Stoi mężczyzna na moście i wrzuca do rzeki płyty w opakowaniach. Policjant podchodzi do niego i mówi:-Proszę pana co pan robi! Za to będzie mandacik!-Panie! Tu się cuda dzieją! Wrzucam kwadraty a wypływają koła!
1. Chłop kupił konia i orał
nim przez cały dzień. Po powrocie do domu zmęczony koń rozłożył się na
łóżku. Chłop zdziwił się: - Coś takiego! Koń w łóżku! - A
co? Myślałeś, że po całym dniu harówki będę jeszcze pomagał twojej żonie
w kuchni? 2. Antek kupuje na targu
konia. - Ile pan chce za niego? - Tysiąc złotych. - Przecież
on jest ślepy! - Co?! Przejedź się pan nim, to zobaczysz, czy jest
ślepy! Antek wsiada na konia i zaczyna galopować. Koń pędzi przed
siebie na oślep, prosto na mur z cegieł i po chwili wpada na niego,
kończąc w ten sposób życie. Antek wyłazi spod konia i mówi: -
Mówiłem, że jest ślepy! - Może i ślepy, ale jaki odważny! 3. - Panie doktorze, mój mąż twierdzi, że jest koniem.
Zgodziłam się, żeby podkuł sobie buty, ale wczoraj zaczął jeść siano! -
Konieczne jest leczenie. Niestety, będzie ono bardzo kosztowne. -
Nie szkodzi, mąż wygrał ostatnio trzy gonitwy. 4. Szkot kupuje konia - Dobry, tani..., tylko za
krótki... - Jak to za krótki? - pyta sprzedawca - Wie pan, nas w
rodzinie jest pięcioro. 5. Pewnego
razu sołtys spogląda na ręce Antka i pyta: - Gdzieś stracił palce u
prawej ręki? - A no ze dwa roki temu
włożyłem rękę koniowi do pyska, żeby zobaczyć ile ma zębów. Wtedy koń
zamknął pysk, żeby zobaczyć ile ja mam palców. 6. Chłop jedzie furmanką, a obok biegnie pies. Ponieważ
koń idzie strasznie leniwie, chłop bije go batem. - Jeszcze raz
mnie uderzysz, to będziesz szedł piechotą ! - mówi koń. - Pierwszy
raz słyszę, żeby koń mówił ! - dziwi się chłop. - Ja też ! - mówi
pies. 7. Chłop uderzył konia batem a koń na to:
-słuchaj jak ja ci w gębę przywale ostro z kopyta to się niepozbierasz.
To chłop odpowiada: -pierwszy raz widzę konia który gada.
-ja też.- powiedział pies siedzący obok chłopa. 8. Rozmawiają dwa ślepe konie: - Będziesz startować
jutro w Wielkiej Pardubickiej? - Nie widzę żadnych przeszkód... 9. - Panie, czemu ten ogier taki drogi? - A, bo z
powodzeniem biegał na torach! - O? Toż on strasznie musi bać się
pociągów. 10. Gdzieś daleko, na
zakurzonej wiejskiej drodze spotyka się osioł z Matizem i pyta
zdziwiony: - A ty, co ty jesteś? - Ja jestem samochód, a ty?
Na to osioł, trzęsąc się ze śmiechu: - A ja jestem koń! 11. tajne zgromadzenie koni? końspiracja 12. Idzie gniady koń przez pustynie, zauważa idącego w
przeciwnym kierunku Osła: -cześć ośle-powiedział koń
-cześć-odpowiedział osioł. -A jakiej ty jesteś maści-spytał osioł.
-Gniadaj odpowiedział koń. ihaihaihaiha-zaśmiał się osioł, i
odpowiedział:A, ja jestem rasowym andaluzem. 13.
Koń ze spryskiwaczem KOńewka Koń z trawą w gębie KOńczyna
Bardzo szybki koń KOńdycja Koń - zawadiaka KOńflikt Koń z
tramwaju KOńtroler Koń ze złamaną nogą KOńtuzja Koń na
wyścigach KOńkurs Koń z miasta KOństantynopol Koń z hamulcami
KOńtra Koń z kolegami KOńtrabanda Koń - miłośnik alkoholu
KOńak 14. jedzie facet wozem i wiezie
węgiel. gdy wjeżdża do wsi woła - Ludzie!!! Węgiel wam
przywiozłem!!! Nagle odwraca się koń i mówi - tak...ty
przywiozłeś... 15. Wchodzi koń do pubu,
zamawia sobie piwo. -Należy się 15 złotych - Informuje barman.
Koń płaci i sączy sobie powoli przy ladzie. - Nieczęsto widujemy
tu konie - zagaduje zaciekawiony barman. - Nic dziwnego. 15 złotych
za piwo ?! 16. Chodzi leśniczy po
lesie i spotkał kłusownika: -co pan robi!-pyta leśniczy. Na to
odpowiada kłusownik: -kłusuję...i pokłusował dalej. 17. siedzi koń na ławce i mówi ide do kowala a dziadek
ja tez bo paznokcie mi sie łamią 18.
Samolot konia? Końkord
Jedzie dyliżans przez prerię, zatrzymuje się co pół godziny, woźnica
schodzi
z kozła i trzaska drzwiami mimo, że nikt nie wsiada i nie wysiada.
Po którymś razie pasażerowie w dyliżansie pytają go o powód takiego
postępowania.
- A to widzicie, ze względu na konie. Jak się zatrzymamy i trzasnę
drzwiami,
to konie myślą "O, ktoś wysiadł, będzie lżej" i szybciej idą dalej!
Jadą więc, woźnica co pół godziny zatrzymuje dyliżans i trzaska
drzwiami,
aż za którymś razem jeden koń mówi o drugiego:
- Ja już dalej nie idę! Co chwila ktoś wsiada!
Ja czaję ten dowcip o babie. Nie chodzi o to, że lekarz jest kobietą. To powinno być tak:
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz:
-Też baba?
Po prostu jest już tyle kawałów o babach, więc niby- lekarz czeka na jakiegoś faceta. Rozumiecie? To już samo w sobie jest dowcipem.
nie rozumiem ;P xD mniejsza z tym ;P
Nauczycielka pyta dzieci jakie mają zwierzęta w domu:
- Marta, jakie masz zwierzątko?
- Ja mam rybki!
Pani pyta ponownie:
- A Ty Ola?
- Pieska i żółwia.
- Jasiu, a Ty?
- Ja mam kurczaka w zamrażalniku!
xD
Ksiądz pyta na lekcji:
- Kto chciałby iść do nieba? Jasiu chałbyś?
