Reklama
  • babcia2011-08-25 21:22:00

    Może ktoś zna tę metodę z doświadczenia? Gdzie w Wawie, Lublinie lub okolicach tych miast można znaleźć ośrodek JN? Będę wdzięczna za wszelkie info.

  • Hellenna 2011-08-29 10:53:33

    Nie wiem gdzie można znaleźć ośrodek jazdy naturalnej, ale istnieje coś takiego jak szkolenia jnbt (jazda naturalna bez tajemnic). Na tej stronie są terminy szkoleń i miejsce, gdzie aktualnie się odbywa - http://www.pdmpromocja.pl/jnbt/portal/szkolenie/14,26-2808-l4---mazowsze.htmlTo akurat odbywa się już dzisiaj... Ale później też na pewno będą gdzieś na Mazowszu. Trzeba tam zadzwonić i się zapytać o koszty itp. Można też się z nimi skontaktować, w celu ponownego zorganizowania gdzieś obok Ciebie szkolenia (tylko trzeba mieć ośrodek, w tej Iskierce możesz się dogadać, albo poszukać jakiejś stajni.) I możesz, widziałam, wykupić np. jako sam słuchacz (w zachodniopomorskim 320 zł kurs trzydniowy). Ale najlepiej poczekać na szkolenia L1, czyli od podstaw. Na tej stronie również podane są kursy -http://www.parelli-info.waw.pl/news.php , tylko to już Pata Parelliego, ale to przecież też natural, tylko trzeba mieć chyba konia własnego.Masz jeszcze link: http://www.pnh.nazwa.pl/INSTRUCTOR/lekcje.htmNiestety nie ma raczej czegoś takiego jak stała szkoła, jak np. Akademia Andrei Kutsch w Niemczech, czy szkoła Monty"ego Robertsa w USA. To są raczej kursy.

  • babcia 2011-08-29 12:06:12

    Dzięki wielkie. Najlepiej byłoby taki ośrodek znaleźć, bo wydaje mi się, że konie szkolone w ten sposób też inaczej reagują na jeźdźca. No ale skoro to się zaczyna robić popularne, to jest nadzieja, że powstaną takie ośrodki. Póki co, szkolenie też na pewno super sprawa.

  • Hellenna 2011-08-29 12:41:59

    Ale tak naprawdę podstawa to człowiek - on musi nauczyć się języka koni i tego, jak ma do konia mówić. Niestety właśnie mało jest stadnin, gdzie konie uczone są naturalnie - raczej podejmują się tego ludzie, którzy mają własne, prywatne stajnie. A jeśli chodzi o reagowanie na jeźdźca - nie jest to kwestia wyszkolenia koni, bo przecież swój język konie znają od urodzenia. W jednym ze szkoleń jazdy naturalnej łapie się przecież dzikie konie, które nigdy nie miały na sobie siodła ;). Problemy z końmi i uciekanie się do przemocy wynika wyłącznie z nieporozumień. Więc na początek najlepsza będzie lektura - książki Monty"ego Robertsa, Roberta Millera. Na razie jeździj w zwykłej stadninie, gdzie jak najmniej jest przemocy (mam to szczęście, że mimo iż nie chodzę do stadniny naturalnej, to ucząc się nie używamy bata, a ludzie są do koni bardzo dobrze nastawieni). Obserwuj konie, zdobywaj doświadczenie, szukaj stadnin, gdzie konie są wypuszczane na pastwisko i badaj ich zachowanie. Też mam nadzieję, że wkrótce ośrodek JN powstanie.

  • Reklama


Reklama
Reklama