Reklama
  • Karolla2011-01-18 14:21:58

    Nie wiem czy tez tak macie, ale czasami, jak ktoś wie, że jeździsz konno żartuje sobie na twój temat i mówi, , że na przykład... Ja powiem, że mam konia i coś tam, a jakiś chłopak mówi: ja też mam konia... ;P albo takie inne, z reguły zboczone rzeczy... moja klasa przyzwyczaiła się, że jeżdżę konno i to mnie fascynuję, ale na początku, właśnie gadali takie głupoty odnośnie mnie...Nie wiem czy to chodzi o zazdrość, czy po prostu odrębność od innych...

  • redakcja 2011-01-18 17:01:05

    U mnie jest podobnie...Najczęściej chłopcy tak robią i to w sposób jaki ty napisałaś. Ale zdarzają się też takie dziewczyny, szczególnie takie lalunie modnisie, które mówią że konie śmierdzą i wgl...;/

  • nostalgiaa 2011-01-18 17:36:02

    zawsze znajdzie się ktoś taki. u mnie jest tak, że niektórzy się śmieją i wgl. wygaduję różne głupoty. niektórzy wcale nie zwracają na to uwagi. część to co jakiś czas o to zapyta. a niektórzy mnie podziwiają. kiedyś jak gadałam z kolegą (bo widział moje zdjęcia na nk, jak skaczę) no to powiedział, że to jest bardzo fajna sprawa. taka pasja, później może zawody czy coś.nie każdy się śmieje, niektórzy do tego przywykną, inni nie. już taki jest świat. a może ludzie są po prostu zazdrośni, że mamy jakąś pasję, a oni nie. albo że my potrafimy coś czego trzeba się nauczyć a oni nie. mogą to po prostu tak nam okazywać. :)

  • Hella 2011-01-18 18:21:28

    Ze mnie trochę jeden nauczyciel (historia) się nabija ale tak pozytywnie. A żebyście widzieli jego minę jak go zapytałam o podkowy czy bizantyjscy wojownicy znali już podkowy bo ten na obrazku ma już coś w rodzaju butów :) Gościu z angola pyta mnie o słówka z koni i dał mi książkę dicka francis"a. A co do ludzi z klasy to za bardzo nie zwracają uwagi. Na wigilie to chyba połowę życzeń dostałam żeby mi dobrze szło w tym koniarstwie. Najczęściej ludzie dziwnie na mnie patrzą szczególnie jak przez osiedle idę. 

  • Reklama
  • redakcja 2011-01-18 18:25:45

    A u mnie w szkole bardzo dużo osób jeździ konno. A z mojej klasy tylko ja, aczkolwiek nie robią sobie z tego głupich żartów.

  • nostalgiaa 2011-01-18 20:10:12

    u mnie w szkole tak dużo osób nie ma. może z 5. ale to i tak sporo. :Pa Hella. u mnie na wigilii klasowej też były życzenia związane z końmi. żebym miała własnego, żebym pojechała na zawody, została mistrzynią świata itp. :pa nauczyciele to tam na ten temat nie mówią. :P

  • redakcja 2011-01-18 20:22:49

    U mnie to nauczyciele w szkole raczej podziwiali to, że mam taką pasję. Szczególnie na studiach nauczyciel angola był tym zafascynowany - on sam oczywiście pasjonował się motorami, ale był ciekawy co i jak z tymi końmi ;DZa to chłopacy... no cóż... nie muszę już nawet mówić, wszyscy wiedzą co oni mówią i w jaki sposób to pokazują :/ Oni już chyba tacy są, po prostu...W rodzinie nie ma żartów na temat mojej pasji, ale za to każdy przy najbliższej okazji pyta: "a ty skończyłaś już z tym jeździectwem, czy jeszcze jeździsz?" tak jakby tylko na to czekali, że kiedyś skończę jeździć - ICH NIEDOCZEKANIE! Ale jest to strasznie uciążliwe. Tłumaczenia nawet nie pomagają, że konie i jeździectwo to moje życie.Te zachowania, żarty na temat koni to nie wiem z czego wynikają... zwykła zazdrość, chęć bycia kimś ciekawszym ??? Możliwe...

