ok 50 zł). A co do "szmatlandów" to naprawdę można upolować superanckie, firmowe (często nowe) ciuszki jeździeckie. Ja kupiłam tak już ok 20 par bryczesów, 1 toczek, 2 kaski, kamizelki, widziałam też buty ale na mnie za małe. Najlepsze co upolowałam to bryczesy Pikeur, nowiutkie, z pełnym skórzanym lejem, które kupiłam za aż 14zł.
O! Jeszcze mi się przypomniało, że kiedyś na "szmatach" kupiłam kamizelkę bezpieczeństwa za 5 zł i ostrogi za 10 zł.
szkoda ze jak przegladam przezogno do szmatlandi nic nie ma xDD nigdy nie wchodze no chyba ze upatruje sobie cos przez okno xDDD
teraz na zime zainwestuj w termobuty a jak bedzie wiosna, lato do kup sobie sztyblety+sztylpy bo to wychodzi taniej niz oficerki bo do bre oficerki kosztuja 700zł a sztyblety+sztylpy skórzane kosztuja 400zł a wygladaja tak jak oficerki
Ja osobiscie polecam oficerki, sa wygodniejsze. Ci co mowia ze sztyblety ze sztylpami sa wygodniejsze - bzdura. Widocznie nie jezdziliscie w oficerkach. Kazdy kto ma oficerki powie ze sa wygodniejsze. Na poczatek polecam sztyblety ze sztylpami, w zimie bedzie noga troche marzla, wiec lepiej zainwestowac tez i w zimowe ocieplane, a jak nie to termobuty.