Ilu z Was będzie leniuchować w domu rzucając zimową jazdę w kąt , a ilu z Was będzie kontynuować tą wspaniałą dyscyplinę mimo mroźnej zimy? Piszcie o swoich planach. :)
Na razie to mam karę na dwa tygodnie na jazdę konną... lepiej nie pytać za co ;pJeden tydzień jeszcze z trudem dożyłam bez koni , a drugi to nie wiem jak będzie...Ale na pewno w zimę też pojeżdżę w kilka razy i może będzie jakiś terenik ;D
hihi ja też miałam karę...W zimie oczywiście nadal treningi, nie mam zamiaru opuścić lekcji tylko dlatego że śniegu po pas:P no i dodam że ja jestem z zakopanego więc śniegu mamy tu pod dostatkiem:) PozDrOWionKa
a ja powiem tak. wszystko zależy od pogody. jazdy się nie udadzą jak będzie chlapa i błoto (brak hali)ale to, że nie będzie się zawsze dało jeździć nie oznacza, że nie można się wybrać do stajni! ; )przecież jeździectwo nie kończy się na godzinie spędzonej w siodle ;Pzawsze można przyjść, coś pomóc... wyczyścić konie, zrobić im jakąś fajną fryzurkę ;))
Moja koleżanka jeździ 2 lata bez przerwy w stadninie, w której nie ma hali i jakoś żyje! :D
Hali nie wymagam, i tak będę jeździć przez zimę. Rok temu jeździłam na hali w zimie (jeździłam wtedy w innej stajni) i przyznam, że hala jest fajną sprawą, bo wiatr nie wieje, śnieg nie spada... Tylko zimno prawie tak samo, jak na dworze. :D
ja na zimą nadal jeżdżę a najbardziej to ciesze się z terii mam plany na całoddzienne siedzenie w stajni( w lecie spałam koło konia na 3 kostkach słomy( miało być siano ale by się do rana za bardzo konik przejadł))
no weź zamieć śnieżna miała by mi zakłócić branie udziału w części mojego życia?xDbędę twardo jeździć nawet jeżeli znowu podpalą stajnię (tak się zdarzyło chyna w 2008r)
Nie zamierzam rezygnować z jazdy w zimę. NIGDY!!! Choć będą problemy z dojazdem i tak się nie złamię! jak na razie mam w zarysie spróbować jeździć w śniegu, ale nie wiem, czy wyjdzie, jeszcze się zobaczy^^
ja bez jazdy nie wytrzymam.! zima jak dla mnie za długo trwa,więc oszalałabym bez koni.! ;)ale szczęście,że tam gdzie jeżdżę jest hala mała,ale mała,bo mała ważne,że jest.! :)
Ja w zimę zamierzam jeździć konno jak zawsze! U nas stajni jest kryta ujeżdżalnia (hala), więc nie ma kłopotu. W zimę czasami też można pojechać w teren. Lubię jeździć o każdej porze roku! :)
w mojej obecnej stajni nie ma hali, ale zimą również będę jeździła... To mój sposób na życie.. Tereny jazda na padoku to jest to, nawet mróz mi nie przeszkodzi! Mam również plan aby odwiedzić w tę zimę stajnie gdzie mają halę, więc będę jeździła na bank D:
Ilu z Was będzie leniuchować w domu rzucając zimową jazdę w kąt , a ilu z Was będzie kontynuować tą wspaniałą dyscyplinę mimo mroźnej zimy? Piszcie o swoich planach. :)
Na razie to mam karę na dwa tygodnie na jazdę konną... lepiej nie pytać za co ;pJeden tydzień jeszcze z trudem dożyłam bez koni , a drugi to nie wiem jak będzie...Ale na pewno w zimę też pojeżdżę w kilka razy i może będzie jakiś terenik ;D
hihi ja też miałam karę...W zimie oczywiście nadal treningi, nie mam zamiaru opuścić lekcji tylko dlatego że śniegu po pas:P no i dodam że ja jestem z zakopanego więc śniegu mamy tu pod dostatkiem:) PozDrOWionKa
eh ... śnieg i mróz, skwar lub deszcz ... ja i tak nie przestanę jeździć... umarłabym chyba z tęsknoty ...
a ja powiem tak. wszystko zależy od pogody. jazdy się nie udadzą jak będzie chlapa i błoto (brak hali)ale to, że nie będzie się zawsze dało jeździć nie oznacza, że nie można się wybrać do stajni! ; )przecież jeździectwo nie kończy się na godzinie spędzonej w siodle ;Pzawsze można przyjść, coś pomóc... wyczyścić konie, zrobić im jakąś fajną fryzurkę ;))
Moja koleżanka jeździ 2 lata bez przerwy w stadninie, w której nie ma hali i jakoś żyje! :D Hali nie wymagam, i tak będę jeździć przez zimę. Rok temu jeździłam na hali w zimie (jeździłam wtedy w innej stajni) i przyznam, że hala jest fajną sprawą, bo wiatr nie wieje, śnieg nie spada... Tylko zimno prawie tak samo, jak na dworze. :D
ja na zimą nadal jeżdżę a najbardziej to ciesze się z terii mam plany na całoddzienne siedzenie w stajni( w lecie spałam koło konia na 3 kostkach słomy( miało być siano ale by się do rana za bardzo konik przejadł))
mi nie straszna żadna pogoda :D jeżdżę konno cały rok :D
Ja jeżdże caly rok . Tak samo czesto latem jak i zima :)
Ja też nie robię przerwy na zimę :D A hali nie mam, ale za to te zimowe tereny mmmm <3
no weź zamieć śnieżna miała by mi zakłócić branie udziału w części mojego życia?xDbędę twardo jeździć nawet jeżeli znowu podpalą stajnię (tak się zdarzyło chyna w 2008r)
Nie zamierzam rezygnować z jazdy w zimę. NIGDY!!! Choć będą problemy z dojazdem i tak się nie złamię! jak na razie mam w zarysie spróbować jeździć w śniegu, ale nie wiem, czy wyjdzie, jeszcze się zobaczy^^
Tak jak rok temu - nogi odmarzają, nie czuć rąk, ale będę jeździć, oczywiście. W śniegu najlepiej :D
a nie jeżdżę w zimie :( niestety
jaj jeżdżę cały rok! mam konia a od konia nie ma wakacji których i tak bym nie chciała :PP więc czy upał czy mróz chodzi się do kobyłek :))
Ja też jeżdżę zimą. W stajni z halą i w tej bez hali też :) Ale jak nie ma hali a pod śniegiem jest lód to nie jeżdżę.
ja bez jazdy nie wytrzymam.! zima jak dla mnie za długo trwa,więc oszalałabym bez koni.! ;)ale szczęście,że tam gdzie jeżdżę jest hala mała,ale mała,bo mała ważne,że jest.! :)
Ja chyba na zimę nie będę jeździć (chociaż nie wiem jak to przeżyję ): o miałam zapalenie płuc i nie mogę się narazić na przeziębienie D:
ale jak lekarz mi pozwoli to oczywiście, że tak !!!!!
Ja w zimę zamierzam jeździć konno jak zawsze! U nas stajni jest kryta ujeżdżalnia (hala), więc nie ma kłopotu. W zimę czasami też można pojechać w teren. Lubię jeździć o każdej porze roku! :)
w mojej obecnej stajni nie ma hali, ale zimą również będę jeździła... To mój sposób na życie.. Tereny jazda na padoku to jest to, nawet mróz mi nie przeszkodzi! Mam również plan aby odwiedzić w tę zimę stajnie gdzie mają halę, więc będę jeździła na bank D: