A jakie są jakieś fajne domowe lekarstwa na kaszel i drogi oddechowe?Cóż za idiotyczne pytanie. Jak koń ma problemy z drogami oddechowymi to trzeba zwrócić siędo weterynarza, a on może stwierdzić, że jakieś jak do napisałaś/eś "domowe lekarstwa".Możesz więcej zrobić złego takimi lekarstwami niż dobrego!
Serio wiesz sama na to wpadłam że dzwonić do weta. Ale nie wiem czy wesz idzie zrobić fajne wywary z ziół dla konia na drogi oddechowe... więc sie pytam czy ktoś zna jakieś przepisy ...
Hehehe , czytając ten wątek pokładam sie ze smiechu . " Domowe lekarstwa " ?! Nie ma czegos takiego . Kon to nie człowiek , ma troszeczke inny organizm i nie wystarczy mu podac syropku na kaszelek , żeby wyzdrowiał xd . A może mu inchalację zrobisz ? xd . Widzisz , że z koniem dzieje sie coś niedobrego to dzwoń niezwłocznie do weterynarza , sama nic nie kombinuj ! Zwłaszcza , jesli jestes jeszcze niedoświadczonym hodowcą ...
Syrop z cebuli Potrzebne 8 cebul i miud Przygotowanie: Cebulę obrać i pokroić w talarki. Włuż je do naczynia następnie zalej je 1 szklanką miudu i odstaw na dobę w tym czasie mieszaj kilka razy następnego dnia jest gotowy podawaj go 3 razy dziennie do paszy :)
Syrop z cebuli Potrzebne 8 cebul i miud Przygotowanie: Cebulę obrać i pokroić w talarki. Włuż je do naczynia następnie zalej je 1 szklanką miudu i odstaw na dobę w tym czasie mieszaj kilka razy następnego dnia jest gotowy podawaj go 3 razy dziennie do paszy :)
Nie wiem czemu się dziwicie na domowe zioła dla koni. Jestem hodowcą koni od 20 lat z tym jedna klacz miała problemy z kaszlem i podejrzewane było copd. Acz kolwiek poza sterydami najlepsze ale drogie Vintipulmin - polecam. mile widziane i z rezultatem były właśnie te syropy z cebuli i miodu ja osobiście podawałam również czosnek mielony i iglaki do boksu. Bo ze sterydami tez nie można przesadzać. Oczywiście co do sterydów skontaktuj się z wetem bo każdy koń ma inne dolegliwości. W sumie o zioła też lepiej go spytać bo przy niektórych objawach kaszlowych można zaszkodzić. Mi wet polecił dodatkowo to o czym powyżej wspomniałam.
Możesz zrobić koniowi herbatkę. :3 Potrzebne zioła: tymianek, podbiał, szałwia, znadziesz np. w ekosklepie :3 RAZEM ma wyjść 100g świeżych albo 30-50 g suszonych. Zalej 500ml wrzątku, a potem schłodzony do temp. pokojowej, lub najlepiej lekko ciepły podaj koniowi razem z ziołami. Im szybciej podasz, tym lepiej (tylko pamiętaj, zeby nie dać koniowi gorącego) :PJeśli koniowi się nie poprawi, KONIECZNIE skontaktuj się z wetem, a jeśli weterynarz leczy Twojego konia, to spytaj się go, czy mozesz zastosować zioła. :3 A, no i jeszcze możesz dać konikowi moje ulubione ziółko - żywokost. Zgniecione świeże liście lub ok. 30 g suszonych w paszy :3
Ekhem... fajnie, że dajecie przepisy, tylko że ostatni post w tym temacie był rok temu...Koniom czosnku nie powinno się dawać. Tak, ma właściwości antybakteryjne i tak dalej, ale przy tym zawiera związki fenolowe i dwusiarczki n-propylowe, które powodują anemię Heinza- czerwone krwinki transportujące tlen w organizmie po prostu się rozpadają. U bydła zjedzenie 10 kg nawet samych LIŚCI czosnku prowadziło do bardzo silnej anemii, a z wstępnych szacunków wynika, że konie są jeszcze wrażliwsze. Oczywiście, że nikt nie da koniowi wiadra czosnku do zjedzenia, ale trzeba porównać to do masy zwierzaka i zastanowić się, czy to dobrze, że mniejszą dawką i tak go podtruwamy. Wszystko dlatego, że wiele zwierząt, m.in. konie, nie ma enzymów, które pozwalają ludziom uniknąć szkodliwego wpływu czosnku i spokrewnionych roślin. Jeśli czosnek da się w dawce, która ma realny wpływ na walkę z chorobą, nie uniknie się jego złego działania, nawet jeśli po koniu nic strasznego nie będzie widać. Z kolei jeśli da się mniejszą porcję, nie zadziała, jak powinien, a trochę truć będzie i tak. Lepiej przerzucić się na ziółka, które też mają działanie wzmacniające/antybakteryjne/wspomagające, a nie szkodzą. Nie mogłam się powstrzymać przed wyciągnięciem tego... Mam nadzieję, że przez ten rok MegaPusia19 dowiedziała się, że koniom też można zrobić "inchalację"...End of wredota.
