Każdy z Was ma napewno jakieś marzenia związane z końmi i posiadaniem swojego rumaka. Niektórzy zapewne planują w bliższej lub dalszej przyszłości zakup. Może fajnie byłoby podzielić się z innymi swoimi przemyśleniami jaki miałby być ich ten jedyny, wymarzony czterokopytny. Co musiałby w sobie mieć takiego, aby oglądając go, odrazu byłoby wiadomo że to właśnie ten. Dla jednych ważny jest wiek, wzrost, maść, rasa, inni większy nacisk kładą na umiejętności, dla innych ważne jest bardziej, być może, usposobienie i temperament. Może warto się nad tym zastonowić i podzielić z innymi swoim poglądem. Czasem okazuje się, że ten jedyny nie jest jak konie z plakatów czy pocztówek, jest na pierwszy rzut oka, zwykłym koniem, ale dla nas jest w nim coś wyjątkowego.
hmm. nie wiem czy kupie kiedykolwiek, ale moim marzeniem jest mieć wałaszka o siwej maści. rasy SP lub folbluta. :)abym wiedziała, ze to na pewno ten bym musiała spojrzeć mu w oczy. ja zawsze w spojrzeniu odnajduje, czy z koniem się dogadamy, czy nie. :)
Moje marzenie już po części się spełniło.. Opiekuje się kasztanowym naprawdę przepięknym folblutem 100 % : D . Moja instruktorka ma przepięknego konia.. Siwą klaczke 100 % arab : D
Moim WIELKIM Marzeniem jest miec Karego Araba .
Rozpoznaje czyy to ten wlasciwy tak jak " konik " musze mu spojrzec prosto w oczy , tak poznalam mojego piekngo ukochanego Bartusa ( nie jest moj ale sie czuje jak by bl moj xD )
Ja bym chciała mieć niemieckiego kuca wierzchowego najlepiej kasztanowego i żeby czasami mu sie brykło ale ogólnie to powinien być grzeczny i często nie chorować
Ja mam swojego konia i nie zamieniłabym go na żadnego innego. Jeśli miałabym mieć kolejnego konia to byłby nim folblut, albo wielkopolak, siwy albo izabelowata klacz.
Nie mam żadnych specjalnych wymagań, jakiego konia chciałabym mieć. Wystarczało by mi to, że mnie kocha i ufa. Tylko tyle bym wymagała od swojego rumaka. Oczywiście mogłby to być gniady wałaszek czystej krwi angielskiej, ale nie jest to moim priorytetem.
mam już najcudowniejszego konika jakiego mogłam sobie wymarzyć, ale gdybym miała mieć drugiego to mógł by to być: haflinger (płeć obojętna), wałaszek arabski (taki brudny siwek), jakiś koń izabelowaty lub gniady małopolaczek (wałaszki).
Jakiegoś smoliście czarnego ogiera który ma czasem humorki :D Ma talent i jest dumny i nie jest on konikiem dla początkujących jeźdźców. Żeby mogłam czuć że jadę na koniu, a nie na maszynie :D :P
U mnie najważniejsze jest dogadanie się z koniem od pierwszych chwil i jeśli tak będzie to właśnie ten koń będzie mój (za jakieś pół roku będę szukać jakiegoś faworyta;).Co do wyglądu i wgl to mógłby być angloarabem, tarantowatej maści, z tzw. rybimi oczami, dobry w skokach, pięknie prezentujący się w ujeżdżeniu i z ciekawym charakterem :)
Takiego jak mój Gordon ;D <3 Leniuszek, o wiecznie zdziwionym spojrzeniu, który słucha w wielu czynnościach przeważnie tylko mnie. Niesamowity łobuz o niewinnym wyrazie pyska. Rżący na mój widok, przybiegający do mnie jak tylko zobaczy mnie na pastwisko. Nieprzewidywalny, nigdy nie wiadomo jaki będzie miał humor i co mu nowego odwali. Moja osiołkowata sierotka ;*
Ja chciałabym miec konia, perfekcyjnie ujeżdżonego :) na wszystkie pomoce Dobrze by było jakby był wszechstronny tzn. WKKW, skoki przez przeszkody i ujeżdżenie :DA przede wszystkim żeby był kochany :P Takie moje marzenie xd
Wielkopolskiego :) Najlepiej gniady z siwizną i białymi odmianami lub kary. Klaczka, wiek ok. 6 - 10 lat do rekreacji i żeby w miare nadawała się do skoków (takich rekreacyjnych) spokojna, najlepiej potulna, grzeczna, niezbyt pewna siebie, wzrost ok. 160 cm - 175 cm.
