Reklama
  • EragoN2772011-11-20 16:19:26

    Mam 12 lat i zaczęłam jeździć we wrześniu tego roku. Jeżdżę na razie rekreacyjnie raz w tygodniu. Całkiem nieźle mi to idzie, z resztą nie tylko ja tak twierdzę. Jeszcze nie galopowałam, ale nie mam problemów z anglezowaniem, kłusem ćwiczebnym, wypadaniem nóg ze strzemion itp. Chciałabym zacząć galopować, ale jestem jeszcze niepewna i trochę się boję, że spadnę a poza tym mam tez problem z czyszczeniem tylnych kopyt. Mógłby ktoś mi coś doradzić? Z góry dziękuję za odpowiedź :)

  • liluss 2011-11-20 16:28:50

    Lepiej poćwicz. Zawsz esię myśli że dobrze się jeździ a w galopie wtedy wszytsko widać. Ja chodziłam od września a w zime zaczęłam uczyć się galopować. To było rok temu... 

  • MissJulliard 2011-11-20 18:04:43

    zacznę od tego, zę czyszczenie tylnych kopyt chyba nie ma nic wspólnego z galopem, ale może źle zrozumiałamjeśli chodzi o to, że się boisz, to co do czyszczenia - podchodź, ręką przejedź po nodze tak jak zwykle, powiedz wyraźnie "noga" i jak koń ci ją poda musisz ją mocno chwycić i tak jakby wyciągnąć do tyłu (lub do przodu zależy jak na to patrzeć) najlepiej chwyć ją tak, żebyś mogła sb oprzeć na kolenie, tak jest najwygodniej.co do galopu. nie bój się, ale jeśli jeździsz raz w tygodniu to może lepiej poczekać do wiosny? jakoś wydaje mi się, że wtedy lepiej uczyć się takich rzeczy, chyba że jeździsz na hali.poproś instruktore, weźmie cie na lonże puścisz wodze i niczego się nie bój, bo koń będzie pod kontrolą instruktorki, a ty będziesz tylko siedzieć w siodle ;))

  • EragoN277 2011-11-20 19:46:36

    Dzięki za rady ( chodziło mi o galop)

  • Reklama
  • Hellenna 2011-11-20 22:47:56

    Całkiem nieźle Ci idzie... tylko wiesz, może to kwestia konia, a nie umiejętności. Rozumiem, że w kłusie ćwiczebnym ręka Ci nie lata wcale? Nawet w przechodzeniu przez drągi? Oczywiście mam na myśli szybki kłus, w tempie galopu prawie że. Możesz spaść, ale nie przejmuj się. Ja pierwszy raz obiłam bardzo boleśnie żebra, ale cieszyłam się jak dziecko. Więc jeśli czujesz się gotowa psychicznie (bo doświadczenia nie masz wcale, ale jeśli by patrzeć w ten sposób, to za rok też byś nie była w stanie), to galopuj. Wtedy zobaczysz, czy rzeczywiście jesteś gotowa ;)

  • Konie1 2011-11-23 21:02:21

    Radziłabym ci poćwiczyć z czyszczeniem może masz z tym problemy bo łapiesz nie tam gdzie trzeba ja mam konia które tylnie kopyto mi odrazu daje ale przednie wogulę mi nie chce dać a z galopem jest prawie tak samo jak z kłusem tylko trzebo odpowiednio siedzieć i nietrzymać rąk w górze to wtedy napewno nie spadniesz :)

  • adakoniara 2011-12-11 12:20:19

    Ja się zgadzam z resztą w 100%.Czyszczenie kopyt z galopem nie ma nic wspólnego,ale warto poćwiczyć.  Ale już o galopie:jeśli myślisz,że jesteś gotowa,to poproś instruktora/kę,o galop na lonży. Ja sama z galopowaniem na lonży problemów nie miałam,ale jak miałam pierwszy samodzielny galop,to po połowie okrążenia wypadły mi strzemiona,więc dobrze,że nie masz z tym problemów.:)

  • eovina 2011-12-11 13:18:02

    Ja tak jak ty zaczęłam we wrześniu , też jeżdżę raz w tygodniu , mi instruktorka sama zaproponowała galop na lonży po tym jak koń mi parę  razy zagalopował i nie spadłam a poza tym , że dobrze mi idzie  , zgodziłam się i uwierz mi lepiej poczekać bo jednak tak od razu nie można się wszystkiego nauczyć , lepiej poćwiczyć i dopracować szczegóły a dopiero potem wziąść się za galop ;D

  • Reklama
  • EragoN277 2011-12-12 20:26:57

    Dziękuje wam, udało mi się dzisiaj! To było wspaniałe! 

  • karmenka 2011-12-12 22:29:39

    zawsze 1 galop jest wspaniały :) powodzenia i dalszych sukcesów życzę :)



Reklama
Reklama