- Obiecałem mamie, że po szkole wroce do domu...
xD
Oczywiste pytania. Każdy umie na nie odpowiedzieć. A ty? Tylko nie podglądaj odpowiedzi!
1) Jak długo trwała Wojna Stuletnia?2) Który kraj robi kapelusze Panama?3) Z jakiego zwierzęcia robi się catgut?4) W jakim miesiącu Rosjanie obchodzą rocznicę Rewolucji Październikowej?5) Z włosów którego zwierzęcia zrobiona jest szczotka wielbłądzia?6) Nazwa Wysp Kanaryjskich pochodzi od nazwy którego zwierzęcia?7) Jak miał na imię król Jerzy VI?8) Jakiego koloru jest zięba purpurowa?9) Skąd pochodzi chiński agrest?10) Jakiego koloru jest czarna skrzynka w samolocie?
A teraz sprawdź odpowiedzi:
1) 116 lat2) Ekwador3) z owiec i koni4) w listopadzie5) z wiewiórki6) od psów7) Albert8) szkarłatnego9) z Nowej Zelandii10) pomarańczowa, oczywiście
No i jak Ci poszło?
Z dzienniczków uczniowskich:
Mateusz leży pod ławką na lekcji geografii udając rodzącą kobietę i
wydając przy tym realistyczne odgłosy.
Zamknął panią szatniarkę w szatni i żąda okupu.
Cieszy się, że dostaje coraz więcej uwag.
Cieszy się, bo kolega się cieszy, że dostaje coraz więcej uwag.
Wysłany po kredę, przyniósł cały karton twierdząc że pani woźna
zwiększyła wydobycie rudy kredy. Pierwsi Słowianie, gdy chcieli rozpalić ogień,
pocierali krzemień o krzemień,a pod spód kładli stare gazety.
Pani przedszkolanka pomaga małemu Jasiowi założyć wysokie, zimowe botki.
Szarpią się, męczą, ciągną...Jest! Weszły! Spoceni siedzą na
podłodze a Jasio mówi:- Ale założyliśmy buciki odwrotnie...Pani
patrzy: faktycznie, lewy na prawy. No to je ściągają, mordują się,
sapią...Ufff, zeszły.Wciągają je znowu, sapią, ciągną, nie chcą
wejść...Ufff, weszły.Pani siedzi, dyszy a Jasio mówi:- Ale
to nie moje buciki...Pani ugryzła się w język, znów się szarpią z
butami...Zeszły.Na to Jasio:- To buciki mojego brata, i mama
kazała mi je nosić...Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała
aż się przestaną trząść, przełknęła ślinę i znów pomaga wciągać buty.
Tarmoszą się, wciągają, silą się...Weszły.- No dobrze - mówi
pani - a gdzie są twoje rękawiczki?- Schowałem w bucikach żeby nie
zgubić!
Idzie eskimos przez Grenlandie, niesie ze sobą lodówkę. Spotyka drugiego eskimosa.
Spotkany eskimos pyta:
-po co Ci lodówka?
-chciałem żeby dzieci sie ogrzały...
Dlaczego
rower jest lepszy od konia?
1.
Rower nie kopie.
2.
Rower nie gryzie.
3.
Rower nie niszczy ścieżek rowerowych.
4.
Rower nie potrzebuje jedzenia i picia.
5.
Do kowala z rowerem jedziesz tylko w ostateczności.
6.
Konia nie przypniesz do dachu samochodu.
7.
Konia nie powiesisz nad łóżkiem.
8.
Jak sobie konia wychowasz, takiego później będziesz miał, i tego
się później nie zmieni.
9.
Siodełko rowerowe wsadzisz do kieszeni, a końskie nie.
10.
Roweru nie musisz czyścić przed każdą jazdą.
11.
Rower nie potrzebuje stajni.
12.
Utrzymanie roweru jest tańsze od utrzymania konia.
13.
Rower nie robi kupki i siku na szlaku.
14.
Konia nie weźmiesz na ramię.
15.
Rower się nie poci.
16.
Rower wydaje dźwięk wtedy, kiedy ty chcesz a z koniem, już
niekoniecznie:)
17.
Do konia nie założysz licznika.
18.
Do konia nie można przykręcić lampek.
19.
Koń ma tylko kilka chodów, a rower od 18 wzwyż :)
20.
Wybór hamulców do konia jest kiepski :)
21.
Nie ma niebieskich, fioletowych i zielonych koni, a rowery są.
22.
Z rowerem nie chodzisz do weterynarza.
23.
Koń nie ma amortyzacji.
24.
Roweru nie musisz tłuc palcatem żeby przyspieszyć. (?)
25.
Rower jedzie tam gdzie chcesz.
26.
Rower możesz na noc wsadzić do namiotu.
27.
Rower można pomalować, a konia? No nie wiem...
28.
Rowerzyści mówią: chcielibyście jeździć na czymś, co waży
przynajmniej 300kg?
29.
Kaski rowerowe są bardziej kolorowe od końskich toczków.
30.
Rower na szczęście nie ma kopyt.
31.
Konia nie złożysz z różnych części.
32.
Czy ktoś widział konie dwuosobowe?
33.
Rower można wcisnąć w większą ilość miejsc. Konia do szafy
raczej nie wsadzisz :)
34.
Roweru nie trzeba ujeżdżać.
35.
Koniowi nie można wymienić części :)
36.
Rower nie potrzebuje pastwiska.
37.
Rowerem można przejechać non-stop 200km. Spróbuj przejechać tyle
koniem :)
38.
Do jazdy na koniu potrzebne jest ogłowie, a do jazdy na rowerze nie.
39.
Na koniu raczej się nie wyżyjesz.
Dlaczego
koń jest lepszy od roweru?
1.
Koń jest zawsze cieplutki- rower tylko jak się nagrzeje od
słońca...
2.
Konia nie trzeba pompować, a koła od roweru tak.
3.
Koniowi się dętka nie przebija.
4.
Konia nie trzeba oddawać do serwisu.
5.
Koniowi nie trzeba regulować przerzutek.
6.
Koniowi nie wiszą kable od hamulców.
7.
Kaski jeździeckie są wytrzymalsze od rowerowych.
8.
Rower nie może być Twoim przyjacielem, a koń tak!
9.
Rower to tylko martwy sprzęt, a martwe przedmioty są złośliwe.
10.
Koń jest mięciutki, a rower nie.
11.
Koń Cię powita radosnym rżeniem, a rower nie!
12.
Koń nie rdzewieje.
13.
Koń nie potrzebuje łańcucha.
14.
