"olka333 na takich koniach się najlepiej pracuje. Możesz wtedy wyćwiczyć sobie dosiad, podczas przejść do szybszych chodów. A przecież dosiad i działanie pomocami jest bardzo ważne! To nie sztuka jeździć na koniach-profesorach, które reagują na głos instruktora i wiedzą, co mają robić.."Z tym to bym sie nie zgodzila. Pol zycia przejezdzilam na typowych szkolkowych mulach i to jest kompletna antynauka. Takie konie slabo reaguja na rozne bledy, latwo sie nauczyc za mocnego, topornego dzialania lydka, wodza, itp. Najlepiej jezdzic na koniu z laskotkami- zeby nauczyc sie trzymac nieruchomo noge, i wrazliwym w pysku, to pomaga trzymac reke nieruchomo, dobrze chodzacym i reagujacym. Taki kon profesor jest do nauki idealny. Jak sie ma to swietnie opanowane, to mozna wtedy dopiero jezdzic tez na innych koniach.
Mam kilka ulubionych koni w różnych stajniach. ""Stajnia u Macieja"" (Sterdyń) - Roland, "Złota Podkowa"" (Gdynia, Koleczkowo) - Pasja, "Konik Polny" (Żarnówka) - Potop, Posyłka i Pankracy.
Ja jeźdżę na Gai ; * W życiu nie widziałam grzeczniejszego konia. Uwielbiam jeszcze Adelajdę ; * Którą poznałam na oboozie ;) Jeździłam jeszcze na Kuwejcie, Gulemanie, Granicie ..Wszystkie są cudowne i każdy się czymś różni ; )
Ja jeźdżę na Gai ; * W życiu nie widziałam grzeczniejszego konia. Uwielbiam jeszcze Adelajdę ; * Którą poznałam na oboozie ;) Jeździłam jeszcze na Kuwejcie, Gulemanie, Granicie ..Wszystkie są cudowne i każdy się czymś różni ; )Zapomniałaś o Wioli. Moim kochanym koniskiem jest Kaszmir, a na obozie poznałam konia dla mnie idealnego - Promyka. Niestety go sprzedali.. Ale z Kaszmirem i tak ubaw po pachy.. ;) Z barankami, po pas w śniegu, galopując.. ;) Ahh.. ten łobuziak.. ! <33
No chwilowo musze przyznac, że moim ulubieńcem jest Błekit (piękny wałach oj piękny), ale ostatnio widziałam piękna klacz imieniem Duma( zakochałam się od 1 wejrzenia) no zobaczymy co będzie dalej i czy może naprawdę tej klaczy nie pokocham całym sercem... :)
Imię mojego ulubionego konia to Rewan. Jest to wałach rasy huculskiej i ma 10 lat. ,,Poznałam" go na obozie konnym w Pcimiu. On świetnie skacze i jest baaardzo grzeczny. On jest po prostu wspaniały!
A mój koffaniutki koniś To Prima, Internet,Bajka(na niej codziennie jezdze:)) jej córka Buentina, Eliza, Karat,ESka:))) Na zdjęci jest Bajka z którą jezdze na zawoody:)
moje ulubione to:Lady of Fire- jest kapryśnaIshi - odważny, pewny siebieZiemowit (ziomek)- taki jakiś...Karolka- ma kopaMirabella- zadzioraGemran - a bo ja wiem... taki fajny wałach Baśka - śpioch :)Lilka - ... <ciężko opisać>Lotka - !!!! :O
moje dwa najbardziej ulubione koniska to:- Sir Yowish wałach sp, świetny skoczek, bardzo przywiązuje się do człowieka- Belissima folblutka niespotykanej urody i o niepokornym charakterku ;D
Niniwa ( jej zdjęcie możecie zobaczyć w mojej galerii zdjęć)Nawab ( również jest w mojej galerii )Niwa emerytka psełdo babcia ma 19 lat i jest najstarsza ze stadniny
Oj, dużo (o wiele ZA DUŻO) by mówić, ale...Pierwszym konisiem, na którym jeździłam był Heronek (zdj. poniżej).Cudowny wałaszek- w tym roku w wakacje mam zamiar się wybrać na drugi koniec Polski, żeby go zobaczyć. Mama się zgodziła! ;DMoja druga jazda odbyła się na Ramonie- również cudowna (zdjęcie na moim profilu).Trzecia jazda na Kalinie. To było 3 lata temu, więc szczegółów nie opiszę, ale było cudownie ;)Kolejni (i obecni) ulubieńcy to hucułki z obozu z Pcimia. To dla nich jeżdżę tam w każde wakacje i ferie. Są to: Palomka (najlepsza na oklep, grubas jeden.. ;P), Western (nie ma nic wspólnego z tym stylem, żeby nie było...) i Reszka/ Resia (w ogóle nie przypomina hucuła- bardzo malutka, delikatna i cuuudowna <3)Kocham też wałacha o imieniu Grom Avril z Ochab (aż mi łzy napływają do oczu, kiedy myślę, że budują tam teraz jakiś głupi dinopark, a setki cudownych sportowców nie wiadomo gdzie się podzieje... ;(...) Ja chyba pamiętam każdego konia na jakim jeździłam, tak jakoś... :DGdybym miała je wszystkie wypisać, zabrakłoby miejsca na forum ;PAleż się rozpisałam- kończę i pozdrawiam :)Ja już chcę wakacje- zapisałam się na pierwszy turnus do Pcimia, bo dłużej bym chyba nie wytrzymała... ;P
Oj, dużo (o wiele ZA DUŻO) by mówić, ale...
