Witam Poszukuję osób, które jeżdżą w stajni, które zechciałyby pomóc odnaleźć mi "mojego" konia. Kiedyś o imieniu Kasia (wlkp.) po m: Kasandra (wlkp.) o: Faust (oo) (informacje co do ojca nie są pewne). Wiem, że jej imię zostało zmienione. Wiek nie jest do końca określony, lecz ma chyba ok 4 lat. Do którejś stajni w Warszawie przyjechała bez paszportu. Jest to srokata klacz, ze śmieszną kropką na czole. Koń nie umiał dużo, lecz podczas zajeżdżania bardzo szybko przyjęła wędzidło, siodło oraz ciężar jeźdźca. Przyjechała z woj. zachodnio-pomorskiego. Gdy przyjechała, prawdopodobnie miała coś na kształt przerośniętego irokeza. Jeśli ktoś jeździ w stajni do której trafiła ta klacz, bardzo prosiłabym o kontakt.
Witam Poszukuję osób, które jeżdżą w stajni, które zechciałyby pomóc odnaleźć mi "mojego" konia. Kiedyś o imieniu Kasia (wlkp.) po m: Kasandra (wlkp.) o: Faust (oo) (informacje co do ojca nie są pewne). Wiem, że jej imię zostało zmienione. Wiek nie jest do końca określony, lecz ma chyba ok 4 lat. Do którejś stajni w Warszawie przyjechała bez paszportu. Jest to srokata klacz, ze śmieszną kropką na czole. Koń nie umiał dużo, lecz podczas zajeżdżania bardzo szybko przyjęła wędzidło, siodło oraz ciężar jeźdźca. Przyjechała z woj. zachodnio-pomorskiego. Gdy przyjechała, prawdopodobnie miała coś na kształt przerośniętego irokeza. Jeśli ktoś jeździ w stajni do której trafiła ta klacz, bardzo prosiłabym o kontakt.
Znam konia podobnego do niej,ale niestety on jest wałachem.