Ubranie jeździeckie jest ładniejsze niż kolarskie.
15.
Końskie zawody są ciekawsze od wyścigów i maratonów rowerowych.
16.
Koń potrafi kochać.
17.
Koń czuje.
18.
Koń jest inteligentny i sympatyczny.
19.
Na opony nie można założyć złotych podkówek.
20.
Do roweru nie można się przytulić. Chyba, że ktoś jest
wariatem...
21.
Na rowerze cały czas musisz pedałować, a na koniu tylko raz się
ściska łydki.
22.
Rower sam nie przyjedzie jak go zawołasz.
23.
Jak puścisz kierownicę rowerową to daleko nie ujedziesz.
24.
Na koniu można jeździć bez siodła.
25.
Na koniu można się zrelaksować nawet pod górkę.
26.
Jak się puślisko urwie to można jechać na oklep. Jak łańcuch-
to klapa.
27.
Jak najedziesz rowerem komuś na nogę to prawie efektu nie ma...
28.
Rower nie zje po tobie ogryzka z jabłka.
29.
Rower nie ma ogona!
30.
Wstążki powplatane w rower głupio wyglądają.
31.
Przy czyszczeniu kopyt nie ubrudzisz się smarem.
32.
Czy ktoś strzela z łuku z roweru?
33.
Rower ma tylko dwa koła a koń aż cztery nogi.
34.
Z grzbietu konia można dosięgnąć wysoko zawieszonych przedmiotów.
35.
Pokażcie mi rower, który bez odskoczni przeskoczy dwumetrową
przeszkodę.
36.
Z rowerem raczej trudno pływać.
37.
Rower nie odmówi posłuszeństwa jeśli zechcesz władować się na
nim w przepaść.
38.
Żadne produkty uboczne roweru nie użyźnią ziemi.
39.
Rower nie potrafi opędzać się przed muchami.
40.
Wyobraź sobie: książę na białym rowerze przyjeżdża uratować
księżniczkę... :P
41.
Palcatem bardziej boli niż pompką.
42.
Rowerem nie da się poholować pół tony węgla.
43.
Rowerem nie da się zaorać pola.
44.
Dorożka jest bardziej prestiżowa niż riksza.
45.
Rower nie ma zębów, żeby dowiedzieć się ile ma lat.
46.
Do jazdy konnej nie jest potrzebne towarzystwo dwóch... :D
47.
Gdy przypniesz rower przed sklepem/szkołą ktoś może Ci przeciąć
opony. U konia przeciąć opony jest trudno :)
No, to tyle :)
Jedzie furmanką węglarz z węglem. Droga prowadzi pod górę. Wreszcie dojechał do wioski, zatrzymał się i woła: - Luuudzieee węgiel wam przywiozłem! Na to odwraca się koń i mówi: - Tak, tak. Ty przywiozłeś...
Jedzie człowiek przez prerię, zatrzymuje się co pół godziny, woźnica schodzi z karety i trzaska drzwiami mimo, że nikt nie wsiada i nie wysiada. Po którymś razie pasażerowie w karecie pytają go o powód takiego postępowania. - A to widzicie, ze względu na konie. Jak się zatrzymamy i trzasnę drzwiami, to konie myślą "O, ktoś wysiadł, będzie lżej" i szybciej idą dalej! Jadą więc, woźnica co pół godziny zatrzymuje karetę i trzaska drzwiami, aż za którymś razem jeden koń mówi o drugiego: - Ja już dalej nie idę! Co chwila ktoś wsiada!
nie obczjam tego kawału z lekarzem ale powiem wam inny przejezdza zając skuterema nagle wyskakuje wilk i mówi skąd ty masz taki piekny skuter na to zając nie pije i mam następnego dnia przyjezdza zając samochodem i wyskakuje wilk i się pyta skąd ty masz taki piękny samochód zając na to nie pije i mam następnego dnia przyjezdza wilk helikopterem a nagle wyskakuje zając i mówi skąd ty masz taki piękny helikopter a wilk na to piłem no i za butelki
Latający kucyk - końliberMały konik - koniuszekKoń konstruktor- koństruktorKoński ptak -końdorPrzyrząd do polewania konia - koniewka******************************************Koń shire spotyka na pastwisku kucyka szetlandzkiego.- Hej jak ty wyglądasz?Chyba umyłeśsię w za gorącej wodzie?******************************************Jeden chłop do drugiego z pretensjami:-Zdechł mi koń , którego mi sprzedałeś dwa tygodnie temu. -Nie mów! Mi takich numerów nie robił!******************************************Ulubione kwiaty koni: LEWKONIEUlubione ryby koni: OKONIEUlubiony instrument: KOŃTRABASUlubiona impreza: KOŃCERTUcho konia : KOŃUSZY ******************************************-Dlaczego pani konie mają turbany na głowach ?-pyta policjant blondynkę.- Bo to są konie czystej krwi arabskiej. K O N I E C (KOŃec) :]
Gospodarz jechał wozem i uderzył konia batem.Koń odwraca łeb i mówi:- Jak mnie jeszcze raz uderzysz to sie nie pozbierasz!Chłop zdziwiony:- Pierwszy raz w życiu słyszę- żeby koń mówił!-Ja też- przytaknął siedzący obok chłopa pies- Sąsiedzie, czemu ten ogier taki drogi?- A bo z powodzeniem biegał po torach.- O? To on musi się strasznie bać pociągów...Osioł spotyka na drodze smarta.Kim jesteś?Jestem samochodem.Jak ty jesteś samochodem, to ja jestem ogierem.Mama mówi do syna:- Nie możemy trzymać koni w domu. Pomyśl o zapachu!Syn odpowiada:- Daj spokój przyzwyczają się!Leśniczy spotyka kłusownika w lesie.- Co pan tu robi?- Jak to co? Kłusuję.i... pokłusował dalejRozmawiają dwa ślepe konie:- Może weźmiemy udział w Wielkiej Pardubickiej?- Nie widzę przeszkód!Rana konia- końtuzjaKoń z kumplami- końtrabandaKoń w słoiku- końpotKoń w zestawie- końpletŹródło: czasopismo Jessy & mój wpis na blogu.. ^^
do : anelka98- ta firanka to coś takiego jak u nas w klasie kopytko albo pasztet. Jest też najśmieszniejsze: kaloryfer ;] moja klasa być bardzo dziwna człowieki :]
Co by nie było ciągle o koniach to może dla odmiany o wielbłądzie (aczkolwiek możliwe że to słyszeliście).Jedzie sobie koleś na wielbłądzie ale nie chce coś iść, więc nie wie co zrobić, patrzy że jest warsztat.Zajeżdża do warsztatu i mówi:-Panie z moim wielbłądem jest coś nie tak - o co chodzi ?- W ogóle nie chce iść - Dobra, daj go Pan na kanałkoleś dał wielbłąda na kanał, mechanik chwycił dwa kamienie no i po bokach interesu wielbłąda mocno trzasnął, wielbłąd od razu wyrwał do przodu i posunął niczym torpeda.- No widzisz Pan ? Już jest wszystko w porządku. - powiedział mechanik- Co Pan ? żartujesz ? I jak ja go teraz dogonię ?- To choć Pan na kanał. :P
Siedzą; dwa konie na
wierzbie i dyskutują;.