  • redakcja 2011-01-19 08:04:28

    Chłopcom w wieku dojrzewania słowo "koń" tylko z jednym sie kojaży, coż zrobić (w końu oni są z Marsa). Pamiętam jeszcze ze szkoły, kiedyś na lekcj nauczyciel coś do mnie mówi i zaczął takim słowami "Paulina, największa koniara w naszej szkole" -chyba nie muszę mówić w jaki szał śmiechu wszyscy wpadli, ja z resztą też. Oczywiście nauczyciel nie miał nic złego na myśli, wiedział że mam własne konie ale skąd ten śmiech to chyba nie zaczaił. Dlatego radzę nie kłócić sie z tymi niewyżytymi chłopcami a brać wszystko na śmiech i zgasić takiego delikwenta jakimś dobrym tekstem. A tak np. jak któryś chłoptaś mówi że też ma konia to zawsze można odpalić "ja przynajmniej swojego używam...." i jest 1:1

  • Reklama
  • Karolla 2011-01-19 08:08:22

    ja ostatnio powiedziałam na komentarz "ja też mam konia", że wiem, że masz, ale ja mam większego;P xD zamknął się...;phehe

  • redakcja 2011-01-19 08:39:39

    ja ostatnio powiedziałam na komentarz "ja też mam konia", że wiem, że masz, ale ja mam większego;P xD zamknął się...;phehehe he -dobre

  • redakcja 2011-01-19 11:46:49

    pulina-dj007 i Chudzixxd niezłe teksty :D Czasem się przyda niektórym tak odpalić xD

  • redakcja 2011-01-19 15:02:12

    u mnie w klasie są dwie dziewczyny,które nabijają się ze mnie i z mojej najlepszej koleżanki,że niby by "ujeżdżamy" konie,ale tu nie chodzi o sport konny ujeżdżanie tylko o inne "ujeżdżanie" im chodzi,takie bardzo wiecie zboczone.przezywają pedohorse i takie tam,a ja się odgryzam na każdym kroku. ;/

  • Reklama
  • redakcja 2011-01-19 15:04:04

    ... i wyzywam od pedokujonów.!!:D

  • Hella 2011-01-19 19:40:12

    Jejku a ja myślałam że jest źle jak ludzie na mnie krzywo w autobusie patrzą. Ale w gruncie rzeczy często smyram ich po twarzy batem przez przypadek więc mają powód :D

  • Kania 2011-01-20 09:05:55

    Obracam się w takim środowisku ,że dziewczyny  to moją paje -miłość  tolerują i by chciały same często tylko pochodzą zwyczaj z biednych i wielodzietnych rodzi.Chopakom o tym nie mówię bo po co ich i tak nie  interesuje jak już powiem i sobie zażartują to odpowiadam ze śmiechem na ustach bo, nie można braci tego dosłownie.Mieszkam też w małej miesicie w górach gdzie dokoła są lasy.Więc osoby które przestały chodzić do szkoły to właśnie pracują przy  wyrobach drzew często za pomocą koni więc ta nasza mentalność jest raczej  oswojona.Bo takich młodzieży  jest raczej wiele jak na taką mieścinę  a każdy z każdy się zna .....

  • Ewelina&Bestia 2011-01-20 11:10:59

    U mnie nikt nie ma takich pomysłów. Aczkolwiek moja klasa stoi na dosyć wysokim poziomie ucywilizowania, i nikt by takich uwag nie mówił, bo by się spotkał z milczącą dezaprobatą. Mam jeszcze dwie koleżanki z klasy, które jeżdżą. I nikt się tym nie przejmuje, jak jest już jakaś reakcja, to najczęściej podziw. Chociaż na zapytaj.com.pl, gdzie często wchodzę (jest tam na dziale konie chyba tyle koniarzy, co tu) jest jedna taka idiotka, co wszystko rozumie inaczej. Ciekawe, czy już usunięto jej konto, bo chyba jednej sensownej odpowiedzi nie dała.

