Reklama
  • kochamkonie1232013-01-01 00:46:45

    Cześć!Jeżdżę już 3 miesiące, i na ostatniej, sobotniej lekcji miałam pierwszy galop. Udał mi się on, ponieważ instruktorka mnie bardzo chwaliła. Mam pytanie, kiedy będę mogła skakać chociaż przeszkody 20 - 30 cm? Umiem:- Stęp oczywiście.- Kłus anglezowany, ćwiczebny, w pół siadzie.- Cavaletki (czy jak tam) w kłusie i stępie.- Galop (dopiero początki, ale jest nieźle :))Wiem, że muszę się jeszcze nauczyć Cavaletek w galopie, ale moje główne pytanie to kiedy będę skakać?

  • galoopem 2012-12-31 20:16:25

    Jeździsz dopiero 3 miesiące.. Nie sądzę, abyś wypracowała równowagę. Musisz jeździć drążki w kłusie i w galopie w pełnej równowadze (bez podpierania się o szyję i podtrzymywania równowagi wodzami). Później pracuj nad drągami w galopie. Nie wiem, jak jeździsz, więc nic stwierdzić nie mogę, ale nie śpiesz się tak ! Przeczytaj mój wpis na bloga `skoki - czy nie za wcześnie ?` :)

  • galoopem 2012-12-31 22:34:03

    Dodam jeszcze, że przeszkody 20-30 cm, to właśnie cavaletki ; p

  • patriszia 2013-01-01 01:27:06

    Nie jesteśmy wróżkami i nie znamy daty kiedy zaczniesz skakać... Najpierw naucz się porządnie utrzymywać w siodle, bo jak weźmiesz się zbyt wcześnie za skoki, gdy nie masz równowagi ani pewnego dosiadu, nabierzesz tylko złych nawyków. Wiem, że na początku nie można się doczekać swoich pierwszych lotów, ale tak na prawdę opłaca się czekać i wyrobić sobie pewność i niezależny dosiad w siodle. ;D Więc nie śpiesz się z tym. Na pewno jeszcze w życiu się naskaczesz :>

  • Reklama
  • paula04 2013-01-01 01:59:51

    Myślę, że diewczyny wyżej dobrze gadają ;). Jeśli umiesz galopować bez strzemion lub przynajmniej kłusować równowagę złapać potrafisz oczywiście jakąś tam. Miałam coś jeszcze napisać ale zapomniałam

  • Shango 2013-01-01 11:23:41

    Po raz setny ten sam wątek. Radzę przeszperać forum. http://forum.galopuje.pl/f,kiedy-moge-zaczac-skakac,91435,0.htmlKilka odpowiedzi to bzdury, ale pod moją w dalszym ciągu się podpisuje.Pozdrawiam.

  • bursztyn 2013-01-01 14:04:20

    Każdy ma indywidualny tok nauczania, jeden będzie skakał po 3 miesiącach, drugi po 3 latach. Nie myśl na razie o tym kiedy wreszcie będziesz skakała, skup się na tym nad czym teraz pracujesz. Trener czy instruktor na pewno Ci powie jak będziesz gotowa.Pozdrawiam :)

  • matrixx 2013-01-01 14:40:02

    Dobry, odpowiedzialny instruktor/trener nie pozwoli na skoki po 3 miesiącach nauki! Po trzech miesiącach to powinniśmy dążyć do tego, aby opanować równowagę w podstawowych chodach, a nie brać się za skoki, czy galopy, bo później właśnie pojawiają się wątki ""co robić gdy koń nie chce zagalopować"" czy inne tego typu. Najpierw trzeba mieć odpowiednio opanowane umiejętności, bo co z tego, że (przykład!) jeździmy w kłusie w ćwiczebnym skoro rzucamy sie jak wór kartofli i bierzemy się za skoki? No właśnie. Ogólnie ja nie jestem zwolenniczką nauki skoków jeśli nie mamy podstaw ujeżdzenia, bo jednak w jeździectwie nie chodzi o ilość, a JAKOŚĆ, a dosiad jest najważniejszy. Ja pamiętam, że skakałam po 5ciu latach jeździectwa, kiedy miałam wszystkie chody opanowane stuprocentowo, potrafiłam pracować z koniem i panować nad nim w każdej sytuacji, a skoki tak na prawde wyszły same z siebie. Nie byłam jakaś niezdolna, że tak długo mnie trzymali, to jedynie świadczy o odpowiedzialności trenera, bo własnie za szybkie dopuszczenie do skoków może się skończyć tragicznie. Teraz zawdzięczam to mojemu byłemu trenerowi, to, że nie dopuścił mnie za szybko do tego, do tego też trzeba dojrzeć w jeździectwie, albo może kilkanaście lat temu, była po prostu inny system nauki. Może się też we wszystkim mylę, krytykę przyjmuje. :)Pozdrawiam!swoją drogą dla wszystkich szczęśliwego i wytrwałości w dążenia do celów :)

  • Reklama
  • agaz1994 2013-01-01 18:29:46

    To jest indywidualne, nie idzie powiedziec kiedy zaczniesz skakać. Instruktor to musi ocenić, bo on wie jak naparwdę jeździsz, jaką masz równowagę. Ale lepiej jest długo szlifować podstawy, bo póxniej będzie o wiele łatwiej na początkach skoków.

  • kochamkonie123 2013-01-02 08:41:04

    Bardzo Wam dziękuję. Wiem, że to jest trudne i z łatwością mi nie przyjdzie, ale od Was dowiedziałam się, że jeszcze kilka lat poczekam.  Dzięki za odpowiedzi i życzę szczęśliwego nowego roku!

  • redakcja 2013-01-06 10:52:49

    Myślę, że instruktor sam ci to zaproponuje, kiedy uzna, że jesteś już na to gotowa. Nie trzeba się z tym spieszyć, bo najważniejsze są solidne podstawy - im lepszy będzie twój dosiad w kłusie i w galopie, tym łatwiej będzie ci pokonywać przeszkody, choćby i niewysokie.

  • Kasia172 2013-09-24 15:34:56

    5 lat nie muszisz czekać to lekka przesada, ale myślę że za kilka miesięcy spokojnie będziesz mogła zacząć skakać jakieś małe przeszkódki :)  Ja zaczęłam skoki takie prawdziwe (nie cavaletki) w 6 miesiącu  

  • Reklama
  • koniarka13 2013-09-24 15:52:24

    Jeździsz dopiero 3 miesiące.Ja zaczęłam skakać przez przeszkody po roku.Na wszystko przyjdzie czas!!!Do skoków trzeba opanować galop a nie po pierwszej jeździe od razu snuć plany na następną lekcję.To twój instruktor zdecyduje kiedy zaczniesz skakać.

  • Zenek 2013-12-22 12:42:49

    3 miesiące ty chyba jednak za mało na myślenie o skokach... to, że galopowałoś po raz pierwszy w życiu i pochwaliła Cię instruktorka (nie podważając oczywiście jej autorytetu) to bardzo mało. Żeby zacząć skakać (przynajmniej tak jest w mojej stajni) musisz czuć się w galopie całkiem swobodnie, umieć kierować koniem w tym chodzie i zmieniać tempo. Przez jeden galop się tego nie nauczysz.Życzę cierpliwości.



Reklama
Reklama