Nagle na wierzbę ładuję się krowa.
- Gdzie leziesz, ty głupia krowo! - mówią; konie.
- Chcę zjeść sobie gruszki na wierzbie - odpowiada krowa.
- Ty głupia krowo nie wiesz, że na wierzbie nie rosną gruszki?! -
mówią; konie.
- Wiem, mam gruszki ze sobąKawały z konikami w tle są super śmieszne! :D
z tą babą chodzi o to że to jest suchar.!; dnp.. jest też taki suchar jak np. jadą 3 sampochody, jeden skrecil w prawo, drugi w lewo a trzeci pojechal za nimi...Albo wchodzi kogut do lazienki a tam zakrecone kurki..Takie sucharyy ; dAlbo wchodzi baba do windy a tam schody ; d
To teraz ja zarzucę :D Czego jeszcze nie było bo bez sensu się powtarzać xd Przyjechał rycerz do kochanki na
koniu, zostawił go pod oknem, wdrapuje się na balkon i wchodzi do
niej przez okno. Myśli sobie: "Jak ktoś wejdzie to
wyskoczę przez okno prosto na konia i
odjadę". Siedzi u kochanki już trzy
godziny. W pewnym momencie słychać ciężkie
kroki na schodach. Rycerz wyskakuje przez
okno. Wtem drzwi się otwierają, wsuwa się
końska głowa i mówi: - Gdyby mój pan mnie szukał, to
poszedłem pod bramę, bo zaczęło
padać.********************************************* Po wyścigu zdenerwowany trener
krzyczy na dżokeja: - Przecież na ostatniej prostej
mogłeś pobiec szybciej" />! - Pewnie, że mogłem, ale szkoda mi
było konia zostawiać.********************************************* Dwie starsze panie udały się na tor
wyścigowy. W drugiej gonitwie zdecydowały się
postawić na faworyta. Typowany przez nie koń dobiegł na
metę jako ostatni. - Może to i lepiej - pociesza się
jedna z nich. - No bo pomyśl, co byśmy z tym
zwierzęciem robiły, gdybyśmy go
wygrały?********************************************* - Panie, czemu ten ogier taki
drogi? - A, bo z powodzeniem biegał na
torach! - O? To on musi się strasznie bać
pociągów.********************************************* Do młodego jeźdźca
podchodzi instruktor.
- I jak się jeździ?
- Wspaniale. Koń jest bardzo dobrze wychowany. Zatrzymuje się przed
każdą przeszkodą, żebym mógł ją pokonać
pierwszy.********************************************* Po zakończonym
parkurze strasznie pijany zwycięzca wsiada do samochodu i wraca do
domu.
Niestety wjeżdża na rondo i zaczyna jeździć w kółko. Po godzinie
zatrzymuje go policjant i pyta co robi?
- Lonżuję konia - odpowiada jeździec.**********************************************Jedzie baca wozem. Spotyka go turysta i pyta:
-Baco, daleko do Zakopanego?
-Nieeee panocku, niedaleko.
-To mogę się z wami zabrać?
-Siadajcie, panocku, cemu nie?
Jadą, jadą i nagle turysta bierze mapę i mówi:
-Baco, ale do Zakopanego to zupełnie w drugą stronę!
Baca:
-A co ja się będę z koniem kłócił???!!!************************************************Indianin zgłasza się do amerykańskiego urzędu i mówi, że chciałby zmienić imię.
-Jak się pan teraz nazywa?
-Mknąca strzała.
-A jak chciałby się pan nazywać?
-Zzzziu! *************************************************- Dlaczego kon rusza gdy woznica cmoka? - Bo sie boi zeby nikt go po tylku nie calowal*************************************************Gospodyni, gdzie jest twoj maz?
- Poszedl karmic swinie, ale rozpoznacie go latwo, bo jest w kapeluszu.*************************************************Dwa konie siędzią w więzieniu. Jeden z nich jest szczerbaty, a drugi ślepy.
Szczerbaty mówi do ślepego:
-Ja będę przegryzał kraty, a ty patrz czy nikt nie idzie.*************************************************Zebrali się ludzie nad zwłokami podkuwacza i ktoś zapytał:
- Jakie były jego ostatnie słowa?
- "Dobry konik, dobry konik"*************************************************Na pastwisku klacz ucieka przed ogierem. Galopuje szybko jak tylko potrafi i mruczy pod nosem:
- Zdrobię jeszcze ze dwa kółeczka, żeby nie pomyślał, że jestem taka łatwa...
*************************************************Spotyka się dwóch kowboi :
- Wiesz, ukradli mi konia...
- Dzwoniłeś na policję?
- Dzwoniłem, ale to nie oni...
*************************************************Dobra na razie starczy. Miłej lekturki xd
Mam nadzieję, że jeszcze nie było:Hrabia przyjmuje w zamku grupę turystów. Wśród nich jest mężczyzna bardzo podobny do hrabiego. Hrabia pyta go:
- Czy w pańskim domu mówiono kiedyś o mojej rodzinie?
- Tak.
- Zapewne pańska matka pracowała tu jako służąca?
- Nie, mój ojciec pracował tu jako stajenny.
http://www.bkdhome.pl
Czy znacie jakieś fajne żarty, kawały. Warto czasami się trochę pośmiać! Zwłaszcza gdy pogoda jest do kitu...A może macie śmieszne zdjęcia? :)
Gdzie znajdziesz konia bez nóg? A: tam gdzie go zostawiłeś
CZy ktoś mugłby mi wytłumaczyć ten żart bo ja go nie obczajam: "przychodzi baba do lekarza, a lekarz tez baba" ??????
Przychodzi baba do lekarza i pyta:- Czy ma pan coś na moje zęby?A lekarz na to :- Tak, woreczek.
Ja też tamtego nie kumam...
Jasio w szkole pyta się nauczycielki:-Proszę pani, a czy ucznia można ukarać za coś czego nie zrobił?- Nie Jasiu.-To ja nie odrobiłem pracy domowej.
