Chodzi o szkółkę jeździecką- na których koniach najlepiej się jeździ? Nie piszcie "na każdym inaczej", tylko chodzi mi o charakter, łatwość ujeźdżania i stosunek do ludzi. KRÓTKO: Jeżeli chciałabym otworzyć szkółkę, to jakie konie kupować? Z góry dzięki ♥
To zależy do czego ma on być. Jak chcesz konia do skoków to jak dla mnie najlepsze są hanowery. Jak do wyścigów to myślę że... quarter horse-szybki ale na krótkich dystansach lub achały-tekińskie. Ujeżdżeniowe to może... fryzy ale one są tak jak zimnokrwiste lecz mają extra akcję nóg. A rekreacja to myślę... , że... wszystkie spokojne. To znaczy zależy dla kogo bo jak dla początkujących to knapstruper.
Wyścigowe konie to folbluty-Konie pełnej krwi angielskiej.Fryzy to dość hmm.. "ciężkie" konie jeśli chodzi o charakter. Do ujeżdżenie rasy niemieckie-to najlepsze konie.Jeśli robisz rekreacje to powinnaś mieć konie wytrzymałe, łagodne. Na pewno dobrze jest mieć co najmniej jednego kuca-szetlanda dla dzieci. A dla dorosłych spokojne, posłuszne, silne i inteligentne fiordy, tinkery lub haflingery.Quatre-Horsy, apallosy są również spokojne, posłuszne.Wielkopolskie, śląskie i małopolskie też będą dobre.Do stajni rekreacyjnych nie polecam koników polskich, folblutów, achał-tekinów też raczej nie.Choć dla dobrych jeźdźców, trudne konie będą uciechą
hucuły ;)
wg mnie do szkółki są najlepsze. mają taki średni wzrost, więc mogą na nich zarówno dzieci, jak i dorośli. Czasami są uparte, ale spokojne i mają miłe usposobienie.
NAPRAWDĘ POLECAM :)))))))
Szlachetna półkrewUważam ze jest to b.fajna rasa, ja jeździłam na chyba 7 i każdy był spokojny i cierpliwy ale miał swój charakter. Mogą być do ujeżdżenia, skoków i wkkw ;]]]]
Fryzy to dość hmm.. "ciężkie" konie jeśli chodzi o charakter.
Fryzy sa bardzo podatne na szkolenie i posłuszne jeźdźcowi. Mają bardzo ŁAGODNY charakter, jak na tak dużego i masywnego konia.
Ja myślę, że sp. Te konie nadają się do wszystkiego. No, moze wyjątek stanowi ujeżdżenie, choć wiele sp jeździ również ujeżdżeniowo. Konie te są bardzo pojętne. Szybko się uczą, nie stanowią większych problemów. Można powiedzieć, że sa to konie "uniwersalne" . Często są spotykane w stajniach szkółkowych ;]
No to musisz liczyć że trafisz na dobry charakter. ^^Ale mam jeszcze jeden - bo fryzy przeważnie (przeważnie nie zawsze) są droższe przez swój imponujący wygląd.
