Ja sama nie wiem jaki polecac, ale ja mam sznurkowy, moja instruktorka mówiła, że na takich powinno się zaczynac :)No, nie narzekam, ale czasem podszczypie konia i to go trochę denerwuje, ale nie ma tragedii :P
Ja polecam miękkie bawełniane popręgi, są łatwe do prania, nie powodują otarć, używam ich od lat, nie rwą się ale niektóre nieco się zniekształcają dlatego lepiej wybierać profilowane: http://konik.com.pl/pl,product,1323096,popreg,bawelniany,pfiff.html?partner=2069
Skórzane -są bardzo trwałe ale drogie i wymagają konserwacji
Sznurkowe - są ok ale jak już ktoś wspomniał potrafią przyszczypywać skórę a jak go dobrze nie dopniesz to na 100% obetrze konia.
Właśnie ze sznurkowym miałam złe doświadczenia, przyszczypywał skórę do tego stopnia, że koń na widok siodła uciekał. Teraz mam żelowy z gumami i jest fajny. Nie trzeba dbać jak o skórzane, wystarczy polać wodą i przetrzeć. Neoprenowe też są fajne i nie drogie.
A ja baaaardzo polecam popręg z Decathlona! Używam od niedawna, ale koń bardzo się rzucał przy podciąganiu popręgów, a odkąd mam ten swój z Decathlon to koń stoi spokojnie i się nie buntuje ;) Popręg kupiłam za 70zł (teraz niestety już 90 kosztuje), ma gumy z jednej strony, oczko do zapięcia np. wytoku. Miękki i bardzo łatwo się go czyści. Polecam gorąco ;)
Szczerze mówiąc dużo rzeczy z Decathlona sprawdza sie bardzo dobrze, idealne są też ochraniacze na nogi i ogłowia. A ten popręg też miałam okazję wypróbować i jest naprawdę dobry.
ja oglnie bardzo lubie siodla ujezdzeniowe, a zarazem popreg< z siodla ciezko jest podciagnac ale jest fajny>ale jak jezdzisz rekreacyjnie to niepotrzbne ci siodlo ujezdzeniowe wiec na rekreacyjnych polecam z gumkaoczywiscie to moje zdanie
To jest siodło produkcji Thorowgood, to naprawdę jedna z najlepszych firm jaka produkuje siodła syntetyczne. To oczywiście jedne z tańszych siodeł ale sądzę że za taką kwotę dość dobry wybór.
Osobiście od wielu lat używam bawełnianego popręgu sznurkowego i jeszcze nigdy się nie spotkałam, żeby przyszczypywał skórę. Przemierzam na koniu bardzo dużo kilometrów i nigdy nie miałam problemu z tym o to popręgiem. Polecam zarówno do siodła sportowego jak i westernówki.
o . !mądrze mówicie . !w stajnie u mnie niektóre konie mają popręgi sznurkowe . !doświadczyłam raczej nie ja,ale koń na którym jeździłam kilka razy,że kiedy sznureczek go przyszczypał koń po prostu wyrywał się ...zaczynał galopować ...:)dzięki ...sprawdziłam . !;)
Popręg prawidłowo dopinany, nawet specjalnie powoli po jednej dziurce. Możliwe że mój typ taki delikatny, sama kupiłam taki popręg właśnie po otrzymanych radach że najwygodniejszy i najbardziej przewiewny, ale w naszym przypadku nie zdał egzaminu. Wszystko trzeba wypróbować na własnej skórze ;)
Ja tam nie lubię sznurkowych. Mi się one nigdy dobrze nie kojarzyły i wydawał byle jakie (to tylko moje zdanie). Bardzo lubię popręgi z gumami szczególnie jak koń nabiera powietrza przed dociągnięciem to wtedy są niezawodne. A teraz zastanawiam się nad kupnem żelowego popręgu co myślicie? Jakie macie z nim doświadczenia :D
Używałam popręgu sznurkowego do zajezdzania młodych koni i do pracy z nimi, nie wiem czemu, ale ja też nie miałam problemu i nie mam z podpinaniem jego, nic mi się nie przyszczypywało ;) Jak większość z was poleca żelowe profilowane, ja także. Są łatwe w utrzymaniu czystości, jednocześnie sprawując się dobrze. Aktualnie konia, którego skaczę wysoko, podpinam na popreg z fatuchem DAW-MAG"a z gumami po obu stronach - polecam! Pozdrawiam!
