Ja trochę się ścigam, ale profesjonalnym sportem nazwać tego nie można :P Przeważnie ścigamy się na 4 kilometrowych halach :D Więc to tak bardziej rekreacyjnie. No i czasami jeżdżę na rajdy :D
Jazda konna w każdej postaci jest uznawana za sport ekstremalny :) (według towarzystw ubezpieczeniowych :) ) Więc każda osoba jeżdżąca jeździ ekstremalnie ;)
Pewnie chodziło o "wyczynowo". Ja narazie jeżdżę rekreacyjnie, tzw "ambitniejsza rekreacja". Nie skaczę w ogóle, ale ujeżdżenie P z elementami N. Chcę w amatroskich zawodach wystartować, bo tak to to tylko jakieś pokazy, czy niskiej rangi towarzystkie zawody xD
Obecnie jestem na etapie czegoś w rodzaju "przygotowanie do sportu", chce jeździć sportowo i zamierzam do tego dążyć. Na koniec tego roku chciałabym zdać brązową odznakę :)
Ja na razie rekreacyjnie. W przyszłym roku wybieram się na rajd ,gonitwy na hubertusie. Chciałabym też skakać przez przeszkody ale na razie dam sobie spokój.
ja mmm jezdze ,,ambitna rekreacja"" tzn dostaje mlodego konia w tym roku 4 latka i jezdze go trenuje,skocze z nim i takei tam pierdolki, pozniej ten kon idzie albo do sportu pod innych albo pod rekreacji<w tym roku ten kon ktorego mam ma isc do sportu>
Zależy jeszcze jak się rozumie pojęcie słowa "EKSTREMALNIE" bo jazda na Europce nawet na lonży jest ekstremalna , haha . xD . Nie no ja jeżdżę bardziej ekstremalnie chyba , no chcę osiągnąć coś więcej , bardziej w kierunku sportu . Kocham skoki , i wyścigi . Cwałem po polu , to chyba raczej jazda ekstremalna . : DD
Ja rekreacyjnie,chyba że jedziemy w kilka osób do lasu albo robimy cross country,to wtedy zawsze zostaje ostatnia.Trzymam konia na stop-ie a później puszczam go wolno ze stępa do galopu na pełnej torpedzie że tak powiem i się zaraz robi ekstremalnie.Szczególnie że jeszcze jestem początkująca :) cwał dla mnie jest zupełną magią i kocham go ponad życie !
Na razie jeżdżę konno rekreacyjnie, ale każdy zaczynał od rekreacji :) Za dwa lata mam zamiar zdać na brązową odznakę i zacząć jeździć sportowo - muszę tylko przekonać do tego rodziców, bo oni twierdzą (a szczególnie tata), że jeździectwo to tylko zwykłe hobby ;(
Ja jeżdżę tak no powiedzmy sportowo- ekstremalnie :) Skaczę, niedługo zdaję Brązową Odznakę Jeździecką no i moze w tym roku pojadę na regionalne zawody w skokach i hubertusa :D Ale za rok to na pewno już startuję. Z moimi rodzicami problemu nie mam ;) Tata nawet mi pomaga :)
Czy ktoś z was jeździ konno ekstremalnie czy raczej rekreacyjnie???
Ja trochę się ścigam, ale profesjonalnym sportem nazwać tego nie można :P Przeważnie ścigamy się na 4 kilometrowych halach :D Więc to tak bardziej rekreacyjnie. No i czasami jeżdżę na rajdy :D
jak na razie jeżdżę rekreacyjnie,ale marzy mi się sport,ale kto wie może akurat...:)zobaczymy.
Ja skaczę przez przeszkody (do 120cm) na razie ;PJeżdżę na zawody w skokach ;) z chwilową przerwą ;P
ja skaczę głównie, do P na razie, ale mam nadzieje że w tym sezonie halowym uda mi się zacząć N ;D no ale wszystko zależy od trenera... xd
ja 2 razy brałam udził w biegach przełajowych (nie WKKW) i jeśli się boisz upadków to nie polecam ja stwierdziłam że to nie dla mnie i teraz skacze
Jazda konna w każdej postaci jest uznawana za sport ekstremalny :) (według towarzystw ubezpieczeniowych :) ) Więc każda osoba jeżdżąca jeździ ekstremalnie ;)
Pewnie chodziło o "wyczynowo". Ja narazie jeżdżę rekreacyjnie, tzw "ambitniejsza rekreacja". Nie skaczę w ogóle, ale ujeżdżenie P z elementami N. Chcę w amatroskich zawodach wystartować, bo tak to to tylko jakieś pokazy, czy niskiej rangi towarzystkie zawody xD
"rekreacyjnie"... ;P
Rekreacyjnie :)
ja skaczę, niedługo może zawody w przyszłym sezonie? oby! będą dopiero 1
Obecnie jestem na etapie czegoś w rodzaju "przygotowanie do sportu", chce jeździć sportowo i zamierzam do tego dążyć. Na koniec tego roku chciałabym zdać brązową odznakę :)
Ja jeżdżę rekreacyjnie :)
Ja na razie rekreacyjnie. W przyszłym roku wybieram się na rajd ,gonitwy na hubertusie. Chciałabym też skakać przez przeszkody ale na razie dam sobie spokój.
Rekreacyjnie ;)
O to fajnie ja wole rekreacyjnie...;)
ja rekreacyjnie
jeździectwo to sport sam w sobie EKSTREMALNY
ja mmm jezdze ,,ambitna rekreacja"" tzn dostaje mlodego konia w tym roku 4 latka i jezdze go trenuje,skocze z nim i takei tam pierdolki, pozniej ten kon idzie albo do sportu pod innych albo pod rekreacji<w tym roku ten kon ktorego mam ma isc do sportu>
Zależy jeszcze jak się rozumie pojęcie słowa "EKSTREMALNIE" bo jazda na Europce nawet na lonży jest ekstremalna , haha . xD . Nie no ja jeżdżę bardziej ekstremalnie chyba , no chcę osiągnąć coś więcej , bardziej w kierunku sportu . Kocham skoki , i wyścigi . Cwałem po polu , to chyba raczej jazda ekstremalna . : DD
ekstremalnie/sportowo. choć lubie sobie poklepać tyłek :D
ja uwielbiam jazdę ekstremalną na porywczych koniach... lubię czuć adrenalinę
ja raczej rekreacyjnie ... ;)
Ha ha ha nie dla wszystkich ;)
Ja rekreacyjnie,chyba że jedziemy w kilka osób do lasu albo robimy cross country,to wtedy zawsze zostaje ostatnia.Trzymam konia na stop-ie a później puszczam go wolno ze stępa do galopu na pełnej torpedzie że tak powiem i się zaraz robi ekstremalnie.Szczególnie że jeszcze jestem początkująca :) cwał dla mnie jest zupełną magią i kocham go ponad życie !
Na razie jeżdżę konno rekreacyjnie, ale każdy zaczynał od rekreacji :) Za dwa lata mam zamiar zdać na brązową odznakę i zacząć jeździć sportowo - muszę tylko przekonać do tego rodziców, bo oni twierdzą (a szczególnie tata), że jeździectwo to tylko zwykłe hobby ;(
Ja jeżdżę tak no powiedzmy sportowo- ekstremalnie :) Skaczę, niedługo zdaję Brązową Odznakę Jeździecką no i moze w tym roku pojadę na regionalne zawody w skokach i hubertusa :D Ale za rok to na pewno już startuję. Z moimi rodzicami problemu nie mam ;) Tata nawet mi pomaga :)