Hejka znowu!!!Mam kolejny dylemat... jest to wybór nakrycia głowy.Niektórzy mi mówią, że lepszy jest toczek. Weszłam w internet i tam pisali, że toczki są dobre ale nie chronią dobrze przed upadkami...Inni znowu mówili, że lepiej kupić kask. Znowu weszłam w wyszukiwarkę i co tam pisali? Że kask jest bardzo dobry i wspaniale chroni przed upadkiem.I kogo mam posłuchać??? Proszę pomóżcie mi wybrać bo sama nie wiem. Jeździłam cały czas w toczku, ale potem zobaczyłam że niektóre osoby mają kaski, więc postanowiłam sprawdzić co jest lepsze.Z góry dzięki.
Toczków nie produkuje się już nigdzie, lepiej zainwestować trochę więcej pieniędzy,czyli 100-300zł w solidny i porządny kask, niż wydać 20 zł na toczek (używany! nowych już nigdzie nie kupisz), który nie uchroni cię przed żadnym upadkiem.Chyba że pieniądze są dla ciebie ważniejsze niż głowa, którą ma się jedną.PS. Kto i gdzie ci pisał, że toczki są dobre? Rekreanci czy laicy?
Jeśli mówimy poważnie o naszym bezpieczeństwie to ZDECYDOWANIE KASK! Nie wiem, kto sie wypowiadał na temat, że toczki są lepsze.. Kask jest podstawowym wyposażeniem jeźdzca. Absorbuje on siłę uderzenia w czasie upadku tym samym dbając o nasze bezpieczeństwo. Ważne, aby był solidnie wykonany z jak najlepszych tworzyw, ponieważ często te "plastikowe" kaski pękają przy jednym uderzeniu głową tak więc jest tez lepiej wydać trochę więcej pieniędzy i nie żałować, jeśli "to coś" może nam uratować życie czy mielibyśmy zaraz kupować drugi. ;)Swoją drogą tak jak napisała koleżanka wyżej- toczki wyszły już ze sprzedaży więc juz nigdzie nie kupisz nowego toczka z metką, chyba, że zakupiły go osoby i na przykład wystawiaja na allegro. Pozdrawiam!
Zdecydowanie KASK. Sama miałam ten dylemat ale jak tylko założyłam kask od razu wiedziałam, że to jest to. Czułam się bezpieczniej i ładniej, sportowo wygląda i ma wywietrzniki. A toczki jeszcze można kupić nowe ale to jest mniej wg. mnie bezpieczne. Zalety kasku:- ładny, sportowy wygląd- możliwa regulacja ( zależy od modelu)- solidne materiały i wykonanie- zazwyczaj kaski, przynajmniej jakie spotkałam są zabudowane z tyłu co może w upalne dni jest trochę uciążliwe ale ogólnie bardziej zabezpiecza kręgosłóp i tył głowy.Ja sama posiadam kask firmy York i jestem z niego MEGA zadowolona i również polecam kaski z tej firmy. Dajmonica
Też jestem zwolenniczką kasków. Jeśli jednak nie jesteś przekonana, możesz wybrać kask z pokryciem welurowym,czyli taki, jak ma "normalny" toczek.Chyba nikt nie wspominał, że kask powinien mieć ATEST. Dobrze spytać o tę informację sprzedawcy.Jeśli chodzi o upadki i pękające kaski, to właśnie o to chodzi, żeby energia uderzenia uszkodziła pokrywę kasku a nie naszą głowę. Czasami pęknięcia nie są widoczne, nie oznacza jednak , że ich nie ma, dlatego producenci zalecają wymianę kasku po każdym uderzeniu.( kto jednak to faktycznie robi, to już zupełnie inna historia)Pozdrawiam
Atest konieczność!@stajnia80: bywa że upuści sie kask z wiekszej wysokości albo po prostu spadnie i pęknie, tak jak miała moja znajoma- fakt faktem własnie miała taki gówniany za przeproszeniem kask.Swoja drogą jakby rzeczywiście zapytać każdego jeźdzca czy wymienił kask po upadku, a zwłaszcza po uderzeniu głową to większość zrobiłaby duże oczy. Ja szczerze powiem, kask wymieniałam trzy razy, bo niestety tego wymagał - ""z użył sie"" :D A jakby każdy miał wymieniać kask po każdym upadku to by zbankrutował, nie mówię, że wymiana jest zła- bo dobra dla bezpieczeństwa, ale kto tak naprawde to robi. Słuszna uwaga :)Pozdrawiam!