Jak powyżej....Jak był taki temat to przepraszam. :)
Ja sama nie wiem jaki polecac, ale ja mam sznurkowy, moja instruktorka mówiła, że na takich powinno się zaczynac :)No, nie narzekam, ale czasem podszczypie konia i to go trochę denerwuje, ale nie ma tragedii :P
A ja polecam PCV-ki żelowe, profilowane szczególnie dla koni które są podatne ja otarcia itdNie są drogie a według mnie dobre ;)
Ja polecam miękkie bawełniane popręgi, są łatwe do prania, nie powodują otarć, używam ich od lat, nie rwą się ale niektóre nieco się zniekształcają dlatego lepiej wybierać profilowane: http://konik.com.pl/pl,product,1323096,popreg,bawelniany,pfiff.html?partner=2069 Skórzane -są bardzo trwałe ale drogie i wymagają konserwacji Sznurkowe - są ok ale jak już ktoś wspomniał potrafią przyszczypywać skórę a jak go dobrze nie dopniesz to na 100% obetrze konia.
Właśnie ze sznurkowym miałam złe doświadczenia, przyszczypywał skórę do tego stopnia, że koń na widok siodła uciekał. Teraz mam żelowy z gumami i jest fajny. Nie trzeba dbać jak o skórzane, wystarczy polać wodą i przetrzeć. Neoprenowe też są fajne i nie drogie.
A ja baaaardzo polecam popręg z Decathlona! Używam od niedawna, ale koń bardzo się rzucał przy podciąganiu popręgów, a odkąd mam ten swój z Decathlon to koń stoi spokojnie i się nie buntuje ;) Popręg kupiłam za 70zł (teraz niestety już 90 kosztuje), ma gumy z jednej strony, oczko do zapięcia np. wytoku. Miękki i bardzo łatwo się go czyści. Polecam gorąco ;)
Szczerze mówiąc dużo rzeczy z Decathlona sprawdza sie bardzo dobrze, idealne są też ochraniacze na nogi i ogłowia. A ten popręg też miałam okazję wypróbować i jest naprawdę dobry.
Ja niedługo (26 kwietnia) będę kupować tam siodło, bo niby tanie itp, ale to dobry sprzęt ;)
To ja pociągnę offtopic, jakie siodło masz zamiar kupić? Bo ja też szukam tymczasowo czegoś niedrogiego.
ja oglnie bardzo lubie siodla ujezdzeniowe, a zarazem popreg< z siodla ciezko jest podciagnac ale jest fajny>ale jak jezdzisz rekreacyjnie to niepotrzbne ci siodlo ujezdzeniowe wiec na rekreacyjnych polecam z gumkaoczywiscie to moje zdanie
http://www.decathlon.com.pl/PL/sigma-dla-doros-ych-z-osprz-t-19764250/o takie właśnie siodełko ;)Ale jeszcze się waham ;)
To jest siodło produkcji Thorowgood, to naprawdę jedna z najlepszych firm jaka produkuje siodła syntetyczne. To oczywiście jedne z tańszych siodeł ale sądzę że za taką kwotę dość dobry wybór.
Dziękuję za rady :)
Osobiście od wielu lat używam bawełnianego popręgu sznurkowego i jeszcze nigdy się nie spotkałam, żeby przyszczypywał skórę. Przemierzam na koniu bardzo dużo kilometrów i nigdy nie miałam problemu z tym o to popręgiem. Polecam zarówno do siodła sportowego jak i westernówki.
o . !mądrze mówicie . !w stajnie u mnie niektóre konie mają popręgi sznurkowe . !doświadczyłam raczej nie ja,ale koń na którym jeździłam kilka razy,że kiedy sznureczek go przyszczypał koń po prostu wyrywał się ...zaczynał galopować ...:)dzięki ...sprawdziłam . !;)
nie rozumiem czy wasze konie są tak delikatne czy po prostu źle dociągacie ten popręg!nigdy nie miałam problemu ze sznurkowym popręgiem ;D
Popręg prawidłowo dopinany, nawet specjalnie powoli po jednej dziurce. Możliwe że mój typ taki delikatny, sama kupiłam taki popręg właśnie po otrzymanych radach że najwygodniejszy i najbardziej przewiewny, ale w naszym przypadku nie zdał egzaminu. Wszystko trzeba wypróbować na własnej skórze ;)
Ja tam nie lubię sznurkowych. Mi się one nigdy dobrze nie kojarzyły i wydawał byle jakie (to tylko moje zdanie). Bardzo lubię popręgi z gumami szczególnie jak koń nabiera powietrza przed dociągnięciem to wtedy są niezawodne. A teraz zastanawiam się nad kupnem żelowego popręgu co myślicie? Jakie macie z nim doświadczenia :D
Używałam popręgu sznurkowego do zajezdzania młodych koni i do pracy z nimi, nie wiem czemu, ale ja też nie miałam problemu i nie mam z podpinaniem jego, nic mi się nie przyszczypywało ;) Jak większość z was poleca żelowe profilowane, ja także. Są łatwe w utrzymaniu czystości, jednocześnie sprawując się dobrze. Aktualnie konia, którego skaczę wysoko, podpinam na popreg z fatuchem DAW-MAG"a z gumami po obu stronach - polecam! Pozdrawiam!
wiecie co? aż się musiałam specjalnie zalogować żeby wam powiedzieć że to pytanie jest debilne... idiots, idiots every where
neoprenowe.