Zastanawiam się nad kupnem kantarka z futerkiem.Słyszałam jednak opinie, że pod futerkiem koń szybciej się poci i jest duże prawdopodobieństwo obtarcia go. Co o tym sądzicie?Ma ktoś taki kantarek? Obciera, czy jest bardzo dobry?
E stajni gdzie jeżdżę konną jest kilka koni które mają takie kantary. Z tego co widziałam żadnego konia jeszcze taki kantar nie obrarł , a co do pocenia się zależy jak grube jest to futerko. W jednej stajni widziałam konia którego czyćsiła taka dziewczyna (bardzo grubo futerko na kantarze) jak już go wyczyściła i ściągnełą mu kantar był w miejscach gdzie było futerko strasznie mokry =/ Ja osobiście zawsze na jeździe mam Bryze i nigdy jak ją czyściłam nie widziałam żeby była spocona w miejscach gdzie znajdduje się futerko. Chciałam też dopowiedzieć że takie futerko da się ściągnąć więc nawet jeśli koń się będzie pocił zawsze można ściągnąć futerko. Mam nadzieję że pomogłam ;)
Takie kantary ze ściąganym futerkiem mają konie w stajni w której jeżdżę tylko inne kolory (pomarańczowy , zielony i ciemny fiolet). Naprawdę warto zwrócić uwagę na ściągane futerko :)
Jeśli ci zależy na to by kantar był wygodny raczej polecę takie co są podszyte filcem. Są równie wygodne i koń się nie poci. Poza tym w brudnym zapoconym futerku mogą rozwijać się bakterie i inne syfy. Dlatego trzeba bardzo uważać i często je prać. czasem te futra są też zrobione z jakiś sztucznych włókien które uczulają.Tu masz przykład takiego filcowego:http://www.amigo-konie.pl/product_info.php?manufacturers_id=84&products_id=5223&topSsid=2528eb5a236160c28ca8fdc5fd5bf5a5
z filcem mam jedemn lecz zaczał go obcierać w miejscach zakończenia filcu i w miejscach gdzie ida paski policzkowe.Zamówiłąm inny bardzo miękki kantarek to ten przestał go obcierać za uszkami, ale zaczał włąsnie w miejscach pasków policzkowów. puki co zaczał chodzic na padok bez kantarka ale to nie ejst dobre na dłuższy czas, bo Druh lubi zwiewać i nie daje sie złapać
W takim wypadku chyba puchaty kantarek się przyda dla takiego wrażliwego konia. Najlepsze są futerka naturalne ale sztuczne dobrej jakości też nie będzie złe. ważne żeby było ściągane i zawsze czyste. I też nie za grube bo się koniś zagotuje.
Tzn, taki kantar jest dobry, ale tylko jeżeli ma naturalne zdejmowane futerko, ponieważ w lato koń poci sie pod futerkiem, ale trzeba je często prać, gdyż rozwijają się tam bakterie i inne syfy. W futerku sztucznym bakterii jest jeszcze więcej, po drugie takie futerko może obcierać lub uczulać. Muwisz, że on musi mieć taki kantarek, a może sama mu zrobisz np, taki z wełny albo jakiegoś innego delikatnego materiału, albo na zwykły kantar zrobisz jaieś "ala futerko". Bardzo polecam książkę "ekwipunek jeźdźiecki: tam jest duzo takich pomysłów. Ale jeżeli jest to naturalne, zdejmowane futerko to myślę, że kantar ten się zda. A jeżeli żaden kantar nie będzie dobry, to spróbuj ze specjalną obrożą dla konia, choć wg. mnie nie sa dobre, ale w ostateczności są ok.Mam nadzieję, że pomogłam i pozdrawiam Ranissimo.
wlasnie nad obrózkami wyślałam już. Ale on to taka bestia że zcasem musze go na ogłowiu z pastwiska sprowadzac bo sie wyrywa. Narazie staram sie go puszczać bez kantarka ale znow te muchy.;/ masakra
jak koń Ci się obicera lepiej jest kupić zwykły kantar i dokupić naturalne futerka i doczepić je w miejscach których się obciera a na noc zdejmować wgl kantar.
