Czy jeździ ktoś z Was konno, w ramach godzin wf-u, które należy wykorzystać na studiach? Mam na myśli stajnie warszawskie. Wiem, że "Fundacja Pociechom" oferuje taką możliwość, ale o żadnych innych mi nie wiadomo. Chętnie zasięgnę opinii od osób, które to praktykują.
Ja tak jeździłam ale nie w Wawie. Tutaj masz jeszcze jazdę dla studentów chyba w ramach wf http://www.patataj.com/cennik/studenci I w stajni SGGW są jazdy dla studentów http://www.wolicasggw.republika.pl/ Z moich doświadczeń te jazdy w ramach Wf są trochę "na odwal" ale zawsze to fajniej pojeździć konno, niż dusić się w ciasnej sali gimnastycznej.
Pisząc "na odwal" masz na myśli sposób prowadzenia jazdy? A jeżeli ktoś jeździ samodzielnie? Posiadam tez uprawnienia instruktorskie. Czy to cokolwiek w takim układzie zmienia?
Ja jeżę w ramach wfu w Krakowie i jazdy są całkiem fajne. Jak dla mnie trochę za dużo skoków, ale dzieje się coś więcej niż na zwykłej jeździe rekreacyjnej.
Uprawnienia instruktorskie mogą zmienić tyle że instruktor prowadzący może Cię poprosić o poprowadzenie jazdy zamiast niego i nie będziesz pewnie musiała udowadniać że umiesz jeździć. Ja jeździłam tak w Olsztynie, i była to tylko jazda w zastępie ponad 10-konnym, najpierw stęp, potem kłus (ew. jakieś wolty zmiany kierunku), bardzo rzadko jazda samodzielna nie w zastępie, potem kto umiał galopować ten galopował, więc baaardzo słabo :/ Raz tylko instruktorka położyła nam drągi, a tak to tylko jeździliśmy w tym zastępie, a tylko trzeba zaznaczyć że u mnie były to jazdy za darmo. Żadnych skoków, ani nic takiego nie było, tylko jeden mini teren. Mam nadzieję że gdzie indziej jest lepiej
No to u mnie też jazdy są za darmo. Godzina w 4 osobowych grupach (ale nie jeździmy w zastępie) i jest fajnie. Skoków dużo, a ja ich nie lubię, ale nie ma wożenia dupy w kółko.
Czy jeździ ktoś z Was konno, w ramach godzin wf-u, które należy wykorzystać na studiach? Mam na myśli stajnie warszawskie. Wiem, że "Fundacja Pociechom" oferuje taką możliwość, ale o żadnych innych mi nie wiadomo. Chętnie zasięgnę opinii od osób, które to praktykują.
Ja tak jeździłam ale nie w Wawie. Tutaj masz jeszcze jazdę dla studentów chyba w ramach wf http://www.patataj.com/cennik/studenci I w stajni SGGW są jazdy dla studentów http://www.wolicasggw.republika.pl/ Z moich doświadczeń te jazdy w ramach Wf są trochę "na odwal" ale zawsze to fajniej pojeździć konno, niż dusić się w ciasnej sali gimnastycznej.
Pisząc "na odwal" masz na myśli sposób prowadzenia jazdy? A jeżeli ktoś jeździ samodzielnie? Posiadam tez uprawnienia instruktorskie. Czy to cokolwiek w takim układzie zmienia?
Ja jeżę w ramach wfu w Krakowie i jazdy są całkiem fajne. Jak dla mnie trochę za dużo skoków, ale dzieje się coś więcej niż na zwykłej jeździe rekreacyjnej.
Uprawnienia instruktorskie mogą zmienić tyle że instruktor prowadzący może Cię poprosić o poprowadzenie jazdy zamiast niego i nie będziesz pewnie musiała udowadniać że umiesz jeździć. Ja jeździłam tak w Olsztynie, i była to tylko jazda w zastępie ponad 10-konnym, najpierw stęp, potem kłus (ew. jakieś wolty zmiany kierunku), bardzo rzadko jazda samodzielna nie w zastępie, potem kto umiał galopować ten galopował, więc baaardzo słabo :/ Raz tylko instruktorka położyła nam drągi, a tak to tylko jeździliśmy w tym zastępie, a tylko trzeba zaznaczyć że u mnie były to jazdy za darmo. Żadnych skoków, ani nic takiego nie było, tylko jeden mini teren. Mam nadzieję że gdzie indziej jest lepiej
No to u mnie też jazdy są za darmo. Godzina w 4 osobowych grupach (ale nie jeździmy w zastępie) i jest fajnie. Skoków dużo, a ja ich nie lubię, ale nie ma wożenia dupy w kółko.