Stoi mężczyzna na moście i wrzuca do rzeki płyty w opakowaniach. Policjant podchodzi do niego i mówi:-Proszę pana co pan robi! Za to będzie mandacik!-Panie! Tu się cuda dzieją! Wrzucam kwadraty a wypływają koła!
1. Chłop kupił konia i orał nim przez cały dzień. Po powrocie do domu zmęczony koń rozłożył się na łóżku. Chłop zdziwił się: - Coś takiego! Koń w łóżku! - A co? Myślałeś, że po całym dniu harówki będę jeszcze pomagał twojej żonie w kuchni? 2. Antek kupuje na targu konia. - Ile pan chce za niego? - Tysiąc złotych. - Przecież on jest ślepy! - Co?! Przejedź się pan nim, to zobaczysz, czy jest ślepy! Antek wsiada na konia i zaczyna galopować. Koń pędzi przed siebie na oślep, prosto na mur z cegieł i po chwili wpada na niego, kończąc w ten sposób życie. Antek wyłazi spod konia i mówi: - Mówiłem, że jest ślepy! - Może i ślepy, ale jaki odważny! 3. - Panie doktorze, mój mąż twierdzi, że jest koniem. Zgodziłam się, żeby podkuł sobie buty, ale wczoraj zaczął jeść siano! - Konieczne jest leczenie. Niestety, będzie ono bardzo kosztowne. - Nie szkodzi, mąż wygrał ostatnio trzy gonitwy. 4. Szkot kupuje konia - Dobry, tani..., tylko za krótki... - Jak to za krótki? - pyta sprzedawca - Wie pan, nas w rodzinie jest pięcioro. 5. Pewnego razu sołtys spogląda na ręce Antka i pyta: - Gdzieś stracił palce u prawej ręki? - A no ze dwa roki temu włożyłem rękę koniowi do pyska, żeby zobaczyć ile ma zębów. Wtedy koń zamknął pysk, żeby zobaczyć ile ja mam palców. 6. Chłop jedzie furmanką, a obok biegnie pies. Ponieważ koń idzie strasznie leniwie, chłop bije go batem. - Jeszcze raz mnie uderzysz, to będziesz szedł piechotą ! - mówi koń. - Pierwszy raz słyszę, żeby koń mówił ! - dziwi się chłop. - Ja też ! - mówi pies. 7. Chłop uderzył konia batem a koń na to: -słuchaj jak ja ci w gębę przywale ostro z kopyta to się niepozbierasz. To chłop odpowiada: -pierwszy raz widzę konia który gada. -ja też.- powiedział pies siedzący obok chłopa. 8. Rozmawiają dwa ślepe konie: - Będziesz startować jutro w Wielkiej Pardubickiej? - Nie widzę żadnych przeszkód... 9. - Panie, czemu ten ogier taki drogi? - A, bo z powodzeniem biegał na torach! - O? Toż on strasznie musi bać się pociągów. 10. Gdzieś daleko, na zakurzonej wiejskiej drodze spotyka się osioł z Matizem i pyta zdziwiony: - A ty, co ty jesteś? - Ja jestem samochód, a ty? Na to osioł, trzęsąc się ze śmiechu: - A ja jestem koń! 11. tajne zgromadzenie koni? końspiracja 12. Idzie gniady koń przez pustynie, zauważa idącego w przeciwnym kierunku Osła: -cześć ośle-powiedział koń -cześć-odpowiedział osioł. -A jakiej ty jesteś maści-spytał osioł. -Gniadaj odpowiedział koń. ihaihaihaiha-zaśmiał się osioł, i odpowiedział:A, ja jestem rasowym andaluzem. 13. Koń ze spryskiwaczem KOńewka Koń z trawą w gębie KOńczyna Bardzo szybki koń KOńdycja Koń - zawadiaka KOńflikt Koń z tramwaju KOńtroler Koń ze złamaną nogą KOńtuzja Koń na wyścigach KOńkurs Koń z miasta KOństantynopol Koń z hamulcami KOńtra Koń z kolegami KOńtrabanda Koń - miłośnik alkoholu KOńak 14. jedzie facet wozem i wiezie węgiel. gdy wjeżdża do wsi woła - Ludzie!!! Węgiel wam przywiozłem!!! Nagle odwraca się koń i mówi - tak...ty przywiozłeś... 15. Wchodzi koń do pubu, zamawia sobie piwo. -Należy się 15 złotych - Informuje barman. Koń płaci i sączy sobie powoli przy ladzie. - Nieczęsto widujemy tu konie - zagaduje zaciekawiony barman. - Nic dziwnego. 15 złotych za piwo ?! 16. Chodzi leśniczy po lesie i spotkał kłusownika: -co pan robi!-pyta leśniczy. Na to odpowiada kłusownik: -kłusuję...i pokłusował dalej. 17. siedzi koń na ławce i mówi ide do kowala a dziadek ja tez bo paznokcie mi sie łamią 18. Samolot konia? Końkord
Jedzie dyliżans przez prerię, zatrzymuje się co pół godziny, woźnica schodzi z kozła i trzaska drzwiami mimo, że nikt nie wsiada i nie wysiada. Po którymś razie pasażerowie w dyliżansie pytają go o powód takiego postępowania. - A to widzicie, ze względu na konie. Jak się zatrzymamy i trzasnę drzwiami, to konie myślą "O, ktoś wysiadł, będzie lżej" i szybciej idą dalej! Jadą więc, woźnica co pół godziny zatrzymuje dyliżans i trzaska drzwiami, aż za którymś razem jeden koń mówi o drugiego: - Ja już dalej nie idę! Co chwila ktoś wsiada!