"wlasnie nad obrózkami wyślałam już. Ale on to taka bestia że zcasem musze go na ogłowiu z pastwiska sprowadzac bo sie wyrywa. Narazie staram sie go puszczać bez kantarka ale znow te muchy.;/ masakra"hehe ;d a co muchy mają do kantara ? Ja powiem tak, kantar służy do przeprowadzenia konia z punktu a do punktu b, do przymocowania konia, np podczas czyszczenia, do trzymania gdy jest weterynarz, do transportu konia w koniowozie/trailerze, a nie do stania w boksie, czy puszczania na pastwisko. Ucieka ? przełożysz porządnie uwiąz przez szyję i jest ok, nie pomaga ? zrób lasso, jak mu się zaciśnie na szyi przestanie panikować, ale kantar na pastwisko ? Ok, koń może być nauczony, ale po co ? Ja już w życiu się na szyłem kantarów bo koń rozerwał na pastwisku, wiesz muchy go gryzły, zaswędziało, podrapał się a kantar do szycia lub nowy trzeba, ile razy się naprałem kantarów, bo konik zechciał się wytarzać a tam gdzie się tarzał było słodkie błotko, ile razy się naszukałem kantarów biegając jak idiota po pastwisku, bo się konik wycierał i nagle kantarek zrobił bęc, albo po prostu inny koń drugiemu zdjął kantar co widywałem na własne oczy. A jeśli kantara używasz przez chwilę to koń na pewno się nie spoci, nie obetrze ani nic sobie nie zrobi. A jeśli się spoci to nie od kantara, tylko pogody lub stresu, jak np zabieg weterynaryjny i wtedy jest cały spocony. Ale kantar z futerkiem ogólnie fajny gadżet, sam sie nad tym zastanawia :).
Muchy mają do kantara, że przypinam firanki do niego. i nie ma tylu much w okolicach oczu. Jeśli chodzi o rozrywanie kantarków to jeszcze mi się nie zdarzyło. O pranie. to owszem wiele razy. Ale teraz nie jest to problemem. Wrzucam do pralki i jest czysty. Gdy potrzebuj.ę go na już to ręcznie piorę. Akurat to zajęcie nie jest dla mnie męczące.
"Muchy mają do kantara, że przypinam firanki do niego. i nie ma tylu much w okolicach oczu. Jeśli chodzi o rozrywanie kantarków to jeszcze mi się nie zdarzyło. O pranie. to owszem wiele razy. Ale teraz nie jest to problemem. Wrzucam do pralki i jest czysty. Gdy potrzebuj.ę go na już to ręcznie piorę. Akurat to zajęcie nie jest dla mnie męczące."Firanki ? Takie z okna ? czy może o moskitiery chodzi ? W sumie takie okienne firanki mogły by być skuteczniejsze, bo przez nie tak łatwo mucha się nie prześlizgnie :)
Ogólnie obroże się stosuje jak koń potrafi "wyjść" z kantara, a są takie, osobiście znam ;)U nas w stajni 4 konie dzierżawione przez tych samych ludzi miały najpierw zwykłe kantary, potem obroże, ale nie stosowali ich dłużej niż miesiąc, powrócili do kantarów, nie wiem czemu ;)
Może jednak coś w tym jest jak po stosowaniu obroży wraca się i tak do kantarów.. ? Cóż, to ja zostanę też przy kantarze, niech będzie, i tak już jest nowy kupiony ;)
"wlasnie nad obrózkami wyślałam już. Ale on to taka bestia że zcasem musze go na ogłowiu z pastwiska sprowadzac bo sie wyrywa. Narazie staram sie go puszczać bez kantarka ale znow te muchy.;/ masakra"hehe ;d a co muchy mają do kantara ? Ja powiem tak, kantar służy do przeprowadzenia konia z punktu a do punktu b, do przymocowania konia, np podczas czyszczenia, do trzymania gdy jest weterynarz, do transportu konia w koniowozie/trailerze, a nie do stania w boksie, czy puszczania na pastwisko. Ucieka ? przełożysz porządnie uwiąz przez szyję i jest ok, nie pomaga ? zrób lasso, jak mu się zaciśnie na szyi przestanie panikować, ale kantar na pastwisko ? Ok, koń może być nauczony, ale