matrixx - jeśli kask popękał tylko dlatego, że spadł na podłogę to rzeczywiście chyba nie był wysokiej jakości ( delikatnie mówiąc :) )Zdecydowanie popieramy więc atestowany sprzęt!Pozdrawiam
Dla mnie najlepszy jest kaskotoczek ;) Toczek plastikowy slabo chroni glowe np. przy upadku na przeszkode. Ja mam ten i jest swietny! Kupilam go w Decathlonie za 180zl :)
Ja między innymi też posiadam kasko-toczek dokładnie taki sam jak ten Twój wyżej. Ale i tak sobie najbardziej chwalę ten -> http://www.okser.pl/busse-kask-jezdziecki-equi-shell-future-p-9970.html Dokładnie ten sam, z tej samej strony zamawiany. Fakt faktem trochę kasy poszło, ale nie żałuję. Pozdrawiam!
Sprzęt jeździecki z Decathlonu to pic na wodę. Wyciąganie kasy za rzeczy, który można kupić gdzie indziej w niższej cenie. Jeśli myślisz o jeździe bardziej wyczynowej odradzam kaski/toczki z Decathlonu. Sprzęt firmy Fouganza jest wykonany z bardzo słabych materiałów, w większości sklepów jeździeckich można znaleźć o niebo lepszy za atrakcyjną cenę.
Jak dla mnie cały dział jeździecki w Decathlonie to ""pic na wodę"" , aczkolwiek czapraki czasem można kupić fajne i grube po fajnej cenie! ;) A takie rzeczy typu kask, rękawiczki, czy chociażby sztyblety, które rozpadają się w mgnieniu oka nie są warte tej ceny. Ale na bryczesy ""decathlonowe"" narzekać nie mogę- do jakiejś roboty się nadają :D Ale to chyba jedyna rzecz jaką mam od 15 lat z tego sklepu. Pozdrawiam.
Według mnie najlepszy jest kask.Ja spadłam 2 razy w tym samym roku i ani jednego draśnięcia na kasku no i oczywiście na mnie też.Tak więc polecam kask. Toczek jest do niczego moim zdaniem. Taki szczuplutki materiał...
Matrixx, rzeczywiście, bryczesy z Decathlonu, to chyba najlepszy pordukt w tym dziale ;) Palcaty miałam z niego już dwa, i każdy mi się rozpadał, choć tak naprawdę rzadko kiedy go używałam. Rękawiczki to samo, choć w sumie, te, które kupiłam dobre 6 lat temu z grubej nici są caluśkie i wyglądają, jakby były nieużywane, gumowe sztyblety tak samo. Czapsy tylko się wytarły, ale troszkę tylko, a jeżdżę w nich jakiś 2 lata... Reszta ta kompletna kicha, więc sama długo zastanawiałabym się nad kupnem kasku w Decathlonie ;) Pozdrawiam!
Ja mam kask ,,stipolo"" z fouganzy i nie narzekam, ma grubą warstwę ochronną - 180zł. Moja sąsiadka kupiła sobie kask ,,carbonic"" - 185zł, a warstwa ochronna jest tak, jakby to powiedzieć. Mam! tak jak dwie warstwy ochronne od toczka do tego ma małą rozmiarówkę i dziwnie podejrzanie wygląda a sąsiadka kupiła największą rozmiarówkę jaka była.
Cześć. Dołączę się do pytania. Padło tu bardzo ważne słowo "Atest" :) Jakie atesty obecnie musi spełniać kask żeby można go było uznać za bezpieczny i dobrze sprawdzony?
