Reklama
  • Anarchia2010-10-17 19:25:37

    Cześć.Takie pytanko z ciekawości ale liczę na dużo odpowiedzi...Jeżdżę w stajni w profilu macie w jakiej;] jest to stajnia no w ręcz świetna może nie ma dużo koni, nie ma dużej ujeżdżalni ale jest świetna atmosfera, i świetnie uczą...No ale nie w tym sens, chodzi mi o to czy w tej stajnie co uczą jazdy konnej rekreacyjnej, mogą uczyć skoków? Ostatnio na lekcji miałam przejazdy przez drążki w półsiadzie, czy na kolejnych lekcjach mogła bym skakać.. Wiem wiem okaże się to jak pojadę.. Ale chciała bym wiedzieć czy może wy byliście lub jesteście w podobnej sytuacji i wiecie co jest grane? Dzięki z góry.Pozdrawiam Anka ;- )

  • MaryJane 2010-10-17 19:28:06

    Proponuje poprostu pytać. Widziałaś, ze ktos tam skacze ? Sa stojaki na przeszkody ? Jak to stajnia w której klepie się tylko dupe to wątpie.

  • redakcja 2010-10-17 19:34:14

    Cóż, jeździsz tam, jesteś w etapie jeżdżenia przez drążki a nawet nie wiesz czy uczą tam skoków? Najlepiej pytać instruktorke, która wie, a nie nas, bo co my możemy...? Jedynie zgadywać tak lub nie. Chyba że się wstydzisz pytać, no to rzeczywiście jest problem. Przypomnij sobie, czy np. widziałaś jak ktoś tam skacze? Lub czy macie ujeżdżalnie z przeszkodami. Moja stajnia jest bardziej rekreacyjna, ale skoki też są.

  • segregacja 2010-10-17 20:36:09

    Jeżdżę w stajni rekreacyjnej i uczą mnie skakania. Nie jest to oczywiście bardzo intensywne, jak jakiś trening skokowy, bo w ciągu jazdy skocze kilka razy, tak własnie dla rekreacji. No więc przeciwwskazań żadnych nie ma, żeby na rekreacji skoków uczyć, ale czy akurat u Ciebie skakać uczą musisz się dowiedzieć od instruktora. ;)

  • Reklama
  • kiniak 2010-10-18 19:53:38

    Zależy to równierz od uprawnień instruktora... Instruktor rekreacji konnej (spec.jazda konna) i inni tego typu nie mają uprawnień do nauki skoków ( i bez różnicy czy skoków na poziomie mini L czy P...). Tylko trener sportu może się tego podjąć. Później są problemy z odszkodowaniem w razie wypadku itd.Zgodnie z przepisami każdy kto jeździ konno powinien przejść badania i otrzymać pozwolenie od lekarza sportowego (ostatnio wygadałam się u lekarza, że jeźdze konno a przyszłam do niego z urazem karku, ten zapytał czy mam zrobione badanie po czym mnie opiepszył bo oczywiscie ich nie mam). W klubie jeździeckim w którym kiedyś jeździłam na przejazd przez drągi należało mieć pozwolenie od lekarza... także zalezy czy stajnia obchodzi przepisy szerokim łukiem czy jednak ściśle się ich trzyma :) 

  • Aduskon 2010-10-18 21:12:07

    To zależy. Musisz pogadać z instruktorką. Często jest tak że przejazd przez drągi jest jako rekreacja liczony. Zazwyczaj taż jest spora różnica w cenie między rekreacją a skokami. musisz z nimi po prostu pogadac, bo nie zawsze sami wpadają że ty chcesz skakać.... Tak z mojego doświadczenia ;D

  • redakcja 2010-10-21 11:54:24

        najlepiej zapytaj się własicicela lub instruktorki ale chyba można skakac tak mi się wydaje

  • redakcja 2010-10-21 12:07:04

    Oczywiście zapytaj się... Ale tak ogólnie to jeśli poprosisz to kto wie może jeśli instruktor się zna... a jeśli nie to albo zajmij się ujeżdżeniem, chyba, że bardzo Ci zależy na skokach to naprawdę możesz zmienić stajnię.... ;)