Ja czaję ten dowcip o babie. Nie chodzi o to, że lekarz jest kobietą. To powinno być tak: Przychodzi baba do lekarza, a lekarz: -Też baba? Po prostu jest już tyle kawałów o babach, więc niby- lekarz czeka na jakiegoś faceta. Rozumiecie? To już samo w sobie jest dowcipem.
nie rozumiem ;P xD mniejsza z tym ;P Nauczycielka pyta dzieci jakie mają zwierzęta w domu: - Marta, jakie masz zwierzątko? - Ja mam rybki! Pani pyta ponownie: - A Ty Ola? - Pieska i żółwia. - Jasiu, a Ty? - Ja mam kurczaka w zamrażalniku! xD Ksiądz pyta na lekcji: - Kto chciałby iść do nieba? Jasiu chałbyś? - Obiecałem mamie, że po szkole wroce do domu... xD
Jedzie zastęp koni, nagle ktoś z tyłu krzyczy do konia: -Wio, Wio Trener ździwiony mówi: -nie Wio tylko łyda jeździec na to krzyczy: -łyda, łyda
Oczywiste pytania. Każdy umie na nie odpowiedzieć. A ty? Tylko nie podglądaj odpowiedzi! 1) Jak długo trwała Wojna Stuletnia?2) Który kraj robi kapelusze Panama?3) Z jakiego zwierzęcia robi się catgut?4) W jakim miesiącu Rosjanie obchodzą rocznicę Rewolucji Październikowej?5) Z włosów którego zwierzęcia zrobiona jest szczotka wielbłądzia?6) Nazwa Wysp Kanaryjskich pochodzi od nazwy którego zwierzęcia?7) Jak miał na imię król Jerzy VI?8) Jakiego koloru jest zięba purpurowa?9) Skąd pochodzi chiński agrest?10) Jakiego koloru jest czarna skrzynka w samolocie? A teraz sprawdź odpowiedzi: 1) 116 lat2) Ekwador3) z owiec i koni4) w listopadzie5) z wiewiórki6) od psów7) Albert8) szkarłatnego9) z Nowej Zelandii10) pomarańczowa, oczywiście No i jak Ci poszło?
doskonale dobre :D
Z dzienniczków uczniowskich: Mateusz leży pod ławką na lekcji geografii udając rodzącą kobietę i wydając przy tym realistyczne odgłosy. Zamknął panią szatniarkę w szatni i żąda okupu. Cieszy się, że dostaje coraz więcej uwag. Cieszy się, bo kolega się cieszy, że dostaje coraz więcej uwag. Wysłany po kredę, przyniósł cały karton twierdząc że pani woźna zwiększyła wydobycie rudy kredy. Pierwsi Słowianie, gdy chcieli rozpalić ogień, pocierali krzemień o krzemień,a pod spód kładli stare gazety.
wiezie chłop siano do wsi i woła szeptem ""ludzie siano wam przywiozłem,, jasiek się pyta czemu pan szepcze a, żeby koń nie usłyszał :B
Pani przedszkolanka pomaga małemu Jasiowi założyć wysokie, zimowe botki. Szarpią się, męczą, ciągną...Jest! Weszły! Spoceni siedzą na podłodze a Jasio mówi:- Ale założyliśmy buciki odwrotnie...Pani patrzy: faktycznie, lewy na prawy. No to je ściągają, mordują się, sapią...Ufff, zeszły.Wciągają je znowu, sapią, ciągną, nie chcą wejść...Ufff, weszły.Pani siedzi, dyszy a Jasio mówi:- Ale to nie moje buciki...Pani ugryzła się w język, znów się szarpią z butami...Zeszły.Na to Jasio:- To buciki mojego brata, i mama kazała mi je nosić...Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała aż się przestaną trząść, przełknęła ślinę i znów pomaga wciągać buty. Tarmoszą się, wciągają, silą się...Weszły.- No dobrze - mówi pani - a gdzie są twoje rękawiczki?- Schowałem w bucikach żeby nie zgubić!
Idzie eskimos przez Grenlandie, niesie ze sobą lodówkę. Spotyka drugiego eskimosa. Spotkany eskimos pyta: -po co Ci lodówka? -chciałem żeby dzieci sie ogrzały...
Dlaczego rower jest lepszy od konia? 1. Rower nie kopie. 2. Rower nie gryzie. 3. Rower nie niszczy ścieżek rowerowych. 4. Rower nie potrzebuje jedzenia i picia. 5. Do kowala z rowerem jedziesz tylko w ostateczności. 6. Konia nie przypniesz do dachu samochodu. 7. Konia nie powiesisz nad łóżkiem. 8. Jak sobie konia wychowasz, takiego później będziesz miał, i tego się później nie zmieni. 9. Siodełko rowerowe wsadzisz do kieszeni, a końskie nie. 10. Roweru nie musisz czyścić przed każdą jazdą. 11. Rower nie potrzebuje stajni. 12. Utrzymanie roweru jest tańsze od utrzymania konia. 13. Rower nie robi kupki i siku na szlaku. 14. Konia nie weźmiesz na ramię. 15. Rower się nie poci. 16. Rower wydaje dźwięk wtedy, kiedy ty chcesz a z koniem, już niekoniecznie:) 17. Do konia nie założysz licznika. 18. Do konia nie można przykręcić lampek. 19. Koń ma tylko kilka chodów, a rower od 18 wzwyż :) 20. Wybór hamulców do konia jest kiepski :) 21. Nie ma niebieskich, fioletowych i zielonych koni, a rowery są. 22. Z rowerem nie chodzisz do weterynarza. 23. Koń nie ma amortyzacji. 24. Roweru nie musisz tłuc palcatem żeby przyspieszyć. (?) 25. Rower jedzie tam gdzie chcesz. 26. Rower możesz na noc wsadzić do namiotu. 27. Rower można pomalować, a konia? No nie wiem... 28. Rowerzyści mówią: chcielibyście jeździć na czymś, co waży przynajmniej 300kg? 29. Kaski rowerowe są bardziej kolorowe od końskich toczków. 30. Rower na szczęście nie ma kopyt. 31. Konia nie złożysz z różnych części. 32. Czy ktoś widział konie dwuosobowe? 33. Rower można wcisnąć w większą ilość miejsc. Konia do szafy raczej nie wsadzisz :) 34. Roweru nie trzeba ujeżdżać. 35. Koniowi nie można wymienić części :) 36. Rower nie potrzebuje pastwiska. 37. Rowerem można przejechać non-stop 200km. Spróbuj przejechać tyle koniem :) 38. Do jazdy na koniu potrzebne jest ogłowie, a do jazdy na rowerze nie. 39. Na koniu raczej się nie wyżyjesz. Dlaczego koń jest lepszy od roweru? 1. Koń jest zawsze cieplutki- rower tylko jak się nagrzeje od słońca... 2. Konia nie trzeba pompować, a koła od roweru tak. 3. Koniowi się dętka nie przebija. 4. Konia nie trzeba oddawać do serwisu. 5. Koniowi nie trzeba regulować przerzutek. 6. Koniowi nie wiszą kable od hamulców. 7. Kaski jeździeckie są wytrzymalsze od rowerowych. 8. Rower nie może być Twoim przyjacielem, a koń tak! 9. Rower to tylko martwy sprzęt, a martwe przedmioty są złośliwe. 