Pierwszym konisiem, na którym jeździłam był Heronek (zdj. poniżej).
Cudowny wałaszek- w tym roku w wakacje mam zamiar się wybrać na drugi koniec Polski, żeby go zobaczyć. Mama się zgodziła! ;D
Moja druga jazda odbyła się na Ramonie- również cudowna (zdjęcie na moim profilu).
Trzecia jazda na Kalinie. To było 3 lata temu, więc szczegółów nie opiszę, ale było cudownie ;)
Kolejni (i obecni) ulubieńcy to hucułki z obozu z Pcimia. To dla nich
jeżdżę tam w każde wakacje i ferie. Są to: Palomka (najlepsza na oklep,
grubas jeden.. ;P), Western (nie ma nic wspólnego z tym stylem, żeby nie
było...) i Reszka/ Resia (w ogóle nie przypomina hucuła- bardzo
malutka, delikatna i cuuudowna <3)
Kocham też wałacha o imieniu Grom Avril z Ochab (aż mi łzy napływają do
oczu, kiedy myślę, że budują tam teraz jakiś głupi dinopark, a setki
cudownych sportowców nie wiadomo gdzie się podzieje... ;(...) Ja chyba
pamiętam każdego konia na jakim jeździłam, tak jakoś... :D
Gdybym miała je wszystkie wypisać, zabrakłoby miejsca na forum ;P
Ależ się rozpisałam- kończę i pozdrawiam :)
Ja już chcę wakacje- zapisałam się na pierwszy turnus do Pcimia, bo dłużej bym chyba nie wytrzymała... ;P
Basia na pierwszym miejscu rzecz jasna ;) potem Gilbi (Gilbert) i na 3 miejscu kucyk Łatka szkoda,, że teraz zdziczała :( no ale cóż lubie też Ignasia ale jeszcze na nim nie jeździłam
Do tego Lolity doszła jeszcze Furia, ale ostatnio jak byłam w stadninie w jej boksie były snopki siana, więc nie wiem czy właścicielka przeniosła ją do innej stadniny czy ją sprzedała :(
Gordon. Mój kochany łobuz ;D < 3
Moje ulubione to: Dona, Digesta, Nikita vel Werka, Rosa i Graffini...
o I jeszcze Kaktus doszedl :)
Moim ukochanym koniem, bez którego teraz nie wyobrażam sobie życia to Dragon :* Zaraz po nim jest kobyłka siostry - Monia :*
-Dąbek naj naj-Liquito (czt. Likłito) drugi-Jątek trzeci
"olka333 na takich koniach się najlepiej pracuje. Możesz wtedy wyćwiczyć sobie dosiad, podczas przejść do szybszych chodów. A przecież dosiad i działanie pomocami jest bardzo ważne! To nie sztuka jeździć na koniach-profesorach, które reagują na głos instruktora i wiedzą, co mają robić.."Z tym to bym sie nie zgodzila. Pol zycia przejezdzilam na typowych szkolkowych mulach i to jest kompletna antynauka. Takie konie slabo reaguja na rozne bledy, latwo sie nauczyc za mocnego, topornego dzialania lydka, wodza, itp. Najlepiej jezdzic na koniu z laskotkami- zeby nauczyc sie trzymac nieruchomo noge, i wrazliwym w pysku, to pomaga trzymac reke nieruchomo, dobrze chodzacym i reagujacym. Taki kon profesor jest do nauki idealny. Jak sie ma to swietnie opanowane, to mozna wtedy dopiero jezdzic tez na innych koniach.
Mam kilka ulubionych koni w różnych stajniach. ""Stajnia u Macieja"" (Sterdyń) - Roland, "Złota Podkowa"" (Gdynia, Koleczkowo) - Pasja, "Konik Polny" (Żarnówka) - Potop, Posyłka i Pankracy.