Toczek nie chroni głowy, daszek się wygina, jak spadniesz, to prawdopodobieństwo, że Ci się połamie, gdy uderzysz głową wynosi 90% !!!Nie amortyzuje upadków, więc po prostu nie jest bezpieczny.Kask świetnie chroni głowę. Jest solidnie zbudowany, wszystko jest twarde i daszek się nie wygina. Jest dużo wygodniejszy i wiesz, że jest po prostu bezpieczny.Jeśli zależy Ci na swoim zdrowiu, to wybierz kask.
Cześć, chcę się dowiedzieć, czy ktoś nie ma może kasku firmy Belstar. Ostatnio kupiłam, jeszcze nie jeździłam w nim, i chcę się spytać, czy jest on dobry. Kask wygląda jak normalny kask, i ma 4 otwory z przodu i 2 z tyłu (zakryte taką siateczką). Jedynym problemem jest zapięcie, które ciśnie mnie w brodę. Jak zapnę luźniej to nie ciśnie, ale zsuwa się.Aha, i jeśli wybierasz między kaskiem, kasko toczkiem a toczkiem, to kieruj się tym:Zależy Ci na bezpieczeństwie głowy - wybierz KASKZależy Ci na wyglądzie - wybierz KASKO TOCZEKZależy Ci na pieniądzach - wybierz TOCZEK Pozdrawiam, i mam nadzieję, że pomogłam :)
@kochamkonie123: nigdy i to przenigdy toczek! toć to nawet nie chroni. Niestety nie znam tego kasku, więc wiele o nim nie mogę powiedzieć, ale jeśli Cię ciśnie, lub się zsuwa to jest źle dobrany. Kask ma byc idealny, nie spadać, nie zjezdzać i inne takie różne. ;)Pozdrawiam!
Zwykłych toczków nie można już chyba dostać nigdzie, prócz Allegro. Osobiście mam kask z regulacją firmy HKM i nie polecam - po niespełna trzech tygodniach musiałam oddać go do reklamacji. Ładne i wygodne kasko-toczki produkuje firma Fouganza. Dostępne są one m.in w Decathlonie. Ten, w którym jeździłam (nie był mój, użytkowałam go tylko przez miesiąc), był po prostu świeetny!http://www.decathlon.com.pl/PL/kask-c600-czarny-53-61-11192748/#Pozdrawiam :)
Toczki nie chronią głowy tak dobrze jak kaski... Mojej koleżance toczek spadł z głowy podczas upadku i potem było wiele nieprzyjemności... Polecam toczki firmy Fouganza (sama mam), są wygodne, z tyłu jest regulacja i nie są drogie ;>
Czegoś nie rozumiem napisałaś : Toczki nie chronią głowy tak dobrze jak kaski (....) a w ostatnim zdaniu : Polecam TOCZKI firmy fouganza . Pozdrawiam :)
Zdecydowanie KASK. Sama miałam ten dylemat ale jak tylko założyłam kask od razu wiedziałam, że to jest to. Czułam się bezpieczniej i ładniej, sportowo wygląda i ma wywietrzniki. A toczki jeszcze można kupić nowe ale to jest mniej wg. mnie bezpieczne. Zalety kasku:- ładny, sportowy wygląd- możliwa regulacja ( zależy od modelu)- solidne materiały i wykonanie- zazwyczaj kaski, przynajmniej jakie spotkałam są zabudowane z tyłu co może w upalne dni jest trochę uciążliwe ale ogólnie bardziej zabezpiecza kręgosłóp i tył głowy.Ja sama posiadam kask firmy York i jestem z niego MEGA zadowolona i również polecam kaski z tej firmy. DajmonicaZgadzam się! Również posiadam kask firmy York i też jestem bardzo zadowolona :) polecam
Ja mam ten kask http://equiroza.pl/horze-kask-halorider-rozmiar-53-p-356.htmlproducentem jest horze, halo rider. Dla mnie jest idealny ! Mam go od 5-ciu lat i nadal pomimo stałego użytkowania i wielu upadków na głowę wygląda idealnie :) U nas w stajni są takie cztery i są codziennie używane od również pięciu lat przez rekreację.Ma same plusy. Elegancki, dobrze dopasowany kask Wyposazony jest po obu stronach w otwory wentylacyjne.Miekka wewnetrzna wkladka zapewnia jezdzcowi komfort i bezpieczenstwo.Wkladka dobrze wchlania wilgoć.Kask wykonany jest z materialów wodo-i brudoodpornych.Kask posiada pasek pod brode z wygodna regulacja. Posiada atest: CE En 1384.ZDECYDOWANIE POLECAM !