Myślę, że w rekreacji rasa to sprawa drugorzędna- najważniejszy jest charakter i temperament konia oraz poziom jego ujeżdżenia- im lepiej wyszkolony koń tym więcej może nauczyć. Warto mieć konie zróżnicowane gabarytowo (inne dla dzieci, inne dla dorosłych- tych szczupłych i grubszych, wyższych, niższych) oraz z różnymi temperamentami- dla zupełnie początkujących i dla zaawansowanych- wiadomo, że jeśli chcesz organizować starty w zawodach to na wyższe konkursy hucułek czy haflinger nie bardzo się nadaje... ;)Do rekreacji nie polecam też arabów bo z reguły mają duży temperament i dość trudny charakter pomimo mylących niewielkich gabarytów. Warto natomiast mieć konia zimnokrwistego- są wytrzymałe, silne, spokojne i z reguły miękko noszą- poskakać też potrafią- ja na takim "grubasie" skakałam raz klasę P ;)Na pewno przy wyborze konia do szkółki trzeba zwrócić uwagę na:- poziom wyszkolenia- temperament i charakter (to czy kopie i gryzie oraz czy ma narowy i nałogi, jak zachowuje się w obejściu)- wiek (nie polecam koni młodych- temperament konia w większości przypadków kończy kształtować się z granicach 5-6 lat- wybór młodszych koni to małe ryzyko bo jeszcze same się uczą współpracy z człowiekiem i raczej młodego adepta niewiele nauczą)- predyspozycje konia do sportu i ewentualna kariera sportowa (warto mieć konia dla bardziej wymagających)- budowa, umięśnienie- często łączy się z pierwszym punktem ;) poza tym konie z wadami anatomicznymi najczęściej mają ograniczenia ruchowe a to może czasem przeszkadzać- stan zdrowia- szczególnie układ oddechowy, wzrok, kościec (przy zakupie warto zainwestować w rtg nóg czy kręgosłupa w przypadku starszych koni), stawy- ZAWSZE przed zakupem pojeździć na koniu, wylążować, poskakać i pojechać w teren- unikniemy czasem przykrych niespodzianekNie należy się też spodziewać, że za 2000zł kupimy dobrze ułożonego konia "profesora"- im lepszy koń tym więcej kosztuje- realnie jest to koszt 6-7 tys w górę...
Co do haflingów się nie zgodzę. Wyszkolony spokojnie klase N skoczy a i wyżej. Znam szetlanda co mimo że ma 118cm to chodził konkursy skokowe do 120cm,
Co do haflingerów to owszem- może i zdarzają się takie co pójdą może i nawet N, ale raczej są to wyjątki ;) ja osobiście znam fiorda, który skacze 160cm, ale to nie oznacza, że nagle fiordy w Pucharze Świata zaczną startować ;) W każdej rasie zdarzają się konie, które mimo, że rasa nie ma predyspozycji do danej dyscypliny to pokazują bardzo wiele, ale w porównaniu z populacją rasy są to praktycznie nie częste przypadki
Ale przy haflingów to raczej nie wyjątki bo te konie nie są takie malutkie (135-145cm) a i skoczne i zwinne są więc te 120cm to raczej nie będzie kosmiczny rekord. ;PNo w każdym razei to szkolenia mlodych skoczków to sa odpowiednie bo taka eLL-lkę lub eLkę to bez problemu.
ja sądze że najlepsze będą takie zwykłe wielkopolaki , ślązaki itp. a takie dobre konie jak np. folbluty to w szkółce jeździeckiej by ię marnowały ja bym nakupowała szetlandów ( dla dzieci) , wielkopolaków i parę ślązaków potem ci sie będa jeszcze rozmanażać
Konie do nauki jazdy muszą być spokojne i mieć stonowany charakter, dlatego jakiej są rasy jest drugorzędne. Z ras osobiście polecam wlkp i śl. Jednak to jakiej koń jest rasy nie daje gwarancji, że będziesz z niego zadowolona. Czasem lepiej w szkółkach spisują się NN niż konie z super rodowodem. Podstawa to odpowiedni charakter.
ja sądze że najlepsze będą takie zwykłe wielkopolaki , ślązaki itp. a takie dobre konie jak np. folbluty to w szkółce jeździeckiej by ię marnowały ja bym nakupowała szetlandów ( dla dzieci) , wielkopolaków i parę ślązaków potem ci sie będa jeszcze rozmanażaćWatpię, żeby w szkółce chodziły ogiery..Moim zdaniem sp, wielkopolaki, małopolaki, ślązaki, nn też są często fajniejsze niż rasowe ;P hanowery do skoków, no i na pewno kilka kuców, dla dzieci i osób niskich. Moim zdaniem powinno też być kilka koni wyższych - 165 cm w górę, dla ludzi takich jak np. ja ;p bo mam ponad 175 cm wzrostu i na Hucułka bym nie wsiadła, bo bym nogami po ziemi ciągnęła ;) Więc konie różnego rodzaju ;)
Chodzi o szkółkę jeździecką- na których koniach najlepiej się jeździ? Nie piszcie "na każdym inaczej", tylko chodzi mi o charakter, łatwość ujeźdżania i stosunek do ludzi. KRÓTKO: Jeżeli chciałabym otworzyć szkółkę, to jakie konie kupować? Z góry dzięki ♥
wiesz to zależy jeszcze od ceny konia..... np. kupisz jednego za parę tysięcy a inne również są dobre a tańsze !!!!!!!!