Piorun - Piorunek ( jego już nie mam ) , Dlolar - Dolek ; Dolko ( mój koń ) , Emocja , Apollo - Aplauz ; Apcio , Erazm - Eryś , Cardif . ; - *
Monia i Dragon :)
Ja jeźdżę na Gai ; * W życiu nie widziałam grzeczniejszego konia. Uwielbiam jeszcze Adelajdę ; * Którą poznałam na oboozie ;) Jeździłam jeszcze na Kuwejcie, Gulemanie, Granicie ..Wszystkie są cudowne i każdy się czymś różni ; )
DAVEY mój ogierek z charakterem
Pola, Perła, Parys, Princess, Pegaz, Cygan :)
Riviera, Boliwia, Brodka, Bastyla, Barak, Orla, Orlik, Orlando,Obama ;P
Ja jeźdżę na Gai ; * W życiu nie widziałam grzeczniejszego konia. Uwielbiam jeszcze Adelajdę ; * Którą poznałam na oboozie ;) Jeździłam jeszcze na Kuwejcie, Gulemanie, Granicie ..Wszystkie są cudowne i każdy się czymś różni ; )Zapomniałaś o Wioli. Moim kochanym koniskiem jest Kaszmir, a na obozie poznałam konia dla mnie idealnego - Promyka. Niestety go sprzedali.. Ale z Kaszmirem i tak ubaw po pachy.. ;) Z barankami, po pas w śniegu, galopując.. ;) Ahh.. ten łobuziak.. ! <33
A Ty mi wszystko musisz wypominać.... Ah .. .; / ;D ; * Ale Gaja jest jedyna ; * Teraz.. i Mam nadzieję do konca ; )
Truskawka -piękne imię dla najwspanialszego konia na świecie, Trusiu żyj jak najdłużej bo się zapłacze jak ciebie zabraknie.
Cynamon - Najwspanialszy kon na świecie , nie widzialam lepszego . Ogier kochany lubi gryśc , ale wybaczam mu te blędy , jest świetnym przyjacielem .
Basia <3 Kocham na niej jeździć ^ ^
Piccolina, Nereidan (Nero), Fokus, Figo, Celebra, Hera, Egzamin (Siwy), Atena, Autentyk, Aqina, Delicja (Debra), Hossa, Bandola, Harfa ..
Parol <3
Bankier;****
moje ulubione konie Kamilo Kamienna Lima Gwiazdor Kaja
Gala. :)
Gala , tłuścioch <33
No chwilowo musze przyznac, że moim ulubieńcem jest Błekit (piękny wałach oj piękny), ale ostatnio widziałam piękna klacz imieniem Duma( zakochałam się od 1 wejrzenia) no zobaczymy co będzie dalej i czy może naprawdę tej klaczy nie pokocham całym sercem... :)
Opal (Bankier) ;)
Imię mojego ulubionego konia to Rewan. Jest to wałach rasy huculskiej i ma 10 lat. ,,Poznałam" go na obozie konnym w Pcimiu. On świetnie skacze i jest baaardzo grzeczny. On jest po prostu wspaniały!
Mój ulubiony koń ma na imię Donia. Jest cudowna i piękna co w gruncie rzeczy nie jest ważne... No i pięknie chodzi i słucha się perfekcyjnie!!! ;*
Draga- ma 28 lat i jest arabofiordem. Jest również uparta i leniwa. Ale cóż ma przecież 28 lat. O to jej fotka:
Epistyk- ma 7 lat.Jest pięknym i posłusznym arabem. Jest po karierze wyścigowej.
A mój koffaniutki koniś To Prima, Internet,Bajka(na niej codziennie jezdze:)) jej córka Buentina, Eliza, Karat,ESka:))) Na zdjęci jest Bajka z którą jezdze na zawoody:)
Lolita :D cały czas mnie śmieszy jej imię :)
Olimpia - małopolak :) 14 lat fajowo skacze i pełna energii ♥
moje ulubione to:Lady of Fire- jest kapryśnaIshi - odważny, pewny siebieZiemowit (ziomek)- taki jakiś...Karolka- ma kopaMirabella- zadzioraGemran - a bo ja wiem... taki fajny wałach Baśka - śpioch :)Lilka - ... <ciężko opisać>Lotka - !!!! :O
- Luiza - folblut po wyścigach- Witek ( a właściwie Rekin ;P ) - hucuł kombinator- Joker - zadziorny kucyk feliński ;)- Orszada - wieeelka wielkopolanka ;)
Parol < 3
A mój od niedawna to Gawot- wielkopolak :)
moje dwa najbardziej ulubione koniska to:- Sir Yowish wałach sp, świetny skoczek, bardzo przywiązuje się do człowieka- Belissima folblutka niespotykanej urody i o niepokornym charakterku ;D
Lancer fire jac - naj...