Ja jestem innego zdania niż duża większość społeczności jeździeckiej.Zdecydowanie preferuję... toczek. Jeśli o mnie chodzi to jeszcze nie spadłam z toczkiem na głowie, ale mi pani w sklepie jeździeckim powiedziała, że toczek dobrze chroni głowę, i tego się trzymam.I nie powiem, że jest tani. Ja osobiście kupiłam mój firmy Jubu, bodajże za 200zł. Pozdrawiam.
A co Ci miała pani w sklepie powiedzieć? Chciała sprzedać ten toczek i tyle. Popatrz na samą budowe toczka i kasku. Na pierwszy rzut oka widać różnice. (Niby powiedziała to, co nie jeździ ani w jednym, ani w drugim, ale mniejsza z tym)
a mi facet w sklepie jeździeckim nie chciał sprzedać kamizelki ochronnej bo -" w czymś takim przeciez nikt nie jeździ" więc mój wniąsek:
1) To że ktoś sprzedaje w sklepie jeźdzeckim nie znaczy od razu że się na tym zna
2) to że producent coś toczkiem nazwał niezanczy że toczkiem w klasycznym tego słowa znaczeniu jest( nawet jak wygląda podobnie) wystarczy sprawdzic czy posiada normy bezbieczeństwa- jeżeli ma to prawdopodobnie mam doczynienie z kasko-toczkiem bo klasyczne toczki ich nie spełniają
3) nie wiem gdzie ty tą dużą cześć spotkałaś- chyba wśród zapartj rekreacji albo modniś dla których wygląd jest wazniejszy niż bezpieczeństwo. Każdy kto się zna Ci powie że toczki (oczywiście te klasyczne a nie tylko te znazwy) głowe słabo chroną.
Ja jestem innego zdania niż duża większość społeczności jeździeckiej.Zdecydowanie preferuję... toczek. Jeśli o mnie chodzi to jeszcze nie spadłam z toczkiem na głowie, ale mi pani w sklepie jeździeckim powiedziała, że toczek dobrze chroni głowę, i tego się trzymam.I nie powiem, że jest tani. Ja osobiście kupiłam mój firmy Jubu, bodajże za 200zł. Pozdrawiam.To cię wprowadziła w błąd. Kiedyś toczki w anglii były tylko na ozdobę głowy, jest on mało odporny wstrząs mózgu po mocniejszym upadku gwarantowany. Ja jednak wolę kaski chociaż głowa w nich jest duża
Kaski są może i bezpieczne, ale ja i tak wolę kaski pokryte zamszem czy czymś podobnym, bo na niektóre zawody w kasku Cię nie wpuszczą więc kasko-toczek!
kask .. i tylko wyłacznie kask ! może i lepiej wygląda sie w toczku, ale to jest tak jakbys jezdzila w czapce ... zero ochrony przed upadkamibardzo dobre są kaski firmy jabu, chyba najlepsze w polsce
Kask o wiele bezpieczniejszyale wygląda się w nim okropnie jak by się miało jakis hełm. A w toczku się wygląda ładnei ale są niezabezpieczne. Więc kasko toczek
Hejka znowu!!!Mam kolejny dylemat... jest to wybór nakrycia głowy.Niektórzy mi mówią, że lepszy jest toczek. Weszłam w internet i tam pisali, że toczki są dobre ale nie chronią dobrze przed upadkami...Inni znowu mówili, że lepiej kupić kask. Znowu weszłam w wyszukiwarkę i co tam pisali? Że kask jest bardzo dobry i wspaniale chroni przed upadkiem.I kogo mam posłuchać??? Proszę pomóżcie mi wybrać bo sama nie wiem. Jeździłam cały czas w toczku, ale potem zobaczyłam że niektóre osoby mają kaski, więc postanowiłam sprawdzić co jest lepsze.Z góry dzięki.