To zależy do czego ma on być. Jak chcesz konia do skoków to jak dla mnie najlepsze są hanowery. Jak do wyścigów to myślę że... quarter horse-szybki ale na krótkich dystansach lub achały-tekińskie. Ujeżdżeniowe to może... fryzy ale one są tak jak zimnokrwiste lecz mają extra akcję nóg. A rekreacja to myślę... , że... wszystkie spokojne. To znaczy zależy dla kogo bo jak dla początkujących to knapstruper.
Wyścigowe konie to folbluty-Konie pełnej krwi angielskiej.Fryzy to dość hmm.. "ciężkie" konie jeśli chodzi o charakter. Do ujeżdżenie rasy niemieckie-to najlepsze konie.Jeśli robisz rekreacje to powinnaś mieć konie wytrzymałe, łagodne. Na pewno dobrze jest mieć co najmniej jednego kuca-szetlanda dla dzieci. A dla dorosłych spokojne, posłuszne, silne i inteligentne fiordy, tinkery lub haflingery.Quatre-Horsy, apallosy są również spokojne, posłuszne.Wielkopolskie, śląskie i małopolskie też będą dobre.Do stajni rekreacyjnych nie polecam koników polskich, folblutów, achał-tekinów też raczej nie.Choć dla dobrych jeźdźców, trudne konie będą uciechą
hucuły ;) wg mnie do szkółki są najlepsze. mają taki średni wzrost, więc mogą na nich zarówno dzieci, jak i dorośli. Czasami są uparte, ale spokojne i mają miłe usposobienie. NAPRAWDĘ POLECAM :)))))))
Szlachetna półkrewUważam ze jest to b.fajna rasa, ja jeździłam na chyba 7 i każdy był spokojny i cierpliwy ale miał swój charakter. Mogą być do ujeżdżenia, skoków i wkkw ;]]]]
A ja bym polecała Wielkopolaki. Najbardziej lubię tą właśnie rasę :)
Fryzy to dość hmm.. "ciężkie" konie jeśli chodzi o charakter. Fryzy sa bardzo podatne na szkolenie i posłuszne jeźdźcowi. Mają bardzo ŁAGODNY charakter, jak na tak dużego i masywnego konia.
Ja myślę, że sp. Te konie nadają się do wszystkiego. No, moze wyjątek stanowi ujeżdżenie, choć wiele sp jeździ również ujeżdżeniowo. Konie te są bardzo pojętne. Szybko się uczą, nie stanowią większych problemów. Można powiedzieć, że sa to konie "uniwersalne" . Często są spotykane w stajniach szkółkowych ;]
karolla mówie z wiedzy praktycznej a nie teorii z wiki. :P
ja również ;]
No to musisz liczyć że trafisz na dobry charakter. ^^Ale mam jeszcze jeden - bo fryzy przeważnie (przeważnie nie zawsze) są droższe przez swój imponujący wygląd.
