Zależy od osoby która uczy. W jedna stajnia w której byłam może 3 razy na jeździe uczyli tam że zagalopowania tylko z wolty robisz (w obie strony), a w większości stajni galopuje się z narożnika. Chodzi tu o wygięcie konia w dobrą stronę aby zagalopował na dobrą nogę.
Nie wiem skąd te pomysły na którą nogą trzeba galopować z koła, bo zagalopowanie można robić w każdym miejscu na czworoboku o.o Oczywiście najpierw zawsze uczy się z narożnika czy z koła, bo łatwiej uzyskać odpowiednie ustawienie, ale potem to już zagalopowania na prostej się wprowadza.
Tak jak poprzedniczki pisały - na początku galopujemy z narożnika i wolty. Później <w obie strony oczywiście>, możemy galopować w KAŻDYM miejscu ujeżdżalni.
Czy to prawda, że jeżeli chcemy zagalopować w prawo to trzeba z wolty, a jeżeli w lewo to nie .?
W żadnym wypadku! Nie ma reguły jak masz zacząć galopować czy to na prawą czy na lewą stronę. Kto Ci takich bzdur naopowiadał?
Zależy od osoby która uczy. W jedna stajnia w której byłam może 3 razy na jeździe uczyli tam że zagalopowania tylko z wolty robisz (w obie strony), a w większości stajni galopuje się z narożnika. Chodzi tu o wygięcie konia w dobrą stronę aby zagalopował na dobrą nogę.
Aha, nie po prostu właśniue wiele osób różnie mówi, więc chciałam sie upewnić.
Nie wiem skąd te pomysły na którą nogą trzeba galopować z koła, bo zagalopowanie można robić w każdym miejscu na czworoboku o.o Oczywiście najpierw zawsze uczy się z narożnika czy z koła, bo łatwiej uzyskać odpowiednie ustawienie, ale potem to już zagalopowania na prostej się wprowadza.
Tak jak poprzedniczki pisały - na początku galopujemy z narożnika i wolty. Później <w obie strony oczywiście>, możemy galopować w KAŻDYM miejscu ujeżdżalni.