Toczków nie produkuje się już nigdzie, lepiej zainwestować trochę więcej pieniędzy,czyli 100-300zł w solidny i porządny kask, niż wydać 20 zł na toczek (używany! nowych już nigdzie nie kupisz), który nie uchroni cię przed żadnym upadkiem.Chyba że pieniądze są dla ciebie ważniejsze niż głowa, którą ma się jedną.PS. Kto i gdzie ci pisał, że toczki są dobre? Rekreanci czy laicy?
Jeśli mówimy poważnie o naszym bezpieczeństwie to ZDECYDOWANIE KASK! Nie wiem, kto sie wypowiadał na temat, że toczki są lepsze.. Kask jest podstawowym wyposażeniem jeźdzca. Absorbuje on siłę uderzenia w czasie upadku tym samym dbając o nasze bezpieczeństwo. Ważne, aby był solidnie wykonany z jak najlepszych tworzyw, ponieważ często te "plastikowe" kaski pękają przy jednym uderzeniu głową tak więc jest tez lepiej wydać trochę więcej pieniędzy i nie żałować, jeśli "to coś" może nam uratować życie czy mielibyśmy zaraz kupować drugi. ;)Swoją drogą tak jak napisała koleżanka wyżej- toczki wyszły już ze sprzedaży więc juz nigdzie nie kupisz nowego toczka z metką, chyba, że zakupiły go osoby i na przykład wystawiaja na allegro. Pozdrawiam!
Zdecydowanie KASK. Sama miałam ten dylemat ale jak tylko założyłam kask od razu wiedziałam, że to jest to. Czułam się bezpieczniej i ładniej, sportowo wygląda i ma wywietrzniki. A toczki jeszcze można kupić nowe ale to jest mniej wg. mnie bezpieczne. Zalety kasku:- ładny, sportowy wygląd- możliwa regulacja ( zależy od modelu)- solidne materiały i wykonanie- zazwyczaj kaski, przynajmniej jakie spotkałam są zabudowane z tyłu co może w upalne dni jest trochę uciążliwe ale ogólnie bardziej zabezpiecza kręgosłóp i tył głowy.Ja sama posiadam kask firmy York i jestem z niego MEGA zadowolona i również polecam kaski z tej firmy. Dajmonica
Dzięki wszystkim :) Teraz wiem już, że kupię sobie kask :D Jeszcze raz bardzo wam dziękuję !!! :D
Też jestem zwolenniczką kasków. Jeśli jednak nie jesteś przekonana, możesz wybrać kask z pokryciem welurowym,czyli taki, jak ma "normalny" toczek.Chyba nikt nie wspominał, że kask powinien mieć ATEST. Dobrze spytać o tę informację sprzedawcy.Jeśli chodzi o upadki i pękające kaski, to właśnie o to chodzi, żeby energia uderzenia uszkodziła pokrywę kasku a nie naszą głowę. Czasami pęknięcia nie są widoczne, nie oznacza jednak , że ich nie ma, dlatego producenci zalecają wymianę kasku po każdym uderzeniu.( kto jednak to faktycznie robi, to już zupełnie inna historia)Pozdrawiam
Atest konieczność!@stajnia80: bywa że upuści sie kask z wiekszej wysokości albo po prostu spadnie i pęknie, tak jak miała moja znajoma- fakt faktem własnie miała taki gówniany za przeproszeniem kask.Swoja drogą jakby rzeczywiście zapytać każdego jeźdzca czy wymienił kask po upadku, a zwłaszcza po uderzeniu głową to większość zrobiłaby duże oczy. Ja szczerze powiem, kask wymieniałam trzy razy, bo niestety tego wymagał - ""z użył sie"" :D A jakby każdy miał wymieniać kask po każdym upadku to by zbankrutował, nie mówię, że wymiana jest zła- bo dobra dla bezpieczeństwa, ale kto tak naprawde to robi. Słuszna uwaga :)Pozdrawiam!