po co ? Ja już w życiu się na szyłem kantarów bo koń rozerwał na pastwisku, wiesz muchy go gryzły, zaswędziało, podrapał się a kantar do szycia lub nowy trzeba, ile razy się naprałem kantarów, bo konik zechciał się wytarzać a tam gdzie się tarzał było słodkie błotko, ile razy się naszukałem kantarów biegając jak idiota po pastwisku, bo się konik wycierał i nagle kantarek zrobił bęc, albo po prostu inny koń drugiemu zdjął kantar co widywałem na własne oczy. A jeśli kantara używasz przez chwilę to koń na pewno się nie spoci, nie obetrze ani nic sobie nie zrobi. A jeśli się spoci to nie od kantara, tylko pogody lub stresu, jak np zabieg weterynaryjny i wtedy jest cały spocony. Ale kantar z futerkiem ogólnie fajny gadżet, sam sie nad tym zastanawia :).Tak na temat kantara na pastwisku.Owszem niektóre konie dadzą się złapać z pastwiska do stajni, ale niektóre nie i potrafią przy tym robić niezłe numery, na pewno dużo łatwiej jest złapać konia w kantarze niż bez.(To tak trochę na marginesie dopisałam)A co do kantarów z futerkiem, mam taki jest świetny porządny, ale używam go tylko na zimę w sumie. Warto kupić ;)
Zastanawiam się nad kupnem kantarka z futerkiem.Słyszałam jednak opinie, że pod futerkiem koń szybciej się poci i jest duże prawdopodobieństwo obtarcia go. Co o tym sądzicie?Ma ktoś taki kantarek? Obciera, czy jest bardzo dobry?
Właśnie o taki kantarek mi chodzi jakby ktoś nie wiedział :)
E stajni gdzie jeżdżę konną jest kilka koni które mają takie kantary. Z tego co widziałam żadnego konia jeszcze taki kantar nie obrarł , a co do pocenia się zależy jak grube jest to futerko. W jednej stajni widziałam konia którego czyćsiła taka dziewczyna (bardzo grubo futerko na kantarze) jak już go wyczyściła i ściągnełą mu kantar był w miejscach gdzie było futerko strasznie mokry =/ Ja osobiście zawsze na jeździe mam Bryze i nigdy jak ją czyściłam nie widziałam żeby była spocona w miejscach gdzie znajdduje się futerko. Chciałam też dopowiedzieć że takie futerko da się ściągnąć więc nawet jeśli koń się będzie pocił zawsze można ściągnąć futerko. Mam nadzieję że pomogłam ;)
Dzieki nawet bardzo:)A co inni powiedzą?
Takie kantary ze ściąganym futerkiem mają konie w stajni w której jeżdżę tylko inne kolory (pomarańczowy , zielony i ciemny fiolet). Naprawdę warto zwrócić uwagę na ściągane futerko :)
Jeśli ci zależy na to by kantar był wygodny raczej polecę takie co są podszyte filcem. Są równie wygodne i koń się nie poci. Poza tym w brudnym zapoconym futerku mogą rozwijać się bakterie i inne syfy. Dlatego trzeba bardzo uważać i często je prać. czasem te futra są też zrobione z jakiś sztucznych włókien które uczulają.Tu masz przykład takiego filcowego:http://www.amigo-konie.pl/product_info.php?manufacturers_id=84&products_id=5223&topSsid=2528eb5a236160c28ca8fdc5fd5bf5a5
z filcem mam jedemn lecz zaczał go obcierać w miejscach zakończenia filcu i w miejscach gdzie ida paski policzkowe.Zamówiłąm inny bardzo miękki kantarek to ten przestał go obcierać za uszkami, ale zaczał włąsnie w miejscach pasków policzkowów. puki co zaczał chodzic na padok bez kantarka ale to nie ejst dobre na dłuższy czas, bo Druh lubi zwiewać i nie daje sie złapać
W takim wypadku chyba puchaty kantarek się przyda dla takiego wrażliwego konia. Najlepsze są futerka naturalne ale sztuczne dobrej jakości też nie będzie złe. ważne żeby było ściągane i zawsze czyste. I też nie za grube bo się koniś zagotuje.
ok dzieki za rady .