Moje marzenie też się spełniło. Na moje 12-ste urodziny dostałam Dragona :) Siostra zabrała mnie do kuchni, gdy weszłam do pokoju ujrzałam przez okno przyczepkę z gniadym koniem :D Wzruszyłam się bardzo :) Zawsze podobały mi się gniade konie i takiego właśnie dostałam, to był najlepszy prezent jaki mogłam dostać :)
Dla mnie obojętnie jaka raca może mieszaniec Anglika, Araba i jakiegoś jeszcze ale ważne żeby był Kary. żeby ta czerń była bardzo czarna, żeby miał dopasowane rzeczy o kolorze czerwonym.Może mieć włosy od konia fryzkiego, takie falowane...Och! Tak!To ten koń...Pozdrawiam Gosia...
Ja już mam swojego ukochanego konika i jak na razie myślę że jeden mi wystarczy , ma na imie Dolar , ma 8 miesięcy jest maści gniadej i jest dość wysoki jak na swój wiek . myśle że będzie miał ponad 170 cm w kłębie , i w przyszłości chcę trenować go bardziej w kierunku skoków . Opiekuję się też jeszcze 4 końmi . 1 . Emocja , SP , gniada klacz , 4 latka . 2 . Erazm , młp , gniady wałaszek .3 . Apollo , kuc szet , kary ogr . 4 . Cardif , arab 100 % , siwy ogierek , 8 lat ( w galerii ) . A moim największym marzeniem jest to żeby wrócił Piorun , mój pierwszy konik którego na samym początku mojej końskiej historii dostałam pod opiekę . Bardzo za nim tęsknie . za niego oddałabym wszystko co tylko mam . : (
chyba najbardziej konika wielkopolskiego lub sp lub jakiegoś naprawdę fajnego. Aby miał kolor bułany lub kary. I mi ufał i żeby mnie lubił. Najbardziej pasował by mi ogierek dwu letni. I żeby go nie dopadło chorubsko żadne. Mądry.
Niezbyt wysoki koń, obojętnie jakiej rasy, byleby był posłuszny, bo nie lubię wrednych koni :)Maść oczywiście siwa jabłkowita, gniada, kara lub tarantowata
Hanower - caluśki czarny jak sadza (mogą być białe skarpetki i gwiazdka). Wzrost jakieś 160 lub więcej cm. Nazwałabym go Tolo (jak ten rumak w filmie "czarny koń").
Dla mnie w koniu ważny jest charakter i to ,abyśmy się dobrze rozumieli. By on był posłuszny, gdy go dosiadam. Rasa nie gra roli ,ale chciałabym ,żeby mój koń skakał. Nie musi być z wyglądu jakiś super szlachetny...Chciałabym konia ,z którym bez przeszkód będę się rozumieć i żeby mi jazda na nim sprawiała przyjemność... :]
Dla mnie jest najważniejszy przede wszystkim charakter i umiejętności. Co do wyglądu to nie przepadam za siwymi końmi bo się je ciężko czyści każda inna maść jest spoko. A co do rasy najchętniej wybrałabym małopolaka.