matrixx - jeśli kask popękał tylko dlatego, że spadł na podłogę to rzeczywiście chyba nie był wysokiej jakości ( delikatnie mówiąc :) )Zdecydowanie popieramy więc atestowany sprzęt!Pozdrawiam
taaaaak, a pomyśleć co by było, gdyby uderzyła głową o coś.. To chyba dobrze, że upuściła go i pękł :D
Bez wahania kupuj kask, bo toczki są już wycofane. Kask lepiej chroni głowę przed wszelkimi uszkodzeniami :)
Dla mnie najlepszy jest kaskotoczek ;) Toczek plastikowy slabo chroni glowe np. przy upadku na przeszkode. Ja mam ten i jest swietny! Kupilam go w Decathlonie za 180zl :)
Ja między innymi też posiadam kasko-toczek dokładnie taki sam jak ten Twój wyżej. Ale i tak sobie najbardziej chwalę ten -> http://www.okser.pl/busse-kask-jezdziecki-equi-shell-future-p-9970.html Dokładnie ten sam, z tej samej strony zamawiany. Fakt faktem trochę kasy poszło, ale nie żałuję. Pozdrawiam!
Sprzęt jeździecki z Decathlonu to pic na wodę. Wyciąganie kasy za rzeczy, który można kupić gdzie indziej w niższej cenie. Jeśli myślisz o jeździe bardziej wyczynowej odradzam kaski/toczki z Decathlonu. Sprzęt firmy Fouganza jest wykonany z bardzo słabych materiałów, w większości sklepów jeździeckich można znaleźć o niebo lepszy za atrakcyjną cenę.
Jak dla mnie cały dział jeździecki w Decathlonie to ""pic na wodę"" , aczkolwiek czapraki czasem można kupić fajne i grube po fajnej cenie! ;) A takie rzeczy typu kask, rękawiczki, czy chociażby sztyblety, które rozpadają się w mgnieniu oka nie są warte tej ceny. Ale na bryczesy ""decathlonowe"" narzekać nie mogę- do jakiejś roboty się nadają :D Ale to chyba jedyna rzecz jaką mam od 15 lat z tego sklepu. Pozdrawiam.
W dechatlonie kupisz teczki firmy fougaza za 110 zł.
Według mnie najlepszy jest kask.Ja spadłam 2 razy w tym samym roku i ani jednego draśnięcia na kasku no i oczywiście na mnie też.Tak więc polecam kask. Toczek jest do niczego moim zdaniem. Taki szczuplutki materiał...
Matrixx, rzeczywiście, bryczesy z Decathlonu, to chyba najlepszy pordukt w tym dziale ;) Palcaty miałam z niego już dwa, i każdy mi się rozpadał, choć tak naprawdę rzadko kiedy go używałam. Rękawiczki to samo, choć w sumie, te, które kupiłam dobre 6 lat temu z grubej nici są caluśkie i wyglądają, jakby były nieużywane, gumowe sztyblety tak samo. Czapsy tylko się wytarły, ale troszkę tylko, a jeżdżę w nich jakiś 2 lata... Reszta ta kompletna kicha, więc sama długo zastanawiałabym się nad kupnem kasku w Decathlonie ;) Pozdrawiam!
Ja mam kask ,,stipolo"" z fouganzy i nie narzekam, ma grubą warstwę ochronną - 180zł. Moja sąsiadka kupiła sobie kask ,,carbonic"" - 185zł, a warstwa ochronna jest tak, jakby to powiedzieć. Mam! tak jak dwie warstwy ochronne od toczka do tego ma małą rozmiarówkę i dziwnie podejrzanie wygląda a sąsiadka kupiła największą rozmiarówkę jaka była.
Cześć. Dołączę się do pytania. Padło tu bardzo ważne słowo "Atest" :) Jakie atesty obecnie musi spełniać kask żeby można go było uznać za bezpieczny i dobrze sprawdzony?
Toczek nie chroni głowy, daszek się wygina, jak spadniesz, to prawdopodobieństwo, że Ci się połamie, gdy uderzysz głową wynosi 90% !!!Nie amortyzuje upadków, więc po prostu nie jest bezpieczny.Kask świetnie chroni głowę. Jest solidnie zbudowany, wszystko jest twarde i daszek się nie wygina. Jest dużo wygodniejszy i wiesz, że jest po prostu bezpieczny.Jeśli zależy Ci na swoim zdrowiu, to wybierz kask.