  • redakcja 2011-01-20 12:25:35

    Ewelina&Bestia jesteś szczęściarą.!ale niestety w większości przypadków jest jak jest,czyli nie za kolorowa dla jeźdźca...;)

  • Reklama
  • Epoka 2011-01-20 21:10:20

    A ja z kumpelom ( jesteśmy w jednej klasie ) przeżywamy/przeżywałyśmy kryzys z powodu nowej szkoły i klasy, która nie jest przyzwyczajona do tego, że jeździmy konno . Chłopacy sobie jakieś żarty z nas robili, że no nie ważne, bo to w większości zboczone . Ale teraz to ustało i ostatnio nawet się pytali czy mamy swoje konie i jak się nazwyają ;D

  • Hella 2011-01-21 16:02:12

    Ja swojej koleżance z innej szkoły zrobiłam kiedyś taki żart. Chodzę na korki do nauczycielki która ją uczy w szkole i powiedziałam jej że jeździ konno a ona następnego dnia zapytała ją "A jak tam Debra?" Szkoda że nie widziałam jej miny :D

  • redakcja 2011-01-22 10:57:09

    U do tej pory , nie którzy sobie z tego żartują , ale staram się tym nie przejmować .I jak u dziewczyn wyżej , często to są zboczone uwagi chłopaków ^^U mnie w klasie dziewczyny się do tego przyzwyczaiły i nawet czasami mnie zapytają , jak tam ci idzie jazda itp . 

  • Olleczka 2011-01-22 11:30:06

    Takk..Ja szczególnie mam taką kolezanke. Zawsze mi powtarza, ze konie smierdzą, a jej tata ma sam 2 koniki ;ooo A mój kolega.- jak to kolega,...Dużo osób jak uslyszy, ze jezdze konno to od razu juz otwierja buzie...Ale osttaniio szlam z orzyjacielem i powiedzialam, ze jade na konie i sie zaczął smiac...Wystraczylo jedno moje spojrzenie ;p i juz byk spokój...Ale tak to nie zwracam na to uwagi - moze wyrosną..

  • inniejsza 2011-01-22 18:47:03

    u mnie akurat nie ma jakiś zboczonych tekstów w rodzinie czasami niewinne żarty z których i ja się śmieję.jedyne co mnie denerwuje to to, że w moim środowisku nikt nie traktuje jazdy konnej jak sportu, wszyscy mówią jakie to łatwe wsiąść na konia i pojechać, nie zdają sobie sprawy ile trzeba włożyć w to pracy i wysiłku...

  • Karolla 2011-01-22 19:21:56

    Większość ludzi gardzi umiejętnościami jeźdźców, z tego powodu, że niewiele osób jeździ konno i również ten sport jest mało popularny...Po prostu to co jest w gazetach, telewizji i reklamach jest najważniejsze, a wszystko inne to śmieci....Jak się o czymś nie mówi, to nie jest warte zachodu... na takich zasadach działa nasze super społeczeństwo...ale ja to mam gdzieś;Di mam nadzieję, że wy też;)

  • Karolla 2011-01-22 19:22:38

    * Wy!!! zapomniałam się;p

  • Reklama
  • AdaRadkiewicz3 2011-01-23 09:35:49

    Do mnie też takie rzeczy gadali do pory aż dostali glanem ;) Natychmiast ucichło :D

  • AdaRadkiewicz3 2011-01-23 09:36:22

    z tyrać trzeba porządnie i będzie spokój ;D

  • redakcja 2011-01-23 11:30:32

    inniejsza- to fakt, ostatnio rozmawiałam z taka tępą dzidą (dorosła, wykształcona osoba a głupia jak but) i nie dała sobie wyłumaczyć ile wysiłku trzeba włożyć w to aby choćby utrzymać się na poruszającym koniu (np. pczątkujący), mam nadzieję że przyjdzie kiedyś do mnie żeby ją powozić na koniu.....dostanie najgorszego lenia i zobaczymy kto ma racje. Już nie jednego niedowiarka wyprowadziłam z błędu, często rodzice patrzą jak dziecko się uczy jeździć i komentują widząc, ze słabo mu idzie to na koniec wsadzam takowego rodzica i szybko wymięka zwracając honor. Innego sposobu na przekonanie nie znalazłam.