Myślę, że w rekreacji rasa to sprawa drugorzędna- najważniejszy jest charakter i temperament konia oraz poziom jego ujeżdżenia- im lepiej wyszkolony koń tym więcej może nauczyć. Warto mieć konie zróżnicowane gabarytowo (inne dla dzieci, inne dla dorosłych- tych szczupłych i grubszych, wyższych, niższych) oraz z różnymi temperamentami- dla zupełnie początkujących i dla zaawansowanych- wiadomo, że jeśli chcesz organizować starty w zawodach to na wyższe konkursy hucułek czy haflinger nie bardzo się nadaje... ;)Do rekreacji nie polecam też arabów bo z reguły mają duży temperament i dość trudny charakter pomimo mylących niewielkich gabarytów. Warto natomiast mieć konia zimnokrwistego- są wytrzymałe, silne, spokojne i z reguły miękko noszą- poskakać też potrafią- ja na takim "grubasie" skakałam raz klasę P ;)Na pewno przy wyborze konia do szkółki trzeba zwrócić uwagę na:- poziom wyszkolenia- temperament i charakter (to czy kopie i gryzie oraz czy ma narowy i nałogi, jak zachowuje się w obejściu)- wiek (nie polecam koni młodych- temperament konia w większości przypadków kończy kształtować się z granicach 5-6 lat- wybór młodszych koni to małe ryzyko bo jeszcze same się uczą współpracy z człowiekiem i raczej młodego adepta niewiele nauczą)- predyspozycje konia do sportu i ewentualna kariera sportowa (warto mieć konia dla bardziej wymagających)- budowa, umięśnienie- często łączy się z pierwszym punktem ;) poza tym konie z wadami anatomicznymi najczęściej mają ograniczenia ruchowe a to może czasem przeszkadzać- stan zdrowia- szczególnie układ oddechowy, wzrok, kościec (przy zakupie warto zainwestować w rtg nóg czy kręgosłupa w przypadku starszych koni), stawy- ZAWSZE przed zakupem pojeździć na koniu, wylążować, poskakać i pojechać w teren- unikniemy czasem przykrych niespodzianekNie należy się też spodziewać, że za 2000zł kupimy dobrze ułożonego konia "profesora"- im lepszy koń tym więcej kosztuje- realnie jest to koszt 6-7 tys w górę...
Co do haflingów się nie zgodzę. Wyszkolony spokojnie klase N skoczy a i wyżej. Znam szetlanda co mimo że ma 118cm to chodził konkursy skokowe do 120cm,
Co do haflingerów to owszem- może i zdarzają się takie co pójdą może i nawet N, ale raczej są to wyjątki ;) ja osobiście znam fiorda, który skacze 160cm, ale to nie oznacza, że nagle fiordy w Pucharze Świata zaczną startować ;) W każdej rasie zdarzają się konie, które mimo, że rasa nie ma predyspozycji do danej dyscypliny to pokazują bardzo wiele, ale w porównaniu z populacją rasy są to praktycznie nie częste przypadki
Ale przy haflingów to raczej nie wyjątki bo te konie nie są takie malutkie (135-145cm) a i skoczne i zwinne są więc te 120cm to raczej nie będzie kosmiczny rekord. ;PNo w każdym razei to szkolenia mlodych skoczków to sa odpowiednie bo taka eLL-lkę lub eLkę to bez problemu.
ja sądze że najlepsze będą takie zwykłe wielkopolaki , ślązaki itp. a takie dobre konie jak np. folbluty to w szkółce jeździeckiej by ię marnowały ja bym nakupowała szetlandów ( dla dzieci) , wielkopolaków i parę ślązaków potem ci sie będa jeszcze rozmanażać
Konie do nauki jazdy muszą być spokojne i mieć stonowany charakter, dlatego jakiej są rasy jest drugorzędne. Z ras osobiście polecam wlkp i śl. Jednak to jakiej koń jest rasy nie daje gwarancji, że będziesz z niego zadowolona. Czasem lepiej w szkółkach spisują się NN niż konie z super rodowodem. Podstawa to odpowiedni charakter.
ja sądze że najlepsze będą takie zwykłe wielkopolaki , ślązaki itp. a takie dobre konie jak np. folbluty to w szkółce jeździeckiej by ię marnowały ja bym nakupowała szetlandów ( dla dzieci) , wielkopolaków i parę ślązaków potem ci sie będa jeszcze rozmanażaćWatpię, żeby w szkółce chodziły ogiery..Moim zdaniem sp, wielkopolaki, małopolaki, ślązaki, nn też są często fajniejsze niż rasowe ;P hanowery do skoków, no i na pewno kilka kuców, dla dzieci i osób niskich. Moim zdaniem powinno też być kilka koni wyższych - 165 cm w górę, dla ludzi takich jak np. ja ;p bo mam ponad 175 cm wzrostu i na Hucułka bym nie wsiadła, bo bym nogami po ziemi ciągnęła ;) Więc konie różnego rodzaju ;)