Witam!!!Jeszcze raz wszystkich serdecznie witam mam taki problem że nie wiem kiedy w kłusie angleowanym jak i ćwicebnym dawac łydki w którym momęcie z góry dziękuje za odpowiedzi.DZIĘKUJE SERDECZNIE :)
O ile dobrze wiem, już było to pytanie i zadane również przez ciebie. Myślę, że jak cię nie usatysfakcjonowała odp. Wiolas22 to poszukaj w goglach na ten temat. Jest tak wiele artykułów o tym kiedy powinno się dodawać łydki ... :)Albo jeszcze lepiej zapytaj instruktora albo kogoś kto się na tym zna, z twojego otoczenia.
jak anglezujesz to masz momęt, że naturalnie dajesz łydkę przyjżyj się jak to robi ktoś kto potrafi ale z góry takie rzeczy to każdy umie http://www.youtube.com/watch?v=d8rvw1MhmAI&feature=relatedobejrzyj tu i masz czarno na białym jak się daje łydkę w kłusie.
No cóż , jak widać znów masz problem :) .W kłusie , gdy anglezujesz , jest taki moment , gdy opadasz w siodło . W tedy też dajesz łydkę .Lecz czemu pytasz się na forum , zamiast zapytać instruktora/ki ?!
jak wsiadasz w siodło to masz taki moment że sama pobudzasz koniaKarina ..... to jest ON I nie ma czegoś takiego że " sama pobudzasz konia " , po konia a jeźdźca dzieli siodło , i koń niekoniecznie czuje jeźdźca .....
Łydkę dajesz kiedy noga konia jest z tyłu. NP. gdy stępuje to gdy jego lewa noga jest z tyłu to dajesz lewa łydke, jak prawa to prawą.Łydki daje się także gdzy skręcasz... A przy kłusie anglezowanym to dajesz kiedy siadasz...
Kiedy jedziesz kłusem anglezowanym to trzymasz łydkę w tyle kiedy anglezujesz to biodra do przodu -siadasz i ściskasz łydką żeby Ci nie laciała do przodu czyli anglezujesz -siadasz i jednocześnie ściskach musisz poczuć jak całymi nogami ściskach konia bo inaczej przestanie kłusować.No i jak pisałam waże jest to by ściskać bo Ci łydka po przodu poleci co jest złe .A w ćwiczebnym to ściskach łydkami cały czas praktycznie i trzymasz się nogami żeby nie spaść .No i po to żeby koń kłusował.Myślę,że nie ma jak to wytłumaczenie instruktora .Jeżdzę trochę czasu jestem teraz w innej stajni i w tej pierwszej uczyli mnie zupełnie inaczej w anglezowanym łydka przykładana jest raz lewa raz prawa dla mnie to bez sensu bo po pierwsze koń się gubi i zatrzymuje,a po 2 ważne żeby obydwie nogi przylegały do konia i łydki podczas kłusu ściskały .Więc ja jeżdzę tak jak pisałam na początku koń kłusuje bez zatrzymywania czyli nie przechodzi do stępa.I myślę,że tak wykonuje się zastadniczo lepiej i prościej i bardziej dokładnie ;)
Kiedy jedziesz kłusem anglezowanym to trzymasz łydkę w tyle kiedy anglezujesz to biodra do przodu -siadasz i ściskasz łydką żeby Ci nie laciała do przodu czyli anglezujesz -siadasz i jednocześnie ściskach musisz poczuć jak całymi nogami ściskach konia bo inaczej przestanie kłusować.No i jak pisałam waże jest to by ściskać bo Ci łydka po przodu poleci co jest złe .A w ćwiczebnym to ściskach łydkami cały czas praktycznie i trzymasz się nogami żeby nie spaść .No i po to żeby koń kłusował.Myślę,że nie ma jak to wytłumaczenie instruktora .Jeżdzę trochę czasu jestem teraz w innej stajni i w tej pierwszej uczyli mnie zupełnie inaczej w anglezowanym łydka przykładana jest raz lewa raz prawa dla mnie to bez sensu bo po pierwsze koń się gubi i zatrzymuje,a po 2 ważne żeby obydwie nogi przylegały do konia i łydki podczas kłusu ściskały .Więc ja jeżdzę tak jak pisałam na początku koń kłusuje bez zatrzymywania czyli nie przechodzi do stępa.I myślę,że tak wykonuje się zastadniczo lepiej i prościej i bardziej dokładnie ;)
Witam!!!Jeszcze raz wszystkich serdecznie witam mam taki problem że nie wiem kiedy w kłusie angleowanym jak i ćwicebnym dawac łydki w którym momęcie z góry dziękuje za odpowiedzi.DZIĘKUJE SERDECZNIE :)
O ile dobrze wiem, już było to pytanie i zadane również przez ciebie. Myślę, że jak cię nie usatysfakcjonowała odp. Wiolas22 to poszukaj w goglach na ten temat. Jest tak wiele artykułów o tym kiedy powinno się dodawać łydki ... :)Albo jeszcze lepiej zapytaj instruktora albo kogoś kto się na tym zna, z twojego otoczenia.