Zawsze chciałam mieć konia rasy Appaloosa. Urzekło mnie jego umaszczenie i niewielki wzrost:), ale obecnie mam karą folblutkę oraz gniadą klacz szlachetnej pół krwi, które maja grubo ponad 160 cm;)
T a k i jest mój, a tak właściwie moje wymarzone konie: ;)Imię: Diva Rasa: WielkopolskaMaść: KasztanWiek(teraz): 2 lataInne: Spokojna jak na młodego konia. Wszystko co ma najlepszy koń ;))Imię: Pela ( Gruba ) Rasa: ZimnokrwistaMaść: Ciemno-kasztanowataWiek(teraz): 10 lat Inne: Wszystko co ma najlepszy koń ;)) Imię: Montana ( Monti )Rasa: FryzyjskaMaść: Kara Wiek(teraz): 10 lat Inne: Wszystko co ma najlepszy koń ;))Imię: BuniaRasa: FiordzkaMaść: BułanaWiek(teraz): 7 latInne: Wszystko co ma najlepszy koń ;))Imię: LexusRasa: FiordzkaMaść: Bułana Wiek(teraz): 10 lat Inne: Wszystko co ma najlepszy koń ;))Imię: Potok Rasa: WielkopolskiMaść: Gniada Wiek(teraz): 10 latInne: Wszystko co ma najlepszy koń ;))Imię: DolarRasa: FryzyjskaMaść: KaraWiek(teraz): 10 lat Inne: Wszystko co ma najlepszy koń ;)) Imię: Baskil ( Gruby )Rasa: Zimnokrwista Maść: SkarogniadaWiek(teraz): 10 lat Inne: Wszystko co ma najlepszy koń ;)) Filmik z ...:YT:... http://www.youtube.com/watch?v=LdCOrR93spk&feature=related
Na ostatniej jeździe urzekł mnie pewien wałach o imieniu Pollako-folblut kasztan przesympatyczny koń,Pani instruktor dała mi go na loże aby sobie pobiegał cudny ruch zarówno w kłusie jak i galopie:)szkoda że wraca na tor i zapewne już go nie zobaczę:(takiego konika mogłabym mieć!
Ja bym chciała mieć karego wałacha, o wysokości 165 cm.Najlepiej żeby był Wielkopolakiem lub SP. Powinien mieć na tylnej nodze białą skarpetkę i białą odmiankę na pysku. Najlepiej gdyby cały czas kary nie zależnie od pory roku.
kasztanowatego, wysokiego folbluta ( 170 cm wzwyż ) z odmianami. najlepiej 3 lata w trakcie kariery na torze, ewentualnie ciut starszy. no i taki co kocha biegać ;)
Ja bym chciał nie ważne jakiego byle bym miał konika bo kocham wszystkie konie i to kocham bardzo, byle był spokojny, płeć też nie ważna. Bo mieć własnego konia to moje największe marzenie.
Ja bardzo lubię konie hanowerskie. Chciałabym aby mój koń miał spokojny charakter. Gdyby był jasnej maści ... Musimy się dobrze rozumieć i ufać sobie nawzajem. Marzę o jazdach w teren do lasu latem albo nad morze. Acha, musi być raczej wysoki gdyż jestem wysoka.
dla mnie rasa nie gra roli, to bez znaczenia ale najbardziej lubie małopolskie i zeby nie byl niski.Lubie konie które mają charakter ale bez przesady oczywiscie.araby -to prawda ze są piękne ale jakos mnie nie przekonują do siebie, niewiem moze to dla tego ze ich jeszcze dobrze nie poznalam:P
Uuuu a co ja bym chciała... zawsze marzyłam ,żeby mieć Rocky Mountain ale odkąd jeżdżę w nowej stajni to wolę wlkp ;)Byłaby to klacz (wlkp. oczywiście) maści ... karo-srokatej lub kasztanowato-srokatej. Nie byłaby jakimś tam super szlachetnym czy bóg wie co jeszcze koniem ,ale miała by to coś. Gdy byłoby mi smutno to ona by mnie pocieszała... tworzyłybyśmy wspaniałą parę... galop na oklep po łąkach , wypady nad jezioro... sukcesy ... - ale to moje najskrytsze marzenia , pokocham nawet starego ,ślepego i kulejącego konia...