10. Koń jest mięciutki, a rower nie. 11. Koń Cię powita radosnym rżeniem, a rower nie! 12. Koń nie rdzewieje. 13. Koń nie potrzebuje łańcucha. 14. Ubranie jeździeckie jest ładniejsze niż kolarskie. 15. Końskie zawody są ciekawsze od wyścigów i maratonów rowerowych. 16. Koń potrafi kochać. 17. Koń czuje. 18. Koń jest inteligentny i sympatyczny. 19. Na opony nie można założyć złotych podkówek. 20. Do roweru nie można się przytulić. Chyba, że ktoś jest wariatem... 21. Na rowerze cały czas musisz pedałować, a na koniu tylko raz się ściska łydki. 22. Rower sam nie przyjedzie jak go zawołasz. 23. Jak puścisz kierownicę rowerową to daleko nie ujedziesz. 24. Na koniu można jeździć bez siodła. 25. Na koniu można się zrelaksować nawet pod górkę. 26. Jak się puślisko urwie to można jechać na oklep. Jak łańcuch- to klapa. 27. Jak najedziesz rowerem komuś na nogę to prawie efektu nie ma... 28. Rower nie zje po tobie ogryzka z jabłka. 29. Rower nie ma ogona! 30. Wstążki powplatane w rower głupio wyglądają. 31. Przy czyszczeniu kopyt nie ubrudzisz się smarem. 32. Czy ktoś strzela z łuku z roweru? 33. Rower ma tylko dwa koła a koń aż cztery nogi. 34. Z grzbietu konia można dosięgnąć wysoko zawieszonych przedmiotów. 35. Pokażcie mi rower, który bez odskoczni przeskoczy dwumetrową przeszkodę. 36. Z rowerem raczej trudno pływać. 37. Rower nie odmówi posłuszeństwa jeśli zechcesz władować się na nim w przepaść. 38. Żadne produkty uboczne roweru nie użyźnią ziemi. 39. Rower nie potrafi opędzać się przed muchami. 40. Wyobraź sobie: książę na białym rowerze przyjeżdża uratować księżniczkę... :P 41. Palcatem bardziej boli niż pompką. 42. Rowerem nie da się poholować pół tony węgla. 43. Rowerem nie da się zaorać pola. 44. Dorożka jest bardziej prestiżowa niż riksza. 45. Rower nie ma zębów, żeby dowiedzieć się ile ma lat. 46. Do jazdy konnej nie jest potrzebne towarzystwo dwóch... :D 47. Gdy przypniesz rower przed sklepem/szkołą ktoś może Ci przeciąć opony. U konia przeciąć opony jest trudno :) No, to tyle :)
He, he ! Dobre te z rowerem XD
Jedzie furmanką węglarz z węglem. Droga prowadzi pod górę. Wreszcie dojechał do wioski, zatrzymał się i woła: - Luuudzieee węgiel wam przywiozłem! Na to odwraca się koń i mówi: - Tak, tak. Ty przywiozłeś... Jedzie człowiek przez prerię, zatrzymuje się co pół godziny, woźnica schodzi z karety i trzaska drzwiami mimo, że nikt nie wsiada i nie wysiada. Po którymś razie pasażerowie w karecie pytają go o powód takiego postępowania. - A to widzicie, ze względu na konie. Jak się zatrzymamy i trzasnę drzwiami, to konie myślą "O, ktoś wysiadł, będzie lżej" i szybciej idą dalej! Jadą więc, woźnica co pół godziny zatrzymuje karetę i trzaska drzwiami, aż za którymś razem jeden koń mówi o drugiego: - Ja już dalej nie idę! Co chwila ktoś wsiada!
nie obczjam tego kawału z lekarzem ale powiem wam inny przejezdza zając skuterema nagle wyskakuje wilk i mówi skąd ty masz taki piekny skuter na to zając nie pije i mam następnego dnia przyjezdza zając samochodem i wyskakuje wilk i się pyta skąd ty masz taki piękny samochód zając na to nie pije i mam następnego dnia przyjezdza wilk helikopterem a nagle wyskakuje zając i mówi skąd ty masz taki piękny helikopter a wilk na to piłem no i za butelki
a ja wam opowiem kawał z którego śmiała się cała moja klasa:firankakoniec:)
Latający kucyk - końliberMały konik - koniuszekKoń konstruktor- koństruktorKoński ptak -końdorPrzyrząd do polewania konia - koniewka******************************************Koń shire spotyka na pastwisku kucyka szetlandzkiego.- Hej jak ty wyglądasz?Chyba umyłeśsię w za gorącej wodzie?******************************************Jeden chłop do drugiego z pretensjami:-Zdechł mi koń , którego mi sprzedałeś dwa tygodnie temu. -Nie mów! Mi takich numerów nie robił!******************************************Ulubione kwiaty koni: LEWKONIEUlubione ryby koni: OKONIEUlubiony instrument: KOŃTRABASUlubiona impreza: KOŃCERTUcho konia : KOŃUSZY ******************************************-Dlaczego pani konie mają turbany na głowach ?-pyta policjant blondynkę.- Bo to są konie czystej krwi arabskiej. K O N I E C (KOŃec) :]
Gospodarz jechał wozem i uderzył konia batem.Koń odwraca łeb i mówi:- Jak mnie jeszcze raz uderzysz to sie nie pozbierasz!Chłop zdziwiony:- Pierwszy raz w życiu słyszę- żeby koń mówił!-Ja też- przytaknął siedzący obok chłopa pies- Sąsiedzie, czemu ten ogier taki drogi?- A bo z powodzeniem biegał po torach.- O? To on musi się strasznie bać pociągów...Osioł spotyka na drodze smarta.Kim jesteś?Jestem samochodem.Jak ty jesteś samochodem, to ja jestem ogierem.Mama mówi do syna:- Nie możemy trzymać koni w domu. Pomyśl o zapachu!Syn odpowiada:- Daj spokój przyzwyczają się!Leśniczy spotyka kłusownika w lesie.- Co pan tu robi?- Jak to co? Kłusuję.i... pokłusował dalejRozmawiają dwa ślepe konie:- Może weźmiemy udział w Wielkiej Pardubickiej?- Nie widzę przeszkód!Rana konia- końtuzjaKoń z kumplami- końtrabandaKoń w słoiku- końpotKoń w zestawie- końpletŹródło: czasopismo Jessy & mój wpis na blogu.. ^^
-Ile koń ma nóg?? xD-12.-2 po prawej, 2 po lewej,2 z przodu, 2 z tyłu i 4 na rogach. :P
MAcie mojego ;D aport!! ;p
do : anelka98- ta firanka to coś takiego jak u nas w klasie kopytko albo pasztet. Jest też najśmieszniejsze: kaloryfer ;] moja klasa być bardzo dziwna człowieki :]
Bardzo śmieszne te żarty :):)
Zastęp początkujących próbuje ruszyć kłusem- Wio! wio! - woła do konia czołowy- Nie "wio", tylko łyda - wrzeszczy instruktorNa to delikwent woła jeszcze głośniej- Łyda! łyda!