Lancer firew jac ;]
Niniwa ( jej zdjęcie możecie zobaczyć w mojej galerii zdjęć)Nawab ( również jest w mojej galerii )Niwa emerytka psełdo babcia ma 19 lat i jest najstarsza ze stadniny
Moje ulubione pyzy to: Ares, Niunia, Groteska, Halka, Zorza, Alt, Nolka. Kocham te koniki!!!! <33333333333333333
Oj, dużo (o wiele ZA DUŻO) by mówić, ale...Pierwszym konisiem, na którym jeździłam był Heronek (zdj. poniżej).Cudowny wałaszek- w tym roku w wakacje mam zamiar się wybrać na drugi koniec Polski, żeby go zobaczyć. Mama się zgodziła! ;DMoja druga jazda odbyła się na Ramonie- również cudowna (zdjęcie na moim profilu).Trzecia jazda na Kalinie. To było 3 lata temu, więc szczegółów nie opiszę, ale było cudownie ;)Kolejni (i obecni) ulubieńcy to hucułki z obozu z Pcimia. To dla nich jeżdżę tam w każde wakacje i ferie. Są to: Palomka (najlepsza na oklep, grubas jeden.. ;P), Western (nie ma nic wspólnego z tym stylem, żeby nie było...) i Reszka/ Resia (w ogóle nie przypomina hucuła- bardzo malutka, delikatna i cuuudowna <3)Kocham też wałacha o imieniu Grom Avril z Ochab (aż mi łzy napływają do oczu, kiedy myślę, że budują tam teraz jakiś głupi dinopark, a setki cudownych sportowców nie wiadomo gdzie się podzieje... ;(...) Ja chyba pamiętam każdego konia na jakim jeździłam, tak jakoś... :DGdybym miała je wszystkie wypisać, zabrakłoby miejsca na forum ;PAleż się rozpisałam- kończę i pozdrawiam :)Ja już chcę wakacje- zapisałam się na pierwszy turnus do Pcimia, bo dłużej bym chyba nie wytrzymała... ;P
Oj, dużo (o wiele ZA DUŻO) by mówić, ale... Pierwszym konisiem, na którym jeździłam był Heronek (zdj. poniżej). Cudowny wałaszek- w tym roku w wakacje mam zamiar się wybrać na drugi koniec Polski, żeby go zobaczyć. Mama się zgodziła! ;D Moja druga jazda odbyła się na Ramonie- również cudowna (zdjęcie na moim profilu). Trzecia jazda na Kalinie. To było 3 lata temu, więc szczegółów nie opiszę, ale było cudownie ;) Kolejni (i obecni) ulubieńcy to hucułki z obozu z Pcimia. To dla nich jeżdżę tam w każde wakacje i ferie. Są to: Palomka (najlepsza na oklep, grubas jeden.. ;P), Western (nie ma nic wspólnego z tym stylem, żeby nie było...) i Reszka/ Resia (w ogóle nie przypomina hucuła- bardzo malutka, delikatna i cuuudowna <3) Kocham też wałacha o imieniu Grom Avril z Ochab (aż mi łzy napływają do oczu, kiedy myślę, że budują tam teraz jakiś głupi dinopark, a setki cudownych sportowców nie wiadomo gdzie się podzieje... ;(...) Ja chyba pamiętam każdego konia na jakim jeździłam, tak jakoś... :D Gdybym miała je wszystkie wypisać, zabrakłoby miejsca na forum ;P Ależ się rozpisałam- kończę i pozdrawiam :) Ja już chcę wakacje- zapisałam się na pierwszy turnus do Pcimia, bo dłużej bym chyba nie wytrzymała... ;P
Basia na pierwszym miejscu rzecz jasna ;) potem Gilbi (Gilbert) i na 3 miejscu kucyk Łatka szkoda,, że teraz zdziczała :( no ale cóż lubie też Ignasia ale jeszcze na nim nie jeździłam
Paula<3moja gruba<3
Do tego Lolity doszła jeszcze Furia, ale ostatnio jak byłam w stadninie w jej boksie były snopki siana, więc nie wiem czy właścicielka przeniosła ją do innej stadniny czy ją sprzedała :(
Rhapsodie - humorkiCuneo - fikuśny No Limit - cykorekArakon - wyluzowany Blume - fajterkaAnna Schtoska - płoszkaForus - mega płoszek (uwielbiona pozycja na uciekiniera)Pako - aktualnie wyluzowany
znam dużo koni ; )ale moje ulubieńce to Rober i Astek ;*
mój ulubiony koń nazywa sie SEPIA. Jest rasy wlkp (wielkopolskiej)to śliczna kasztanka