Honeonna , możesz podać link do
materiałów źródłowych na poparcie swojej opinii o szkodliwym
wpływie czosnku na konie. Według mojej skromnej wiedzy czosnek
działa pozytywnie na organizm konia , o ile jest stosowany zgodnie z
zasadami sztuki , albowiem lekarstwo od trucizny odróżnia tylko
dawka . To co w dużych dawkach zabija , w odpowiedniej dawce leczy .
http://www.equisearch.com/horses_care/nutrition/feeds/eqgarlic528/Choćby to. Na dole jest też lista źródeł. Oczywiście, że dawka jest ważna, tylko niestety czasami nie jesteśmy w stanie sami określić, kiedy zaczyna dziać się coś złego, a ja, mając pod ręką środki, o których wiadomo, że są bezpieczne, nie brałabym pod uwagę czegoś, co bardzo prawdopodobnie także szkodzi. Że tak zacytuję fragment: "Until these suspicions are investigated and repudiated, how much risk
are you willing to take? Until well-designed, formal research is done on
garlic"s risks and benefits, specifically in horses, it seems the only
safe avenue is the avenue of caution. At the very least, I wanted each
of you to make your decisions with benefit of all available information,
including longstanding reports from researchers far greater than me,
indicating that the popular garlic bulb has a dark side."
Może nie jest własnoręcznie zrobiony. Ale polecam zioła firmy Green Horse. Domowe na pewno i sprawdzone. Działają na 100%. Na sprzedaż między innymi mieszanka na drogi oddechowe.
Hej mam pytanko znacie jakieś fajne domowe lekarstwa do koni na kaszel i drogi oddechowe ??
A jakie są jakieś fajne domowe lekarstwa na kaszel i drogi oddechowe?Cóż za idiotyczne pytanie. Jak koń ma problemy z drogami oddechowymi to trzeba zwrócić siędo weterynarza, a on może stwierdzić, że jakieś jak do napisałaś/eś "domowe lekarstwa".Możesz więcej zrobić złego takimi lekarstwami niż dobrego!
Serio wiesz sama na to wpadłam że dzwonić do weta. Ale nie wiem czy wesz idzie zrobić fajne wywary z ziół dla konia na drogi oddechowe... więc sie pytam czy ktoś zna jakieś przepisy ...
a nie prościej i bezpieczniej zapytać weta?
Hehehe , czytając ten wątek pokładam sie ze smiechu . " Domowe lekarstwa " ?! Nie ma czegos takiego . Kon to nie człowiek , ma troszeczke inny organizm i nie wystarczy mu podac syropku na kaszelek , żeby wyzdrowiał xd . A może mu inchalację zrobisz ? xd . Widzisz , że z koniem dzieje sie coś niedobrego to dzwoń niezwłocznie do weterynarza , sama nic nie kombinuj ! Zwłaszcza , jesli jestes jeszcze niedoświadczonym hodowcą ...
Syrop z cebuli Potrzebne 8 cebul i miud Przygotowanie: Cebulę obrać i pokroić w talarki. Włuż je do naczynia następnie zalej je 1 szklanką miudu i odstaw na dobę w tym czasie mieszaj kilka razy następnego dnia jest gotowy podawaj go 3 razy dziennie do paszy :)
Syrop z cebuli Potrzebne 8 cebul i miud Przygotowanie: Cebulę obrać i pokroić w talarki. Włuż je do naczynia następnie zalej je 1 szklanką miudu i odstaw na dobę w tym czasie mieszaj kilka razy następnego dnia jest gotowy podawaj go 3 razy dziennie do paszy :)
Miudu - no padłam i nie mogę się podnieść...
hehe dobre :)
weź mu dawaj do owsa babkę lancetowata. Jak ci sie nie chce zbierac to mozesz zamówić na stronie podkowa-liny.pl mOjemu pomaga
Miudu - no padłam i nie mogę się podnieść... Prubowałaś? Nie to nie gadaj.
Ale co próbowałam? Podnieść się? Tak, już mi się od wczoraj udało.Ale miudu nie miałam okazji próbować. Dobre to? Gdzie to można dostać?