dodajesz łydki po to, żeby ożywić konia ;p łydek używa się też do skrętów, zmiany chodów, ale wtedy trzeba je specjalnie przesuwać ;]
jak anglezujesz to masz momęt, że naturalnie dajesz łydkę przyjżyj się jak to robi ktoś kto potrafi ale z góry takie rzeczy to każdy umie http://www.youtube.com/watch?v=d8rvw1MhmAI&feature=relatedobejrzyj tu i masz czarno na białym jak się daje łydkę w kłusie.
No cóż , jak widać znów masz problem :) .W kłusie , gdy anglezujesz , jest taki moment , gdy opadasz w siodło . W tedy też dajesz łydkę .Lecz czemu pytasz się na forum , zamiast zapytać instruktora/ki ?!
jak wsiadasz w siodło to masz taki moment że sama pobudzasz konia
jak wsiadasz w siodło to masz taki moment że sama pobudzasz koniaKarina ..... to jest ON I nie ma czegoś takiego że " sama pobudzasz konia " , po konia a jeźdźca dzieli siodło , i koń niekoniecznie czuje jeźdźca .....
Łydkę dajesz kiedy noga konia jest z tyłu. NP. gdy stępuje to gdy jego lewa noga jest z tyłu to dajesz lewa łydke, jak prawa to prawą.Łydki daje się także gdzy skręcasz... A przy kłusie anglezowanym to dajesz kiedy siadasz...
Kiedy jedziesz kłusem anglezowanym to trzymasz łydkę w tyle kiedy anglezujesz to biodra do przodu -siadasz i ściskasz łydką żeby Ci nie laciała do przodu czyli anglezujesz -siadasz i jednocześnie ściskach musisz poczuć jak całymi nogami ściskach konia bo inaczej przestanie kłusować.No i jak pisałam waże jest to by ściskać bo Ci łydka po przodu poleci co jest złe .A w ćwiczebnym to ściskach łydkami cały czas praktycznie i trzymasz się nogami żeby nie spaść .No i po to żeby koń kłusował.Myślę,że nie ma jak to wytłumaczenie instruktora .Jeżdzę trochę czasu jestem teraz w innej stajni i w tej pierwszej uczyli mnie zupełnie inaczej w anglezowanym łydka przykładana jest raz lewa raz prawa dla mnie to bez sensu bo po pierwsze koń się gubi i zatrzymuje,a po 2 ważne żeby obydwie nogi przylegały do konia i łydki podczas kłusu ściskały .Więc ja jeżdzę tak jak pisałam na początku koń kłusuje bez zatrzymywania czyli nie przechodzi do stępa.I myślę,że tak wykonuje się zastadniczo lepiej i prościej i bardziej dokładnie ;)
Kiedy jedziesz kłusem anglezowanym to trzymasz łydkę w tyle kiedy anglezujesz to biodra do przodu -siadasz i ściskasz łydką żeby Ci nie laciała do przodu czyli anglezujesz -siadasz i jednocześnie ściskach musisz poczuć jak całymi nogami ściskach konia bo inaczej przestanie kłusować.No i jak pisałam waże jest to by ściskać bo Ci łydka po przodu poleci co jest złe .A w ćwiczebnym to ściskach łydkami cały czas praktycznie i trzymasz się nogami żeby nie spaść .No i po to żeby koń kłusował.Myślę,że nie ma jak to wytłumaczenie instruktora .Jeżdzę trochę czasu jestem teraz w innej stajni i w tej pierwszej uczyli mnie zupełnie inaczej w anglezowanym łydka przykładana jest raz lewa raz prawa dla mnie to bez sensu bo po pierwsze koń się gubi i zatrzymuje,a po 2 ważne żeby obydwie nogi przylegały do konia i łydki podczas kłusu ściskały .Więc ja jeżdzę tak jak pisałam na początku koń kłusuje bez zatrzymywania czyli nie przechodzi do stępa.I myślę,że tak wykonuje się zastadniczo lepiej i prościej i bardziej dokładnie ;)