Dodam jeszcze, że toczki nie mają porządnego zapięcia, tylko zwykle są na gumkę, więc może Ci się on podczas upadku po prostu zsunąć.
Cześć, chcę się dowiedzieć, czy ktoś nie ma może kasku firmy Belstar. Ostatnio kupiłam, jeszcze nie jeździłam w nim, i chcę się spytać, czy jest on dobry. Kask wygląda jak normalny kask, i ma 4 otwory z przodu i 2 z tyłu (zakryte taką siateczką). Jedynym problemem jest zapięcie, które ciśnie mnie w brodę. Jak zapnę luźniej to nie ciśnie, ale zsuwa się.Aha, i jeśli wybierasz między kaskiem, kasko toczkiem a toczkiem, to kieruj się tym:Zależy Ci na bezpieczeństwie głowy - wybierz KASKZależy Ci na wyglądzie - wybierz KASKO TOCZEKZależy Ci na pieniądzach - wybierz TOCZEK Pozdrawiam, i mam nadzieję, że pomogłam :)
@kochamkonie123: nigdy i to przenigdy toczek! toć to nawet nie chroni. Niestety nie znam tego kasku, więc wiele o nim nie mogę powiedzieć, ale jeśli Cię ciśnie, lub się zsuwa to jest źle dobrany. Kask ma byc idealny, nie spadać, nie zjezdzać i inne takie różne. ;)Pozdrawiam!
Oczy Nocy: norma dla kasków jeździeckich to EN 1384 Takie oznaczenie powinno znajdować się na kasku z atestem.Pozdrawiam
Zdecydowanie KASK!!!
Zwykłych toczków nie można już chyba dostać nigdzie, prócz Allegro. Osobiście mam kask z regulacją firmy HKM i nie polecam - po niespełna trzech tygodniach musiałam oddać go do reklamacji. Ładne i wygodne kasko-toczki produkuje firma Fouganza. Dostępne są one m.in w Decathlonie. Ten, w którym jeździłam (nie był mój, użytkowałam go tylko przez miesiąc), był po prostu świeetny!http://www.decathlon.com.pl/PL/kask-c600-czarny-53-61-11192748/#Pozdrawiam :)
Toczki nie chronią głowy tak dobrze jak kaski... Mojej koleżance toczek spadł z głowy podczas upadku i potem było wiele nieprzyjemności... Polecam toczki firmy Fouganza (sama mam), są wygodne, z tyłu jest regulacja i nie są drogie ;>
Czegoś nie rozumiem napisałaś : Toczki nie chronią głowy tak dobrze jak kaski (....) a w ostatnim zdaniu : Polecam TOCZKI firmy fouganza . Pozdrawiam :)
Zdecydowanie KASK. Sama miałam ten dylemat ale jak tylko założyłam kask od razu wiedziałam, że to jest to. Czułam się bezpieczniej i ładniej, sportowo wygląda i ma wywietrzniki. A toczki jeszcze można kupić nowe ale to jest mniej wg. mnie bezpieczne. Zalety kasku:- ładny, sportowy wygląd- możliwa regulacja ( zależy od modelu)- solidne materiały i wykonanie- zazwyczaj kaski, przynajmniej jakie spotkałam są zabudowane z tyłu co może w upalne dni jest trochę uciążliwe ale ogólnie bardziej zabezpiecza kręgosłóp i tył głowy.Ja sama posiadam kask firmy York i jestem z niego MEGA zadowolona i również polecam kaski z tej firmy. DajmonicaZgadzam się! Również posiadam kask firmy York i też jestem bardzo zadowolona :) polecam
Osobiście jestem za kaskiem. Sama mam i kask, i toczek, i wolę jeździć w kasku, jest mniej "garnkowaty" i lepiej wygląda ;)
Ja mam ten kask http://equiroza.pl/horze-kask-halorider-rozmiar-53-p-356.htmlproducentem jest horze, halo rider. Dla mnie jest idealny ! Mam go od 5-ciu lat i nadal pomimo stałego użytkowania i wielu upadków na głowę wygląda idealnie :) U nas w stajni są takie cztery i są codziennie używane od również pięciu lat przez rekreację.Ma same plusy. Elegancki, dobrze dopasowany kask Wyposazony jest po obu stronach w otwory wentylacyjne.Miekka wewnetrzna wkladka zapewnia jezdzcowi komfort i bezpieczenstwo.Wkladka dobrze wchlania wilgoć.Kask wykonany jest z materialów wodo-i brudoodpornych.Kask posiada pasek pod brode z wygodna regulacja. Posiada atest: CE En 1384.ZDECYDOWANIE POLECAM !