  • Reklama
  • Roxi 2010-10-21 21:08:26

    myślę , że raczej tak , ale pogadaj o tym z instruktorką

  • nostalgiaa 2010-10-21 22:12:06

    hmm. moim zdaniem powinnaś zapytać instruktorki. ale myślę, że drążki w połsiadzie to jest wolne przygotowywanie do skoków. ja też tak zaczynałam. najpierw były drążki w kłusie, później w galopie. a jak zaczęłam skakać sama u koleżanki to później instruktor wziął ze mną skoki na lekcji. xd

  • olalowicka 2011-01-15 22:26:10

    Instruktor rekeacji ruchowej..... zdobywając papier masz równiez uprawnienia do uczenia skoków, przecież to też jest rekeacja !!!!!!!! NIe musisz miec badań żeby uczyc się konno jeździc co za bzdura..... ośrodek powinien mieć wykupione NW, zalecane jest a nie wymagane aby NW miał również jeździec

  • Karolla 2011-01-16 01:28:49

    zgadzam się z olalowicka;)mój lekarz wie że jeżdżę konno i ani razu mi o żadnych badaniach nie wspomniał... a tak wgl. to nie wyobrażam sobie jakie to mogłyby być badania...z konia jak spadniesz, to obrażenia mogą być takie same jak po upadku z roweru, albo z motoru czy czegoś tam, a na pewno żeby jeździć rowerem nie trzeba robić badań...

  • Reklama
  • kiniak 2011-01-16 11:12:08

    Czy taka bzdura to bym się zastanowiła najpierw a później pisała...Jest to chyba jeden z tamatów na których ludzie się sprzeczają jak to z tym instruktorem rekreacji ruchowej jest..Niestety nie ma dobrze zrobionej strony z przepisami jeździeckimi więc trudno się zaglębiać w przepisy prawne.Ale obracam się troszke między instuktorami, jeźdzcami i trenerami. Instruktor rek. ruchowej (spec....) uczy podstaw jeździectwa, uczy rekreantów a nie sportowców. Skoki to sport, czyli następny etap w szkoleniu jeźdzca, przez Instruktora Sportu Jeździeckiego.Co do badań... na 100% badania są potrzebne jak trenujecie, startujecie, czyli coś ponad podstawe.Sama byłam zdziwiona co do tego że przyczepił się do samej jazdy (nie wie że trenuje itd bo skąd, wygadało mi się że jeżdze), był to lekarz/chirurg sportowy -myśle że wie co mówi, jak mówi (nie jest pierwszy lepszy).Kiedyś, kiedyś była sprawa dotycząca chłopca który na zawodach biegowych (długodystansowych bodajze) zmarł bo miał problemy z sercem.Takie badania opierają się właśnie na ekg i sprawdzają wydolność organizmu.A co do roweru... no to myśle że nie ma co porównywać go do dobrej jazdy rekreacyjnej a tym bardziej intensywnego treningu. Jazda na rowerze nie jest zaliczana do sportów o podwyższonym stopniu ryzyka chodźby w ubezpieczeniach.

  • redakcja 2011-01-16 12:41:16

    Jeśli ktoś trenuje skoki, czy ujeżdżenie i bierze udział w zawodach, to oczywiste, że trzeba mieć badania lekarskie bo to jest wymagane. Ale przy rekareacji? No ludzie! Przecież jakby były potrzebne to w szkólkach mówiłoby się o tym,aby później nie mieć problemów i nieprzyjemności, jeśli zdażyłby się wypadek, nieprawdaż? A tak nie jest. Kiedy przychodzimy pierwszy raz na jazdę nikt nam nie mówi ,,Słuchaj musisz mieć badania lekarskie bo inaczej nie możesz jeździć".. A co do biegów, kiniak nie wiem po podałaś ten przykład, bo gdzie jak gdzie, ale w biegach to jest chyba najbardziej oczywiste, że trzeba mieć badania..W końcu to jest o wiele większy wysiłek dla organizmu i serca niż jazda konna.