A ja bym chciała mieć raczej niskiego konia. Zawsze marzyłam o hucułku, a najlepiej połączenie hucuła i araba :) Albo jakiś zimnokrwisty, ale też nie za duży. Ale najważniejsze żeby miał dobry charakter :)
ja marzę o wałachu maść łatki, centki te sprawy :) spokojnego kochającego długie galopady po łąkach ;) musi nadawać się w tereny !!! nie ma być nabuzowanym gorącokrwistym arabem, lecz ostro wyciągnąć też potrafi :P super ,żeby lubił skakać
Każdy z Was ma napewno jakieś marzenia związane z końmi i posiadaniem swojego rumaka. Niektórzy zapewne planują w bliższej lub dalszej przyszłości zakup. Może fajnie byłoby podzielić się z innymi swoimi przemyśleniami jaki miałby być ich ten jedyny, wymarzony czterokopytny. Co musiałby w sobie mieć takiego, aby oglądając go, odrazu byłoby wiadomo że to właśnie ten. Dla jednych ważny jest wiek, wzrost, maść, rasa, inni większy nacisk kładą na umiejętności, dla innych ważne jest bardziej, być może, usposobienie i temperament. Może warto się nad tym zastonowić i podzielić z innymi swoim poglądem. Czasem okazuje się, że ten jedyny nie jest jak konie z plakatów czy pocztówek, jest na pierwszy rzut oka, zwykłym koniem, ale dla nas jest w nim coś wyjątkowego.
hmm. nie wiem czy kupie kiedykolwiek, ale moim marzeniem jest mieć wałaszka o siwej maści. rasy SP lub folbluta. :)abym wiedziała, ze to na pewno ten bym musiała spojrzeć mu w oczy. ja zawsze w spojrzeniu odnajduje, czy z koniem się dogadamy, czy nie. :)
Moje marzenie już po części się spełniło.. Opiekuje się kasztanowym naprawdę przepięknym folblutem 100 % : D . Moja instruktorka ma przepięknego konia.. Siwą klaczke 100 % arab : D
Moim WIELKIM Marzeniem jest miec Karego Araba . Rozpoznaje czyy to ten wlasciwy tak jak " konik " musze mu spojrzec prosto w oczy , tak poznalam mojego piekngo ukochanego Bartusa ( nie jest moj ale sie czuje jak by bl moj xD )
hucułek albo konik polski, skaczący i grzeczny. Najlepiej kary ale gniady też byłby w porządku.
Ja bym chciała mieć niemieckiego kuca wierzchowego najlepiej kasztanowego i żeby czasami mu sie brykło ale ogólnie to powinien być grzeczny i często nie chorować
Ja mam swojego konia i nie zamieniłabym go na żadnego innego. Jeśli miałabym mieć kolejnego konia to byłby nim folblut, albo wielkopolak, siwy albo izabelowata klacz.
Nie mam żadnych specjalnych wymagań, jakiego konia chciałabym mieć. Wystarczało by mi to, że mnie kocha i ufa. Tylko tyle bym wymagała od swojego rumaka. Oczywiście mogłby to być gniady wałaszek czystej krwi angielskiej, ale nie jest to moim priorytetem.
mam już najcudowniejszego konika jakiego mogłam sobie wymarzyć, ale gdybym miała mieć drugiego to mógł by to być: haflinger (płeć obojętna), wałaszek arabski (taki brudny siwek), jakiś koń izabelowaty lub gniady małopolaczek (wałaszki).