Ja jestem innego zdania niż duża większość społeczności jeździeckiej.Zdecydowanie preferuję... toczek. Jeśli o mnie chodzi to jeszcze nie spadłam z toczkiem na głowie, ale mi pani w sklepie jeździeckim powiedziała, że toczek dobrze chroni głowę, i tego się trzymam.I nie powiem, że jest tani. Ja osobiście kupiłam mój firmy Jubu, bodajże za 200zł. Pozdrawiam.
A co Ci miała pani w sklepie powiedzieć? Chciała sprzedać ten toczek i tyle. Popatrz na samą budowe toczka i kasku. Na pierwszy rzut oka widać różnice. (Niby powiedziała to, co nie jeździ ani w jednym, ani w drugim, ale mniejsza z tym)
a mi facet w sklepie jeździeckim nie chciał sprzedać kamizelki ochronnej bo -" w czymś takim przeciez nikt nie jeździ" więc mój wniąsek: 1) To że ktoś sprzedaje w sklepie jeźdzeckim nie znaczy od razu że się na tym zna 2) to że producent coś toczkiem nazwał niezanczy że toczkiem w klasycznym tego słowa znaczeniu jest( nawet jak wygląda podobnie) wystarczy sprawdzic czy posiada normy bezbieczeństwa- jeżeli ma to prawdopodobnie mam doczynienie z kasko-toczkiem bo klasyczne toczki ich nie spełniają 3) nie wiem gdzie ty tą dużą cześć spotkałaś- chyba wśród zapartj rekreacji albo modniś dla których wygląd jest wazniejszy niż bezpieczeństwo. Każdy kto się zna Ci powie że toczki (oczywiście te klasyczne a nie tylko te znazwy) głowe słabo chroną.
Ja jestem innego zdania niż duża większość społeczności jeździeckiej.Zdecydowanie preferuję... toczek. Jeśli o mnie chodzi to jeszcze nie spadłam z toczkiem na głowie, ale mi pani w sklepie jeździeckim powiedziała, że toczek dobrze chroni głowę, i tego się trzymam.I nie powiem, że jest tani. Ja osobiście kupiłam mój firmy Jubu, bodajże za 200zł. Pozdrawiam.To cię wprowadziła w błąd. Kiedyś toczki w anglii były tylko na ozdobę głowy, jest on mało odporny wstrząs mózgu po mocniejszym upadku gwarantowany. Ja jednak wolę kaski chociaż głowa w nich jest duża
Kaski są może i bezpieczne, ale ja i tak wolę kaski pokryte zamszem czy czymś podobnym, bo na niektóre zawody w kasku Cię nie wpuszczą więc kasko-toczek!
kask .. i tylko wyłacznie kask ! może i lepiej wygląda sie w toczku, ale to jest tak jakbys jezdzila w czapce ... zero ochrony przed upadkamibardzo dobre są kaski firmy jabu, chyba najlepsze w polsce
Kask o wiele bezpieczniejszyale wygląda się w nim okropnie jak by się miało jakis hełm. A w toczku się wygląda ładnei ale są niezabezpieczne. Więc kasko toczek
kask
Kask :) = trwalszy, mocniejszy, lepiej wygląda ;)
ZDECYDOWANIE KASK :) Lepiej chroni głowę i moim zdaniem wygląda ładniej :)