Nie wiem czemu się dziwicie na domowe zioła dla koni. Jestem hodowcą koni od 20 lat z tym jedna klacz miała problemy z kaszlem i podejrzewane było copd. Acz kolwiek poza sterydami najlepsze ale drogie Vintipulmin - polecam. mile widziane i z rezultatem były właśnie te syropy z cebuli i miodu ja osobiście podawałam również czosnek mielony i iglaki do boksu. Bo ze sterydami tez nie można przesadzać. Oczywiście co do sterydów skontaktuj się z wetem bo każdy koń ma inne dolegliwości. W sumie o zioła też lepiej go spytać bo przy niektórych objawach kaszlowych można zaszkodzić. Mi wet polecił dodatkowo to o czym powyżej wspomniałam.
Możesz zrobić koniowi herbatkę. :3 Potrzebne zioła: tymianek, podbiał, szałwia, znadziesz np. w ekosklepie :3 RAZEM ma wyjść 100g świeżych albo 30-50 g suszonych. Zalej 500ml wrzątku, a potem schłodzony do temp. pokojowej, lub najlepiej lekko ciepły podaj koniowi razem z ziołami. Im szybciej podasz, tym lepiej (tylko pamiętaj, zeby nie dać koniowi gorącego) :PJeśli koniowi się nie poprawi, KONIECZNIE skontaktuj się z wetem, a jeśli weterynarz leczy Twojego konia, to spytaj się go, czy mozesz zastosować zioła. :3 A, no i jeszcze możesz dać konikowi moje ulubione ziółko - żywokost. Zgniecione świeże liście lub ok. 30 g suszonych w paszy :3
Ekhem... fajnie, że dajecie przepisy, tylko że ostatni post w tym temacie był rok temu...Koniom czosnku nie powinno się dawać. Tak, ma właściwości antybakteryjne i tak dalej, ale przy tym zawiera związki fenolowe i dwusiarczki n-propylowe, które powodują anemię Heinza- czerwone krwinki transportujące tlen w organizmie po prostu się rozpadają. U bydła zjedzenie 10 kg nawet samych LIŚCI czosnku prowadziło do bardzo silnej anemii, a z wstępnych szacunków wynika, że konie są jeszcze wrażliwsze. Oczywiście, że nikt nie da koniowi wiadra czosnku do zjedzenia, ale trzeba porównać to do masy zwierzaka i zastanowić się, czy to dobrze, że mniejszą dawką i tak go podtruwamy. Wszystko dlatego, że wiele zwierząt, m.in. konie, nie ma enzymów, które pozwalają ludziom uniknąć szkodliwego wpływu czosnku i spokrewnionych roślin. Jeśli czosnek da się w dawce, która ma realny wpływ na walkę z chorobą, nie uniknie się jego złego działania, nawet jeśli po koniu nic strasznego nie będzie widać. Z kolei jeśli da się mniejszą porcję, nie zadziała, jak powinien, a trochę truć będzie i tak. Lepiej przerzucić się na ziółka, które też mają działanie wzmacniające/antybakteryjne/wspomagające, a nie szkodzą. Nie mogłam się powstrzymać przed wyciągnięciem tego... Mam nadzieję, że przez ten rok MegaPusia19 dowiedziała się, że koniom też można zrobić "inchalację"...End of wredota.
Honeonna , możesz podać link do materiałów źródłowych na poparcie swojej opinii o szkodliwym wpływie czosnku na konie. Według mojej skromnej wiedzy czosnek działa pozytywnie na organizm konia , o ile jest stosowany zgodnie z zasadami sztuki , albowiem lekarstwo od trucizny odróżnia tylko dawka . To co w dużych dawkach zabija , w odpowiedniej dawce leczy .
http://www.equisearch.com/horses_care/nutrition/feeds/eqgarlic528/Choćby to. Na dole jest też lista źródeł. Oczywiście, że dawka jest ważna, tylko niestety czasami nie jesteśmy w stanie sami określić, kiedy zaczyna dziać się coś złego, a ja, mając pod ręką środki, o których wiadomo, że są bezpieczne, nie brałabym pod uwagę czegoś, co bardzo prawdopodobnie także szkodzi. Że tak zacytuję fragment: "Until these suspicions are investigated and repudiated, how much risk are you willing to take? Until well-designed, formal research is done on garlic"s risks and benefits, specifically in horses, it seems the only safe avenue is the avenue of caution. At the very least, I wanted each of you to make your decisions with benefit of all available information, including longstanding reports from researchers far greater than me, indicating that the popular garlic bulb has a dark side."
Ciekawy artykuł . Wygląda na to że czosnek nie jest taki bezpieczny dla koni jak się powszechnie uważa .
Może nie jest własnoręcznie zrobiony. Ale polecam zioła firmy Green Horse. Domowe na pewno i sprawdzone. Działają na 100%. Na sprzedaż między innymi mieszanka na drogi oddechowe.