Cześć!Tytuł Wątku to "join up". Wiem na czym polega metoda Monty"ego, lecz nie mam własnego konia na którym mogłabym " wypróbować To". Poproszę instruktorkę abym mogła spróbować na koniku szkółkowym ;DLecz zanim to zrobię - chcę dowiedzieć się więcej na temat join-up. Więc, czy ktoś z Was wypróbował tę metodę ze swym wierzchowcem? Może znacie jakieś strony o join up? Udzielicie mi jakichś rad?Czekam na odpowiedzi i z góry straaasznie dziękuję :) Zależy mi na harmonii jeźdźca z koniem, i chcę aby miedzy Nami zaplotła sieniewidzialna więź. Może nie mam zbyt wielu lat, lecz ambicje zwykle spełniam :) Wiem, że kiedy zrobie coś źle koń może się zrazić. Często czytam o Naturalu, lecz nie praktykowałam tego nigdy. Chyba odkądś trzeba zacząć, prawda? WIęc proszę, każdy jakoś tam starotowął. Nie potrzebne mi są wykłady na temat że mogę zrobić coś zwierzęciu, bo doskonale o Tym wiem. Poproszę starszą koleżankę która troszkę jeździ na naturalu o pomoc. Jestem odpowiedzialna, nie martwcie się :D
Echh.. A więc tak. Wiesz co to wgle Join Up? Jest to nawiązanie porozumienia z koniem. Najlepiej jest spróbować na lonżowniku/roundpenie. Spuszczasz konia z linki/lonży i odganiasz go od siebie energicznie. Koń ma iść kłusem albo galopem, lepiej galopem. Patrzysz na konia cały czas. Nie odpuszczasz, nie zwalniasz, nie przyspieszasz, koń ma iść stałym, równomiernym tempem. Pierwszym sygnałem porozumienia jest to, że koń WEWNĘTRZNE ucho kieruje w twoją stronę, a zewnętrznym dalej "obserwuje świat". Gdy dostrzerzesz ten sygnał nadal nie pozwalasz koniowi zwolnić itp. Dalej ma iść. Drugim sygnałem jest "przeżuwanie" (koń rusza pyskiem, jakby coś jadł). Nadal nie pozwalasz mu zwolnić. Ostatnim sygnałem jest opuszczenie nisko głowy. Wtedy zatrzymujesz się i powinnaś wykonać gest, którego za chiny nie umiem opisać (w linku na priv ci wyśle filmik z tym gestem) ;) Opuszczasz głowe, schodzisz z energii, zaokrąglasz ramiona (tak, żebyś wyglądała na małą i bezpieczną, stoisz do konia tyłem!) i czekasz. Po chwili powinnaś usłyszeć końskie kroki w twoim kierunku. Gdy koń do ciebie podejdzie powoli (!), żeby go nie wystraszyć odwracasz się do niego, ale na niego absolutnie nie patrzysz. Głaszczesz po czole i idziesz kawałek w kierunku, w którym chcesz. Koń powinien podążać za tobą. Spróbuj tych mini spacerków kilka razy, zakręty itp. Koń powinien za tobą cały czas podążać. To się nazywa Follow Up. Mówisz, że "nie masz zbyt wielu lat" - pamiętaj, że muszisz być bardzo stanowcza. Konie zazwyczaj nie chcą podporządkować się "słabym" osobnikom (oczywiście nie mówię że taka jesteś). Bo wiesz, gdy zrobisz Join Up to staniesz się przywódcą konia, a koń musi czuć do przywódcy respekt, ale też czuć, że jest z nim bezpieczny. Zaraz prześle ci filmik, o którym mówiłam, jeżeli będziesz miała jakies pytania na temat Join Up, albo inne na temat naturala, to pisz, napewno odpowiem :)Pozdrawiam i życzę powodzenia ;)
Dziękuję Horselover :)Wiem co to join up, ponieważ postanowiłam zabrać się od źródła czyli książki. Monty wybrał się do Nevady by obserwować żtycie dzikich mustangów i metoda ta pochodzi w większości stamtąd.
:D Naprawdę, nie zabierałabym się za to, gdybym nie miała o tym zielonego pojęcia.