Jeśli zależy Ci na tym, aby koń się nie obtarł oraz nie spocił, to polecam kantary z podszyciami w części nosowej i potylicznej.
Tzn, taki kantar jest dobry, ale tylko jeżeli ma naturalne zdejmowane futerko, ponieważ w lato koń poci sie pod futerkiem, ale trzeba je często prać, gdyż rozwijają się tam bakterie i inne syfy. W futerku sztucznym bakterii jest jeszcze więcej, po drugie takie futerko może obcierać lub uczulać. Muwisz, że on musi mieć taki kantarek, a może sama mu zrobisz np, taki z wełny albo jakiegoś innego delikatnego materiału, albo na zwykły kantar zrobisz jaieś "ala futerko". Bardzo polecam książkę "ekwipunek jeźdźiecki: tam jest duzo takich pomysłów. Ale jeżeli jest to naturalne, zdejmowane futerko to myślę, że kantar ten się zda. A jeżeli żaden kantar nie będzie dobry, to spróbuj ze specjalną obrożą dla konia, choć wg. mnie nie sa dobre, ale w ostateczności są ok.Mam nadzieję, że pomogłam i pozdrawiam Ranissimo.
tu masz takie obroże: http://www.amigo-konie.pl/index.php?cPath=186_257&topSsid=86b0e003dcb9fd52f451108f379364be
wlasnie nad obrózkami wyślałam już. Ale on to taka bestia że zcasem musze go na ogłowiu z pastwiska sprowadzac bo sie wyrywa. Narazie staram sie go puszczać bez kantarka ale znow te muchy.;/ masakra
jak koń Ci się obicera lepiej jest kupić zwykły kantar i dokupić naturalne futerka i doczepić je w miejscach których się obciera a na noc zdejmować wgl kantar.
"wlasnie nad obrózkami wyślałam już. Ale on to taka bestia że zcasem musze go na ogłowiu z pastwiska sprowadzac bo sie wyrywa. Narazie staram sie go puszczać bez kantarka ale znow te muchy.;/ masakra"hehe ;d a co muchy mają do kantara ? Ja powiem tak, kantar służy do przeprowadzenia konia z punktu a do punktu b, do przymocowania konia, np podczas czyszczenia, do trzymania gdy jest weterynarz, do transportu konia w koniowozie/trailerze, a nie do stania w boksie, czy puszczania na pastwisko. Ucieka ? przełożysz porządnie uwiąz przez szyję i jest ok, nie pomaga ? zrób lasso, jak mu się zaciśnie na szyi przestanie panikować, ale kantar na pastwisko ? Ok, koń może być nauczony, ale po co ? Ja już w życiu się na szyłem kantarów bo koń rozerwał na pastwisku, wiesz muchy go gryzły, zaswędziało, podrapał się a kantar do szycia lub nowy trzeba, ile razy się naprałem kantarów, bo konik zechciał się wytarzać a tam gdzie się tarzał było słodkie błotko, ile razy się naszukałem kantarów biegając jak idiota po pastwisku, bo się konik wycierał i nagle kantarek zrobił bęc, albo po prostu inny koń drugiemu zdjął kantar co widywałem na własne oczy. A jeśli kantara używasz przez chwilę to koń na pewno się nie spoci, nie obetrze ani nic sobie nie zrobi. A jeśli się spoci to nie od kantara, tylko pogody lub stresu, jak np zabieg weterynaryjny i wtedy jest cały spocony. Ale kantar z futerkiem ogólnie fajny gadżet, sam sie nad tym zastanawia :).