  • Hella 2011-01-23 11:45:00

    Proste a skuteczne. Muszę wypróbować :)

  • Hella 2011-01-23 11:45:00

    Proste a skuteczne. Muszę wypróbować :)

  • MaryJane 2011-01-23 19:48:04

    Mam ten sam problem... Cały czas tlumacze że kon to nie samochód który prowadzi sie go o wiele prościej.

  • redakcja 2011-01-23 21:34:00

    Dokładnie, zachowanie samochodu można zawsze przewidzieć, a zachowanie konia nie zawsze i każdy koń jest inny. Jedne są łatwiejsze w prowadzeniu a do innych trzeba włożyć sporo wysiłku i pracy, żeby uzyskać jakiś efekt.Znam takiego jednego co się strasznie panoszy, bo w dzieciństwie był na obozie konnym i stwierdza, że to nic trudnego jeździć konno. Oczywiście przed tym obozem i po nim nic nigdy wspólnego nie miał z końmi i on to niby się zna. A w życiu nie dali mu jakiegoś trudniejszego konia, bo na tym obozie to pewnie były takie konie, co za jeźdźca zgadują co robić ;PI w rodzinie w ogóle to tak o jeździe konnej myślą jak o jakimś wybryku, który jest tylko krótką przygodą. Wkurza mnie to, że aż.........

  • redakcja 2011-01-23 21:36:07

    Chciałabym im coś kiedyś odpalić takiego, że się zamkną i już nie będą gadać tych wszystkich głupot, bo już słuchać tego nie mogę.

  • redakcja 2011-01-24 15:36:34

    to by może coś dało,ale nie mam pojęcia czy na długo;/

  • patrycja95 2011-01-24 15:36:48

    u mnie to sobie raz na jakiś czas żartują ale ogólnie za każdym razem obracałam to w żart i nauczyłam się nie rozmawiać o koniach w pobliżu tych konkretnych osób, choć strasznie mnie korci żeby opowiedzieć jak mi ostatnia jazda poszła xd Jeśli się czepiają to nie poruszać tematu koni przy nich. To moim zdaniem trochę zazdrość, że oni tylko po imprezach latają a ja mam coś bardzo wartościowego, pasje :)

  • redakcja 2011-02-11 12:29:51

    Kiedy zaczęłam jeździć konno, zrozumiałam, że to nie jest tak hop, jak mówią niektórzy (zresztą to jakieś dziwne osoby). Jazda konna to nie jest coś, czego się można nauczyć w jedną lekcję. Pamiętam swoje niedawne początki, kłus anglezowany czy moja zmora, kłus ćwiczebny,to było coś nieosiągalnego. Teraz, no cóż, nadal walczę z kłusem ćwiczebnym, ale jestem na dobrej drodze do opanowania. Pamiętam, jak Tata patrząc na moje wysiłki stwierdził: "E tam, ja jak wsiądę to od razu pogalopuję!". Jasne, jasne. Z czasem się przekonał, że nawet taki kłus anglezowany, gdzie trzeba się unieść w siodle to nie przelewki. Tak naprawdę większość ludzi w dzisiejszych czasach nie ma zielonego o sportach jeździeckich, coś im tam dzwoni, przejechali się kiedyś na kucyku i tej wiedzy im starczy. Naprawdę, można się załamać. A niby jesteśmy krajem, o którym mówiono, że "stoi koniem". Ech, gdzie te czasy... A wyśmiewaczy trzeba robić metodą moich przedmówczyń - "zglebić" i wyśmiać. To zawsze działa. Dobra riposta nigdy nie jest zła... Pozdrawiam Was!