Co by nie było ciągle o koniach to może dla odmiany o wielbłądzie (aczkolwiek możliwe że to słyszeliście).Jedzie sobie koleś na wielbłądzie ale nie chce coś iść, więc nie wie co zrobić, patrzy że jest warsztat.Zajeżdża do warsztatu i mówi:-Panie z moim wielbłądem jest coś nie tak - o co chodzi ?- W ogóle nie chce iść - Dobra, daj go Pan na kanałkoleś dał wielbłąda na kanał, mechanik chwycił dwa kamienie no i po bokach interesu wielbłąda mocno trzasnął, wielbłąd od razu wyrwał do przodu i posunął niczym torpeda.- No widzisz Pan ? Już jest wszystko w porządku. - powiedział mechanik- Co Pan ? żartujesz ? I jak ja go teraz dogonię ?- To choć Pan na kanał. :P
Siedzą; dwa konie na wierzbie i dyskutują;. Nagle na wierzbę ładuję się krowa. - Gdzie leziesz, ty głupia krowo! - mówią; konie. - Chcę zjeść sobie gruszki na wierzbie - odpowiada krowa. - Ty głupia krowo nie wiesz, że na wierzbie nie rosną gruszki?! - mówią; konie. - Wiem, mam gruszki ze sobąKawały z konikami w tle są super śmieszne! :D
z tą babą chodzi o to że to jest suchar.!; dnp.. jest też taki suchar jak np. jadą 3 sampochody, jeden skrecil w prawo, drugi w lewo a trzeci pojechal za nimi...Albo wchodzi kogut do lazienki a tam zakrecone kurki..Takie sucharyy ; dAlbo wchodzi baba do windy a tam schody ; d
To teraz ja zarzucę :D Czego jeszcze nie było bo bez sensu się powtarzać xd Przyjechał rycerz do kochanki na koniu, zostawił go pod oknem, wdrapuje się na balkon i wchodzi do niej przez okno. Myśli sobie: "Jak ktoś wejdzie to wyskoczę przez okno prosto na konia i odjadę". Siedzi u kochanki już trzy godziny. W pewnym momencie słychać ciężkie kroki na schodach. Rycerz wyskakuje przez okno. Wtem drzwi się otwierają, wsuwa się końska głowa i mówi: - Gdyby mój pan mnie szukał, to poszedłem pod bramę, bo zaczęło padać.********************************************* Po wyścigu zdenerwowany trener krzyczy na dżokeja: - Przecież na ostatniej prostej mogłeś pobiec szybciej" />! - Pewnie, że mogłem, ale szkoda mi było konia zostawiać.********************************************* Dwie starsze panie udały się na tor wyścigowy. W drugiej gonitwie zdecydowały się postawić na faworyta. Typowany przez nie koń dobiegł na metę jako ostatni. - Może to i lepiej - pociesza się jedna z nich. - No bo pomyśl, co byśmy z tym zwierzęciem robiły, gdybyśmy go wygrały?********************************************* - Panie, czemu ten ogier taki drogi? - A, bo z powodzeniem biegał na torach! - O? To on musi się strasznie bać pociągów.********************************************* Do młodego jeźdźca podchodzi instruktor. - I jak się jeździ? - Wspaniale. Koń jest bardzo dobrze wychowany. Zatrzymuje się przed każdą przeszkodą, żebym mógł ją pokonać pierwszy.********************************************* Po zakończonym parkurze strasznie pijany zwycięzca wsiada do samochodu i wraca do domu. Niestety wjeżdża na rondo i zaczyna jeździć w kółko. Po godzinie zatrzymuje go policjant i pyta co robi? - Lonżuję konia - odpowiada jeździec.**********************************************Jedzie baca wozem. Spotyka go turysta i pyta: -Baco, daleko do Zakopanego? -Nieeee panocku, niedaleko. -To mogę się z wami zabrać? -Siadajcie, panocku, cemu nie? Jadą, jadą i nagle turysta bierze mapę i mówi: -Baco, ale do Zakopanego to zupełnie w drugą stronę! Baca: -A co ja się będę z koniem kłócił???!!!************************************************Indianin zgłasza się do amerykańskiego urzędu i mówi, że chciałby zmienić imię. -Jak się pan teraz nazywa? -Mknąca strzała. -A jak chciałby się pan nazywać? -Zzzziu! *************************************************- Dlaczego kon rusza gdy woznica cmoka? - Bo sie boi zeby nikt go po tylku nie calowal*************************************************Gospodyni, gdzie jest twoj maz? - Poszedl karmic swinie, ale rozpoznacie go latwo, bo jest w kapeluszu.*************************************************Dwa konie siędzią w więzieniu. Jeden z nich jest szczerbaty, a drugi ślepy. Szczerbaty mówi do ślepego: -Ja będę przegryzał kraty, a ty patrz czy nikt nie idzie.*************************************************Zebrali się ludzie nad zwłokami podkuwacza i ktoś zapytał: - Jakie były jego ostatnie słowa? - "Dobry konik, dobry konik"*************************************************Na pastwisku klacz ucieka przed ogierem. Galopuje szybko jak tylko potrafi i mruczy pod nosem: - Zdrobię jeszcze ze dwa kółeczka, żeby nie pomyślał, że jestem taka łatwa... *************************************************Spotyka się dwóch kowboi : - Wiesz, ukradli mi konia... - Dzwoniłeś na policję? - Dzwoniłem, ale to nie oni... *************************************************Dobra na razie starczy. Miłej lekturki xd
Stoją obok siebie dwa ślepe konie, jeden mówi do drugiego:-jedziesz jutro na zawody?-nie widzę przeszkód.
dobre
wszystko źle xd
TO JEST DOBRE PO PROSTU AŻ ROZWALA
koń na 2 litery?QŃ
Mam nadzieję, że jeszcze nie było:Hrabia przyjmuje w zamku grupę turystów. Wśród nich jest mężczyzna bardzo podobny do hrabiego. Hrabia pyta go: - Czy w pańskim domu mówiono kiedyś o mojej rodzinie? - Tak. - Zapewne pańska matka pracowała tu jako służąca? - Nie, mój ojciec pracował tu jako stajenny. http://www.bkdhome.pl