Proszę o radę ! Otóż mam 14 lat i nie raz już brałam lekcje jazdy konnej (bez wiedzy lekarza). Mam chory kręgosłup : skrzywienie , wzniesiona lordoza, lekka skolioza, przepuklina w odcinku lędźwiowym i protruzację pierścieni włóknistych. Trochę tego jest :/... Lekarze mówią, że za szybko rosnę, ponieważ mam już 176 cm wzrostu i niedowagę. Ostatnio bardzo chciałabym pojechać na obóz konny,ale nie wiem czy wg mogłabym jeździć konno... Od 3 lat nie ćwiczę na wf-ie .. I proszę może ktoś by mi doradził, bo jak dotąd chodzę do doktor w przychodni rehabilitacyjnej.....
Najlepiej by było jak byś spytała lekarza. Bo faktycznie sporo tego masz :/ Wiem że lordoza może być przeciwwskazaniem do jazdy konnej. Ale spytaj ortopedy
Często na obozy jest wymagane zaświadczenie lekarza, że nie ma przeciwwskazań. Wiem, że skolioza jest dużą przeszkodą do nauki jazdy konnej. O reszcie nie mam pojęcia, ale lekarz wie najlepiej. Jeśli masz duże wątpliwości, udaj się do lekarza sportowego.
co do tej lordozy to jest różnie. np. mnie jazda konna pomogła i trochę mi sie kręgosłup wyprostował, wzmocniły mięśnie brzucha bo przez chorą nogę też nie ćwiczyłam sporo. ale najlepiej iść do lekarza który w ogóle ma pojęcie jak wygląda koń ,a w rzeczywistości takich jest mało ;)
Odpowiedź na Twoje pytanie zna zapewne lekarz sportowy lub dobry ortopeda. Co do moich doświadczeń-może być ciężko. Jeżeli planujesz sobie ot tak, popatatajać na koniku to raczej dasz radę, ale jeśli chciałabyś pojeździć co więcej to choroby pleców są dużą przeszkodą. Sama mam skoliozę i asymetrię miednicy, do tego miałam kilka razy porządnie stłuczony/ nadwyrężony kręgosłup, w terenie czy jak wsiadam tylko przegalopować komuś konia nie ma problemu, ale gdy chcę porządnie usiąść na tyłku pojawia się ból :/ Jazda konna bardzo obciąża plecy, kiedy usiądziesz poprawnie, tak by koń dobrze czuł zmiany napięcia pleców przerzucasz na nie jeszcze większe obciążenia, co wywołuje dyskomfort jak nie w trakcie treningu to po nim, gdy wieczorem "zejdzie napięcie" i się rozluźnisz.Dochodzi także większe ryzyko poważnych konsekwencji upadku- chory i powyginany kręgosłup łatwiej uszkodzić.Także rezultaty treningu będą gorsze- większość wad kręgosłupa, lub ból z nimi związany, powoduje usztywnienie pleców i całej góry ciała, mam ten problem i przeszkadza mi to bardzo, wiele rzeczy przychodzi zwyczajnie trudniej.Oczywiści nie jest to żadną regułą, być może Twoje schorzenia są na takim etapie, że jazda zadziała jak rechabilitacja i Twoje plecki wręcz wzmocni... Wnioskiem wracamy do początku- skontaktuj się z lekarzem.
Nie chcę Cię martwić, ale przy Twoich schorzeniach kręgosłupa, a w szczególności przepuklinie, jazda konna będzie raczej przeciwwskazana. Możesz szybko trafić na stół operacyjny z uszkodzeniem kręgosłupa. Raczej najpierw udać się do dobrego lekarza.
Proszę o radę ! Otóż mam 14 lat i nie raz już brałam lekcje jazdy konnej (bez wiedzy lekarza). Mam chory kręgosłup : skrzywienie , wzniesiona lordoza, lekka skolioza, przepuklina w odcinku lędźwiowym i protruzację pierścieni włóknistych. Trochę tego jest :/... Lekarze mówią, że za szybko rosnę, ponieważ mam już 176 cm wzrostu i niedowagę. Ostatnio bardzo chciałabym pojechać na obóz konny,ale nie wiem czy wg mogłabym jeździć konno... Od 3 lat nie ćwiczę na wf-ie .. I proszę może ktoś by mi doradził, bo jak dotąd chodzę do doktor w przychodni rehabilitacyjnej.....
Najlepiej by było jak byś spytała lekarza. Bo faktycznie sporo tego masz :/ Wiem że lordoza może być przeciwwskazaniem do jazdy konnej. Ale spytaj ortopedy
Myślę, że powinnaś zapytać się specjalisty. Nikt Ci tu dokładnie nie podpowie. Pozdrawiam :)
Często na obozy jest wymagane zaświadczenie lekarza, że nie ma przeciwwskazań. Wiem, że skolioza jest dużą przeszkodą do nauki jazdy konnej. O reszcie nie mam pojęcia, ale lekarz wie najlepiej. Jeśli masz duże wątpliwości, udaj się do lekarza sportowego.
co do tej lordozy to jest różnie. np. mnie jazda konna pomogła i trochę mi sie kręgosłup wyprostował, wzmocniły mięśnie brzucha bo przez chorą nogę też nie ćwiczyłam sporo. ale najlepiej iść do lekarza który w ogóle ma pojęcie jak wygląda koń ,a w rzeczywistości takich jest mało ;)
Odpowiedź na Twoje pytanie zna zapewne lekarz sportowy lub dobry ortopeda. Co do moich doświadczeń-może być ciężko. Jeżeli planujesz sobie ot tak, popatatajać na koniku to raczej dasz radę, ale jeśli chciałabyś pojeździć co więcej to choroby pleców są dużą przeszkodą. Sama mam skoliozę i asymetrię miednicy, do tego miałam kilka razy porządnie stłuczony/ nadwyrężony kręgosłup, w terenie czy jak wsiadam tylko przegalopować komuś konia nie ma problemu, ale gdy chcę porządnie usiąść na tyłku pojawia się ból :/ Jazda konna bardzo obciąża plecy, kiedy usiądziesz poprawnie, tak by koń dobrze czuł zmiany napięcia pleców przerzucasz na nie jeszcze większe obciążenia, co wywołuje dyskomfort jak nie w trakcie treningu to po nim, gdy wieczorem "zejdzie napięcie" i się rozluźnisz.Dochodzi także większe ryzyko poważnych konsekwencji upadku- chory i powyginany kręgosłup łatwiej uszkodzić.Także rezultaty treningu będą gorsze- większość wad kręgosłupa, lub ból z nimi związany, powoduje usztywnienie pleców i całej góry ciała, mam ten problem i przeszkadza mi to bardzo, wiele rzeczy przychodzi zwyczajnie trudniej.Oczywiści nie jest to żadną regułą, być może Twoje schorzenia są na takim etapie, że jazda zadziała jak rechabilitacja i Twoje plecki wręcz wzmocni... Wnioskiem wracamy do początku- skontaktuj się z lekarzem.
Nie chcę Cię martwić, ale przy Twoich schorzeniach kręgosłupa, a w szczególności przepuklinie, jazda konna będzie raczej przeciwwskazana. Możesz szybko trafić na stół operacyjny z uszkodzeniem kręgosłupa. Raczej najpierw udać się do dobrego lekarza.