  • redakcja 2011-02-12 07:40:11

    92horsegirl  jest strasznie dużo osób , które myślą , że jazda konna to żadna sztuka . A takie osoby przeważnie nie wiedzą nawet jak się wsiada .Ja mam kolegę , który właśnie tak gadał . Zabrałyśmy go z koleżankami do stadniny no i się rzeczywiście popisał . Trafił na najmniej sympatyczną instruktorkę . Nic mu nie wychodziło , a ona podnosiła już na niego głos ; o Jak wróciliśmy , powiedział że już nigdy nie wsiądzie na konia :D

  • redakcja 2011-02-12 10:39:22

    klysia258, to nieźle mu pognałyście kota. Czasem po prostu nie ma wyjścia. Jedno co muszę powiedzieć, to to, że Tata patrząc na mnie i chcąc udowodnić, że to nic takiego jeździć konno. U mnie w klasie czy w szkole problemów jako takich nie ma, może dlatego, że chodzę juz do ostatniej klasy LO i z młodszych nikt nie podskoczy, a z równolatków to większości w ogóle nie obchodzi. Pozytywne były życzenia na Wigilię od jednej czy dwóch osób, właśnie żebym sobie konia kupiła i itp. Takie chwilę sa miłe...

  • gusiaa12 2011-02-19 22:15:43

    Proste a skuteczne. Muszę wypróbować :)   ja również. ; D

  • adka66 2011-04-11 19:17:59

    U mnie w klasie są dwie dziewczyny, które przy każdej okazji mówią, że np. konie śmierdzą, są głupie i robią to specjalnie...nie wiem dlaczego...wydaje mi się, że z zazdrości :(

  • Karolla 2011-04-11 19:47:13

    Wczoraj moja przyjaciółka spytała się czy idę w weekend na koncert. Ja odparłam, że nie, bo jadę koniem w teren. A ona wyjechała mi z tekstem: "Ty to tylko na tym koniu jeździsz.." Natomiast kolega stojący obok nas powtórzył : "Karolina na koniach ciągle jeździ"... a ja: "Ty byś chciał, żeby ktoś na twoim jeździł, ale jakoś nikt się nie kwapi" i tym tekstem trafiłam w dżondra ;D

  • konikowa13 2011-04-11 20:18:58

    Moja koleżanka "mistrzyni biegania" zawsze ma takie głupie teksty. np. kiedy mówię że w weekend majowy jadę na działkę i pojadę w teren, to ona taaaa, raz na pół roku pójdzie na konie i się podnieca, albo mówi że mam obsesje, a ja po prostu chcę komuś poopowiadać o tym jak mi idzie na koniach, albo że znalazłam fajną stronę w internecie o koniach.... Strasznie mnie tym denerwuje... Na szczęście mam też koleżankę, która mnie rozumie i chociaz nigdy nie jeździła bardzo ją fascynują konie i uwielbia kiedy jej o nich mówię...

  • Halusia 2011-04-12 14:02:35

    ja biorę tych co muwią że jazda konna to łatwy sport na podstęp muwię żeby przyszli do mnie po lekcjach ładuję ich do samochodu i muwię że jadziemy to sklepu jak zobaczą stajnie to się dziwią idziemy po konie siodłamy i idziemy na ujeżdżalnię po jeździe niedość że zmieniają zdanie  to jeszcze rozpowiedzą w szkole że to nie taki łatwy sport moja kolerzanka jak pojechała na konie to wogule wsiadła z innej stroni i jeszcze niedopieła popręgo i jej siodło w czasie jazdy się przekręciło

  • redakcja 2011-04-12 14:32:54

    He he! dobre Halusia xD Niezły sposób i w dodatku po takim czymś już mało kto później palnie jakąś głupotę na temat jeździectwa :) Ja nie mam tak, żeby Ci co dogadują na temat koni, pojechali ze mną na nie. Siłą by nie dało się ich zmusić, bo gdyby stanęli przed stajnią to nawet pieszo by uciekali, żeby tylko na konia nie wsiadać. Ale za to mądrują jak się da. Na przykład taki jeden (on mądrością to chyba nie grzeszy) jak usłyszał, że zdaję na brąz, to powiedział, że brąz to mnie uprawnia do jazdy 20/h !!! Co za osioł, zgryźliwe to jak nie wiem, on się chyba z tym chamstwem urodził.....