  • izapyza 2011-01-16 17:52:49

    kiniak- sama sie najpierw zastanow zanim zaczniesz wypisywac bzdury. Do uprawiania rekreacji nie trzeba w zadnym wypadku badan lekarskich, i dotyczy to nie tylko jezdziectwa. Jesli sie trenuje cos sportowo, nawet lucznictwo, takie badania sa potrzebne, bo tak po prostu stanowia przepisy.Zaklada sie po prostu, ze uprawianie czegos rekreacyjnie, czyli umiarkowanie, nie jest takim obciazeniem dla organizmu zeby trzeba bylo specjalnych badan. I skoki nie sa sportem do razu!Mozna skakac rekreacyjnie, mozna tez sportowo. Nawet gdyby ktos w ogole nie tranowal specjalnie skokow na ujezdzalni, czasem jedzie sie w teren i jest jasne, ze kon przeskoczy czasem galaz czy row. Z tego powodu, powinno sie miec umiejetnosci skakania nawet przy jezdzie rekreacyjnej wg mnie, tak samo jak sie uczy stepa, klusa czy galopu. Podstawowa roznica miedzy rekreacja a sportem tkwi po prostu w intensywnosci treningu. 

  • Karolla 2011-01-16 19:59:12

    nie chciało mi się czytać tych długich postów, ale KINIAK, mówimy tu chyba o zaczęciu nauki skoków, a Ty wyjeżdżasz z zawodami, jak startujesz w "poważnych" zawodach, badania przechodzisz regularnie, tuż przed zawodami...Koń ma badaną krew, a jeździec ciśnienie i takie tam pierdoły... równość oddechu na przykład... mój wujek był dżokejem i trochę mi naopowiadał...

  • redakcja 2011-01-17 08:47:45

    "Zależy to równierz od uprawnień instruktora... Instruktor rekreacji konnej (spec.jazda konna) i inni tego typu nie mają uprawnień do nauki skoków ( i bez różnicy czy skoków na poziomie mini L czy P...). Tylko trener sportu może się tego podjąć. Później są problemy z odszkodowaniem w razie wypadku itd."   -to nie prawda, instruktor rekreacji ruchowej w sp. jazda konna może uczyć skoków tylko nie może szkolić zawodników. W stajniach rekreacyjnych uczy się skoków, nigdy nie słyszałam o tym że trzeba mieć zaświadczenie lekarskie żeby skakać (chyba że na zawody). Problemy są gdy osoba prowadząca jazdy nie ma żadnych uprawnień. A co do odszkodowań to zależy co się wykupi, wystarczy przeczytać umowę, jazda konna jest przez upezpieczycieli traktowana jako sport wysokiego ryzyka więc trzeba wykupić takie ubezpieczenie. A jesli nie, to pozywasz stajnie o odszkodowanie.

  • Reklama
  • redakcja 2011-01-17 09:10:29

    wg KLINIAK jazda rekreacyjna to tylko spacery po lesie -to jakiś żert? Bo zaraz powie że jak robimy figury na ujeźdżalni to też sport bo to więcej niż podstawy. To może z innej beczki, jak jeździmy np. na łyżwach, robimy rożne tam piruety, wyskoki, aksele czy jak to tam się zwie i jeździmy na zawody to oczywiście badania lekarskie są niezbędne ale jeśli łyżwiarstwo traktujemy rekreacyjnie (czyli to co robimy w wolnym czasie dla przyjemności) i też robimy te piruety, aksele itd. na stawie za domem to też mamy robić badania lekarskie? To w takim razie dlaczego się wszystkich wpuszcza na lodowiska bez zaświadczeń? Albo na stoki narciarskie? A no dlatego, że jeśli na coś chorujemy to należy o tym powiedzieć instruktorowi i wtedy może on nam kazać przynieść zaświadczenie że możemy uprawiać dany sport, natomiast jesli zataimy że np. mamy dużą skoliozę, spadamy z konia i coś nam się stanie to oczywiście nie ma mowy o odszkodowaniu bo przecież skolioza eliminuje nas z jeździectwa, czyli sami siebie naraziliśmy na wypadek.



Reklama
Reklama