Naprawdę dziękuję Horselover ^^ ;D Fajnie że są Tu ludzie którzy pomagaja bezinteresownie :P ( To większość galopuje.pl )
Cześć!Tytuł Wątku to "join up". Wiem na czym polega metoda Monty"ego, lecz nie mam własnego konia na którym mogłabym " wypróbować To". Poproszę instruktorkę abym mogła spróbować na koniku szkółkowym ;DLecz zanim to zrobię - chcę dowiedzieć się więcej na temat join-up. Więc, czy ktoś z Was wypróbował tę metodę ze swym wierzchowcem? Może znacie jakieś strony o join up? Udzielicie mi jakichś rad?Czekam na odpowiedzi i z góry straaasznie dziękuję :) Zależy mi na harmonii jeźdźca z koniem, i chcę aby miedzy Nami zaplotła sieniewidzialna więź. Może nie mam zbyt wielu lat, lecz ambicje zwykle spełniam :) Wiem, że kiedy zrobie coś źle koń może się zrazić. Często czytam o Naturalu, lecz nie praktykowałam tego nigdy. Chyba odkądś trzeba zacząć, prawda? WIęc proszę, każdy jakoś tam starotowął. Nie potrzebne mi są wykłady na temat że mogę zrobić coś zwierzęciu, bo doskonale o Tym wiem. Poproszę starszą koleżankę która troszkę jeździ na naturalu o pomoc. Jestem odpowiedzialna, nie martwcie się :D
Echh.. A więc tak. Wiesz co to wgle Join Up? Jest to nawiązanie porozumienia z koniem. Najlepiej jest spróbować na lonżowniku/roundpenie. Spuszczasz konia z linki/lonży i odganiasz go od siebie energicznie. Koń ma iść kłusem albo galopem, lepiej galopem. Patrzysz na konia cały czas. Nie odpuszczasz, nie zwalniasz, nie przyspieszasz, koń ma iść stałym, równomiernym tempem. Pierwszym sygnałem porozumienia jest to, że koń WEWNĘTRZNE ucho kieruje w twoją stronę, a zewnętrznym dalej "obserwuje świat". Gdy dostrzerzesz ten sygnał nadal nie pozwalasz koniowi zwolnić itp. Dalej ma iść. Drugim sygnałem jest "przeżuwanie" (koń rusza pyskiem, jakby coś jadł). Nadal nie pozwalasz mu zwolnić. Ostatnim sygnałem jest opuszczenie nisko głowy. Wtedy zatrzymujesz się i powinnaś wykonać gest, którego za chiny nie umiem opisać (w linku na priv ci wyśle filmik z tym gestem) ;) Opuszczasz głowe, schodzisz z energii, zaokrąglasz ramiona (tak, żebyś wyglądała na małą i bezpieczną, stoisz do konia tyłem!) i czekasz. Po chwili powinnaś usłyszeć końskie kroki w twoim kierunku. Gdy koń do ciebie podejdzie powoli (!), żeby go nie wystraszyć odwracasz się do niego, ale na niego absolutnie nie patrzysz. Głaszczesz po czole i idziesz kawałek w kierunku, w którym chcesz. Koń powinien podążać za tobą. Spróbuj tych mini spacerków kilka razy, zakręty itp. Koń powinien za tobą cały czas podążać. To się nazywa Follow Up. Mówisz, że "nie masz zbyt wielu lat" - pamiętaj, że muszisz być bardzo stanowcza. Konie zazwyczaj nie chcą podporządkować się "słabym" osobnikom (oczywiście nie mówię że taka jesteś). Bo wiesz, gdy zrobisz Join Up to staniesz się przywódcą konia, a koń musi czuć do przywódcy respekt, ale też czuć, że jest z nim bezpieczny. Zaraz prześle ci filmik, o którym mówiłam, jeżeli będziesz miała jakies pytania na temat Join Up, albo inne na temat naturala, to pisz, napewno odpowiem :)Pozdrawiam i życzę powodzenia ;)
Dziękuję Horselover :)Wiem co to join up, ponieważ postanowiłam zabrać się od źródła czyli książki. Monty wybrał się do Nevady by obserwować żtycie dzikich mustangów i metoda ta pochodzi w większości stamtąd. :D Naprawdę, nie zabierałabym się za to, gdybym nie miała o tym zielonego pojęcia. Naprawdę dziękuję Horselover ^^ ;D Fajnie że są Tu ludzie którzy pomagaja bezinteresownie :P ( To większość galopuje.pl )