Jakiegoś smoliście czarnego ogiera który ma czasem humorki :D Ma talent i jest dumny i nie jest on konikiem dla początkujących jeźdźców. Żeby mogłam czuć że jadę na koniu, a nie na maszynie :D :P
U mnie najważniejsze jest dogadanie się z koniem od pierwszych chwil i jeśli tak będzie to właśnie ten koń będzie mój (za jakieś pół roku będę szukać jakiegoś faworyta;).Co do wyglądu i wgl to mógłby być angloarabem, tarantowatej maści, z tzw. rybimi oczami, dobry w skokach, pięknie prezentujący się w ujeżdżeniu i z ciekawym charakterem :)
Aha... musiałby to jeszcze być wałach ;P
ja bardzo bym chciała klacz fryzyjska, siwa arabke i czarnegoo araba ogiera
Takiego jak mój Gordon ;D <3 Leniuszek, o wiecznie zdziwionym spojrzeniu, który słucha w wielu czynnościach przeważnie tylko mnie. Niesamowity łobuz o niewinnym wyrazie pyska. Rżący na mój widok, przybiegający do mnie jak tylko zobaczy mnie na pastwisko. Nieprzewidywalny, nigdy nie wiadomo jaki będzie miał humor i co mu nowego odwali. Moja osiołkowata sierotka ;*
Ja chciałabym miec konia, perfekcyjnie ujeżdżonego :) na wszystkie pomoce Dobrze by było jakby był wszechstronny tzn. WKKW, skoki przez przeszkody i ujeżdżenie :DA przede wszystkim żeby był kochany :P Takie moje marzenie xd
Malopolak, 164-165 cm wzrostu, ciemnogniady lub skarogniady, a co do zachować i cech charakteru to dużo by pisać :D..
Wielkopolskiego :) Najlepiej gniady z siwizną i białymi odmianami lub kary. Klaczka, wiek ok. 6 - 10 lat do rekreacji i żeby w miare nadawała się do skoków (takich rekreacyjnych) spokojna, najlepiej potulna, grzeczna, niezbyt pewna siebie, wzrost ok. 160 cm - 175 cm.
Agatulec malo polaki nie maja powyzej 160 cm .
Moje marzenie też się spełniło. Na moje 12-ste urodziny dostałam Dragona :) Siostra zabrała mnie do kuchni, gdy weszłam do pokoju ujrzałam przez okno przyczepkę z gniadym koniem :D Wzruszyłam się bardzo :) Zawsze podobały mi się gniade konie i takiego właśnie dostałam, to był najlepszy prezent jaki mogłam dostać :)
Dla mnie obojętnie jaka raca może mieszaniec Anglika, Araba i jakiegoś jeszcze ale ważne żeby był Kary. żeby ta czerń była bardzo czarna, żeby miał dopasowane rzeczy o kolorze czerwonym.Może mieć włosy od konia fryzkiego, takie falowane...Och! Tak!To ten koń...Pozdrawiam Gosia...
konia jak blue horse matine lub moorland totilas :) albo dobrego skoczka jak E.Ttylko ze koloru: liver chestnutpo pomslu watrobi kasztan,
Ja już mam swojego ukochanego konika i jak na razie myślę że jeden mi wystarczy , ma na imie Dolar , ma 8 miesięcy jest maści gniadej i jest dość wysoki jak na swój wiek . myśle że będzie miał ponad 170 cm w kłębie , i w przyszłości chcę trenować go bardziej w kierunku skoków . Opiekuję się też jeszcze 4 końmi . 1 . Emocja , SP , gniada klacz , 4 latka . 2 . Erazm , młp , gniady wałaszek .3 . Apollo , kuc szet , kary ogr . 4 . Cardif , arab 100 % , siwy ogierek , 8 lat ( w galerii ) . A moim największym marzeniem jest to żeby wrócił Piorun , mój pierwszy konik którego na samym początku mojej końskiej historii dostałam pod opiekę . Bardzo za nim tęsknie . za niego oddałabym wszystko co tylko mam . : (
pioruneko arabie:fajne imie ma Cardif, jeszcze jedno F dodac: Cardiff i wychodzi stolica Walii :)
chyba najbardziej konika wielkopolskiego lub sp lub jakiegoś naprawdę fajnego. Aby miał kolor bułany lub kary. I mi ufał i żeby mnie lubił. Najbardziej pasował by mi ogierek dwu letni. I żeby go nie dopadło chorubsko żadne. Mądry.