Muchy mają do kantara, że przypinam firanki do niego. i nie ma tylu much w okolicach oczu. Jeśli chodzi o rozrywanie kantarków to jeszcze mi się nie zdarzyło. O pranie. to owszem wiele razy. Ale teraz nie jest to problemem. Wrzucam do pralki i jest czysty. Gdy potrzebuj.ę go na już to ręcznie piorę. Akurat to zajęcie nie jest dla mnie męczące.
Ranissimo czemu obroże nie są dobre? Bo zaczęłam się już zastanawiać nad kupieniem takiej obróżki i teraz nie wiem czy warto..
"Muchy mają do kantara, że przypinam firanki do niego. i nie ma tylu much w okolicach oczu. Jeśli chodzi o rozrywanie kantarków to jeszcze mi się nie zdarzyło. O pranie. to owszem wiele razy. Ale teraz nie jest to problemem. Wrzucam do pralki i jest czysty. Gdy potrzebuj.ę go na już to ręcznie piorę. Akurat to zajęcie nie jest dla mnie męczące."Firanki ? Takie z okna ? czy może o moskitiery chodzi ? W sumie takie okienne firanki mogły by być skuteczniejsze, bo przez nie tak łatwo mucha się nie prześlizgnie :)
hah no takie moskitiery ale z frędzelkami. No ale pomysł z zwykłymi firankami okiennymi jest nie zły. KOnisko zabawnie by wyglądało ^^
Wie ktoś coś o tych obrożach? Warto, czy nie warto kupić??
Ogólnie obroże się stosuje jak koń potrafi "wyjść" z kantara, a są takie, osobiście znam ;)U nas w stajni 4 konie dzierżawione przez tych samych ludzi miały najpierw zwykłe kantary, potem obroże, ale nie stosowali ich dłużej niż miesiąc, powrócili do kantarów, nie wiem czemu ;)
Może jednak coś w tym jest jak po stosowaniu obroży wraca się i tak do kantarów.. ? Cóż, to ja zostanę też przy kantarze, niech będzie, i tak już jest nowy kupiony ;)
"wlasnie nad obrózkami wyślałam już. Ale on to taka bestia że zcasem musze go na ogłowiu z pastwiska sprowadzac bo sie wyrywa. Narazie staram sie go puszczać bez kantarka ale znow te muchy.;/ masakra"hehe ;d a co muchy mają do kantara ? Ja powiem tak, kantar służy do przeprowadzenia konia z punktu a do punktu b, do przymocowania konia, np podczas czyszczenia, do trzymania gdy jest weterynarz, do transportu konia w koniowozie/trailerze, a nie do stania w boksie, czy puszczania na pastwisko. Ucieka ? przełożysz porządnie uwiąz przez szyję i jest ok, nie pomaga ? zrób lasso, jak mu się zaciśnie na szyi przestanie panikować, ale kantar na pastwisko ? Ok, koń może być nauczony, ale po co ? Ja już w życiu się na szyłem kantarów bo koń rozerwał na pastwisku, wiesz muchy go gryzły, zaswędziało, podrapał się a kantar do szycia lub nowy trzeba, ile razy się naprałem kantarów, bo konik zechciał się wytarzać a tam gdzie się tarzał było słodkie błotko, ile razy się naszukałem kantarów biegając jak idiota po pastwisku, bo się konik wycierał i nagle kantarek zrobił bęc, albo po prostu inny koń drugiemu zdjął kantar co widywałem na własne oczy. A jeśli kantara używasz przez chwilę to koń na pewno się nie spoci, nie obetrze ani nic sobie nie zrobi. A jeśli się spoci to nie od kantara, tylko pogody lub stresu, jak np zabieg weterynaryjny i wtedy jest cały spocony. Ale kantar z futerkiem ogólnie fajny gadżet, sam sie nad tym zastanawia :).Tak na temat kantara na pastwisku.Owszem niektóre konie dadzą się złapać z pastwiska do stajni, ale niektóre nie i potrafią przy tym robić niezłe numery, na pewno dużo łatwiej jest złapać konia w kantarze niż bez.(To tak trochę na marginesie dopisałam)A co do kantarów z futerkiem, mam taki jest świetny porządny, ale używam go tylko na zimę w sumie. Warto kupić ;)