  • Hella 2011-04-12 15:05:24

    Jejku wiedziałam że zdarzają się chamy na tym świecie ale widzę że ja dotychczas żyłam w jakimś innym świecie bo żadne naprawdę niemiłe sytuacje nigdy mi się nie zdarzyły. Wręcz przeciwnie ludzie są nastawieni raczej przyjaźnie.

  • Koniara-Isia 2011-04-12 15:16:30

    U mnie w klasie są dwie dziewczyny, które przy każdej okazji mówią, że np. konie śmierdzą, są głupie i robią to specjalnie...nie wiem dlaczego...wydaje mi się, że z zazdrości :( taaaa.... masz zupełną rację! u mnie to samo. tylko dodają jeszcze,że one juz dawno CWAŁOWAŁY i ,że to nudne. taaa....(po raz 2 mówię taaaa... sorry) wtedy im mówię ,że morze w takim razie pojdą ze mna na jedną lekcję, a one, że ( z  mina typu "co robić?") jeśli tam nie ma arabów to one innych koni nie tkna. I zawsze tym komentem psują sobie reputację ,bo chłopacy się z nich śmieją, że one są takie lalusie i w ogóle...:)

  • redakcja 2011-04-12 19:37:35

    U mnie nei ma docinek, a jak są to tylko takie, z których ja też się śmieje :P Klasa jest ogólnie pozytywnie nastawiona na to, że jeżdżę konno :P 

  • M-koniara-29 2011-08-05 17:46:16

    Wiem coś o tym... Ze mnie też się nabijają. Ale nie tak, że "konie śmierdzą", tylko się naśmiewają ze mnie.Najgorszy był tekst "waliłaś kiedyś konia?"Też nie wiem, o co im łazi... Zazdrość? Chęć zaimponowania, że "o, wyzywam ją, nabijam się z niej, więc ja to jestem ktoś!" czy coś tego typu?Nie mam pojęcia...

  • wilejkaa 2011-08-22 15:15:48

    U mnie w szkole sporo osób jeździ konno, w mojej klasie są takie 4. Nigdy nie spotkałam się z żadnymi żartami na temat koni i mojej jazdy. Jedyne, co mnie doprowadza do furii, to jak rodzice mówią, że moja jazda konna to "słomiany zapał" i szybko mi się znudzi. Dobrze, może faktycznie szybko się wszystkim nudzę, ale jazda konna to zupełnie coś innego.

  • redakcja 2011-08-22 16:03:12

    Na mnie ludzie dziwnie patrzą ,bo po lekcji mama odbiera mnie ze stajni i po drodze wchodzimy do marketu a ja brudna ,zapach koni. Co do zapachu ludzie mówią ,że konie śmierdzą. Koleżanki udają Bóg wie jakich koniarzy i ,że też jeżdżą ale nie tam gdzie ja ,a jak im powiem ZGRZEBŁO to robią wielkie oczy. Tak to już bywa...

  • Dorota 2011-08-22 17:09:48

    ze mnie się tylko mój brat i siostra śmieją np. (na chodniku leży końska kupa) -Dorota, twoi tu byli! ale sie tym nie przejmuje i się razem z nimi śmieję albo ich ignoruję. pogodziłam się z tym że nigdy nie zrozumieją tego sportu :( a w mojej klasie prawie nikt nie wie, tylko kilka fajnych osób

  • redakcja 2011-08-22 21:42:10

    "Dorota ,twoi tu byli" to mnie rozwaliło !



Reklama
Reklama