Niezbyt wysoki koń, obojętnie jakiej rasy, byleby był posłuszny, bo nie lubię wrednych koni :)Maść oczywiście siwa jabłkowita, gniada, kara lub tarantowata
Najważniejsze ,zeby mnie kochał ;) I byśmy byli najlepszymi przyjaciółmi ;) By mi ufał i cieszył się , gdy wsiadałabym na jego grzebiet ;)
Hanower - caluśki czarny jak sadza (mogą być białe skarpetki i gwiazdka). Wzrost jakieś 160 lub więcej cm. Nazwałabym go Tolo (jak ten rumak w filmie "czarny koń").
Dla mnie w koniu ważny jest charakter i to ,abyśmy się dobrze rozumieli. By on był posłuszny, gdy go dosiadam. Rasa nie gra roli ,ale chciałabym ,żeby mój koń skakał. Nie musi być z wyglądu jakiś super szlachetny...Chciałabym konia ,z którym bez przeszkód będę się rozumieć i żeby mi jazda na nim sprawiała przyjemność... :]
a i jeszcze żeby miał wzrost od 160 cm.
Dla mnie jest najważniejszy przede wszystkim charakter i umiejętności. Co do wyglądu to nie przepadam za siwymi końmi bo się je ciężko czyści każda inna maść jest spoko. A co do rasy najchętniej wybrałabym małopolaka.
Zawsze chciałam mieć konia rasy Appaloosa. Urzekło mnie jego umaszczenie i niewielki wzrost:), ale obecnie mam karą folblutkę oraz gniadą klacz szlachetnej pół krwi, które maja grubo ponad 160 cm;)
ja chciałabym: Karego hucuła lub karego wielkopolaka.
Ja bym chciała mieć arabka... ale cóż... ;/za późna decyzja... ;)
T a k i jest mój, a tak właściwie moje wymarzone konie: ;)Imię: Diva Rasa: WielkopolskaMaść: KasztanWiek(teraz): 2 lataInne: Spokojna jak na młodego konia. Wszystko co ma najlepszy koń ;))Imię: Pela ( Gruba ) Rasa: ZimnokrwistaMaść: Ciemno-kasztanowataWiek(teraz): 10 lat Inne: Wszystko co ma najlepszy koń ;)) Imię: Montana ( Monti )Rasa: FryzyjskaMaść: Kara Wiek(teraz): 10 lat Inne: Wszystko co ma najlepszy koń ;))Imię: BuniaRasa: FiordzkaMaść: BułanaWiek(teraz): 7 latInne: Wszystko co ma najlepszy koń ;))Imię: LexusRasa: FiordzkaMaść: Bułana Wiek(teraz): 10 lat Inne: Wszystko co ma najlepszy koń ;))Imię: Potok Rasa: WielkopolskiMaść: Gniada Wiek(teraz): 10 latInne: Wszystko co ma najlepszy koń ;))Imię: DolarRasa: FryzyjskaMaść: KaraWiek(teraz): 10 lat Inne: Wszystko co ma najlepszy koń ;)) Imię: Baskil ( Gruby )Rasa: Zimnokrwista Maść: SkarogniadaWiek(teraz): 10 lat Inne: Wszystko co ma najlepszy koń ;)) Filmik z ...:YT:... http://www.youtube.com/watch?v=LdCOrR93spk&feature=related
Na ostatniej jeździe urzekł mnie pewien wałach o imieniu Pollako-folblut kasztan przesympatyczny koń,Pani instruktor dała mi go na loże aby sobie pobiegał cudny ruch zarówno w kłusie jak i galopie:)szkoda że wraca na tor i zapewne już go nie zobaczę:(takiego konika mogłabym mieć!
Ja chciałabym mieć konia zimnokrwistego, albo jakąś mieszanke :) maść obojętnie albo siwego araba... ale podobają mi sie też hucuły :)
Ja bym chciała mieć karego wałacha, o wysokości 165 cm.Najlepiej żeby był Wielkopolakiem lub SP. Powinien mieć na tylnej nodze białą skarpetkę i białą odmiankę na pysku. Najlepiej gdyby cały czas kary nie zależnie od pory roku.
kasztanowatego, wysokiego folbluta ( 170 cm wzwyż ) z odmianami. najlepiej 3 lata w trakcie kariery na torze, ewentualnie ciut starszy. no i taki co kocha biegać ;)
Ja bym chciał nie ważne jakiego byle bym miał konika bo kocham wszystkie konie i to kocham bardzo, byle był spokojny, płeć też nie ważna. Bo mieć własnego konia to moje największe marzenie.
Ja bardzo lubię konie hanowerskie. Chciałabym aby mój koń miał spokojny charakter. Gdyby był jasnej maści ... Musimy się dobrze rozumieć i ufać sobie nawzajem. Marzę o jazdach w teren do lasu latem albo nad morze. Acha, musi być raczej wysoki gdyż jestem wysoka.
A dla mnie najwazniejsze , zeby mnie kochał ;) I miał do mnie zaufanie ;) i wzajemnie ;) Najważniejsze, żeby był przy mnie ;)
hmmm....może folblut,albo coś z tańszej półki .!może być wielkopolak. ale araby są boskie .! szczególnie siwe i gniade .!;)
dla mnie rasa nie gra roli, to bez znaczenia ale najbardziej lubie małopolskie i zeby nie byl niski.Lubie konie które mają charakter ale bez przesady oczywiscie.araby -to prawda ze są piękne ale jakos mnie nie przekonują do siebie, niewiem moze to dla tego ze ich jeszcze dobrze nie poznalam:P
fiord- wałach, piękny bułanek hucuł-wałach, karosz lub srokaczLecz to nie jest najważniejsze. najważniejsze jest a by mnie kochał.
Wysoka klacz Fryzyjska, o imieniu Acapella. Kasztanowaty wałach wielkopolski, z białymi skarpetkami i łysinką o imieniu Denim.
Uuuu a co ja bym chciała... zawsze marzyłam ,żeby mieć Rocky Mountain ale odkąd jeżdżę w nowej stajni to wolę wlkp ;)Byłaby to klacz (wlkp. oczywiście) maści ... karo-srokatej lub kasztanowato-srokatej. Nie byłaby jakimś tam super szlachetnym czy bóg wie co jeszcze koniem ,ale miała by to coś. Gdy byłoby mi smutno to ona by mnie pocieszała... tworzyłybyśmy wspaniałą parę... galop na oklep po łąkach , wypady nad jezioro... sukcesy ... - ale to moje najskrytsze marzenia , pokocham nawet starego ,ślepego i kulejącego konia...
A ja bym chciała mieć raczej niskiego konia. Zawsze marzyłam o hucułku, a najlepiej połączenie hucuła i araba :) Albo jakiś zimnokrwisty, ale też nie za duży. Ale najważniejsze żeby miał dobry charakter :)
ja marzę o wałachu maść łatki, centki te sprawy :) spokojnego kochającego długie galopady po łąkach ;) musi nadawać się w tereny !!! nie ma być nabuzowanym gorącokrwistym arabem, lecz ostro wyciągnąć też potrafi :P super ,żeby lubił skakać
Deresza ;)
ja chciałabym mieć karego Wielkopolaka . OK 4 lat. ogier albo wałach
ja chciałabym mieć karego Wielkopolaka . OK 4 lat. ogier albo wałach. wzrost ok. 160 cm